Remis w pierwszym sparingu!
dodał: buffu dnia lip.01, 2009 22:29, kategoria Aktualności

KKS Lech Poznań (fot. lechpoznan.pl)
Piłkarze poznańskiego Lecha, będący obecnie w okresie przygotowawczym do sezonu 2009/2010, mają już za sobą pierwsze spotkanie kontrolne. Dziś późnym popołudniem na kameralnym stadionie w Grodzisku Wielkopolskim „Kolejorz” bezbramkowo zremisował z GKS–em Bełchatów 0-0.
Trener Jacek Zieliński w spotkaniu kontrolnym nie skorzystał z usług kadrowiczów, którzy niecałe 3 dni temu powrócili do treningów. Kluczowi zawodnicy Lecha obserwowali z trybun grę swoich kolegów.
Na brak zajęć jednak nie mogli narzekać. Co chwilę ustawiali się do zdjęć, bądź rozdawali kolejne autografy. Kibice najchętniej otaczali Roberta Lewandowskiego oraz Sławomira Peszkę. Na brak zainteresowania nie mogli też narzekać Manuel Arboleda oraz Hernan Rengifo.
Samo spotkanie rozgrywano w upale, co nie ułatwiało z pewnością zadania piłkarzom.
Grę zawodnicy obu drużyn rozpoczęli z dużą werwą. Aktywność graczy w żaden sposób nie wpłynęła na przebieg meczu. Pierwsze 45 minut nie przyniosło większych emocji poza dwoma uderzeniami przebojowego dziś Łukasza Białożyta. Jedno z nich minęło minimalnie lewy słupek bramki GKSu, z drugim lekkie problemy miał golkiper bełchatowian.
Swoją szansę po ładnej akcji z Marcinem Kikutem miał również bardzo aktywny Golik. Niestety po jego uderzeniu piłka nie znalazła drogi do bramki.
Po przerwie obaj szkoleniowcy sporo rotowali składami. Na boisku nie brakowało ambicji, woli walki. Nie było już jednak tylu dogodnych okazji do zdobycia bramki. Ze strony lechitów groźnie strzelali Marcin Kikut i Maciej Kononowicz, ale w pierwszym przypadku piłka minęła bramkę rywali, a w drugim na posterunku był Łukasz Sapela. Później z murawy wiało już nudą. Ciekawie zrobiło się pod sam koniec meczu. Dobrze zapowiadającą się okazję zmarnował Haris Handzić. Ostatecznie pojedynek zakończył się sprawiedliwym remisem 0-0.
Lech Poznań – GKS Bełchatów 0:0 (0-0)
Lech Poznań: Buric (46.Turina) – Kikut, Kucharski, Tanevski, Djurdjević (77.Szałek) – Białożyt (46.Kadziński), Injać (46.Król), Golik, Szałek (46.Machaj) – Mikołajczak (46.Kononowicz), Handzić
Widzów: 250










Lipiec 1st, 2009 on 22:58
Może teraz w sparingach z dobrej strony pokażą się Handzić, Golik i Burić, a to sprawi, że zagrają w meczach o stawkę. Czuję, że Zieliński będzie chciał na nich stawiać.
Lipiec 1st, 2009 on 23:05
Golik i Burić jeszcze coś pokazali, ale Handzić potwierdził swoje „drewniactwo”. Nawet jego ruch po boisku jest jakiś nieskoordynowany.
Lipiec 1st, 2009 on 23:09
Zieliński nie ma innego wyjścia póki co, musi na nich stawiać. Szkoda, że z Handzicia Koller chyba jednak nie wyrośnie.
Lipiec 1st, 2009 on 23:30
Pytanie czy w ogóle coś wyrosnie z Handzicia. Bo na razie zapowiada się jak Kadziński, czyli wieczny junior.
Lipiec 2nd, 2009 on 21:26
Handzić jeżeli chodzi o poruszanie się po boisku przypomina swego czasu Sobczaka Marcina. Nie chodzi mi o warunki fizyczne ale o nieumiejętność wkomponowania się w drużynę. Nie znam się na talentach jednak Sobczak odszedł i wypalił w Ruchu Chorzów. Sam przyznał że to dla niego było za wcześnie. Może handzić ma przystosowanie/adaptacja 1 jak w CM i potrzebuje roku dwóch. miejmy nadzieję, bo nie chciał bym żeby znów go oddali a potem sie okazało że wybuchł jego talent zagramanicą :>