Relacja Live: Lech – Sparta
dodał: buffu dnia sie.04, 2010 19:26, kategoria Aktualności
Lech, aby marzyć o wyeliminowaniu Sparty Praga musi dziś strzelić przynajmniej dwie bramki. To więcej, niż strzelił w ostatnich czterech oficjalnych spotkaniach. Zespół Jacka Zielińskiego w pierwszym meczu, rozegranym na Generali Arena, przegrał z podopiecznymi Jozefa Chovanca 1:0. Początek rewanżu o godzinie 20 na stadionie przy Bułgarskiej. Stawką jest zapewnienie przynajmniej fazy grupowej Ligi Europejskiej.
Lech Poznań – Sparta Praga 0:1
Bramki: Kladrubsky ’50 (k)
Żółte kartki: Wilfired, Brabec, Repka – Wojtkowiak, Arboleda
Czerwone kartki: Matejovsky, Sionko – Bosacki
Lech Poznań: Kotorowski – Wojtkowiak ( 87. Kiełb), Arboleda, Bosacki, Gancrczyk – Peszko, Wilk (53. Tshibamba), Drygas (58. Štilić), Injac, Kriwiec – Wichanirek
Sparta Praga: Blazek – Kladrubsky, Pamić, Repka, Brabec – Sionko, Hohender, Matejovsky, Kucka (74. Hejda), Kadlec (68. Zafcak) – Wilfried (90. Lacny)
Na stadionie przy ulicy Bułgarskiej trybuny są już niemal pełne.
W podstawowym składzie drużyny Jacka Zielińskiego zagra Kuba Wilk, który na pozycji ofensywnego środkowego pomocnika zastąpi Semira Štilicia.
Na czwartej trybunie zasiadają już kibice Sparty.
1 minuta: Rozpoczęli piłkarze Sparty Praga.
4 minuta: Lech bliski zdobycia bramki! Niestety po dośrodkowaniu Kriwca i odbiciu piłki przez zawodnika Sparty futbolówka odbiła się od słupka.
6 minuta: Bosacki przerwał akcje Sparty, wybijając piłkę spod nóg pomocnika mistrza Czech.
7 minuta: Groźną akcję Sionki przerwał Drygas, ale sędzia dopatrzył się przewinienia.
8 minuta: Świetne uderzenie Matejovskiego broni Kotor!
9 minuta: Wichniarek chciał wypuścić Kriwca w uliczkę, ale Repka zablokował pomocnika Lecha.
11 minuta: Kolejny rzut wolny dla Sparty. Tym razem faulował Arboleda. Uderzenie prosto w mur.
Kibice Sparty robią właśnie w swoim sektorze lokomotywę… ;)
16 minuta: Rzut wolny dla Lecha. Do bramki blisko 30 metrów. Kombinacyjnie rozegrana akcja, ale wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Uderzenie Gancarczyka daleko od bramki Blazka.
20 minuta: Żółta kartka dla Wilfrieda za faul na Bosackim.
23 minuta: Peszko wbiegał w pole karne, ale wyprzedził go Repka i wybił piłkę na rzut rożny.
24 minuta: Wojtkowiak, oddając strzał na bramkę Blazka, zdaniem sędziego faulował.
27 minuta: Arboleda przerywa atak Sparty.
29 minuta: Peszko wbiega w środkową strefę boiska i podaje do Wilka. Ten jednak traci futbolówkę.
31 minuta: Peszko dośrodkowywał z rzutu rożnego, Blazek złapał piłkę i wpadł do bramki, jednak futbolówka nie minęła lini końcowej.
35 minuta: Kriwiec dośrodkowuje w pole karne, jednak Wilk nie trafił czysto w piłkę.
37 minuta: Gancarczyk wrzucał futbolówkę w pole karne, ale uderzenie Peszko zbyt słabe, aby zaskoczyć golkipera Sparty.
39 minuta: Repka ukarany żółtką kartką za faul na Peszko.
40 minuta: Gancarczyk prosto w mur.
41 minuta: W środku pola Gancarczyk faulował Kadleca.
44 minuta: Peszko otrzymał podanie w środku pola i starał się znów wejść w pole karne. Uprzedził go Repka i mamy aut na wysokości pola karnego.
45 minuta: Sędzia przedłużył pierwszą połowę o minutę.
45 minuta: Peszko wzdłużył linii bramkowej, ale Arboleda nie trafił w piłkę. Uprzedził go obrońca Sparty.
46 minuta: Rozpoczęli Lechici.
47 minuta: Kriwiec szukał osamotnionego na połowie Sparty Peszko, ale niedokładnie.
49 minuta: KARNY dla Sparty! Sędzia dopatrzył się faulu!
50 minuta: Kladrubsky pokonuje Kotorowskiego i Sparta prowadzi 1:0…
52 minuta: Zamieszanie pod bramką Sparty, ale Prażanie wybijają piłkę
53 minuta: Kadlec wbiega w pole karne, ale jego uderzenie blokuje Arboleda.
54 minuta: Zmiana w Lechu. Wilka zmienia Tshibamba.
57 minuta: Kriwiec z wolnego, ale nie trafia w bramkę.
58 minuta: Zmiana w Lechu. Semir za Drygasa.
61 miunuta: Po ofensywniejszej grze Lecha, teraz Sparta przez dłuższą chwilę jest przy piłce.
65 minuta: Gancarczyk niedokładnie do swojego partnera, czym prokuruje groźną sytuację. Na szczęście Wilfried niecelnie.
66 minuta: Francuski arbiter dopatrzył się kolejnego przewinienia. Tym razem nieprzepisowo Arboleda.
67 minuta: Wilfried podaje do Pamicia, który uderza wprost w Kotorowskiego.
68 minuta: Zmiana w drużynie Chovanca.
68 minuta: Gancarczyk wrzuca w pole karne, tam piłkę otrzymuje Peszko. Uderza z woleja prosto w Blazka.
70 minuta: Wilfried zagrywa rękę, jednak sędzia oszczędza piłkarza, który ma już na swoim koncie żółtą kartkę.
71 minuta: Piłka zagrana ze środka pola do Zefcaja, ale ten trafia czysto w piłkę.
73 minuta: Znów Peszko.. znów głową i… znów Blazek na posterunku.
75 minuta: Kucka za Hejdę.
76 minuta: Wolny dla Lecha. Jeszcze przed jego wybiciem pokazuje wolnego dla Sparty, po czym zmienia decyzję.
77 minuta: Szukał wolnego i go znalazł. Dla Sparty oczywiście…
79 minuta: Wpierw łokciem potraktowany Injac, po chwili Bosacki. Peszko nie zamierzał odpuszczać i oddał piłkarzowi Sparty.
81 minuta: Dwie czerwone kartki. Bosacki, za to, że został uderzony łokciem, i Matejovsky.
85 minuta: I znów czerwień. Gancarczyk faulowany przez Sionko.
87 minuta: Stilić uderza, ale Blazek na posterunku.
89 minuta: Tshibamba wprost w golkipera Sparty.
90 minuta: Peszko szukał bramki, ale zbyt lekko.
90 minuta: Mecz potrwa jeszcze trzy minuty.
91 minuta: Kiełb próbował z daleko zaskoczyć Blazka. Na bramką.
93 minuta: Injac z 35 metrów, jednak minimalnie przestrzelił.
93 minuta: Koniec meczu. Sparta awansuje do kolejnej rundy.








Sierpień 4th, 2010 on 21:55
dziękuję przede wszystkim peszko za beznadziejną grę
Sierpień 4th, 2010 on 22:00
Pogorzelczyk wisiec powinien… o Zielińskim już nie wspomnę. Chłop z tymi swoimi taktykami to sam się gubi i chyba sam je tylko rozumie. Krivets w okresie przygotowawczym 8 spotkan na boku, teraz mu wymyślił pozycję na środku… co za kalectwo trenerskie.
No i zmiany robi jak już jest po wszystkim, tak było z Azerami, tak było w Pradze, tak dzisiaj w Poznaniu.
Tydzień temu jeszcze to wyglądało.. jako tako.
Sierpień 4th, 2010 on 22:11
Czekam na tekst: Prawdziwe wzmocnienia będą w okresie zimowym.Te sieroty:Wichniarek,Tchibamba i Kiełb,wsadżcie sobie ….. do worka i sprzedajcie za 100 tys.euro,dokładając Kotora w prezencie.
Sierpień 4th, 2010 on 22:15
Przeciwko działaniom zarządu KKS Lech Poznań – grupa na facebooku wpisać tak jakbyście kogos szukali . Gra żal !!!!
Sierpień 4th, 2010 on 22:20
Niestety oni cofneli sie o jakies trzy lata wstecz, na to nie da sie patrzec. Dzis pierwszy raz bylo mi naprawde wstyd bo tu nie ma zadnego wytlumaczenia. Szkoda nawet cokolwiek pisac bo naprawde nie ma o czym. Jak mozna bylo zaprzepascic taki kapital??? Naprawde trudno mi w to uwierzyc.
Sierpień 4th, 2010 on 22:20
nic juz nie bedzie z tej druzyny
Sierpień 4th, 2010 on 22:21
Podsumowując:
Dzisiejszy Lech = 0 błysku … Nie bd wszystkiego zwalał na Zielińskiego chociaż też mnie nie pociesza jego taktyka . Źle postąpił zarząd … za późne transfery odpowiedzą wam na wszystko … Pozdrawiam
Sierpień 4th, 2010 on 22:33
Najlepsze było to jak w meczu z Jagielonią, nie chciał zgrywac zespołu, bo 35 stopni ciepła było i jak stwierdził i tak nie byłoby sensu. Skad się biorą takie ciotki? Nie dosc ze 6miesiecy nasi kopacze leżą i nic nie robią, to jeszcze jak się sezon zaczyna to też na nic siły nie mają…
Sierpień 5th, 2010 on 00:28
Wstyd,wstyd i jeszcze raz wstyd !!!
LM była na wyciągnięcie ręki, ale trzeba było chcieć!Ale:
1) Panie Rutkowski dałeś pan premię Pogo za oszczędności na transferach a straciłeś pan 7 mln Eur za awans do LM!Do dupy taki „biznesmen” A synkowi niech pan da na piwo i wódkę tylko niech pan nie topi Kolejorza takim szefem skautingu.
Daj mu pan posadę pierwszego kipera Lecha.
2)Kadziński utopił Amikę(fabrykę) utopi i Lecha !
3)Pogorzelczyk już dość utopił pieniędzy Lecha – Handzić
Golik Zapotoka(Pojebaka) a teraz Psiabamba WIchniarek (Świniarek)i Rudnews(2 m-ce przepychanek za słabego grajka
Za pieniądze wydane na tych i innych nieudaczników (Chrapek,Mikołajczak) mozna było kupić 2-3 naprawdę dobrych graczy. Ale Pogo pieprzy – nie teraz to zimą nie zimą to latem. Wiedział że transfery do LM trzeba zrobić w maju a najpóżniej w czerwcu!i co – dupa a POgo premia!!
4)O tym już pisałem – graczom Lecha brakuje siły i kondycji
Potrzebny od zaraz zespół ds przygotowania fizycznego.Poczytajcie wypowiedzi polskich piłkarzy którzy zaczęli grać na zachodzie (i w Rosji i Ukrainie) wszyscy byli zaskoczeni intensywnościa treningów i koniecznością pracy w klubie od rana do wieczora ! A u nas 1,5 godz i na piwo, ale kasa musi być!
5) Zespół nie jest przygotowany do sezonu! Wyrażny regres formy podstawowych graczy ( może poza Bosackim i Arboledą)
A za to odpowiadają trenerzy!Bezradność Zielińskiego dzisiaj
świadczy że nie umie zapanować nad drużyną!!!
6) Wnioski : zmienić Zarząd i Pogo!
Na nowo budować skauting – bez młodego Rutkowskiego
Wymienić cały sztab szkoleniowy- wziąć trenera który wymusi na grajkach pracę na treningach i budowanie siły i kondycji
Takim był np Petrescu!
Bo na dziś jest żenada- 0 sytuacji 0 bramek 0 napastników
Rutkowski Kadziński Pogorzelczyk gratuluję – rzadko kto umie jak wy wpuścić 7 mln EUR w kanał i skończyć dobry biznes wielką klapą!Ile mam czekać jak wyrzucicie Kolejorza do 1 ligi i komu go sprzedacie?
Sierpień 5th, 2010 on 08:06
Umyślnie wczoraj odpuściłem sobie pisanie na temat meczu. Wczoraj tylko słowa niecenzuralne cisnęły mi się na usta. Zaraz po meczu stwierdziłem, że idę spać. Leżałem tak dwie godziny próbując uspokoić się i zasnąć. Nie mogłem.
Ostatnim razem pisałem, że chcę widzieć Lecha jak gryzie trawę i za wszelką cenę chce wygrać ten mecz i awans do Ligi Mistrzów.
Niestety Lech okazał się za mało skuteczny zarówno w konstruowaniu akcji ofensywnych jak i w zdobywaniu bramek. Ale może podzielny sprawę na części.
Kotorowski – nie błyszczał, ale trudno mu zarzucić cokolwiek, strata bramki z karnego… no cóż nie zawsze można ratować zespół przed kompromitacją, obiektywnie nie miał nic do powiedzenia, mógł może nieco dłużej wyczekać na lini, ale…
Wojtkowiak – średnia ekstraklasowa przeciętność bez polotu, za długie przetrzymywanie pilki w kontrze i dośrodkowania do nikogo
Bosacki – nieco słabiej niż jego zwykła gra, ale mimo to solidny, czerwona kartka za otrzymanie ciosu łokciem od rywala zupełnie nie na miejscu, wg sędziego sprokurował karnego… ale to on był przy piłce i gwizdanie karnego w takiej sytuacji to naprawdę nieporozumienie
Arboleda – bodaj najbardziej zaangażowany, zdarzyły mu się błędy, ale nie kluczowe dla meczu, żółta kartka za stanie w polu karnym przeciwnika mogła by się zmienić w czerwoną za dyskusję z arbitrem (o którym nieco później)
Garncarczyk – ech… krzywa opadająca od pewnego czasu z meczu na mecz coraz słabiej, jednak trzeba dostrzec jego zaangażowanie
Peszko – człowiek w którego oczach było widać „zabić” i „daj mi kartę, najlepiej czerwoną”, kiedyś Smuda powiedział o nim że jako jedynego nie wolno go motywować przed meczem, ponieważ wtedy łapie kartki i wali na oślep… nie wiem kto wpadł na pomysł żeby go motywować akurat przed tym meczem, dramat widać było w jego oczach że chce… ale nie może, piłki albo w kosmos, albo nie do celu, zaangażowanie pełne ale brak skuteczności rażący
Drygas – ciążko coś o nim napisać prawdopodobnie zjadła go trema, miał kilka solidnych wpadek, ale widać że ma serce do gry, tylko przeskok był dla niego zbyt duży
Stilic – zastąpił Drygasa i przez te 30 kilka minut objawił nam się tylko jednym strzałem na bramkę, o dziwo oddanym w światło bramki, niestety cholernie słabym i bojaźliwym, poza tym gdyby nie to że widziałem że wszedł na boisko nie odnotowałbym jego obecności
Krivets – jak to mówi znajomy „Książę Białorusi” – … jak opisać kogoś który mimo starań nie potrafi przerzucić piłki ponad murem, albo podać piłki do nogi, a mimo to jest najczęściej wymienianym zawodnikiem przez komentatorów, bo non stop jest przy piłce, szkoda że ją holuje zamiast szybko rozegrać, gdy przychodził miał być dużym wzmocnieniem, obecnie niczym nie różni się od każdego innego pomocnika Lecha może za wyjątkiem Drygasa i Możdżenia, którzy są wystraszeni nieco gra w pierwszym składzie
Wilk – serce to on ma, wielokrotnie skazywałem go na banicje i uważałem że jest za słaby, ale zaangażowaniem błyszczy, chce walczy, biega, zrobił duży postęp, ale wczoraj zabrakło tego błysku, tego czegoś, nie chcę go za surowo oceniać ponieważ podanie jakie dostawał od kolegów były naprawdę fatalne, on sam może nie zachwycił ale walczył czego nie można powiedzieć o kilku innych graczach
Injac – czy on w ogóle był na boisku? hmmm… taaaak chyba parę razy kopnął piłkę… a nie naprawdę był i kopał piłkę trudno było się doszukać co prawda do kogo chyba adresatem był „znikający punkt”…
Wichniarek – powoli robi mi się go żal. do tej pory Wichniar grał w zespołach które grały na napastnika po to żeby on mógł kąsać śmiercionośnym żądłem swych przeciwników, kogoś kto wzorem średniowiecznych rycerzy chodził po polu bitwy uzbrojonym w „misericordia”* dobija przeciwników, wijących się w bólu i błagających o miłosierdzie. Cóż ma zrobić napastnik, który nie dostaje piłki do nogi, który cofa się do pomocy a czasem do obrony żeby wspomóc kolegów. Jak ma okazać „miłosierdzie” dobijając przeciwnika, kiedy ostrze jego sztyletu jest zbyt daleko od przeciwnika który nie dość że nie wije się w bólu to jeszcze sam dźga na ślepo, i trafia… może Wichniarek powinien być ustawiony jako pomocnik w Lechu (jak niegdyś bywało z Reksiem), może bardziej się przyda gdy w Lechu pojawi się w końcu napastnik, może Wichniarek swoim doświadczeniem „super snajpera” bardziej się przyda jako zaplecze striker’a. Dziś mogę mieć do niego jeden zarzut. Jeśli ma się jedną, jedyna okazję na mecz i widać że więcej raczej nie będzie, nie można nie trafić w piłkę, albo w światło bramki. Strzał może być obroniony, czasem się zdarza że bramkarz na dzień konia, szczęście, albo po prostu tam był. Nie trafienie jednak w piłkę, bądź w bramkę dla napastnika to kompromitacja. Mało Artur miał szans, ale ….
Tschibamba – gdy usłyszałem o tajemniczym wzmocnieniu z Arki… o zawodniku który przyszedł z Holandii… same ochy i achy… potem usłyszałem że strzelił dla Arki 4 gole i jest dobry! Muszę przyznać jest dobry. Bezapelacyjnie, ja nie byłbym w stanie wynegocjować sobie tak dobrych warunków przejścia z bądź co bądź średniaka ekstraklasy do Mistrza polski z takimi umiejętnościami. Muszę tu podkreślić iż zawodnik ten bardzo dobrze się prezentuje, niestety tylko na zdjęciach póki co. Jego umiejętności póki co okazały się mniej więcej na poziomie moich tylko że ja nie biorę za to pieniędzy ( a muszę wspomnieć że w poprzednim sezonie strzeliłem 5 bramek w 8 meczach). Nie chce mi się analizować jego gry, ale naprawdę jedyne co było widać w jego oczach to … ławkę rezerwowych, a może nawet młodą ekstraklasę, albo on jest tak zestresowany, albo naprawdę nic nie potrafi…
Pozostał jeszcze
Kiełb – 5 minut gry to za mało by coś o nim powiedzieć więcej niż to że młoda ekstraklasa ma za dużo chętnych i Lech chyba niedługo będzie musiał wystawić tam drugi zespół, który będzie się nazywał „Rutkowski Dream Team”, zespół składających się z gwiazd które jeszcze i już nigdy nie zabłysną!
Na koniec sędzia.
Naprawdę nie rozumiem jak można tak wypaczyć mecz. Karny z kapelusza, najpierw brak kartek, potem Bosacki czerwona za to że został uderzony. Wilfired niemal orał swoimi rękami twarze obrońców, Repka wydawał łokcie w żebra jak ulotki na Półwiejskiej, a sędzia nic. do tego kartka dla Arboledy za stanie w polu karnym Sparty. I to ustawianie muru przed rzutami wolnym i Lecha w odległości 7m od piłki!!!!!!!!
Gdybym tylko wierzył w sprawiedliwość w piłce nożnej, zażądałbym powtórzenia spotkania.
Ale z racji tego że sprawiedliwości nie ma na tym świecie, a w piłce nożnej tym bardziej (co widać było na co dopiero skończonych mistrzostwach świata), powtórki nie będzie i nikt nawet na nią nie liczy.
Na koniec zacytuję mojego kolegę z pracy. Jest z Portugalii i z racji tego że do w Polsce mieszkał długo w Krakowie, kibicuje Wiśle. Wczoraj był na Bułgarskiej i Kibicował Lechowi. Krzyczał: „Kolejorz, Kolejorz, Kolejorz” a potem dodał „świetny mecz, super atmosfera, a sędzia powiedział chyba chcecie karnego? nie ma sprawy 10% tego co dostaniecie za awans i po sprawie”
I jak tu nie słuchać Portugalczyka?
Sierpień 5th, 2010 on 08:40
powiem tak:
na Lidze Mistrzow zalezy tylko kibicom.
Zarzadowi nie zalezy bo ma kase z wytransferowanych zawodnikow + canal +karnety
Zawodnikom nie zalezy bo i tak zarabiaja jak na polskie warunki krocie i chca jak najszybciej spierdalac za granice.
Ogolnie stratny jest kibic bo tylko on wyklada zywa gotowke a reszta zarabia kokosy.
Syf i szambo. Tyle powiem.