<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>KKS Lech Poznań &#187; Dimitrije Injać</title>
	<atom:link href="http://www.lech24.com/tag/dimitrije-injac/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.lech24.com</link>
	<description>Pierwszy niezależny portal kibiców Lecha Poznań</description>
	<lastBuildDate>Sat, 11 Feb 2012 11:12:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Injać: Korona to drużyna z charakterem</title>
		<link>http://www.lech24.com/injac-korona-to-druzyna-z-charakterem/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/injac-korona-to-druzyna-z-charakterem/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 Oct 2011 08:40:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lech24.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Dimitrije Injać]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=18290</guid>
		<description><![CDATA[- To było dla nas ciężkie, ale najważniejsze, że ostatecznie zwycięskie spotkanie. Korona pokazała, że jest to drużyna ambitna, waleczna z charakterem &#8211; mówił po spotkaniu z wiceliderem z Kielc Dimitrije Injać, pomocnik &#8222;Kolejorza&#8221; Dima jak podsumuje to zwycięskie spotkanie z Koroną Kielce? - To było dla nas ciężkie, ale najważniejsze, że ostatecznie zwycięskie spotkanie. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_16635" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><img class="size-full wp-image-16635" title="injac" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2011/05/injac.jpg" alt="" width="150" height="150" /><p class="wp-caption-text">Dimitrije Injać</p></div>
<p>- To było dla nas ciężkie, ale najważniejsze, że ostatecznie zwycięskie spotkanie. Korona pokazała, że jest to drużyna ambitna, waleczna z charakterem &#8211; mówił po spotkaniu z wiceliderem z Kielc <strong>Dimitrije Injać</strong>, pomocnik &#8222;Kolejorza&#8221;<span id="more-18290"></span></p>
<p><strong>Dima jak podsumuje to zwycięskie spotkanie z Koroną Kielce? </strong></p>
<p>- To było dla nas ciężkie, ale najważniejsze, że ostatecznie zwycięskie spotkanie. Korona pokazała, że jest to drużyna ambitna, waleczna z charakterem &#8211; mówił po spotkaniu z wiceliderem z Kielc Dimitrije Injać, pomocnik &#8222;Kolejorza&#8221; Pokazali, że łatwo bramek nie tracą, że walczą z każdym przeciwnikiem. Nastawili się u nas typowo na grę z kontry. Na szczęście dziś nic im nie wpadło, wpadła bramka dla nas i jest zwycięstwo.</p>
<p><strong>Ty w Lechu uważany jesteś za boiskowego twardziela, o całej ekipie z Kielc mówi się zaś podobnie. Można tak o kielczanach mówić? </strong></p>
<p>- Tak, ale my też pokazaliśmy walkę i duży charakter. Dobrze zagrał cały zespół. Nie odpuszczaliśmy, goście nie mieli z nami po prostu łatwo. Przyjęliśmy ich zasady warunki gry. Graliśmy agresywnie, bardzo dużo piłką. Wykonaliśmy to, co chcieliśmy, czyli wygraliśmy. Wygraliśmy mecz za przysłowiowe &#8222;sześć&#8221; punktów. Aby tak dalej. Teraz czekamy, jak nam odpowiedzą nasi konkurenci.</p>
<p><strong>A co powiesz o postawie reprezentacji Serbii? </strong></p>
<p>Nic, Przegrali szansę jeszcze są, ale niestety tylko teoretyczne w zasadzie. Chyba będą moim zdaniem poważne zmiany w naszej narodowej kadrze od trenera poczynając. Zobaczymy jednak jak się to wszystko ułoży. Ja wciąż czekam na kolejne powołania jestem gotowy zawsze grać/ zagrać dla swojej narodowej drużyny.</p>
<p><strong>14 tysięcy kibiców strasznie mało&#8230; </strong></p>
<p>- No tak, ale wszyscy wiemy, o co chodzi i dlaczego tak jest. Jest protest kibiców, jest dużo remontów w Poznaniu. Trudno też na stadion jest dojechać, powoli pogoda też fanom nie sprzyja. My tą całą sytuację staramy się zrozumieć i w miarę możliwości zaakceptować. Szanujemy tych kibiców, którzy przyszli, a nawet w końcówce nas dopingowali. Mam nadzieję, że oni są zadowoleni z naszego zwycięstwa i trzech punktów.</p>
<p><strong>Rozmawiacie w szatni o proteście kibiców w Polsce? </strong></p>
<p>- Czasami jeszcze tak. Jak mówiłem już wiele razy wcześniej nie jesteśmy obojętni na to, co się teraz dzieje. Szanujemy każdego kibica, szanujemy ich decyzje oraz wybory. Przede wszystkim jednak rozmawiamy o życiu, każdym kolejnym meczu, czy przeciwniku. Skupiamy się głównie na swojej pracy, by ewentualnie dobrymi wynikami ściągnąć ponownie fanów na trybuny.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/injac-korona-to-druzyna-z-charakterem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Injać: Musimy być bardziej skuteczni!</title>
		<link>http://www.lech24.com/injac-musimy-byc-bardziej-skuteczni/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/injac-musimy-byc-bardziej-skuteczni/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Sep 2011 18:55:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lech24.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Dima Injać]]></category>
		<category><![CDATA[Dimitrije Injać]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=18148</guid>
		<description><![CDATA[Rozmowa z Dmitrijem Injacem, pomocnikiem poznańskiego Lecha Dima, powiedź proszę, czy jesteście gotowi na kolejne wrześniowe &#8222;potyczki prawdy&#8221; Lecha Poznań? - Powiem tak, że my piłkarze musimy zawsze być gotowi na wszystko, gotowi do dobrej gry. Zapytasz, dlaczego? Odpowiedź jest i będzie zawsze taka sama: bo gramy w Lechu Poznań! A to po prostu nas [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_18149" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><img class="size-full wp-image-18149" title="dimitrije injac" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2011/09/dimitrije-injac.jpg" alt="" width="150" height="150" /><p class="wp-caption-text">Dimitrije Injac</p></div>
<p><strong>Rozmowa z Dmitrijem Injacem</strong>, pomocnikiem poznańskiego Lecha</p>
<p><strong>Dima</strong>, <strong>powiedź proszę, czy jesteście gotowi na kolejne wrześniowe &#8222;potyczki prawdy&#8221; Lecha Poznań? </strong></p>
<p>- Powiem tak, że my piłkarze musimy zawsze być gotowi na wszystko, gotowi do dobrej gry. Zapytasz, dlaczego? Odpowiedź jest i będzie zawsze taka sama: bo gramy w Lechu Poznań! A to po prostu nas zobowiązuje do odpowiedniego poziomu gry w każdym spotkaniu.<span id="more-18148"></span> Nie tylko przez pierwsze 15, 30 minut, czy pierwszą połowę, ale od pierwszej do ostatniej minuty gry. Musimy też być zdecydowanie bardziej skutecznie niż w ostatnich potyczkach. I to nie zależnie od klasy naszego aktualnego przeciwnika, czy rangi spotkania. Dodam tylko jeszcze, że doskonale wiemy, o co gramy! Nasz cel absolutnie się nie zmienia. Jest jeszcze wiele do wygrania i do zrobienia. Gramy dalej.<!--more--></p>
<p><strong>Zdradź proszę &#8222;Dima&#8221;, jeśli możesz, czy wy, jako piłkarze czujecie presję przed takimi szlagierami, jakie czekają Was, ale również i fanów &#8222;Kolejorza&#8221; jeszcze w tym miesiącu (wrześniu)&#8230;? </strong></p>
<p>- Presja jest zawsze, to po pierwsze. To jest nieodłączna cześć życia każdego sportowca. W przypadku Lecha, to jest to coś jeszcze większego i znacznie ważniejszego niż sama presja.  W tym przypadku chodzi o klub, gdzie zawsze jest sporo ludzi. Ludzi, którzy od wielu, wielu lat są za tym klubem, a także z jego piłkarzami. Oni wszyscy oraz każdy jeden z osobna, po prostu kochają ten klub! A przez to jest ciśnienie i presja na dobry, a wręcz zawsze najlepszy i wysoki wynik. To naturalne i w pełni zrozumiałe jest. Mieszkamy w województwie Wielkopolskim, w Poznaniu, i musimy po prostu być najlepsi. Ludzie od nas tego oczekują. A my musimy starać się spełniać jak najlepiej się tylko da ich oczekiwania.  I to chcemy robić w kolejnych spotkaniach. Nie rezygnujemy absolutnie z przedsezonowego celu. Chcemy nadal być jak najwyżej się da oraz walczyć o jak najwyższe cele. Jeszcze wiele grania i walki jest przed nami wszystkimi. A więc spokojnie, nie ma absolutnie, co panikować. Tylko grać nieco bardziej skutecznie. Skuteczność to teraz chyba jest nasza największa bolączka.</p>
<p><strong>Dużym plusem przed Waszą rozpoczętą już &#8222;Kampanią Wrześniową&#8221; w T &#8211; Mobile Ekstraklasie, ale nie tylko może być fakt, że wreszcie chyba już na stałe wróciliście do swojego &#8222;sportowego domu&#8221;, czyli na Bułgarską&#8230; </strong></p>
<p>- Tak, to jest naprawdę super sprawa. Jak to się mówi, że lepiej późno niż wcale, albo wszędzie dobrze, ale w domu zawsze jest najlepiej (śmiech). Strasznie nawet nie wiesz jak bardzo wszyscy się z tego cieszymy, bo choć podróże kształcą, to te wyjazdy były już dla nas bardzo, bardzo męczące. Lech będzie dzięki grze u siebie jeszcze mocniejszy. Jestem o tym przekonany i mocno w to wierzę. Kibice dadzą nam w trudnych chwilach większego powera, naprawdę dużego kopa. Nawet, jeśli będą dopingować przez jakiś czas tylko, to naprawdę dużo daje. Nakręca do grania. Oni są na po prostu potrzebni. I odwrotnie oczywiście też to działa! (śmiech). Dla nich przecież gramy i przede wszystkim dla nich tutaj wszyscy jesteśmy i walczymy. Do kolejnych trudnych gier podchodzimy bardzo spokojnie, ale z optymizmem i nadzieją na kolejne zwycięstwa. I nadzieją na lepszą i znacznie skuteczniejszą grę. Po prostu musimy stać się bardziej skuteczni. Musimy powinniśmy zdecydowanie nad tym więcej pracować.</p>
<p><strong>Co Ty, jako doświadczony już gracz postrzegasz, jako &#8222;plus&#8221; Lecha Poznań na tle innych rywali w T &#8211; Mobile Ekstraklasie? </strong></p>
<p>- Lech musi grać przede wszystkim bardzo mądrze. Nie tylko przez jakiś fragment danej potyczki, ale cały czas. Musi grać bardzo dużo operować piłką. Nie bez znaczenia jest też taktyka i wykonywanie założeń taktycznych, jakie nakreśli nam wspólnie sztab szkoleniowy. Jednak przede wszystkim piłkarz, czy sama piłka nożna jest dla ludzi, dla kibiców. A z kolei przeciętny kibic, czy po prostu ogólnie kibic w Poznaniu oczekuje: wygranych Lecha i to najlepiej po szybkiej, ofensywnej piłce, czy ogólnie całej grze. Musimy grać ofensywną i ładną dla oka, ale przede wszystkim skuteczną piłkę. Z tego byliśmy i jesteśmy znani przez naszych kibiców. Znają nas z tego również w całej Polsce oraz po części w Europie. A więc niema, co tego na siłę zmieniać. A czy będą jakieś inne cechy? Zobaczymy, czas pokaże&#8230;, a życie zweryfikuje. My chcemy przede wszystkim zdobywać punkty, to jest najważniejsze, bo w futbolu niestety za piękne porażki punktów się nie przyznaje.. A czasami szkoda (śmiech).</p>
<p><strong>T- Mobile Ekstraklasa robi się coraz ciekawsza, rozkręca się. Lech Poznań, jest z pewnością jednym z kandydatów do zdobycia mistrzostwa Polski. Twoim zdaniem, kto oprócz Was powalczy jeszcze o &#8222;czempiona&#8221;?</strong></p>
<p>- Chętnych jest bardzo, bardzo wielu. Liga już teraz jest naprawdę bardzo ciekawa i wyrównana. Są coraz piękniejsze stadiony, coraz większe pieniądze, ale i uznane kiedyś w Europie gwiazdy. Przychodzi coraz więcej kibiców też. To jest fajne, bo to podnosi poziom sportowy i wartość ligowych rozgrywek. Nie będę pewnie zbyt oryginalny, jeśli powiem, że będziemy do końca walczyli z Wisłą, Legią, czy chociażby Śląskiem. Myślę, że to będą oprócz nas najgroźniejsze i czołowe ekipy walczące o tytuł z pewnością do ostatniej kolejki. My chcemy tego mistrzostwa, jak nigdy wcześniej, bo my już wiemy wszyscy doskonale, jak to smakuje. A jest to naprawdę niesamowite! Mam ogromną wiarę oraz nadzieję na to, że to ja oraz moi koledzy wspólnie w maju staniemy na najwyższym stopniu podium. I tego się właśnie trzymajmy, do tego wspólnymi siłami chcemy iść. Oczywiście, wraz z naszymi kibicami, co chyba nie podlega żadnej wątpliwości, czy dyskusji.</p>
<p><strong>Dziękuję Tobie za rozmowę. </strong></p>
<p>- Dziękuję również, do zobaczenia!</p>
<p>Rozmawiał: Qula</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/injac-musimy-byc-bardziej-skuteczni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bakero: Mam zamiar wygrać Puchar Polski</title>
		<link>http://www.lech24.com/bakero-mam-zamiar-wygrac-puchar-polski/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/bakero-mam-zamiar-wygrac-puchar-polski/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Sep 2011 20:35:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kierzol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Konferencje]]></category>
		<category><![CDATA[Chrobry Głogów]]></category>
		<category><![CDATA[Dimitrije Injać]]></category>
		<category><![CDATA[José Mari Bakero]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Puchar Polski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=18049</guid>
		<description><![CDATA[Jutro Lech Poznań rozpocznie grę w rozgrywkach Pucharu Polski. Drużyny T-Mobile Ekstraklasy tradycyjnie do rywalizacji przystępują od 1/16 finału. Rywalem Kolejorza będzie drugoligowy Chrobry Głogów, który nie powinien stanowić zagrożenia dla ubiegłorocznego finalisty. Często jednak na tym szczeblu rozgrywek dochodzi do niespodzianek, więc lechici nie mogą pozwolić sobie na zlekceważenie przeciwnika. Co do powiedzenia na temat meczu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_17752" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><a href="http://www.lech24.com/bakero-wiemy-nad-czym-pracowac-i-robimy-to/jose-mari-bakero-2/" rel="attachment wp-att-17752"><img class="size-thumbnail wp-image-17752" title="Jose Mari Bakero 2" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2011/08/Jose-Mari-Bakero-2-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><p class="wp-caption-text">Jose Mari Bakero</p></div>
<p>Jutro Lech Poznań rozpocznie grę w rozgrywkach Pucharu Polski. Drużyny T-Mobile Ekstraklasy tradycyjnie do rywalizacji przystępują od 1/16 finału. Rywalem Kolejorza będzie drugoligowy Chrobry Głogów, który nie powinien stanowić zagrożenia dla ubiegłorocznego finalisty. Często jednak na tym szczeblu rozgrywek dochodzi do niespodzianek, więc lechici nie mogą pozwolić sobie na zlekceważenie przeciwnika. Co do powiedzenia na temat meczu z Chrobrym Głogów miał szkolenioweic Lecha Jose Mari Bakero?<span id="more-18049"></span></p>
<p>- Puchar jest dla mnie bardzo ważnym celem, ja mam zamiar wygrać Puchar Polski, ponieważ daje on bezpośrednią przepustkę do występów w europejskich pucharach. Wystawię taką drużynę, która będzie w stanie wygrać ten mecz, ale na pewno nie dlatego żeby dokonywać rotacji dla rotacji.</p>
<p>- Obserwowałem ostatnio Chrobrego i muszę przyznać, że ta drużyna zaskoczyła mnie. Starają się grać w piłkę, rozgrywać ją począwszy od bramkarza, poprzez obrońców. Nie grają długich piłek do przodu na walkę, jak to najczęściej wygląda w niższych ligach. Mają dobrych środkowych pomocników, starających się grać bardzo ciekawie i doświadczonego napastnika.</p>
<p>- My na pewno podejdziemy do tego spotkania na 100 procent. Nie mają się państwo co obawiać o motywację zespołu we wtorek. Mieliśmy już okazję grać na stadionie w Głogowie przed ligowym meczem z Zagłębiem Lubin. Boisko wtedy było fantastyczne i nie mam wątpliwości, że teraz również takie będzie.</p>
<p>- Szanse na to, że wyjdą na boisko zmiennicy są dosyć duże, ale nie z tego względu, że powinni się ogrywać, ale dlatego, że trenują bardzo dobrze. Problem polega na tym, że w meczu mogę wystawić tylko 11 zawodników i 3 wprowadzić na zmianę. Pojedziemy tą osiemnastką, która jest zdrowa, z wyjątkiem Dimitrije Injaca, któremu pozwoliłem pojechać do Serbii, aby zobaczył swoją nowo narodzoną córeczkę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/bakero-mam-zamiar-wygrac-puchar-polski/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Piłkarze Lecha do kibiców: Szybko i razem przez to wszystko przejdziemy!!</title>
		<link>http://www.lech24.com/pilkarze-lecha-do-kibicow-szybko-i-razem-przez-to-wszystko-przejdziemy/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/pilkarze-lecha-do-kibicow-szybko-i-razem-przez-to-wszystko-przejdziemy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 May 2011 09:30:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lech24.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Dimitrije Injać]]></category>
		<category><![CDATA[Hubert Wołąkiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Kiełb]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=16634</guid>
		<description><![CDATA[Oczywiście, że bardzo brakowało nam kibiców, bo ta poznańska publiczność zawsze nas niesie, dodaje skrzydeł. Są naprawdę po prostu &#8222;dwunastym zawodnikiem&#8221;. Brakowało ich, na pewno.  Brakowało tego wsparcia, atmosfery, ale mam nadzieję, że szybko i razem przede wszystkim wyjdziemy z tego. Ta cała sytuacja, decyzja jest dla mnie osobiście bardzo dziwna. Choć oczywiście wszyscy wiemy, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_16635" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><img class="size-full wp-image-16635" title="injac" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2011/05/injac.jpg" alt="" width="150" height="150" /><p class="wp-caption-text">Dimitrije Injać</p></div>
<p>Oczywiście, że bardzo brakowało nam kibiców, bo ta poznańska publiczność zawsze nas niesie, dodaje skrzydeł. Są naprawdę po prostu &#8222;dwunastym zawodnikiem&#8221;. Brakowało ich, na pewno.  Brakowało tego wsparcia, atmosfery, ale mam nadzieję, że szybko i razem przede wszystkim wyjdziemy z tego. Ta cała sytuacja, decyzja jest dla mnie osobiście bardzo dziwna. Choć oczywiście wszyscy wiemy, pamiętamy, co się stało niedawno w Bydgoszczy. Jednak zamykanie stadionu, to też nie jest wyjście z sytuacji &#8211; mówi Dimitrije Injac, serbski pomocnik Lecha.<span id="more-16634"></span></p>
<p>Koledze z drużyny przytakuje młody Jacek Kiełb mówiąc. &#8211; Wy (dziennikarze) byliście na meczu, to musieliście słyszeć doping kibiców. My go oczywiście słyszeliśmy, docierał on do nas. Choć wiadomo, że jak jest mecz, to trzeba się na mim całkowicie skoncentrować, ale jak jest jakaś przerwa w grze to słyszy się wsparcie ludzi. Dziękuję, dziękujemy im bardzo, że mimo wszystko przyszli i Nas dopingowali. Kiedyś grałem już taki dziwny mecz, ale teraz nie mogę sobie tego przypomnieć. Z tego, co kojarzę, to coś takiego było już. Hubert Wołąkiewicz podkreśla zaś dobrą akustykę Stadionu Miejskiego w Poznaniu. &#8211; Tak, oczywiście, że słyszeliśmy naszych kibiców z parkingu. Echo się dobre niesie po stadionie, a więc nie było z tym żadnego problemu. Przede wszystkim też nas było słychać w sobotę na boisku. Słychać było też uwagi trenera i to, co on do nas mówił. Cenne te uwagi były, bo jak widać wygraliśmy, a co jeszcze ważniejsze podnieśliśmy się po porażce w finale Pucharu Polski. Cieszymy się, ale już myślimy o następnej grze, i po prostu walczymy dalej. Wszystkie wcześniejsze wypowiedzi swoich kolegów z drużyny bardzo dobrze, i przede wszystkim bardzo trafnie podsumował Semir Stilić, który powiedział i podkreślił, że&#8230; &#8211; Stadion ma dobrą akustykę. Kibiców słyszeliśmy i dla kibiców w sobotę graliśmy, no i wygraliśmy. Nam jest ostatnio ciężko, ciężko było też w ostatnim meczu, kibicom jest z powodu ostatniej decyzji też ciężko, ale daliśmy, damy radę. To jest najważniejsze.</p>
<p>I trudno się z tym zdaniem reprezentanta Bośni i Hercegowiny nie zgodzić, prawda?  Sport to nie jest polityka, a polityka, to nie jest sport!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/pilkarze-lecha-do-kibicow-szybko-i-razem-przez-to-wszystko-przejdziemy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>PP: Lech Poznań &#8211; Legia Warszawa 1:1 k.4:5</title>
		<link>http://www.lech24.com/pp-lech-poznan-legia-warszawa-11-k-45/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/pp-lech-poznan-legia-warszawa-11-k-45/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 May 2011 19:27:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kierzol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Po Meczu]]></category>
		<category><![CDATA[Bydgoszcz]]></category>
		<category><![CDATA[Dimitrije Injać]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Paweł Gil]]></category>
		<category><![CDATA[Puchar Polski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=16473</guid>
		<description><![CDATA[Lech Poznań nie zdobył niestety szóstego w historii Pucharu Polski! W finale rozgrywanym na stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka w Bydgoszczy Kolejorz po serii rzutów karnych przegrał z warszawską Legią. W regulaminowym czasie gry padł remis 1:1. Gole strzelili Dimitrije Injac i Manu. W drużynie Lecha rzutu karnego nie wykorzystał Bartosz Bosacki. Wraz z pierwszym gwizdkiem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_16259" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><a rel="attachment wp-att-16259" href="http://www.lech24.com/bilety-na-final-pucharu-polski-bydgoszcz/puchar_polski/"><img class="size-full wp-image-16259" title="puchar_polski" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2011/04/puchar_polski.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><p class="wp-caption-text">Legia Warszawa zdobyła Puchar Polski</p></div>
<p>Lech Poznań nie zdobył niestety szóstego w historii Pucharu Polski! W finale rozgrywanym na stadionie im. Zdzisława Krzyszkowiaka w Bydgoszczy Kolejorz po serii rzutów karnych przegrał z warszawską Legią. W regulaminowym czasie gry padł remis 1:1. Gole strzelili Dimitrije Injac i Manu. W drużynie Lecha rzutu karnego nie wykorzystał Bartosz Bosacki.<span id="more-16473"></span></p>
<p>Wraz z pierwszym gwizdkiem arbitra kibice obydwu drużyn opuścili trybuny w ramach protestu. Powrócili na nie dopiero po kwadransie.</p>
<p>Pierwsze 20 minut meczu toczyło się pod dyktando Kolejorza. Blisko zdobycia bramki lechici byli chociażby po świetnym strzale z dystansu Jakuba Wilka w 16 minucie. 2 minuty później piłka minimalnie ominęła lewy słupek bramki Legii. W tym czasie warszawiacy ograniczyli się tylko do obrony i niegroźnych kontrataków.</p>
<p>W 28 minucie spotkania rewelacyjnym strzałem z ponad 20 metrów popisał się pomocnik Kolejorza Dimitrije Injac i pokonał bramkarza Legii Wojciecha Skabę. Trzeba przyzanać, że takie gole rzadko padają na polskich boiskach.</p>
<p>Podopieczni Jose Mari Bakero po strzeleniu bramki nie zwolnili tempa gry. Pod koniec pierwszej połowy świetny rajd Rafała Murawskiego omało nie ptrzyniósł drugiego gola dla Lecha, a warszawscy defensorzy wybili piłkę za plac gry i ze zdziwieniem spoglądali na siebie.</p>
<p>W pierwszej połowie zdecydowaną przewagę mieli poznaniacy, fragmentami znominowali wręcz rywala. Kolejorz wyglądał na drużynę bardziej zdeterminowaną i to on dyktował warunki gry.</p>
<p>Drugą odsłonę Lech rozpoczął bez zmin, Maciej Skorża natomiast w miejsce Inakiego Astiza desygnował Marcina Komorowskiego. W 56 minucie meczu dośrodkowanie z lewej strony Jakuba Wilka, strzałem z powietrza próbował wykończyć Artjoms Rudnevs, jednak minimalnie chybił.</p>
<p>W 66 minucie zza pola karnego uderzył Manu i zaskoczył tym samym Krzysztofa Kotorowskiego. Po drodze do bramki piłka otarła sie jeszcze od obrońców Lecha i być może to zmyliło poznańśkiego bramkarza.</p>
<p>Po stracie gola gra Lecha niestety siadła i Kolejorz był bliski straty kolejnej bramki. Dwukrotnie jednak lechitów uratował Kotorowski, najpierw w sytuacji sam na sam, później po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.</p>
<p>Pod koniec regulaminowego czasu gry fantastycznie z dystantu uderzył Jacek Kiełb, piłka mineła bramkarza i trafiła&#8230; w poprzeczkę! Do końca nic się już nie zmieniło i do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka.</p>
<p>W 96 minucie znowu bardzo groźnie było pod bramką Kolejorza. Piłkarze Legii kilkakrotnie strzelali, ale zawsze na drodze stawali im obrońcy Lecha. Skończyło się na rzucie rożnym, który nie przyniósł prowadzenia legionistom.</p>
<p>Lech odpowiedział świetną akcją 8 minut później. Prostopadłym podaniem popisał się Jacek Kiełb, ale wychodzący na czystą pozycję Tomasz Mikołajczak nie zdołał pokonać Wojciecha Skaby. Była to najlepsza okazja Kolejorza w pierwszej części dogrywki, która nie przyniosła roztrzygnięcia.</p>
<p>Ostatnie 15 minut meczu toczyło się w środkowej strefie boiska i żadna z drużyn nie skierowała piłki do siatki. O tym kto zdobędzie Puchar Polski musiały więc zadecydoać rzuty karne. Serię jedenastek zawodnicy strzelali na bramkę za którą znajdowali się kibice Legii Warszawa.</p>
<p>Rzuty karne lepiej egzekwowali zawodnicy Legii, którzy strzelali bezbłędnie. W Lechu niestety przestrzelił Bartosz Bosacki i Puchar Polski pojedzie do Warszawy.</p>
<p><strong>Lech Poznań &#8211; Legia Warszawa 1:1 k.4:5</strong></p>
<p><strong>bramki:</strong> 28&#8242; Injac &#8211; 66&#8242; Manu</p>
<p><strong>karne:</strong> Stilić, Rudnevs, Mikołajczak, Wołąkiewicz &#8211; Cabral, Komorowski, Vrdoliak, Rzeźniczak, wawrzyniak</p>
<p><strong>Lech:</strong> Kotorowski &#8211; Wojtkowiak, Bosacki, Wołąkiewicz, Henriqez &#8211; Djurdjevic, Injac (Stilić) &#8211; Wilk (Kiełb), Murawski, Krivets (Mikołajczak) &#8211; Rudnevs</p>
<p><strong>Legia:</strong> Skaba &#8211; Rzeźniczak, Astiz (Komorowski), Choto (Cabral), Wawrzyniak &#8211; Manu, Borysiuk, Vrdoliak, Rybus (Kucharczyk), Radović &#8211; Hubnik</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/pp-lech-poznan-legia-warszawa-11-k-45/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przed Lech &#8211; GKS B.: Injac &#8222;kołem ratunkowym&#8221; Bakero!</title>
		<link>http://www.lech24.com/przed-lech-gks-b-injac-kolem-ratunkowym-bakero/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/przed-lech-gks-b-injac-kolem-ratunkowym-bakero/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 23 Apr 2011 10:02:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lech24.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Dimitrije Injać]]></category>
		<category><![CDATA[Grzegorz Wojtkowiak]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin Kikut]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=16300</guid>
		<description><![CDATA[W Wielką Sobotę piłkarze Lecha podejmą na stadionie w Poznaniu PGE GKS Bełchatów. Stawką tego pojedynku będą bardzo ważne 3 punkty do ligowej tabeli, ale także trzecia lokata w tabeli Ekstraklasy. Niestety w tym pojedynku, jak i w całej końcówce sezonu na placu gry nie zobaczymy, Marcina Kikuta. Popularny &#8222;Kiki&#8221; nabawił się, bowiem poważnej kontuzji [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_16301" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><img class="size-full wp-image-16301" title="injac" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2011/04/injac.jpg" alt="" width="150" height="150" /><p class="wp-caption-text">Dimitrije Injac</p></div>
<p>W Wielką Sobotę piłkarze Lecha podejmą na stadionie w Poznaniu PGE GKS Bełchatów. Stawką tego pojedynku będą bardzo ważne 3 punkty do ligowej tabeli, ale także trzecia lokata w tabeli Ekstraklasy. Niestety w tym pojedynku, jak i w całej końcówce sezonu na placu gry nie zobaczymy, Marcina Kikuta. Popularny &#8222;Kiki&#8221; nabawił się, bowiem poważnej kontuzji kolana. W miejsce Marcina na placu gry pojawi się od pierwszej minuty Serb <strong>Dimitrije Injac</strong>. <span id="more-16300"></span></p>
<p>- <em>Ten uraz to dla mnie mój mały dramat, bo niestety nie zagram w ważnej dla mojej drużyny końcówce sezonu, szkoda, bardzo szkoda. Mam nadzieję, że chłopaki bez mojej osoby sobie świetnie poradzą, a trener znajdzie za mnie właściwe zastępstwo. Kadrę mamy dość szeroką, a więc nie powinno być z tym raczej problemu </em>- powiedział agencji ASinfo oraz wysłannikowi portalu Lech24.com sam pechowiec.</p>
<p>Hiszpański szkoleniowiec &#8222;Dumy Wielkopolski&#8221; ma jeszcze jedną alternatywę za Kikuta. Osobą tą, alternatywą jest również <strong>Grzegorz Wojtkowiak</strong>. Mimo tego Bask, raczej nie zaryzykuje wariantu gry z &#8222;Dyziem&#8221;, bo ten wciąż jest cieniem zawodnika z przed wielu miesięcy, poza tym wyraźnie widać również, że Grzegorz nie jest w po prostu w pełni dysponowany, w pełni sił.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/przed-lech-gks-b-injac-kolem-ratunkowym-bakero/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lech-Jaga: Dimitrije Injac dla lech24.com</title>
		<link>http://www.lech24.com/lech-jaga-dimitrije-injac-dla-lech24-com/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/lech-jaga-dimitrije-injac-dla-lech24-com/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 20 Mar 2011 09:38:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kierzol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Po Meczu]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Dimitrije Injać]]></category>
		<category><![CDATA[Jagiellonia Białystok]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=15808</guid>
		<description><![CDATA[Po wygranym spotkaniu Lecha z Jagiellonią udało nam się porozmawiać z piłkarzem Lecha, Dimitrijem Injacem. Oto co miał do powiedzenia pomocnik Kolejorza: lech24.com: &#8211; Bardzo wyrównane spotkanie, ale 3 punkty zostają w Poznaniu. Injac: &#8211; Tak, 3 punkty dzisiaj były najważniejsze. Nie mieliśmy może zbyt dużo sytuacji, ale cieszę się, że choć dwie wykorzystaliśmy. Pokazaliśmy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_13061" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><a rel="attachment wp-att-13061" href="http://www.lech24.com/lech-city-trzy-ciosy-swietnego-kolejorza/injac-2/"><img class="size-thumbnail wp-image-13061" title="injac dima dimitrije gol bramka lechici" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/11/injac-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><p class="wp-caption-text">Injac po zdobyciu bramki</p></div>
<p>Po wygranym spotkaniu Lecha z Jagiellonią udało nam się porozmawiać z piłkarzem Lecha, Dimitrijem Injacem. Oto co miał do powiedzenia pomocnik Kolejorza: <span id="more-15808"></span></p>
<p><strong>lech24.com: &#8211; Bardzo wyrównane spotkanie, ale 3 punkty zostają w Poznaniu.</strong></p>
<p><strong>Injac:</strong> &#8211; Tak, 3 punkty dzisiaj były najważniejsze. Nie mieliśmy może zbyt dużo sytuacji, ale cieszę się, że choć dwie wykorzystaliśmy. Pokazaliśmy charakter.</p>
<p><strong>- Dużo w dzisiejszym meczu staraliście się grać górnymi piłkami. Jak duży wpływ na taką taktykę miał stan murawy, która nie ukrywajmy nie jest w najlepszym stanie? </strong></p>
<p>- To jest główna przyczyna, bo naprawdę jest bardzo ciężkie boisko. Najważniejsze jednak jest to, że wykorzystaliśmy te sytuacje, które były i wygraliśmy.</p>
<p><strong>- Czy od dzisiejszego zwycięstwa, Lech na dobre zacznie marsz w górę ligowej tabeli?</strong></p>
<p>- Mam nadzieję, że tak. Będziemy się starali wygrywać spotkania po kolei i zobaczymy co nam to da na koniec sezonu.</p>
<p><strong>- Wierzycie jeszcze w odrobienie strat do Wisły? Przed tą kolejką było 11 punktów straty do lidera.</strong></p>
<p>- Jeszcze jesteśmy mistrzem i wierzymy do końca w obronę tytułu. Obyśmy tylko grali na miarę mistrza Polski. Na pewno nie odpuścimy do końca walki o mistrzostwo.</p>
<p><strong>rozmawiał: Sebastian Kierzek</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/lech-jaga-dimitrije-injac-dla-lech24-com/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bakero: Zawodnicy są dobrze przygotowani</title>
		<link>http://www.lech24.com/bakero-zawodnicy-sa-dobrze-przygotowani/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/bakero-zawodnicy-sa-dobrze-przygotowani/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Feb 2011 20:52:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kierzol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Konferencje]]></category>
		<category><![CDATA[Zapowiedź Meczu]]></category>
		<category><![CDATA[Dimitrije Injać]]></category>
		<category><![CDATA[José Mari Bakero]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[SC Braga]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=15246</guid>
		<description><![CDATA[W środę, w samo południe odbyła się konferencja prasowa Lecha Poznań, przed meczem z SC Braga. Trener Kolejorza, Jose Mari Bakero optymistycznie podchodzi do rywalizacji z Portugalczykami, i widzi szansę na pokonanie rywali. &#8211; Znamy już Bragę i to bardzo dobrze &#8211; mówi Hiszpan. W składzie Kolejorza jest kilka znaków zapytania. Nadal nie wiadomo czy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_13722" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><a rel="attachment wp-att-13722" href="http://www.lech24.com/bakero-na-poczatku-mielismy-szczescie/bakero/"><img class="size-thumbnail wp-image-13722" title="bakero jose maria" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/11/bakero-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><p class="wp-caption-text">O godzinie 12, Jose Mari Bakero spotkał się z dziennikarzami</p></div>
<p>W środę, w samo południe odbyła się konferencja prasowa Lecha Poznań, przed meczem z SC Braga. Trener Kolejorza, Jose Mari Bakero optymistycznie podchodzi do rywalizacji z Portugalczykami, i widzi szansę na pokonanie rywali. &#8211; Znamy już Bragę i to bardzo dobrze &#8211; mówi Hiszpan.<span id="more-15246"></span></p>
<p>W składzie Kolejorza jest kilka znaków zapytania. Nadal nie wiadomo czy wystąpi Dimitrije Injac, podstawowy piłkarz środka pola.</p>
<p>- Dziś popołudniu zadecydujemy, kto tak naprawdę będzie mógł zagrać w jutrzejszym spotkaniu. W czwartek na murawę wybiegnie optymalna jedenastka, która najbardziej jest przygotowana do gry &#8211; powiedział Bakero.</p>
<p>Szkoleniowiec Kolejorza z szacunkiem podchodzi do jutrzejszego rywala. &#8211; Jest to rywal bardzo solidny. Pokonał m.in. Arsenal, Sevillę czy Partizan, więc na pewno jest to bardzo dobry zespół &#8211; uważa Hiszpan &#8211; Szanse oceniam jednak 50 na 50 &#8211; dodaje</p>
<p>Bakero zauważa kilka atutów po stronie swojego zespołu. &#8211; Nad Bragą mamy taką przewagę, że wróciliśmy z obozu i jesteśmy świeżsi &#8211; mówi &#8211; Wszyscy zawodnicy są dobrze przygotowani mentalnie do tego meczu &#8211; optymistycznie kończy trener Mistrza Polski.</p>
<p><img class="aligncenter" title="konf Lech 2" src="http://img826.imageshack.us/img826/8760/konfl2.jpg" alt="" width="640" height="480" /></p>
<p><img class="alignnone" title="konf Lech" src="http://img87.imageshack.us/img87/6760/konfl1.jpg" alt="" width="640" height="480" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/bakero-zawodnicy-sa-dobrze-przygotowani/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Problemy Arboledy po meczu z City</title>
		<link>http://www.lech24.com/problemy-arboledy-po-meczu-z-city/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/problemy-arboledy-po-meczu-z-city/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Nov 2010 16:38:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Dimitrije Injać]]></category>
		<category><![CDATA[Manuel Arboleda]]></category>
		<category><![CDATA[Ruch Chorzów]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=13094</guid>
		<description><![CDATA[Wczorajszy mecz wiele kosztował piłkarzy Lecha. Na urazy po spotkaniu narzekali szczególnie Sławomir Peszko, który jeszcze po dzisiejszym treningu narzekał na mięsień. Podobnie Dimitrije Injac, który właśnie z powodu urazu przedwcześnie opuścił boisko. Najwięcej spotkanie z City kosztowało Manuela Arboledy, który dzisiaj przed południem pojechał na badanie USG. Wykazało ono, że obrońca Lecha naciągnął mięsień [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_13095" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-13095" title="arboleda manu manuel kriwiec sergiej uraz kontuzja" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/11/arboleda.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Arboleda wczoraj w trakcie spotkania miał problemy z urazem. (fot. Krzysztof Jerzak/Lech24.com)</p></div>
<p>Wczorajszy mecz wiele kosztował piłkarzy Lecha. Na urazy po spotkaniu narzekali szczególnie Sławomir Peszko, który jeszcze po dzisiejszym treningu narzekał na mięsień. Podobnie Dimitrije Injac, który właśnie z powodu urazu przedwcześnie opuścił boisko. Najwięcej spotkanie z City kosztowało Manuela Arboledy, który dzisiaj przed południem pojechał na badanie USG. Wykazało ono, że obrońca Lecha naciągnął mięsień półbłoniasty. Kolumbijczyk nie zagra więc w spotkaniu z Ruchem Chorzów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/problemy-arboledy-po-meczu-z-city/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lechici po meczu: Większość to zasługa Zielińskiego</title>
		<link>http://www.lech24.com/lechici-po-meczu-wiekszosc-to-zasluga-zielinskiego/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/lechici-po-meczu-wiekszosc-to-zasluga-zielinskiego/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Nov 2010 16:28:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Dimitrije Injać]]></category>
		<category><![CDATA[Liga Europejska]]></category>
		<category><![CDATA[Semir Štilić]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=13083</guid>
		<description><![CDATA[Wbrew zapowiedziom Milnera z przedmoeczowej konferencji prasowej, wczoraj w Poznaniu nie było cicho! Lech przy Bułgarskiej wygrał z Manchesterem City 3:1 i powrócił tym samym na pozycję lidera grupy A Ligi Europejskiej. Jednak podczas tego meczu, na ławce trenerskiej zamiast Jacka Zielińskiego zasiadł Jose Maria Bakero. Co na temat wczorajszego meczu oraz nowego trenera powiedzieli [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_13090" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-13090" title="lechici kiełb gol bramka kriwiec kikut sergiej marcin kiki jacek" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/11/dfdfs.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Piłkarze Lecha po meczu z City. (fot. Krzysztof Jerzak/Lech24.com)</p></div>
<p>Wbrew zapowiedziom Milnera z przedmoeczowej konferencji prasowej, wczoraj w Poznaniu nie było cicho! Lech przy Bułgarskiej wygrał z Manchesterem City 3:1 i powrócił tym samym na pozycję lidera grupy A Ligi Europejskiej. Jednak podczas tego meczu, na ławce trenerskiej zamiast Jacka Zielińskiego zasiadł Jose Maria Bakero.</p>
<p><span id="more-13083"></span></p>
<p>Co na temat wczorajszego meczu oraz nowego trenera powiedzieli sami piłkarze?</p>
<p>Trzeba przyznać, że mało kto wierzył, że Kolejorz mecz z Manchesterem wygra, bo pomimo, że Lech grał u siebie, to jednak faworytem miało być City. &#8211; <em>Zawsze, kiedy grasz z drużyną, która ma takich dobrych piłkarzy i takie finanse jest faworytem. Na szczęście my wierzyliśmy i dlatego wygraliśmy. Bez wiary nie można wygrać </em>– stwierdził Kriwiec. &#8211; <em>Graliśmy z większą pasją, bardziej chcieliśmy wygrać. Trzeba walczyć każdą piłką, a jeszcze ciężkie mecze przed nami. Z Juventusem i Salzburgiem, też będzie ciężko i też trzeba walczyć</em> – dodał.</p>
<p>Mniejszym optymistą okazał się Sławomir Peszko, który chyba tak pewny zwycięstwa Lecha nie był. &#8211; <em>Chyba każdy grałby remis w ciemno przed tym meczem, a tu nagle 3 punkty! Super, ale to jeszcze nie koniec. Jeszcze są dwa mecze. Jeszcze nie bądźmy zbyt pewni siebie, żeby nas to nie zgubiło, bo w 2 meczach można zdobyć 6 punktów. W meczu z City, szczególnie w drugiej połowie dominowaliśmy i to się przełożyło na wynik. Mieliśmy także wsparcie kibiców. Dobrze się gra przy pełnym stadionie!</em> <em> – </em>powiedział po meczu Sławek.</p>
<p>Jak widać piłkarze nie szczędzili słów uznania dla kibiców, którzy nie dość, że zapełnili cały stadion, to podczas wczorajszego meczu wspaniale dopingowali Lecha. &#8211; <em>Cieszę się bardzo, że strzeliłem gola przed własną publicznością i przy takiej atmosferze, którą stworzyli kibice</em> – mówi Inajć. &#8211; <em>Przed naszymi kibicami możemy grać ze wszystkimi drużynami na świecie</em> – dodał z kolei Stilić.</p>
<p>Piłkarze jednak zgodnie przyznają, że zostały jeszcze dwa mecze e LE i pomimo, że wrócili na pozycje lidera, to zapowiada się walka. &#8211; <em>Mam nadzieję, że po tych dwóch meczach, które zostały, wywalczymy awans z grupy</em> – powiedział Injać. &#8211; <em>Myślę, że ten następny mecz  Juventusem będzie decydujący, zobaczymy. Teraz jeszcze  jest mecz z Ruchem</em> – skomenotwał Stilić.</p>
<p>I właśnie o lidze Lech nie może zapominać. Czeka go bowiem odrabianie strat do lidera. A wszyscy dobrze wiemy, że Kolejorz przeplata dobrze rozegrane mecze z kiepskimi e Ekstraklasie. Jednak jak zapewnia Injać: &#8211; <em>Liga, to jest nasz podstawowy cel &#8211; wygrywać ligę, bo naszym celem jest przede wszystkim liga polska, a dopiero potem liga europejska </em>– mówił.</p>
<p>Na koniec trzeba jeszcze wspomnieć o nowym trenerze. Ile  wczoraj na boisku było Lecha Zielińskiego, a ile Bakero? Na to pytanie chyba nie trudno odpowiedzieć. Jak przyznaje Peszko: &#8211; <em>Większość należała jeszcze do Jacka Zielińskiego.</em></p>
<p>Poza tym było przecież zbyt mało czasu, żeby w jeden dzień jedna osoba mogła aż tyle zmienić.  - <em>Dużo nie zmienił, bo było mało czasu i nie ma sensu czegoś zmieniać</em> – mówił po meczu Kriwiec. Przyznał jednak, że Bakero chciał zmotywować poznański zespół: &#8211; <em>Chciał powiedzieć coś nowego, ale miał mało czasu. Chciał, żebyśmy troszkę więcej grali w piłkę</em> – zakończył.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/lechici-po-meczu-wiekszosc-to-zasluga-zielinskiego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lech – City: Trzy ciosy świetnego “Kolejorza”</title>
		<link>http://www.lech24.com/lech-city-trzy-ciosy-swietnego-kolejorza/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/lech-city-trzy-ciosy-swietnego-kolejorza/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Nov 2010 23:30:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Po Meczu]]></category>
		<category><![CDATA[Dimitrije Injać]]></category>
		<category><![CDATA[Liga Europejska]]></category>
		<category><![CDATA[Manuel Arboleda]]></category>
		<category><![CDATA[Mateusz Możdżeń]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=12985</guid>
		<description><![CDATA[Lech niespodziewanie pokonał Manchester City na własnym stadionie i po czterech seriach spotkań jest liderem grupy A. W dzisiaj rozegranym spotkaniu piłkarze Jose Marii Bakero pokonali &#8222;The Citizens&#8221; 3:1. Bramki dla Lecha zdobywali Injac, Arboleda oraz Możdżeń, który w niedzielę zdobył swoją pierwszą bramkę dla &#8222;Kolejorza&#8221; w Ekstraklasie, a kilka dni później w Lidze Europejskiej. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_13061" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-13061" title="injac dima dimitrije gol bramka lechici" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/11/injac.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Dimitrije Injac kolejny raz pokazał, że jego strzał z dystansu są zabójczą bronią Lecha. (fot. Krzysztof Jerzak/Lech24.com)</p></div>
<p>Lech niespodziewanie pokonał Manchester City na własnym stadionie i po czterech seriach spotkań jest liderem grupy A. W dzisiaj rozegranym spotkaniu piłkarze Jose Marii Bakero pokonali &#8222;The Citizens&#8221; 3:1. Bramki dla Lecha zdobywali Injac, Arboleda oraz Możdżeń, który w niedzielę zdobył swoją pierwszą bramkę dla &#8222;Kolejorza&#8221; w Ekstraklasie, a kilka dni później w Lidze Europejskiej.</p>
<p><span id="more-12985"></span></p>
<p>Groźnie pod bramką Lecha było już w 4. minucie meczu, kiedy Milner wbiegł w pole karne, ale na szczęście dla poznańskich kibiców, jego strzał został zablokowany. Po chwili spod nóg Adebayora piłkę musieli wybijać defensorzy Lecha. Trzy minuty później na rzut rożny uderzenie Adebayora sparował Burić. Pierwszy raz ciekawie pod bramką City zrobiło się w 14 minucie, gdy Henriquez zdecydował się na uderzenie z dystansu. Piłka jednak minęła słupek z prawej strony.</p>
<p>Po chwili kolejną kontrę wyprowadził Lech. Kriwiec zagrał do środka pola do Rudnevsa, ten do Stilicia, który natychmiast odegrał do Peszko. Pomocnik Lecha był jednak na spalonym. W 18. minucie zadrżały serca poznańskich kibiców. Dwukrotnie Vieira przerzucał futbolówkę wzdłuż bramki i dwa razy z linii bramkowej wybijali ją obrońcy Lecha. Po chwili Johnson dośrodkował w pole karne, a głową uderzał Adebayor. Ten strzał z trudem wybronił Burić.</p>
<p>Na stadionie rozległy się głośne gwizdy, gdy Rudnevs wychodzący na czysto pozycję był nieprzepisowo zatrzymywany przez Boyatę. Arbiter spotkania dopatrzył się jednak faulu Łotysza i grę wznowili gości. W 22. minucie bardzo groźnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Peszko, ale jego strzał o centymetry minął słupek. Chwilę później na uderzenie z 20. metrów zdecydował się Stilić, ale i jemu zabrakło szczęścia.</p>
<p>Z czasem poznański zespół coraz chętnie przechodził do ofensywy i długimi fragmentami przeważał na boisku. Efekty przyniosło to w 31. minucie. Piłkę spod bramki Givena wybijali defensorzy &#8222;The Citizens&#8221;, ta trafiła pod nogi Injaca, który huknął z 25. metrów i uderzeniem po długim rogu pokonał bramkarza gości. Stadion przy Bułgarskiej oszalał. A ta bramka zdecydowania dodała Lechowi skrzydeł.</p>
<p>Od tego momentu mistrz Polski grał jeszcze odważniej, prowadząc tak naprawdę długimi fragmentami grę. W 37. minucie do piłki zagranej między dwóch obrońcy Manchesteru nie dobiegł Peszko, który wychodził na bardzo dobrą pozycję. Podopieczni Manciniego przestali sobie zupełnie radzić na boisku i przerywali akcje częstymi faulami, po których sędzia wyciągnął dwukrotnie kartonik.</p>
<p>W 45. minucie spotkania Lech wyprowadził groźną kontrę. Peszko zagrał wzdłuż linii bocznej, a obrońcy City wybili futbolówkę na rzut rożny. Ten wykonał z narożnika boiska Stilić, piłka trafiła przed pole karne pod nogi piłkarza Lecha i w tym momencie arbiter zakończył pierwszą część meczu. Lechici mieli pretensję do sędziego, a najbardziej przed Norwegiem gestykulował Rudnevs, który otrzymał żółtą kartkę.</p>
<p>Druga połowa nie rozpoczęła się najlepiej dla Lecha. Już w 51. minucie spotkania Adebayor z bliskiej odległości pokonał Buricia, wykorzystując zagapienie obrońców &#8222;Kolejorza&#8221;, którzy nie wybili futbolówki po instynktownej obronie golkipera Lecha. Od tego momentu spotkanie się otworzyło, więcej miejsca zrobiło się w środku pola.</p>
<p>W 66. minucie sędzia powinien podyktować jedenastkę za faul na Sławku Peszko. Djurdević przerzucił piłkę na prawą stronę do pomocnika Lecha, który ściął akcję do środka pola, powstrzymywany nieprzepisowo przez obrońcę &#8222;The Citizens&#8221;.</p>
<p>Dwie minuty później na indywidualną akcję zdecydował się Kiełb, który minął dwóch zawodników gości i uderzył z 20. metrów na bramkę Givena, jednak ten bramkarz bez problemów złapał piłkę. Po chwili miała miejsce bliźniacza sytuacja, jednak tym razem strzał Kiełba został zablokowany przez Kompanego, a do piłki dopadł Kriwiec, który uderzył z większej odległości. Jednak i uderzenie Białorusina odbiło się od piłkarza City.</p>
<p>W 72. minucie bardzo dobrą akcję przeprowadzili gości. Adebayor dopadł do piłki zagranej ze środka pola i wrzucił ją na 16. metr spod linii końcowej boiska. Sprzed pola karnego z woleja uderzał Silva, futbolówka odbiła się od murawy i wysokim lobem leciała w kierunku bramki Lecha. Na szczęście świetnym refleksem w tej sytuacji popisał się Burić, który sparował uderzenie nad poprzeczkę.</p>
<p>W 87. minucie rzut wolny z 35. metra wykonywał Kriwiec. Wrzucił on futbolówkę w pole karne, tę wybijał Boyata, ale zdążyła się ona odbić od głowy Arboledy i po słupku wylądowała w bramce Givena. Stadion w Poznaniu drugi raz oszalał. Tę euforię utrzymał jeszcze w 91. minucie Możdżeń, który zdobył trzecią tego dnia bramkę dla Lecha i przypieczętował zwycięstwo Poznaniaków.</p>
<p>W środku pola trwała walka o piłkę, Rudnevs wybił ją spod nóg Kompanego, pomógł mu w tym Możdżeń, który piłkę odegrał do Kriwca. Białorusin natychmiast mu ją oddał. Młody pomocnik Lecha odwrócił się i uderzył z 25. metra w samo okienko bramki strzeżonej przez Givena, zapewniając mistrzowi Polski zwycięstwo w dzisiejszym meczu.</p>
<p><strong>Lech Poznań &#8211; Manchester City 3:1<br />
</strong></p>
<p>Bramki: Injac &#8217;31, Arboleda &#8217;86, Możdżeń &#8217;91 &#8211; Adebayor &#8217;51</p>
<p>Żółte kartki: Djurdević, Rudenvs, Możdżeń &#8211; Richards, Bridge</p>
<p><strong>Lech Poznań: </strong>Burić &#8211; Kikut, Bosacki, Arboleda, Henriquez &#8211; Peszko (73. Wilk), Injac (50. Kiełb), Djurdević, Kriwiec, Stilić (63. Możdżeń) &#8211; Rudnevs</p>
<p><strong>Manchester City: </strong>Given &#8211; Zabaleta, Richards, Boyata, Lescott &#8211; Wright-Phillips (46. Silva), Bridge (70. Kolarov), Vieira, Johnson &#8211; Milner (78. Kompany), Adebayor</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/lech-city-trzy-ciosy-swietnego-kolejorza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lech &#8211; Wisła: Wysokie zwycięstwo z wicemistrzem</title>
		<link>http://www.lech24.com/lech-wisla-wysokie-zwyciestwo-z-wicemistrzem/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/lech-wisla-wysokie-zwyciestwo-z-wicemistrzem/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Nov 2010 00:00:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gosiek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Po Meczu]]></category>
		<category><![CDATA[Dimitrije Injać]]></category>
		<category><![CDATA[Mateusz Możdżeń]]></category>
		<category><![CDATA[Paweł Brożek]]></category>
		<category><![CDATA[Semir Stilić]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=12855</guid>
		<description><![CDATA[Jak wygląda sytuacja Kolejorza w lidze, wie każdy. Tak samo, jak każdy zdawał sobie sprawę, że Lecha dzieliło tylko jedno oczko od pozycji spadkowej. Mecz z Wisłą był więc bardzo ważnym spotkaniem nie tylko dla zawodników, ale także dla trenera, który, gdyby dzisiaj przegrał, prawdopodobnie musiałby pożegnać się z drużyną z Poznania. Tymczasem wygląda na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_7068" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-7068" title="wisla wisła kraków krakow" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/10/wisla.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Lech rozgromił Wisłę 4:1.</p></div>
<p>Jak wygląda sytuacja Kolejorza w lidze, wie każdy. Tak samo, jak każdy zdawał sobie sprawę, że Lecha dzieliło tylko jedno oczko od pozycji spadkowej. Mecz z Wisłą był więc bardzo ważnym spotkaniem nie tylko dla zawodników, ale także dla trenera, który, gdyby dzisiaj przegrał, prawdopodobnie musiałby pożegnać się z drużyną z Poznania. Tymczasem wygląda na to, że Lech na chwilę uciął dywagacje o zwolnieniu Jacka Zielińskiego i ewentualnym nowym trenerze…</p>
<p><span id="more-12855"></span></p>
<p>Początek spotkania Lech – Wisła spokojny. Jednak to właśnie Poznaniacy próbowali narzucić Wiśle swój styl gry i już w 2. minucie Lech był bliski strzelenia gola. Po dobrze skonstruowanej akcji, z wysokości pola karnego próbował trafić do bramki Peszko, jednak Pawełek pewnie złapał piłkę.</p>
<p>W 7. minucie Lech po raz kolejny próbował stworzyć sobie dogodną sytuację do strzelenia bramki.  Injać podawał do Peszko, ten z kolei uderzył z dystansu, ale niestety piłka nie wpadła do bramki. Po tej sytuacji Kolejorz nabrał już zupełnej pewności siebie i przy Bułgarskiej mogliśmy oglądać kolejne próby pokonania bramkarza Wisły przez Peszko, który w pierwszej połowie był jednym z bardziej widocznych zawodników, Kikuta, który w dzisiejszym spotkaniu również kilka razy miał szansę na zdobycie gola i chociażby Kriwca, który w 11. i 13. minucie mógł być tym, dzięki komu Lech objąłby prowadzenie.</p>
<p>Niestety, pomimo tego , że Lechici cały czas naciskali i coraz częściej rozgrywali piłkę na połowie Wisły, to jednak brakowało trochę dokładności i skuteczności w strzałach na bramkę. I chociaż Lech z każdą minutą atakował coraz agresywniej, za każdym razem brakowało odpowiedniego wykończenia akcji, kogoś, kto definitywnie pokonałby świetnie broniącego w pierwszej połowie Pawełka.</p>
<p>Mimo to, oglądając dzisiejszy mecz można było odnieść wrażenie, że dzisiejsze spotkanie rozgrywa zupełnie inna drużyna, niż ta, którą oglądaliśmy do tej pory i która zupełnie nie radziła sobie w meczach ligowych. Dzisiejszy Lech w kilka początkowych minut pokazał więcej, niż przez cale 90 minut w innych spotkaniach Ekstraklasy.</p>
<p>Brakowało tylko zwieńczenia tej dobrej formy, a mianowicie gola. W 26 .minucie, z ok. 15. metrów próbował Stilić, ale niestety bardzo niecelnie. Chwilę później sytuacji nie wykorzystał także Kikut, a w 29. minucie po raz kolejny Stilić, który tym razem zbyt długo przetrzymał piłkę, a w końcu ją stracił.</p>
<p>Chociaż Wisła co jakiś czas próbowała skonstruować dobrą akcję i zagrozić bramce Kotorowskiego, to jednak była w tym spotkaniu zdecydowanie słabszą drużyną. Dowodem na to jest kolejna sytuacja Lecha z 37. i 40. minuty, kiedy po raz kolejny niewiele brakowało, aby Lech zdobył prowadzenie w tym meczu i po raz kolejny Wisłę uratował Pawełek. Tak samo, jak zrobił to pod koniec pierwszej połowy, kiedy bezproblemowo złapał wrzutkę Stilicia z rzutu wolnego.</p>
<p>Drugą połowę Lech rozpoczął tak samo agresywnie, jak pierwszą. W chwilę po gwizdku sędziego sytuację podbramkową mógł wykorzystać Rudnevs. Niestety jego strzał był bardzo niecelny. I chyba nikt nie spodziewał się, patrząc na walczącego Lecha, że pierwszy gol w tym meczu padnie dla Wisły. A to właśnie „Biała Gwiazda” w 49. minucie wykorzystała chwilę nieuwagi Lecha i Brożek po podaniu Sobolewskiego pokonuje Krzysztofa kotorowskiego.</p>
<p>Kolejorz nie kazał jednak zbyt długo czekać Wiśle na swoją kontrę i w 52. minucie Mariusza Pawełka pokonał we wspaniałym stylu Injać .</p>
<p>W 58. minucie Arboleda przejął piłkę w środku pola i mijając obrońców Wisły wbiegł w pole karne rywali. Zdecydował się na strzał, ale niestety bardzo niecelnie. W 62. minucie Lech po raz kolejny nie wykorzystał sytuacji, ale odrobił to w 67. minucie, kiedy ostatecznie zamieszanie w polu karnym Wisły wykorzystał Kriwiec i umieścił futbolówkę w siatce. A 79. minucie Kolejorz podwyższył wynik bramkowy jeszcze bardziej, kiedy to rzut karny za faul na Tshibambie wykorzystał Stilić.</p>
<p>Niestety, w 87. minucie doszło do groźnego zderzenia między Peszko, Cleberem i Tshibambą, który dodatkowo wpadł na Wiślaka. Przez długi czas żaden z piłkarzy nie podnosił się z murawy. Peszko w końcu zniesiono na noszach, jednak sytuacja Clebera była o wiele poważniejsza, ponieważ doznał urazu karku. Okazało się, że niezbędna będzie karetka, która ze względu na bandy nie mogła wjechać na murawę. Całe zamieszanie trwało dobre kilka minut, zanim zawodnik Wisły mógł zostać odwieziony do szpitala. W tym czasie doszło także do przepychanek słownych między kibicami Wisły i Lecha. W ruch poszły także plastikowe butelki, zapalniczki itp.</p>
<p>W końcu, po bardzo długiej przerwie sędzia wznowił mecz i w tym bardzo długim doliczonym czasie gry, 4. z kolei gola dla Lecha strzelił Mateusz Możdżeń, który wszedł na boisko za Sławomira Peszko.</p>
<p>Tym sposobem Lech przy Bułgarskiej rozgromił Wisłę 4:1 i zdobył, od dawna wyczekiwane 3 punkty. Czy te dwa wysokie zwycięstwa Kolejorza pod rząd oznaczają przełamanie złej passy drużyny z Poznania? Oby rzeczywiście tak było, bo właśnie za takim Lechem, jak dzisiaj tęsknili chyba wszyscy kibice, którzy dali temu wyraz w bardzo głośnym dopingu. Miejmy nadzieję, że teraz Lecha czeka już 3-punktowa passa.</p>
<p><strong>Lech Poznań – Wisła Kraków 4:1<br />
</strong></p>
<p>Bramki: Injac ’53, Kriwiec ’68, Stilić ’80, Możdżeń’ 98 – Brożek ’49</p>
<p>Żółte kartki: Henriquez – Sobolewski, Wilk, Cleber, Chevez</p>
<p><strong>Lech Poznań: </strong>Kotorowski – Kikut, Djurdević,  Arboleda, Henriquez – Peszko (90. Możdżeń), Bandrowski, Stilić, Injac,  Kriwiec – Rudnevs (78. Tshibamba)</p>
<p><strong>Wisła Kraków: </strong>Pawełek – Cikos, Chavez, Cleber,  Pajlic – Małecki (73. Brożek), Sobolewski, Wilk, Boukhari (57. Garguła),  Kirm – Brożek (82. Żurawski)</p>
<p>WIDZÓW: 23 792</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/lech-wisla-wysokie-zwyciestwo-z-wicemistrzem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jedyna droga do europejskich pucharów</title>
		<link>http://www.lech24.com/jedyna-droga-do-europejskich-pucharow/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/jedyna-droga-do-europejskich-pucharow/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Oct 2010 08:25:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Dimitrije Injać]]></category>
		<category><![CDATA[Puchar Polski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=12642</guid>
		<description><![CDATA[Wydaje się, że Lechowi koniecznie potrzebne są zwycięstwa tylko w lidze, bo tam sytuacja jest niezwykle skomplikowana, ale także Puchar Polski ma kluczowe znaczenie dla tego zespołu. Dla każdego polskiego zespołu to najkrótsza droga do europejskich pucharów. Jeśli Lech chciałby zdobyć to trofeum musi wygrać zaledwie sześć spotkań. Aby odrobić 14 punktów straty do lidera, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_12143" class="wp-caption alignleft" style="width: 211px"><img class="size-medium wp-image-12143" title="lechici wojtkowiak dyzio grzegorz sławek sławomir peszko peszkin " src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/10/1-300x300.jpg" alt="" width="201" height="201" /><p class="wp-caption-text">Sześć spotkań do europejskich pucharów to nie długo droga. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>Wydaje się, że Lechowi koniecznie potrzebne są zwycięstwa tylko w lidze, bo tam sytuacja jest niezwykle skomplikowana, ale także Puchar Polski ma kluczowe znaczenie dla tego zespołu. Dla każdego polskiego zespołu to najkrótsza droga do europejskich pucharów. Jeśli Lech chciałby zdobyć to trofeum musi wygrać zaledwie sześć spotkań. Aby odrobić 14 punktów straty do lidera, przy założeniu że wszystkie klubu przed Lechem przegrywałyby swoje spotkania, potrzebna 5 spotkań.</p>
<p><span id="more-12642"></span></p>
<p>Jednak problemem Lecha jest fatalna dyspozycja w spotkaniach na krajowym podwórku. Ostatni wygrany mecz to spotkanie sprzed ponad miesiąca z GKS-em Tychy. -<em> Słabo gramy w lidze i dla nas to jedyna droga do europejskich pucharów &#8211; </em>uważa Injac.<em> &#8211; Wszystko musimy zrobić, żeby wygrać, bo cztery mecze z rzędu to niekorzystna seria w Lechu. Nie pamiętam takiej (I słusznie, ostatnia miała miejsce w 2004 roku &#8211; przyp. red.). Musimy się przełamać. Zajmują ostatnie miejsce w lidze, więc też nie mają dobrej formy &#8211; </em>dodaje Serb.</p>
<p>Kolejorz dwa lata temu zdobył Puchar Polski, który pozwolił mu zakwalifikować się do Ligi Europejskiej. Wtedy piłkarze Jacka Zielińskiego odpadli w 4. rundzie z Club Brugge. Z wagi spotkania zdaje także sobie sprawę Jacek Zieliński, dla którego każda kolejna porażka może być już ostatnią w Lechu. Cierpliwość władz Lecha się kończy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/jedyna-droga-do-europejskich-pucharow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Górnik &#8211; Lech: Poznańska tragedia</title>
		<link>http://www.lech24.com/12568/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/12568/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 24 Oct 2010 14:50:07 +0000</pubDate>
		<dc:creator>patryk11</dc:creator>
				<category><![CDATA[Po Meczu]]></category>
		<category><![CDATA[Dimitrije Injać]]></category>
		<category><![CDATA[Ekstraklasa]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin Wodecki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=12568</guid>
		<description><![CDATA[Dwa dni przerwy do zdecydowanie za mało dla piłkarzy mistrza Polski, którzy nie zdążyli zregenerować sił i przegrali ze zdecydowanie lepszym w dzisiejszym spotkaniu Górnikiem Zabrze 2:0. Katem Lecha okazał się Marcin Wodecki, który dwukrotnie pokonał Jasmina Buricia. Obie jedenastki spotkanie kończyli w dziesiątkę, bowiem czerwone kartki otrzymali Dima Injac i Mariusz Przybylski. Po tej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_8278" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a rel="attachment wp-att-8278" href="http://www.lech24.com/zielinski-nie-ma-zadnej-alternatywy/zie/"><img class="size-full wp-image-8278" title="zieliński zielu jacek trener" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/04/zie.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Czwarta z rzędu ligowa porażka mistrza Polski. Chyba nie warto czekać na koniec rundy ze zmianą trenera... (fot. Cyran/lech24.com)</p></div>
<p>Dwa dni przerwy do zdecydowanie za mało dla piłkarzy mistrza Polski, którzy nie zdążyli zregenerować sił i przegrali ze zdecydowanie lepszym w dzisiejszym spotkaniu Górnikiem Zabrze 2:0. Katem Lecha okazał się Marcin Wodecki, który dwukrotnie pokonał Jasmina Buricia. Obie jedenastki spotkanie kończyli w dziesiątkę, bowiem czerwone kartki otrzymali Dima Injac i Mariusz Przybylski. Po tej kolejce Lech zajmuje 14. miejsce w lidze i daleko mu do spełnienia oczekiwać kibiców.</p>
<p><span id="more-12568"></span>Mecz nie zaczął się punktualnie, ponieważ w bramce Jasmina Buricia siatka nie była dobrze założona, jednak szybko poradzono sobie z tym problemem. Już w 3. minucie, po składnej akcji całego zespołu, Luis Henriquez oddał pierwszy strzał. Niestety dla nas &#8211; bardzo niecelny. W 6. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, Adam Danch minimalnie spudłował. Kilkadziesiąt sekund później Aleksander Kwiek z 16. metrów trafił słupek. Dośrodkował Wodecki. Drugie ostrzeżenie dla obrońców.</p>
<p>W 12. minucie Sławek Peszko zdecydował się na strzał z 25. metrów, jednak piłka przeleciała nad bramką. Sześć minut później uderzał Rudnevs, ale ten strzał bez problemu obronił Stachowiak. Po chwili kontrowersyjną żółtą kartkę otrzymał Adam Danch. Co prawda sfaulował Drygasa, ale była to walka o piłkę. Młodego Lechitę zniesiono na noszach i nie mógł kontynuować gry. Kamil doznał złamania prawej nogi w okolicy kości piszczelowej. W jego miejsce trener Zieliński do gry desygnował Siergieja Kriwca.</p>
<p>W 27. minucie z boiska zniesiono z kolei piłkarza Górnika. Grzegorz Bonin fatalnie postawił nogę i musiał zostać zmieniony. W 31. minucie piękny rajd prawą stroną przeprowadził Joel Tshibamba, ale nie udało mu się dokładnie podać. Dziesięć minut później fatalny błąd popełnił Luis Henriquez, który stracił piłkę na 35. metrze pod własną bramką, ale strzał Zahorskiego obronił Burić. W odpowiedzi Kriwiec &#8211; niecelnie.</p>
<p>Minutę przed gwizdkiem na przerwę, Kolejorz dostał bramkę do szatni. Michał Bemben dośrodkował futbolówkę z prawego skrzydła, zgrał ją Przybylski i Marcin Wodecki wpakował piłkę z czterech metrów do siatki. W doliczonym czasie po dość przypadkowej akcji, niezłą szansę miał Tshibamba, ale uderzył zbyt słabo.</p>
<p>W 54. minucie bardzo dobrze z rzutu wolnego uderzył Aleksander Kwiek, ale świetnie interweniował Jasmin Burić. Chwilę później obrońcy zablokowali strzał Kikuta. Kilka minut później kolejny groźny strzał gospodarzy &#8211; tym razem Zahorski. Na szczęście ponownie lepszy Burić.</p>
<p>Zieliński nie chciał dużej czekać na zmianę sytuacji na boisko i za Peszko na boisko wszedł Wichniarek. Jednak gola zdobył Górnik. Po szybkiej kontrze Daniel Sikorski podał do Marcina Wodeckiego, który po błędzie bośniackiego bramkarza Lecha, podwyższył prowadzenie Górników w 67. minucie.</p>
<p>W 77. minucie Dimitrije Injać pociągnął za koszulkę Daniela Sikorskiego, za co otrzymał żółtą kartkę. Drugą tego dnia i musiał opuścić plac gry. Kolejorz kończył mecz w &#8222;10&#8243;. To był efekt bezsilności Lecha. W ostatniej minucie doliczonego czasu Daniel Sikorski był bardzo blisko dobicia Lecha. Najpierw przeszkodził mu Burić, a potem &#8211; obrońcy, którzy wyekspediowali piłkę daleko od pola karnego Lecha.  Chwilę później Mariusz Przybylski za uderzenie Arboledy wyleciał z boiska.</p>
<p>Można powiedzieć, że mecz zakończył się po drugim golu Marcina Wodeckiego. Lech ponownie zagrał słabo, zwłaszcza w drugiej połowie. Kolejorz nie wykorzystał świetnej szansy, gdy mógł zacząć odrabiać straty od razu do całej pierwszej trójki, bo i Jagiellonia, i Korona, i Lechia przegrały mecze w tej kolejce. Ponownie chciałoby się krzyknąć: &#8222;Na puchary się spinacie &#8211; w Ekstraklasie ch&#8230; gracie!&#8221;.</p>
<p><strong>Górnik Zabrze &#8211; Lech Poznań 2:0</strong></p>
<p><strong>Bramki:</strong> Wodecki 44&#8242; 67&#8242;</p>
<p><strong>Żółte kartki:</strong> Danch &#8211; Bosacki, Henriquez</p>
<p><strong>Czerwone kartki:</strong> Przybylski 90+5&#8242; (uderzenie przeciwnika) &#8211; Injać 77&#8242; (druga żółta)</p>
<p><strong>Górnik Zabrze: </strong>Stachowiak &#8211; Bemben, Banaś, Danch, Magiera &#8211; Bonin (34. Sikorski), Przybylski, Marciniak, Kwiek (90+3. Pazdan), Wodecki (78. Jończyk) &#8211; Zahorski</p>
<p><strong>Lech Poznań:</strong> Burić &#8211; Kikut, Bosacki, Arboleda, Henriquez &#8211; Peszko (61. Wichniarek), Injać, Drygas (22. Kriwiec), Stilić (64. Zapotoka), Rudnevs &#8211; Tshibamba</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/12568/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lechici zebrali cenną lekcję futbolu</title>
		<link>http://www.lech24.com/lechici-zebrali-cenna-lekcje-futbolu/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/lechici-zebrali-cenna-lekcje-futbolu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 Oct 2010 14:15:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Dimitrije Injać]]></category>
		<category><![CDATA[Liga Europejska]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin Kikut]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=12535</guid>
		<description><![CDATA[Lech, co prawda, przegrał z Manchester City 3:1, ale wobec remisu w drugim spotkaniu grupy A nadal zajmuje miejsce premiowane awansem. - Musimy skupić się na tym, żeby zając drugie miejsce w grupie - komentuje Dimitrije Injac. Zdaniem pomocnika poznańskiego Lecha kluczowy dla przebiegu spotkania był pierwszy kwadrans. - Na początku meczu graliśmy nerwowo, czego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_12536" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-12536" title="kriwiec sergiej lechici seweryn gancarczyk" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/10/1a.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Piłkarze Lecha występami w Lidze Europejskiej zdobywają cenne doświadczenie. (fot. Krzysztof Jerzak/Lech24.com)</p></div>
<p>Lech, co prawda, przegrał z Manchester City 3:1, ale wobec remisu w drugim spotkaniu grupy A nadal zajmuje miejsce premiowane awansem. -<em> Musimy skupić się na tym, żeby zając drugie miejsce w grupie -</em> komentuje Dimitrije Injac.</p>
<p><span id="more-12535"></span></p>
<p>Zdaniem pomocnika poznańskiego Lecha kluczowy dla przebiegu spotkania był pierwszy kwadrans. -<em> Na początku meczu graliśmy nerwowo, czego efektem były dwie stracone bramki </em>- uważa Serb. -<em> Druga połowa była lepsza w naszym wykonaniu, strzeliliśmy bramkę, ale nie zdążyliśmy doprowadzić do remisu </em>- dodaje zawodnik.</p>
<p>We wczorajszym spotkaniu swoją klasę pokazał nie tylko Adebayor, który trzy razy pokonał Jasmina Buricia, ale także cała drużyna Manchesteru. <em>- Jeszcze nam trochę brakuje do tego poziomu, który oni prezentuje </em>– przyznaje Marcin Kikut. <em>- Fajnie, że podjęliśmy walkę, szczególnie w drugiej połowie, ale klasa przeciwnika pokazała nam, że po prostu nie byliśmy w stanie zdobyć punktów </em>- kontynuuje obrońca mistrza Polski.</p>
<p>Zdaniem Dimitrije Injaca „The Citizens” nie zaskoczyli niczym poznańskiego Lecha. &#8211; <em>Wiadomo jacy to piłkarze, jaką mają wartość i to pokazali na boisku</em> – zaznacza pomocnik. -<em> Mieli swoje sytuacje i je wykorzystali</em> &#8211; dodaje.</p>
<p>Marcin Kikut podkreśla wagę tego spotkania w kontekście zdobytego w nim doświadczenia. -<em> Dla nas to przede wszystkim super lekcja futbolu na przyszłość </em>- twierdzi zawodnik mistrza Polski. A okazję do jego wykorzystania Lech będzie miał już w niedzielę, gdy zmierzy się w bardzo ważnym meczu z Górnikiem Zabrze.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/lechici-zebrali-cenna-lekcje-futbolu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Injac: Nie ma różnicy czy to liga czy puchary</title>
		<link>http://www.lech24.com/injac-nie-ma-roznicy-czy-to-liga-czy-puchary/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/injac-nie-ma-roznicy-czy-to-liga-czy-puchary/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 Oct 2010 15:17:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Dimitrije Injać]]></category>
		<category><![CDATA[Liga Europejska]]></category>
		<category><![CDATA[Zagłebie Lubin]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=12437</guid>
		<description><![CDATA[Atmosfera na Bułgarskiej nie należy do najlepszych. - Nie pamiętam tak fatalnej serii. Szkoda, że tak się stało - przyznaje Dimitrije Injac, pomocnik Kolejorza. Lech mimo stworzenia kilku świetnych okazji bramkowych nie pokonał bramkarza gości i w drugim z rzędu meczu nie zdobył gola. - Musimy sytuacje stuprocentowe wykorzystywać &#8211; uważa pomocnik mistrza Polski. Szansa [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_12003" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-12003" title="injac salzburg red bull dima dimitrije" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/10/22.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Injac zdaje sobie sprawę z trudnej sytuacji drużyny. (fot. Adam Ciereszko/PAP)</p></div>
<p>Atmosfera na Bułgarskiej nie należy do najlepszych. -<em> Nie pamiętam tak fatalnej serii. Szkoda, że tak się stało -</em> przyznaje Dimitrije Injac, pomocnik Kolejorza. Lech mimo stworzenia kilku świetnych okazji bramkowych nie pokonał bramkarza gości i w drugim z rzędu meczu nie zdobył gola. <em>- Musimy sytuacje stuprocentowe wykorzystywać &#8211; </em>uważa pomocnik mistrza Polski.</p>
<p><span id="more-12437"></span></p>
<p>Szansa na przełamanie się będzie już w czwartek, ale rywalem będzie bardzo wymagający Manchester City. -<em> To będzie dla nas bardzo ciężki mecz, wiadomo że ciężko będzie się przełamać. Mają wielu dobrych piłkarzy w City i to na pewno będzie dla nas bardzo wymagający rywa</em>l &#8211; podkreśla Injac.</p>
<p>Kibiców jednak martwi postawa Kolejorza w meczach ligowych. Do lidera mistrz Polski traci już 14 punktów i mimo faktu, że ma jedno spotkanie zaległe to jego sytuacja jest fatalna. <em>- Strata jest ogromna, ale jak zaczniemy wygrywać to może się wiele  zmienić. Ostatnio mieliśmy 11 punktów straty i odrobiliśmy to </em>- zauważa Serb. <em>- Nie ma różnicy czy to liga czy puchary. Gramy każdy mecz na sto procent i trudno, tak się stało, że przegraliśmy. Jedziemy wygrać następne spotkania &#8211; </em>dodaje.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/injac-nie-ma-roznicy-czy-to-liga-czy-puchary/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bez Wojtkowiaka przez miesiąc</title>
		<link>http://www.lech24.com/bez-wojtkowiaka-przez-miesiac/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/bez-wojtkowiaka-przez-miesiac/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 02 Oct 2010 12:10:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kurupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Dimitrije Injać]]></category>
		<category><![CDATA[Grzegorz Wojtkowiak]]></category>
		<category><![CDATA[kontuzje w Lechu Poznań]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=12027</guid>
		<description><![CDATA[Niestety potwierdziły się pierwsze przypuszczenia co do kontuzji Grzegorza Wojtkowiaka. Po badaniach USG lekarze Lecha stwierdzili, iż obrońca nie wróci do pełni sił wcześniej niż za 3-4 tygodnie. Jak powiedział dr Andrzej Pyda, &#8222;Dyzma&#8221; naderwał mięsień dwugłowy uda. Zawodnik nie poleci również z reprezentacją Polski na tourneé do Stanów Zjednoczonych. W meczu z Red Bull [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_7843" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a rel="attachment wp-att-7843" href="http://www.lech24.com/wojtkowiak-musiala-wpasc/wojtkowiak-2/"><img class="size-full wp-image-7843" title="wojtkowiak" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/04/wojtkowiak.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Grzegorz Wojtkowiak wypada z gry na 3-4 tygodnie. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>Niestety potwierdziły się pierwsze przypuszczenia co do kontuzji Grzegorza Wojtkowiaka. Po badaniach USG lekarze Lecha stwierdzili, iż obrońca nie wróci do pełni sił wcześniej niż za 3-4 tygodnie. Jak powiedział dr Andrzej Pyda, &#8222;Dyzma&#8221; naderwał mięsień dwugłowy uda. Zawodnik nie poleci również z reprezentacją Polski na tourneé do Stanów Zjednoczonych.<span id="more-12027"></span></p>
<p>W meczu z Red Bull Salzburg ucierpiał również Dimitrije Injać. Serb opuścił boisko w 86. minucie uskarżając się na ból w kostce, a zastąpił go Kamil Drygas. Na szczęście ten uraz nie jest poważny i &#8222;Dima&#8221; będzie mógł zagrać w niedzielę z GKS-em Bełchatów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/bez-wojtkowiaka-przez-miesiac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>LE: Injać, Peszko i Wichniarek mogą zagrać z Manchesterem</title>
		<link>http://www.lech24.com/le-injac-peszko-i-wichniarek-moga-zagrac-z-manchesterem/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/le-injac-peszko-i-wichniarek-moga-zagrac-z-manchesterem/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 02 Oct 2010 12:01:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kurupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Artur Wichniarek]]></category>
		<category><![CDATA[Dimitrije Injać]]></category>
		<category><![CDATA[Liga Europy]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=12020</guid>
		<description><![CDATA[Wbrew informacjom, które podawali realizatorzy transmisji meczu Lech Poznań &#8211; Red Bull Salzburg ukarani żółtymi kartkami Dimitrije Injać, Sławomir Peszko oraz Artur Wichniarek będą mogli wystąpić w meczu przeciwko Manchesterowi City. Było to, co prawda, ich trzecie upomnienie w obecnych rozgrywkach pucharowych, ale wg regulaminu UEFY kartki liczone są od nowa po rozpoczęciu fazy grupowej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_12003" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a rel="attachment wp-att-12003" href="http://www.lech24.com/lech-red-bull-salzburg-zasluzone-zwyciestwo-gospodarzy/22-2/"><img class="size-full wp-image-12003" title="injac salzburg red bull dima dimitrije" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/10/22.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Dimitrije Injać (na zdjęciu), Sławomir Peszko i Artur Wichniarek będą mogli zagrać przeciwko &quot;The Citizens&quot;. (fot. Adam Ciereszko/PAP)</p></div>
<p>Wbrew informacjom, które podawali realizatorzy transmisji meczu Lech Poznań &#8211; Red Bull Salzburg ukarani żółtymi kartkami Dimitrije Injać, Sławomir Peszko oraz Artur Wichniarek będą mogli wystąpić w meczu przeciwko Manchesterowi City. Było to, co prawda, ich trzecie upomnienie w obecnych rozgrywkach pucharowych, ale wg regulaminu UEFY kartki liczone są od nowa po rozpoczęciu fazy grupowej Ligi Europy. Tak więc, &#8222;Peszkin&#8221; ma na koncie dwa &#8222;żółtka&#8221;, a &#8222;Dima&#8221; jedno. Zawodnicy będą pauzować dopiero po trzecim, piątym i siódmym upomnieniu w tej fazie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/le-injac-peszko-i-wichniarek-moga-zagrac-z-manchesterem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Po meczu: Lech miał dogodne sytuacje</title>
		<link>http://www.lech24.com/po-meczu-lech-mial-dogodne-sytuacje/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/po-meczu-lech-mial-dogodne-sytuacje/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 25 Sep 2010 12:37:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Ariel Borysiuk]]></category>
		<category><![CDATA[Dimitrije Injać]]></category>
		<category><![CDATA[Michał kucharczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=11762</guid>
		<description><![CDATA[Piłkarze Lecha nie są zadowoleni po przegranym meczu z Legią. Rywal grał w osłabieniu jednak mimo to, potrafił się odbudować i zdobyć jedną bramkę więcej. Legioniści po spotkaniu byli w zdecydowanie lepszych nastrojach. Wygrali oni nie tylko z odwiecznym rywalem, ale także grając w osłabieniu. To na pewno pomoże im złapać wiatr w żagle. Zapraszamy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_7656" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-7656" title="rybus maciej legia" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/04/2221.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Piłkarze obu zespołów po meczu. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>Piłkarze Lecha nie są zadowoleni po przegranym meczu z Legią. Rywal grał w osłabieniu jednak mimo to, potrafił się odbudować i zdobyć jedną bramkę więcej. Legioniści po spotkaniu byli w zdecydowanie lepszych nastrojach. Wygrali oni nie tylko z odwiecznym rywalem, ale także grając w osłabieniu. To na pewno pomoże im złapać wiatr w żagle. Zapraszamy do zapoznania się z pomeczowymi wypowiedziami.</p>
<p><span id="more-11762"></span><strong>Dimitrje Injac: <em>- </em></strong><em>Przegraliśmy wygrany mecz. Musimy odbudować się, zapomnieć o tym meczu i koncentrować się na kolejnych wyzwaniach. Ciężko wytłumaczyć błędy w obronie. W pierwszej połowie graliśmy tak, jak chcieliśmy, ale po przerwie zabrakło konsekwencji w naszych poczynaniach.<br />
</em></p>
<p><em> </em></p>
<p><strong>Sergiej Kriwiec: </strong>- <em>Porażka jest dla nas przykra. Nie myślałem, że przegramy ten mecz. Rywale kończyli mecz w osłabieniu. Teraz musimy odbudować się, bo w czwartek czeka nas mecz z Red Bull Salzburg.</em></p>
<p><strong>Maciej Rybus</strong>: &#8211; <em>Pierwsza połowa była dla nas bardzo  ciężka, Lech miał kilka dogodnych sytuacji. Chciałem podziękować  zespołowi za walkę w drugiej połowie &#8211; chłopaki pokazali charakter,  grali za trzech, jeździli &#8222;na dupie&#8221;, gryźli trawę i efektem była druga  bramka. Znalazłem się w trudnej sytuacji &#8211; w meczu, w którym chce zagrać  każdy, dostałem czerwoną kartkę. Nie tacy zawodnicy byli karani w  wielkich meczach i w przyszłości na pewno nie popełnię takiego błędu.</em></p>
<p><strong>Michał Kucharczyk:</strong> &#8211; <em>Wierzyliśmy od początku w  zwycięstwo, lecz na początku nie mogliśmy złapać odpowiedniego rytmu.  Stracona bramka i czerwona kartka dla Maćka nas zmotywowała i zagraliśmy  bardzo dobry mecz. Cały czas próbowaliśmy grać jak najlepiej &#8211;  musieliśmy się zgrać, zrozumieć i teraz to wychodzi. Dzisiaj  udowodniliśmy, że jesteśmy bardzo groźni. Cały zespół zasługuje na  pochwały &#8211; graliśmy w dziesięciu, musieliśmy dać z siebie dwa razy  więcej.</em></p>
<p><strong>Ariel Borysiuk: -<em> </em></strong><em>Cieszymy się, że sprawiliśmy warszawiakom wielkie święto. Nie da się  ukryć, że Lech wyszedł w drugiej części pewny zwycięstwa, bo miał  jednego piłkarza więcej. Myśleli, że zwycięstwo samo przyjdzie, że  podane mają je na tacy. W przerwie w szatni powiedzieliśmy sobie, że  właśnie w takich momentach rodzi się drużyna i musimy to wygrać. Co  ciekawe, w drugiej połowie to my mogliśmy strzelić kilka goli, bo  mieliśmy wiele sytuacji ku temu. Choć mecz kosztował nas bardzo dużo  sił, jesteśmy szczęśliwi</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/po-meczu-lech-mial-dogodne-sytuacje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Piłkarze mistrza Polski podkreślają klasę rywala</title>
		<link>http://www.lech24.com/pilkarze-mistrza-polski-podkreslaja-klase-rywala/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/pilkarze-mistrza-polski-podkreslaja-klase-rywala/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 15 Sep 2010 12:17:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Bartosz Bosacki]]></category>
		<category><![CDATA[Dimitrije Injać]]></category>
		<category><![CDATA[Grzegorz Wojtkowiak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=11365</guid>
		<description><![CDATA[Sztab szkoleniowy oraz piłkarze są już w Turynie, gdzie jutro zagrają mecz fazy grupowej Ligi Europejskiej z Juventusem. Większość piłkarzy poznańskiego klubu podkreśla, że ważny jest szacunek do przeciwnika i przeszłości, ale mecz zaczyna się od wyniku 0:0. Co sądzą o klasie rywala oraz możliwości spotkania się z utytułowanym przeciwnikiem. Zdaniem Grzegorza Wojtkowiaka spotkanie z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_10763" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-10763" title="wojtkowiak dyzio grzegorz " src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/08/d.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Zdaniem Wojtkowiaka polscy piłkarze mogą zazdrosić Lechowi. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>Sztab szkoleniowy oraz piłkarze są już w Turynie, gdzie jutro zagrają mecz fazy grupowej Ligi Europejskiej z Juventusem. Większość piłkarzy poznańskiego klubu podkreśla, że ważny jest szacunek do przeciwnika i przeszłości, ale mecz zaczyna się od wyniku 0:0. Co sądzą o klasie rywala oraz możliwości spotkania się z utytułowanym przeciwnikiem.</p>
<p><span id="more-11365"></span>Zdaniem Grzegorza Wojtkowiaka spotkanie z wielokrotnym mistrzem Włoch to możliwość zaprezentowania się na tle tej utytułowanej drużyny.<em> &#8211; Na pewno dla nas to ciekawy mecz i wielu zawodników nam zazdrości, że to my gramy z takimi zespołami, jak Juventus. Czekamy z niecierpliwością, to bardzo dobra drużyna, klasy światowej, a my chcemy na jej tle się sprawdzać </em>- przyznał.</p>
<p>Podobnego zdania jest Dimitrije Injac. On podkreśla, że podczas gry w tegorocznej edycji Ligi Europejskiej kluczowe znaczenie może mieć doświadczenie, jakie na europejskich boiskach zebrali dotychczas piłkarze mistrza Polski. -<em> Mam nadzieję, że przyda się to doświadczenie. Wtedy brakowało nam trochę szczęścia, ale mam nadzieję, że spotkania, które zagraliśmy z Udinese będą pomocne</em> &#8211; zaznacza pomocnik Kolejorza.</p>
<p><em>- Chcemy każdy mecz w pucharach zagrać, jak najlepiej i nie ważne, z jakim gramy rywalem. Pokazaliśmy wtedy, że nie mamy kompleksów i nie boimy się takich meczów i musimy to powtórzyć -</em> dodaje Serb.</p>
<p>Kapitan Lecha, Bartosz Bosacki, przyznaje, że poznański zespół nie jest faworytem żadnego ze spotkań w fazie grupowej, ale już kilka razy udało się pokonać lepszą drużynę. W czym &#8222;Bosy&#8221; upartuje szans Kolejorza?<em> &#8211; Musimy szukać swojej szansy w skuteczności i dobrej grze. Na pewno potrafimy grać w piłkę i wierzę, że może to być mecz, w którym zademonstrujemy swoje atuty. Jeśli tak się stanie to z wynikiem nie będzie źle</em> &#8211; powiedział.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/pilkarze-mistrza-polski-podkreslaja-klase-rywala/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

