Peszko: Nie możemy się bać Azerbejdżanu
dodał: buffu dnia lip.21, 2010 10:17, kategoria Publikacje, Wywiady
Za kilka godzin do boju o kolejną rundę staną piłkarze Lecha Poznań, którzy zagrają z Interem Baku. Sławomir Peszko, jedna z gwiazd poznańskiego zespołu, przed meczem z Azerami jest spokojny o wynik rywalizacji, ale nie przekreśla szans Interu. Pomocnik Kolejorza uważa, że tylko dobrą grą Lech może zapewnić sobie awans do III rundy eliminacji LM. Zapraszamy na krótką rozmowę ze Sławkiem.
Jest czego się obawiać? Inter to groźny rywal?
- Jeśli chcemy zaistnieć w Europie to nie możemy bać się Azerbejdżanu.
Lech będzie czekał na to co pokaże Inter czy zagra ofensywnie od pierwszych minut?
- U siebie nie będziemy bronić wyniku. Liczą się zdobywane bramki, bo na Bułgarskiej nie będziemy przecież czekać na ruch przeciwnika. Na pewno nie zamurujemy swojej bramki. Nie chcemy bronić wyniku 1:0. Gramy ofensywnie, tak jak Lech kocha grać.
Czyli można być pewnym, że nie zlekceważycie przeciwnika?
- Od poniedziałku myślimy tylko o tym meczu, więc jesteśmy dobrze przygotowani. Nie myślę na razie o tym, że następna runda jest ze Spartą Praga, bo czeka nas jeszcze meczem z Interem, który trzeba pokonać.
Gdybyś miał ocenić szanse Lecha na awans?
- Jestem spokojny, ale nie pewny awansu. W Poznaniu na pewno będziemy grali lepiej niż w Baku. Wysoka temperatura i atmosfera na stadionie nie ułatwiały nam gry.










