KKS Lech Poznań

Piątek: Poznań czeka na mistrza!

dodał: dnia kwi.28, 2009 16:29, kategoria Wywiady

Piątek wiele czasu spędził przy bramce na Bułgarskiej. (fot. Cyran/lech24.com)

Bramkarza Lecha, Waldemara Piątka, znają wszyscy kibice tej drużyny. Jego świetnie rozwijającą się karierę przerwała niestety kontuzja, która zmusiła go do zaprzestania treningów i zakończenia kariery piłkarskiej. Serwisowi Lech24.com udało się namówić Waldka Piątka na rozmowę. Zapraszamy do lektury.

Lech24.com: Minęło prawie półtora roku od czasu meczu charytatywnego, w którym zbierano środki na wyleczenie się z choroby. Co się zmieniło od tego czasu?

Waldemar Piątek: Zgadza się. Minęło już sporo czasu od tamtej pory. Czas leci bardzo szybko. Na dzień dzisiejszy staram się żyć jak normalny zdrowy człowiek i nie narzekam. Pracuję, mam rodzinę, a w wynikach badań też jest lepiej, jednak nie na tyle abym mógł wrócić do profesjonalnego uprawiania sportu.

Jakie masz plany na przyszłość?

Moje plany wiążę z dyscypliną, której poświęciłem połowę swojego życia. Choroba nie pozwala mi czynnie uprawiać sportu, jednak nie przeszkadza mi w szkoleniu bramkarzy. Z trenerką wiążę swoją przyszłość i mam nadzieję, że się w tym sprawdzę. „Uczyć nie szkodzić” takie jest moje motto.

Jakie wydarzenie w swojej karierze uznałbyś za największe swoje osiągnięcie?

Największe to bezapelacyjnie puchar i Superpuchar zdobyty z drużyną Lecha Poznań. Może nie nazbierało się tego dużo, apetyt miałem na znacznie więcej, jednak moje życie potoczyło się trochę inaczej. Mam nadzieję, że to nie koniec i że zawodzie trenera osiągnę większe sukcesy. Za sukces uznam wyszkolenie wielu dobrych bramkarzy, takich do gry na solidnym poziomie, może i nawet reprezentacyjnym. Ja nie miałem szansy wystąpić z orzełkiem na piersi, pozostał niedosyt, byłem, blisko, ale nie wystąpiłem. (Mecz ze Stanami Zjednoczonymi (11 lipca 2004 roku w Chicago) Piątek przesiedział na ławce rezerwowych, a 90 minut rozegrał zaczynający dopiero przygodę z reprezentacją Artur Boruc.)

Pamiętam jak stojąc z innymi piłkarzami na balkonie ratusza podczas świętowania z kibicami zdobycia Pucharu Polski wyrzuciłeś marynarkę w tłum kibiców. Zostało ci coś jeszcze z tego stroju? Prawie zrobiłeś striptiz ku uciesze poznańskich fanek :)

Rzeczywiście tak się stało. Była to spontaniczna decyzja razem z chłopakami doszliśmy do wniosku, że garnitury są już nam nie potrzebne i chcieliśmy je dać kibicom na pamiątkę. Może teraz ma ktoś moją marynarkę czy koszulę. Był to taki mały upominek za doping przez całą rundę w każdym meczu a w szczególności za puchar. Być może to wyglądało na mały striptiz, ale co tam! Widocznie zapamiętaliście mnie przez ten spontan (śmiech) i nie tylko.

Czy miałeś jakieś śmieszne sytuacje podczas swojej przygody z Lechem Poznań?

Na pewno było ich wiele, ale tak na prawdę to jedna została w pamięci nie wiem czy śmieszna, ale jak byliśmy w Turcji na obozie to pamiętam, że nas nie chcieli wypuścić z hotelu po odbytym obozie, bo nie został zapłacony pobyt i o 3 rano siedzieliśmy na walizkach w holu czekając na kogoś z ambasady, aby się dogadali. Z Turkami ciężko się było porozumieć, ale zakończyło się wszystko dobrze

Czy mógłbyś jednoznacznie uciąć spekulacje, że Puchar Polski został zdobyty na boisku a nie po za nim?

Ja po prostu jestem w szoku, że ktoś chce nam odebrać puchar myśmy go wywalczyli na boisku i nikomu nie oddam mojego medalu.

Jak myślisz, na co obecnie stać Kolejorza?

Stać go na wiele i mam nadzieje ze utrzymają pierwsze miejsce do końca rozgrywek, bo wiem ze Poznań czeka na mistrza a kibice są już stęsknieni za Mistrzostwem Polski, więc nic nie pozostaje, jak wygrać te rozgrywki, a mają piłkarze ku temu dużą szanse. Bo jak nie to kurczę będę musiał wrócić i pociągnąć ten wózek (śmiech).


1

Comments are closed.

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formualrza:

Nadal nie możesz znaleźć tego co szukasz? Pozostaw komentarz w poście lub skontaktuj się z nami. Zajmiemy się tym!

Wszelkie nazwy, znaki towarowe i firmowe zawarte na stronie są własnością ich właścicieli i zostały użyte na portalu Lech24.com wyłącznie w celach informacyjnych. Lech24.com nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczanych komentarzy.

Reklama - Polityka prywatności - Wszystkie prawa zastrzeżone 2010. Projekt i wykonanie Webpack.pl