Remis w pierwszym sparingu
dodał: buffu dnia sty.24, 2010 22:47, kategoria Aktualności

W pierwszym meczu sparingowym lechici wygrali po rzutach karnych.
Dopiero w wygranej 5:4 serii rzutów karnych piłkarze Lecha wygrali z Odd Grenland pierwszy mecz sparingowy, w ramach La Manga Cup. W regulaminowym czasie gry było 0:0. W barwach Kolejorza wystąpił po raz pierwszy Sergiej Kriwiec, który w 45 minucie zmienił Mateusza Możdżenia. Po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzjami na boisku pojawili się także Zlatko Tanevski i Luis Henriquez. W spotkaniu zagrali również Kamil Drygas i Bartosz Bereszyński, którzy od dwóch tygodni trenują z pierwszą drużyną.










Styczeń 25th, 2010 on 18:19
gdzie tee transferyy??????????????????????????
potrzebujemy klasowego napastnika ! obozy sie zaczynaja a tuu wielkie nic! jeden transfer! sam Lewy się zajedzie.
Styczeń 25th, 2010 on 18:54
MAKSIM SKAWYSZ Z BATE NA GIELDZIE CHODZI ZA 1,2 MLN EURO MLODY 20 LETNI NAPASTNIK MOZE BYC NASTEPCA LEWEGO, ZA DROGI… RODIONOW ZA DROGI… POMOC WYGLADA INTERESUJACO JESLI NIE POSYPIA SIE KONTUZJE TAK BRAKUJE NAPASTNIKA A HANDZIC I GOLIK NIE BYLI ZA DRODZY?
Styczeń 26th, 2010 on 13:15
@@Mateo, Bartas- zrozumcie że kasy na transfery nie ma bo nie ma. A Pogo na wczasach maże wydawać tylko swoją kasę bo jest pracownikiem, nie właścicielem. Policzcie ile kasy uciekło:Wronki, bez UEFA, a koszta są:płace, obozy, transfer Kriwieca.Co do Lewego- on sie nie zajedzie bo Lech gra TYLKO w lidze a kadra zagra max 3 mecze na wiosnę. Napastnik to konieczność, ale nie na wagę! JEDEN i szlus. Zamykać kramik i czekać na lato.