Stanowisko Wiary Lecha dotyczące zajśc w Chorzowie
dodał: buffu dnia lis.09, 2010 16:43, kategoria Aktualności

Oświadczenie Wiary Lecha. (fot. Krzysztof Jerzak/Lech24.com)
W ostatnich dniach różne media podają kłamliwe informacje dotyczące zajść przed meczem w Chorzowie. Wiara Lecha pragnie przedstawić swoją wersję popartą dowodami. Zapraszamy do zapoznania się z tymi materiałami.
Przedstawimy fragmenty raportu delegata, na podstawie którego pokażemy mijanie się przez niego z prawdą oraz nieznajomość przepisów ustawy. To samo tyczy się organizatorów meczu oraz agencji ochrony Skorpion.
- Delegatem PZPN był pan Waldemar Podsiadło – przedstawiciel Śląskiego ZPN. Obserwator stwierdził, że „Apele [...] spikera nie odniosły wymaganego skutku” ,” Marcin Mendyka nr lic. S-17/2005 – zadania wykonywał prawidłowo. Po wtargnięciu kibiców gości na obiekt, podawał komunikaty prósząc kibiców o przemieszczenie się w rejon oczekiwania na kontrole biletów i wejście na sektor” na wszystkich materiałach audiowizualnych oraz relacjach kibiców nie ma żadnego komunikatu podawanego przez spikera.
Delegat nie zauważył, że pracownicy firmy ochroniarskiej Scorpion nie posiadali wymaganych identyfikatorów. Cytat z raportu – Pracownicy służb porządkowych i informacyjnych posiadali zgodne z przepisami oznakowanie – Brak oznakowania służb widać na poniższych zdjęciach, jak również zakazane pałki teleskopowe.
Wyciąg z ustawy.
2. Identyfikator zawiera następujące informacje:
1) nazwę wystawcy;
2) numer identyfikacyjny i wizerunek twarzy;
3) termin ważności;
4) pieczęć i podpis wystawcy.
Kolejny przepis:
„Służby porządkowe uprawnione są do stosowania siły fizycznej w postaci chwytów obezwładniających lub podobnych technik obrony oraz kajdanek lub ręcznych miotaczy gazu, w przypadku zagrożenia dóbr powierzonych ochronie lub odparcia ataku na członka służby porządkowej, służby informacyjnej lub inną osobę oraz niewykonywania poleceń, o których mowa w ust. 1 pkt 4″
Ochroniarze na stadionie posiadali m.in. pałki teleskopowe, o których ustawa nie wspomina.
A tak wyglądali ochroniarze na stadionie Ruchu.


Kluby obchodzą przepisy podpisując z agencjami ochrony umowy na ochronę mienia, która umożliwia używanie m.in. pałek. Jest to jawne naciąganie przepisów. Pomijając ten fakt, użycie środków przymusu jest również jasno określone w rozporządzeniu ministra.
§ 3.
1. Siłę fizyczną stosuje się w celu odparcia zamachu na chronione osoby lub mienie, czynnej napaści na pracownika ochrony, obezwładnienia osoby, w związku ze zmuszeniem jej do wykonania polecenia lub w czasie ujmowania osoby, o której mowa w art. 36 ust. 1 pkt 3 ustawy.
2. Używając siły fizycznej, nie wolno zadawać uderzeń, chyba że pracownik ochrony działa w obronie koniecznej albo w celu odparcia zamachu na życie, zdrowie ludzkie lub chronione mienie.
Użycie pałki
§ 5.
1. Pałka obronna wielofunkcyjna może być stosowana w razie:
1) odpierania czynnej napaści na pracownika ochrony lub pokonywania czynnego oporu,
2) odpierania zamachu na chronioną osobę,
3) przeciwdziałania kradzieżom lub niszczeniu mienia.
2. Nie wolno stosować pałki obronnej wielofunkcyjnej wobec osób stawiających bierny opór.
3. Zabrania się:
1) zadawania uderzeń i pchnięć pałką obronną wielofunkcyjną w głowę, szyję, brzuch i nieumięśnione oraz szczególnie wrażliwe części ciała, a także stosowania na te części ciała blokady i zakładania dźwigni,
4. Wolno zadawać uderzenia i pchnięcia pałką obronną wielofunkcyjną we wszystkie części ciała w celu odparcia bezpośredniego, bezprawnego zamachu na życie lub zdrowie pracownika ochrony lub innej osoby
Kibice Lecha Poznań mają porozcinane głowy na skutek uderzeń pałkami teleskopowymi. Kibice nie stawiali czynnego oporu i nie atakowali funkcjonariuszy ochrony.


Użycie ręcznych miotaczy gazu
§ 7.
1. Paralizatory elektryczne, broń gazową i ręczne miotacze gazu można stosować w przypadkach:
1) odpierania czynnej napaści na pracownika ochrony lub osoby chronione,
2) pokonywania czynnego oporu,
3) bezpośredniego pościgu za osobą podejrzaną o popełnienie przestępstwa przeciwko dobrom powierzonym ochronie,
4) przeciwdziałania kradzieżom lub niszczeniu mienia,
5) ujęcia osób.
Do żadnych z powyższych wykroczeń na stadionie Ruchu nie doszło. O czym świadczą materiału audiowizualne.
2. Przy stosowaniu środków, o których mowa w ust. 1, należy zachować ostrożność, uwzględniając ich właściwości mogące stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia ludzkiego.
w połączeniu z art. 20 ust. 3 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, a więc:
3. Czynności, o których mowa w ust. 1 i 2 (m. in. stosowanie siły fizycznej), powinny być wykonywane w sposób zapewniający poszanowanie godności ludzkiej oraz innych dóbr osobistych osoby, w stosunku do której zostały podjęte.
Dla delegata użycie gazu z odległości kilku centymetrów oraz pałek teleskopowych (m.in. bicie pałkami po głowie – przeciwko kibicom Lecha Poznań nie stanowi zagrożenia dla życia i zdrowia i nie urąga poszanowania godności ludzkiej.
Delegat PZPN nie zauważył/zapomniał o odnotowaniu zachowania przedstawiciela agencji ochrony Scorpion – prezesa Biura Ochrony Scorpion pana Mariusza Szparaga, który ubliżał kibicom Lecha Poznań oraz podburzał pracowników ochrony do brutalnego działania przeciwko kibicom Lecha. Na zdjęciach i filmach widoczny jako ubrany po cywilnemu pracownik ochrony, ubrany w jasne/szare spodnie i brązową kurtkę. Podczas brutalnej akcji przeciwko kibicom znajdował się na sektorze gości za umundurowanymi funkcjonariuszami.
Delegat w raporcie stwierdził – „O godzinie 15.50 organizator podjął decyzje o wpuszczeniu kibiców Lecha na sektor. Kibice gości postawili jednak warunek, ze wejdą na sektor ale bez przeprowadzenia identyfikacji indywidualnej kibiców. Organizator nie wyraził zgody na takie rozwiązanie i kibice gości zdecydowali się na opuszczenie obiektu” .
Kibice Lecha Poznań zrezygnowali z wejścia na mecz nie ze względu na wymóg identyfikacji – lecz ze względu na urągające ludzkiej godności potraktowanie ich przez organizatora meczu. Tą informację otrzymał również przedstawiciel Ruchu Chorzów.
Ochroniarze agencji Scorpion rzucali nieokreślonymi przedmiotami w stronę kibiców, kopali kibiców schodzących z sektora, używali przemocy fizycznej i pałek oraz gazu niezgodnie z ustawą, oraz bili rannego kibica .
Ponadto bramy stadionu (po zepchnięciu kibiców z sektora) zostały zamknięte (ze wszystkich stron) niezgodnie z przepisami kłódką i łańcuchami, nie było przy nich funkcjonariuszy ochrony, w przypadku wybuchu paniki nie było jakiejkolwiek drogi ewakuacji.






