<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>KKS Lech Poznań &#187; Jakub Wilk</title>
	<atom:link href="http://www.lech24.com/tag/jakub-wilk/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.lech24.com</link>
	<description>Pierwszy niezależny portal kibiców Lecha Poznań</description>
	<lastBuildDate>Fri, 10 Feb 2012 15:42:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Dlaczego Bakero ufa Wilkowi a skreślił Jacka Kiełba?</title>
		<link>http://www.lech24.com/dlaczego-bakero-ufa-wilkowi-a-skreslil-jacka-kielba/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/dlaczego-bakero-ufa-wilkowi-a-skreslil-jacka-kielba/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Aug 2011 15:00:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kierzol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Aleksandar Tonev]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Kiełb]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Wilk]]></category>
		<category><![CDATA[José Mari Bakero]]></category>
		<category><![CDATA[Korona Kielce]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=17820</guid>
		<description><![CDATA[Od początku sezonu, podstawowym lewoskrzydłowym Kolejorza, jest 26-letni Jakub Wilk. Czasami można odnieść wrażenie, że trener Jose Mari Bakero ufa mu bezgranicznie i nie zrażają go nawet bardzo słabe ostatnie występy poznaniaka i zmarnowane przez niego stuprocentowe okazje. &#8211; Kuba jest zawodnikiem, któremu powierzam dużo zadań taktycznych i wywiązuje się z nich należycie. Od początku [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_13355" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><a href="http://www.lech24.com/bakero-pilkarze-beda-grac-tam-gdzie-bede-ich-potrzebowal/wilk-3/" rel="attachment wp-att-13355"><img class="size-thumbnail wp-image-13355" title="wilk jakub kuba" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/11/wilk-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><p class="wp-caption-text">Jakub Wilk od początku sezonu cieszy się dużym zaufaniem trenera Jose Mari Bakero</p></div>
<p>Od początku sezonu, podstawowym lewoskrzydłowym Kolejorza, jest 26-letni Jakub Wilk. Czasami można odnieść wrażenie, że trener Jose Mari Bakero ufa mu bezgranicznie i nie zrażają go nawet bardzo słabe ostatnie występy poznaniaka i zmarnowane przez niego stuprocentowe okazje. &#8211; <em>Kuba jest zawodnikiem, któremu powierzam dużo zadań taktycznych i wywiązuje się z nich należycie. Od początku kiedy na niego stawiam, jestem z tego bardzo zadowolony</em> – odpowiada Hiszpan na pytania o formę Wilka.<span id="more-17820"></span> Tymczasem większej szansy na grę nie otrzymali Aleksandar Tonev, reprezentant Bułgarii pozyskany przed sezonem z CSKA Sofia oraz Jacek Kiełb, niedawno typowany na następcę Sławomira Peszko. Ten drugi w obecnym sezonie nie zagrał w Lechu ani minuty i został wypożyczony do Korony Kielce.</p>
<p>Kibice Lecha z grą Kiełba w Poznaniu wiązali spore nadzieje. Dobrze wyszkolony technicznie 23-letni zawodnik, charakteryzował się nie tylko świetnym dryblingiem i strzałem, ale przede wszystkim zaangażowaniem na boisku do ostatniej minuty. Klasę pokazał w spotkaniu z Manchesterem City, wygranym przez Kolejorza 3:1, kiedy wprowadzony po przerwie w miejsce Dimitrije Injaca, co chwilę zagrażał bramce Shaya Givena. Z powodzeniem dryblował, momentami wręcz ośmieszając utytułowanych rywali, niektóre akcje kończył także mocnymi uderzeniami w kierunku bramki Manchesteru. Oczywiście cały ubiegły sezon nie był już tak udany dla Kiełba, jak ten pamiętny listopadowy wieczór przy Bułgarskiej, ale bez wątpienia wychowanek Pogoni Siedlce był (a może jest nadal?) wielką nadzieją Kolejorza, posiadającym nieprzeciętny talent i już spore umiejętności.</p>
<p>Co na temat Jacka Kiełba sądzi trener Lecha? &#8211; <em>Od początku tego sezonu Jacek wygląda lepiej niż w ubiegłym roku, ponieważ uważam, że tamten sezon był w jego wykonaniu bardzo słaby. W tym momencie trzeba spojrzeć także na resztę drużyny, Jacek miał bardzo dużą konkurencję i niewielkie szanse na grę</em> – komentuje Jose Mari Bakero wypożyczenie pomocnika Lecha do Korony Kielce. Najwięcej kontrowersji wzbudza jednak inne zdanie Hiszpana na temat Kiełba, wypowiedziane na czwartkowej konferencji prasowej.<em> &#8211; Trzeba powiedzieć, że w zeszłym sezonie Jacek Kiełb grał, ponieważ nie mieliśmy nikogo innego na jego miejsce.</em></p>
<p>W tej sytuacji bardzo prawdopodobne jest, że kolejne szanse na grę będzie otrzymywał Jakub Wilk. Ten jednak daleki jest od swojej optymalnej formy, co pokazał marnując stuprocentowe sytuacje m.in. w meczu z Zagłębiem w Lubinie, będąc sam na sam z bramkarzem, mając szansę zdobycia bramki dającej Lechowi zwycięstwo. &#8211; <em>Jakub Wilk jest zawodnikiem, który dużo wnosi. Od momentu kiedy ja jestem w klubie, jest bardzo zdyscyplinowany i sumienny. Z każdym kolejnym spotkaniem daje drużynie więcej</em> – mówi na temat Wilka, Jose Mari Bakero – <em>Fizycznie wygląda naprawdę bardzo dobrze, ma świetne dośrodkowanie, technicznie stać go również na wiele. Na dzień dzisiejszy z postawy Kuby jestem zadowolony</em> – dodaje Hiszpan.</p>
<p>Komu zaufa w następnych spotkaniach szkoleniowiec Kolejorza? Wszystko wskazuje na to, że kolejne szanse na grę otrzyma wychowanek Lecha, Wilk. Miejmy nadzieję, że zaufanie Bakero przełoży się na jeszcze lepszą postawę poznaniaka, już od najbliższego meczu na Bułgarskiej z Wisłą Kraków. A wielu kibiców i tak pewnie będzie czekać na powrót do Poznania, Jacka Kiełba i ponowną jego walkę o miejsce w składzie. Do tej pory wracający z wypożyczenia do innych klubów piłkarze mieli spore problemy z grą w Lechu, miejmy nadzieję, że odzyskawszy w Kielcach formę, „Ryba” nie raz wystąpi w Lechu tak jak choćby w listopadowym spotkaniu z Manchesterem. Jacek Kiełb w Kielcach występować będzie do końca obecnego sezonu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/dlaczego-bakero-ufa-wilkowi-a-skreslil-jacka-kielba/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ekstraklasa: Lech Poznań &#8211; Korona Kielce 4:0</title>
		<link>http://www.lech24.com/ekstraklasa-lech-poznan-korona-kielce-40/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/ekstraklasa-lech-poznan-korona-kielce-40/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 May 2011 17:00:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kierzol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Po Meczu]]></category>
		<category><![CDATA[Artjoms Rudnevs]]></category>
		<category><![CDATA[Ekstraklasa]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Wilk]]></category>
		<category><![CDATA[Korona Kielce]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Semir Stilić]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=16932</guid>
		<description><![CDATA[W meczu ostatniej kolejki piłkarskiej Ekstraklasy Lech Poznań pokonał na Stadionie przy ulicy Bułgarskiej Koronę Kielce 4:0. Poznaniacy przeważali przez całe spotkanie, a bramki dzisiaj zdobyli: w 26 minucie Semir Stilić, w 39 Ivan Djurdjević, w 54 Artjoms Rudnevs oraz w 87 Jakub Wilk. Kolejorz w sezonie 2010/11 zajął 5 miejsce w ligowej tabeli, co [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_16937" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><a rel="attachment wp-att-16937" href="http://www.lech24.com/ekstraklasa-lech-poznan-korona-kielce-40/ivan-djurdjevic/"><img class="size-thumbnail wp-image-16937" title="ivan djurdjevic" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2011/05/ivan-djurdjevic-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><p class="wp-caption-text">Ivan Djurdjević w 39 minucie podwyższył wynik na 2:0</p></div>
<p>W meczu ostatniej kolejki piłkarskiej Ekstraklasy Lech Poznań pokonał na Stadionie przy ulicy Bułgarskiej Koronę Kielce 4:0. Poznaniacy przeważali przez całe spotkanie, a bramki dzisiaj zdobyli: w 26 minucie Semir Stilić, w 39 Ivan Djurdjević, w 54 Artjoms Rudnevs oraz w 87 Jakub Wilk. Kolejorz w sezonie 2010/11 zajął 5 miejsce w ligowej tabeli, co oznacza, że nie zagra w europejskich pucharach w przyszłym sezonie.<span id="more-16932"></span></p>
<p>Do rywalizacji z Koroną poznaniacy przystąpili z matematycznymi szansami na zakwalifikiowanie się do europejskich pucharów. Aby tak się stało potrzebne były potknięcia najgroźniejszych rywali, ale przede wszystkim zwycięstwo nad podopiecznymi Włodzimierza Gąsiora. Przed meczem lechici zapowiadali, że zamierzają dać z siebie wszystko i udanym akcentem zakończyć sezon przed poznańską publicznością. Być może był to ostatni mecz Jose Bakero w roli trenera Kolejorza oraz pożegnalne spotkanie niektórych graczy, w tym chociażby Semira Stilicia.</p>
<p>Mecz od początku toczył się bez dopingu publiczności, momentami przypominał bardziej przedsezonowy sparing, niż spotkanie Ekstraklasy. Kolejorz zgodnie z zapowiedziami zamierzał zakończyć sezon zwycięstwem i od początku przejął inicjatywę. Aktywny od początku Wilk najpierw po akcji z Injacem upadł w polu karnym, a później dośrodkował z rzutu rożnego na głowę Mateusza Możdżenia, który strzelił ponad branką. Pierwszą świetną okazję do zdobycia gola Lech miał w 17 minucie za sprawą Artjomsa Rudnevsa, który stojąc na 7 metrze uderzył obok prawego słupka bramki Małkowskiego. W 23 minucie Stilić zagrał prostopadłą piłkę za plecy obrońców i sam na sam z bramkarzem znalazł się Możdżeń, który nie potrafił skierować piłki do siatki. Korona ograniczyła się jedynie do obrony, w żadnym stopniu nie zagrażając broniącemu dziś bramki Lecha Jasminowi Buriciowi.</p>
<p>W 27 minucie poznaniacy zdobyli pierwszego gola. Strzał stojącego tuż przed bramką Henriqueza obronił Małkowski, jednak piłka po odbiciu bramkarza gości powróciła do Panamczyka. Lewy obrońca Lecha zagrał do lepiej ustawionego Stilicia, który pewnie wyprowadził Kolejorza na prowadzenie. Kilka minut później boisko opuścił Wołąkiewicz, a w jego miejsce Jose Bakero desygnował Bartosza Bosackiego. Lechici nie zamierzali poprzestać tylko na jednej bramce i dalej przeważali nad Koroną. W 40 minucie dośrodkowanie z rzutu rożnego Stilicia trafiło do najlepiej ustawionego w polu karnym Ivana Djurdjevicia. Serb podwyższył wynik na 2:0, wślizgiem wpychając piłkę do siatki.</p>
<p>Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, nadal przewaga była po stronie Lecha. Kolejorz nadal groźniej atakował i w 54 minucie podopiecznym Jose Bakero udało się zdobyć trzecią bramkę. Z lewej strony precyzyjnie na nogę Rudnevsa dośrodkował Henriquez, a Łotysz sprytnym strzałem strzelił swojego 11 gola w Ekstraklasie. Kolejne minuty nie obfitowały w wielkie emocje, dobre okazje mieli jedynie Wilk i Rudnevs. W drugiej połowie na boisku pojawili się Gancarczyk i Kiełb, którzy na placu gry zastąpili Henriqueza oraz Injaca. Około 80 minuty milczący przez większość meczu kibice wstali z miejsc i wznieśli kilka okrzyków. Były to m.in: &#8222;Pilka nożna dla kibiców&#8221;, &#8222;Żądamy wolności słowa&#8221; poczym na znak protestu opuścili trybuny. Ze strony kibiców zajmujących pozostałe trybuny można było usłyszeć także &#8222;Chcemy trenera a nie jakiegoś Bakera&#8221;.</p>
<p>W 87 minucie spotkania dobrze grający dziś zawodnicy Lecha zdobyli czwartą bramkę. Najpierw Rudnevs strzałem głową uderzył w poprzeczkę, a później Jakub Wilk skierował piłkę do siatki. Kolejorz dziś pokazał, że może zagrać dobre spotkanie i godnie pożegnał się z kibicami w tym sezonie.</p>
<p><strong>Ekstraklasa: Lech Poznań &#8211; Korona Kielce 4:0</strong></p>
<p><strong>bramki:</strong> 26&#8242; Stilić, 39&#8242; Djurdjević, 54&#8242; Rudnevs, 87&#8242; Wilk</p>
<p><strong>Lech:</strong> Burić &#8211; Wojtkowiak, Wołąkiewicz (Bosacki), Djurdjević, Henriquez (Gancarczyk) &#8211; Injac (Kiełb), Murawski &#8211; Możdżeń, Stilić, Wilk &#8211; Rudnevs, TRENER &#8211; JOSE MARI BAKERO<br />
<strong></strong></p>
<p><strong>Korona: </strong>Małkowski &#8211; Golański (Markiewicz), Stano, Hernani, Lisowski &#8211; Paprocki (Tataj), Lech (Malarczyk), Jovanović, Sobolewski &#8211; Korzym, Niedzielan, TRENER &#8211; WŁODZIMIERZ GĄSIOR</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/ekstraklasa-lech-poznan-korona-kielce-40/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ekstraklasa: Polonia Bytom &#8211; Lech Poznań 1:2</title>
		<link>http://www.lech24.com/ekstraklasa-polonia-bytom-lech-poznan-12/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/ekstraklasa-polonia-bytom-lech-poznan-12/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 May 2011 19:01:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kierzol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Po Meczu]]></category>
		<category><![CDATA[Adrian Chromiuk]]></category>
		<category><![CDATA[Ekstraklasa]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Wilk]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Polonia Bytom]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=16894</guid>
		<description><![CDATA[W meczu 29 kolejki piłkarskiej Ekstraklasy Lech Poznań pokonał na wyjeździe Polonię Bytom 2:1. Bramki dla poznaniaków zdobyli w 36 minucie Jakub Wilk oraz w 81 minucie Semir Stilić. Honorowe trafienie dla Bytomian zaliczył w 89 minucie Marcin Radzewicz. Dzięki zwycięstwu Lech na pewno przesunie się nieco w tabeli, ale szanse na grę w pucharach [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_13355" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><a rel="attachment wp-att-13355" href="http://www.lech24.com/bakero-pilkarze-beda-grac-tam-gdzie-bede-ich-potrzebowal/wilk-3/"><img class="size-thumbnail wp-image-13355" title="wilk jakub kuba" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/11/wilk-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><p class="wp-caption-text">W 36 minucie Jakub Wilk zdobył swojego czwartego gola w tym sezonie</p></div>
<p>W meczu 29 kolejki piłkarskiej Ekstraklasy Lech Poznań pokonał na wyjeździe Polonię Bytom 2:1. Bramki dla poznaniaków zdobyli w 36 minucie Jakub Wilk oraz w 81 minucie Semir Stilić. Honorowe trafienie dla Bytomian zaliczył w 89 minucie Marcin Radzewicz. Dzięki zwycięstwu Lech na pewno przesunie się nieco w tabeli, ale szanse na grę w pucharach nadal są iluzoryczne. W ostatniej kolejce tego sezonu Kolejorz zagra w niedzielę o 17 na Bułgarskiej z Koroną Kielce.<span id="more-16894"></span></p>
<p>Do meczu w Bytomiu podopieczni Jose Mari Bakero przystąpili jako dziewiąta drużyna w tabeli, posiadając niewielkie szanse na awans do europejskich pucharów. Bramki Kolejorza bronił dziś Jasmin Burić, na ławce kolejny raz usiadł Semir Stilić, a Sergei Krivets i Manuel Arboleda w ogóle nie wystąpili z powodu kontuzji.</p>
<p>Pierwsi zaatakowali lechici, z dystansu uderzył Jacek Kiełb, ale piłka ocierając się o piłkarzy Polonii wyszła na rzut rożny. Korner także nie przyniósł gola, po główce Mateusza Możdżenia, grającego dziś w miejsce Stilicia piłka poszybowała ponad bramką. Polonia próbowała po kilku akcjach Drozdowicza, Barcika oraz uderzeniu Jareckiego. W 36 minucie uderzenie z rzutu wolnego Jakuba Wilka odbił bramkarz gospodarzy Deweryn Kiełpin, do piłki ponownie dopadł Wilk i tym razem nie dał szans Kiełpinowi wyprowadzając Lecha na 1:0. Bytomianie mogli odpowiedzieć w 44 minucie, po kolejnym błędzie w tym sezonie Bartosza Bosackiego, którego z łatwością minął Krzysztof Król. Zawodnik Polonii nie potrafił jednak odpowiednio sfinalizować tej akcji i do przerwy w Bytomiu Kolejorz prowadził 1:0.</p>
<p>W 54 minucie czerwoną kartkę za faul na Możdżeniu ujrzał Adrian Chromiuk. Trener Bakero w drugiej połowie wprowadził Mikołajczaka, Ślusarskiego oraz Stilicia, w miejsce odpowiednio: Wilka, Rudnevsa i Możdżenia. W 81 minucie Lech podwyższył na 2:0. Przebywający zaledwie minutę na boisku Stilić, głową wykończył dośrodkowanie z lewej strony Luisa Henriqueza. Kilka minut później lechici powinni zdobyć kolejnego gola, jednak po dobrym podaniu Bośniaka świetną sytuację zmarnował Grzegorz Wojtkowiak.</p>
<p>Zmarnowana szansa zemściła się minutę później, kontaktowego gola dla Polonii zdobył Marcin Radzewicz. W końcówce mecz nieco się ożywił, głównie za sprawą walczących o utrzymanie gospodarzy, miejscowi kibice w pewnym momencie przerwali nawet protest i dopingowali podopiecznych Dariusza Fornalaka. W samej końcówce sytuację sam na sam zmarnował Ślusarski i wynik spotkania nie uległ juz zmianie. W Bytomiu, w przeostatnim spotkaniu sezonu Kolejorz zwyciężył 2:1.</p>
<p><strong>Ekstraklasa: Polonia Bytom &#8211; Lech Poznań 1:2</strong><br />
<strong>bramki:</strong> 36&#8242; Wilk, 81&#8242; Stilić &#8211; 90&#8242; Radzewicz</p>
<p><strong>Polonia:</strong> Kiełpin &#8211; Chomiuk, Killar (Kobylik), Żytko, Król &#8211; Tymiński, Hanek &#8211; Barcik, Bazik (Vascak), Jarecki (Radzewicz) &#8211; Drozdowicz</p>
<p><strong>Lech:</strong> Burić &#8211; Wojtkowiak, Bosacki, Wołąkiewicz, Henriquez &#8211; Injac, Murawski &#8211; Kiełb, Możdżeń (Stilić), Wilk (Mikołajczak) &#8211; Rudnevs (Ślusarski)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/ekstraklasa-polonia-bytom-lech-poznan-12/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kibice niezadowoleni z postawy lechitów</title>
		<link>http://www.lech24.com/kibice-niezadowoleni-z-postawy-lechitow/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/kibice-niezadowoleni-z-postawy-lechitow/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 06 Apr 2011 14:30:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kierzol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Po Meczu]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Wilk]]></category>
		<category><![CDATA[Kibice]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Podbeskidzie Bielsko-Biała]]></category>
		<category><![CDATA[Sergei Krivets]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=16036</guid>
		<description><![CDATA[Lech Poznań zremisował wczoraj w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Polski z Podbeskidziem 1:1. Choć styl gry poznaniaków był momentami katastrofalny to kwestia awansu pozostaje otwarta. &#8211; Szanse na awans nadal są równe. Z Polonią byliśmy w jeszcze trudniejszej sytuacji i się udało &#8211; podkreślają zgodnie zawodnicy Kolejorza. Mimo to kibice mają prawo oczekiwać zdecydowanie lepszej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_10024" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><a rel="attachment wp-att-10024" href="http://www.lech24.com/kibice-lecha-najlepsi-w-europie/kibice-lecha-w-pradze/"><img class="size-full wp-image-10024" title="kibice lecha w pradze" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/07/kibice-lecha-w-pradze.jpg" alt="fot. PAP/Adam Ciereszko" width="150" height="150" /></a><p class="wp-caption-text">Kibice Lecha Poznań na rynku w Pradze (fot. PAP/Adam Ciereszko)</p></div>
<p>Lech Poznań zremisował wczoraj w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Polski z Podbeskidziem 1:1. Choć styl gry poznaniaków był momentami katastrofalny to kwestia awansu pozostaje otwarta. &#8211; <em>Szanse na awans nadal są równe. Z Polonią byliśmy w jeszcze trudniejszej sytuacji i się udało</em> &#8211; podkreślają zgodnie zawodnicy Kolejorza.<span id="more-16036"></span></p>
<p>Mimo to kibice mają prawo oczekiwać zdecydowanie lepszej dyspozycji lechitów. W trakcie i po meczu często słychać było zasłużone gwizdy i okrzyki takie jak &#8222;Co wy robicie?! Wu barwy Lecha nosicie!&#8221;. W pomeczowych rozmowach często pojawiał się właśnie ten wątek.</p>
<p>- <em>Nie jest to miłe i na pewno każdy kto to kiedyś przeżył nie chce do tego wracać</em> &#8211; mówi pomocnik Lecha, Jakub Wilk &#8211; <em>Krytyka kibiców po słabych spotkaniach jest normalna</em> &#8211; dodaje.</p>
<p>W tym przypadku jednak krytyka i potężne gwizdy wydają się uzasadnione. &#8211; <em>Sami zrobiliśmy sobie problem. Zarówno ze Śląskiem w piątek jak i dzisiaj w Pucharze Polski powinniśmy grać do końca, ale tak się nie stało. Ostatnie 10 minut to był dramat w naszym wykonaniu</em> &#8211; powiedział po wczorajszym meczu Sergei Krivets.</p>
<p>Lechici nie mają teraz czasu na rozmyślanie o remisie z Podbeskidziem. Już w piątek czeka ich bowiem spotkanie w Warszawie na Konwiktorskiej z Polonią, prowadzoną przez byłego szkoleniowca Kolejorza, Jacka Zielińskiego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/kibice-niezadowoleni-z-postawy-lechitow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lech poważnie osłabiony jedzie do Krakowa</title>
		<link>http://www.lech24.com/lech-powaznie-oslabiony-jedzie-do-krakowa/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/lech-powaznie-oslabiony-jedzie-do-krakowa/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Mar 2011 09:14:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kierzol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Cracovia]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Kiełb]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Wilk]]></category>
		<category><![CDATA[José Mari Bakero]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Murawski]]></category>
		<category><![CDATA[Siergiej Kriwiec]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=15669</guid>
		<description><![CDATA[Już jutro o godzinie 17:15 piłkarze Kolejorza rozegrają kolejny mecz ligowy. Do spotkania z Cracovią Lech podejdzie jednak bardzo osłabiony. Wszystko spowodowane jest chorobą, która dopadła kilku piłkarzy i członków sztabu szkoleniowego. Trener, Jose Mari Bakero, lubiący mieszać składem, bedzie miał więc okazję się wykazać. Z Cracovią nie zagrają na pewno Jacek Kiełb, Siergiej Kriwiec [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_13095" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><a rel="attachment wp-att-13095" href="http://www.lech24.com/problemy-arboledy-po-meczu-z-city/arboleda-2/"><img class="size-thumbnail wp-image-13095" title="arboleda manu manuel kriwiec sergiej uraz kontuzja" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/11/arboleda-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><p class="wp-caption-text">Siergiej Kriwiec i Manuel Arboleda</p></div>
<p>Już jutro o godzinie 17:15 piłkarze Kolejorza rozegrają kolejny mecz ligowy. Do spotkania z Cracovią Lech podejdzie jednak bardzo osłabiony. Wszystko spowodowane jest chorobą, która dopadła kilku piłkarzy i członków sztabu szkoleniowego. Trener, Jose Mari Bakero, lubiący mieszać składem, bedzie miał więc okazję się wykazać.<span id="more-15669"></span></p>
<p>Z Cracovią nie zagrają na pewno Jacek Kiełb, Siergiej Kriwiec i Jukub Wilk. Cała trójka nie trenowała w ogóle w minionym tygodniu. Do Krakowa nie pojadą także wracający po kontuzjach Grzegorz Wojtkowiak i Tomasz Bandrowski.</p>
<p>To jednak nie koniec problemów kadrowych Kolejorza. Nie w pełni sił są Rafał Murawski i Tomasz Mikołajczak, a dopiero wracają do zdrowia Ivan Djurdjević i Dimitrije Injac. Cała czwórka pojedzie na mecz z Cracovią i ich występ nie jest zagrożony. Pytanie tylko jaka będzie dyspozycja tych graczy w niedzielne popołudnie.</p>
<p>Trener Jose Mari Bakero ma z pewnością spory ból głowy. Największe problemy będzie miał ze skompletowaniem drugiej linii. To właśnie głównie pomocników Kolejorza zbraknie jutro w Krakowie. Ze składu wypadli wszyscy nominalni skrzydłowi Lecha.</p>
<p>Być może w niedzielę Bakero zdecyduje się przesunąć do pomocy Marcina Kikuta, a na prawej stronie obrony wystąpi Hubert Wołąkiewicz. Taki manewr trener Lecha zastosował już w kilku spotkaniach, m.in. w nieudanym rewanżu z Bragą.</p>
<p>Na lewym skrzydle mogą zagrać Mateusz Możdżeń, Seweryn Gancarczyk czy uniwersalny Ivan Djurdjević. Dla całej trójki nie będą to jednak nominalne pozycje.</p>
<p>Pozostaje tylko mieć nadzieję, że trener Bakero poradzi sobie z problemami kadrowymi. O jego decyzjach dowiemy się jutro, kilkadziesiąt minut przed meczem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/lech-powaznie-oslabiony-jedzie-do-krakowa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bakero: Piłkarze bedą grać tam, gdzie będę ich potrzebował</title>
		<link>http://www.lech24.com/bakero-pilkarze-beda-grac-tam-gdzie-bede-ich-potrzebowal/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/bakero-pilkarze-beda-grac-tam-gdzie-bede-ich-potrzebowal/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 13 Nov 2010 14:33:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Artjoms Rudnevs]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Wilk]]></category>
		<category><![CDATA[Joel Tshibamba]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=13354</guid>
		<description><![CDATA[Jakub Wilk w ostatnim spotkaniu zmienił w przerwie Seweryna Gancarczyka i w końcu po dłuższym czasie zagrał na lewej stronie. Do tej pory Jose Mari Bakero, gdy stawiał on na tego zawodnika, występował on na prawej stronie boiska. W spotkaniu z Polonią Wilk zagrał zdecydowanie lepiej, niż w meczach z Manchesterem City czy Ruchem Chorzów. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_13355" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-13355" title="wilk jakub kuba" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/11/wilk.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Wilk zgarał na lewej stronie zdecydowanie lepiej, niż na prawej. (fot. Krzysztof Jerzak/Lech24.com)</p></div>
<p>Jakub Wilk w ostatnim spotkaniu zmienił w przerwie Seweryna Gancarczyka i w końcu po dłuższym czasie zagrał na lewej stronie. Do tej pory Jose Mari Bakero, gdy stawiał on na tego zawodnika, występował on na prawej stronie boiska. W spotkaniu z Polonią Wilk zagrał zdecydowanie lepiej, niż w meczach z Manchesterem City czy Ruchem Chorzów. Zdobył nawet bramkę na wagę punktu.</p>
<p><span id="more-13354"></span></p>
<p><em>- Zawodnicy powinni grać na takiej pozycji, która jest w danym momencie potrzebna</em> &#8211; tłumaczy opiekun poznańskiego zespołu. <em>- Wiele zależy od liczby zawodników, których mamy w kadrze </em>- dodaje.</p>
<p><em>- Zespół znam bardzo dobrze, nie jest od dla mnie niespodzianką. Mogę się pomylić w taktyce, ale nie jeśli chodzi o ocenę jakości zawodników &#8211; </em>kontynuuje Bakero.</p>
<p>W środowym spotkaniu trener Lecha zdjął, mimo przegrywania 1:2 Rudnevsa i wpuścił za niego Tshibambę. Ta zmiana była nie zrozumiała nie tylko dla kibiców, ale także dziennikarzy.<em>- Zawsze będę miał trzech napastników, tak jak graliśmy w drugiej połowie. Szczerze mówiąc, ta debata czy i ilu będę miał piłkarzy w napadzie jest dziwna, bo gramy z trzema ofensywnymi zawodnikami, a czasami jest ich nawet czterech</em> &#8211; uważa trener.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/bakero-pilkarze-beda-grac-tam-gdzie-bede-ich-potrzebowal/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chcemy lewoskrzydłowego!</title>
		<link>http://www.lech24.com/chcemy-lewoskrzydlowego/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/chcemy-lewoskrzydlowego/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 29 Oct 2010 18:25:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kurupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Artjoms Rudnevs]]></category>
		<category><![CDATA[Artur Wichniarek]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Wilk]]></category>
		<category><![CDATA[Joel Tshibamba]]></category>
		<category><![CDATA[Siergiej Kriwiec]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=12697</guid>
		<description><![CDATA[Nietrudno zauważyć, że wielką siłą w futbolu jest gra skrzydłami. Szybkie akcje, piękne dośrodkowania, ale też świetna współpraca z obrońcami powoduje, iż boczne sektory boiska są jednym z ważniejszych elementów taktycznych zespołów. O ile prawa flanka w Lechu działa bardzo dobrze, to na próżno szukać klasowego lewoskrzydłowego. Miejmy nadzieję, że zimą ta luka zostanie zapełniona. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_8440" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a rel="attachment wp-att-8440" href="http://www.lech24.com/po-meczu-zakotlowalo-sie-przy-poprzeczce/wilk/"><img class="size-full wp-image-8440" title="wilk wilku kuba jakub " src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/05/wilk.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Kuba Wilk jest jedynym typowym lewym pomocnikiem w Lechu. (fot. Gosia/Lech24.com)</p></div>
<p>Nietrudno zauważyć, że wielką siłą w futbolu jest gra skrzydłami. Szybkie akcje, piękne dośrodkowania, ale też świetna współpraca z obrońcami powoduje, iż boczne sektory boiska są jednym z ważniejszych elementów taktycznych zespołów. O ile prawa flanka w Lechu działa bardzo dobrze, to na próżno szukać klasowego lewoskrzydłowego. Miejmy nadzieję, że zimą ta luka zostanie zapełniona.</p>
<p><span id="more-12697"></span>Siergiej Kriwiec najczęściej w tym sezonie występował na lewej stronie boiska, ale czy to jest nominalna pozycja Białorusina? To zawodnik obunożny, choć chyba częściej gra prawą nogą. Śmiem twierdzić, że nie jest to typowy skrzydłowy. Brakuje mu tego błysku, tej zadziorności, dynamiki. Jak dla mnie Kriwiec to bardziej materiał na solidnego rozgrywającego, bądź środkowego pomocnika.</p>
<p>Jakub Wilk to z całą pewnością zawodnik, którego nominalną pozycją jest lewa pomoc. Jednakże &#8222;Wilczek&#8221; nie zachwyca swoją formą. Wydawać się może, że jest to zawodnik wiecznie młody, ponieważ gra na takim samym poziomie ok kilku lat. Gdy wchodził do pierwszej drużyny Lecha, mówiło się o nim jako o jedynym z tych, którzy w przyszłości będą stanowić o sile &#8222;Kolejorza&#8221;.</p>
<p>Nie oszukujmy się, Kuba Wilk nie jest wielkim piłkarzem i raczej nim nie będzie. Nie potrafi zapewnić Lechowi świetnych rajdów, dobrych dośrodkowań czy efektownych zwodów. Ostatni mecz z Cracovią był dopiero pierwszym od sierpnia, w którym absolwent poznańskiej &#8222;13&#8243; zdobył gola w tym sezonie. To stanowczo za mało.</p>
<p>Bywało też, że na lewej flance grali napastnicy, gdy trener Zieliński zdecydował się na wprowadzenie na boisko drugiego atakującego. Tak było choćby w meczu z Widzewem, kiedy skrzydłowym był z konieczności Artjoms Rudnevs. Wtedy jednak zdobył gola, a ponadto swoją grą udowadniał, że zdecydowanie bardziej woli być najbardziej wysuniętym piłkarzem w zespole.</p>
<p>Z lewej strony grali też Artur Wichniarek i Joël Tshibamba, ale ich występy z wiadomych względów nie są warte odnotowania. Szukanie zawodnikowi na siłę miejsca na boisku nie spowoduje, że będzie on grał lepiej.</p>
<p>Lewoskrzydłowym był też nieraz Sławomir Peszko. Jako piłkarz Wisły Płock częściej występował na tej pozycji, teraz grywa tam z konieczności. Przyznać trzeba, że jest to dość solidna alternatywa, oczywiście jedynie w wypadku dobrej dyspozycji &#8222;Peszkina&#8221;.</p>
<p>Z bólem muszę przyznać, że nie mamy klasowego lewoskrzydłowego. Czas chyba sięgnąć do portfela i kupić porządnego zawodnika, który będzie dynamiczny, szybki, a jednocześnie będzie potrafił dobrze dośrodkować, czy nawet strzelić na bramkę. Gra skrzydłami bowiem może przynieść większe profity niż długie rozgrywanie piłki środkiem boiska przez niezawsze dobrze dysponowanego Semira Štilicia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/chcemy-lewoskrzydlowego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zieliński: Tshibamba? Jego występ oceniam za udany</title>
		<link>http://www.lech24.com/zielinski-tshibamba-jego-wystep-oceniam-za-udany/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/zielinski-tshibamba-jego-wystep-oceniam-za-udany/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 23 Oct 2010 14:48:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Artjoms Rudnevs]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Wilk]]></category>
		<category><![CDATA[Joel Tshibamba]]></category>
		<category><![CDATA[Semir Štilić]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=12554</guid>
		<description><![CDATA[Opiekun poznańskiego zespołu składem, jaki wydelegował na mecz z Manchesterem City zaszokował wielu kibiców. Zamiast Artjomsa Rudnevsa, który co prawda w ostatnim czasie miał zniżkę formy, oraz Semira Stilicia, który w europejskich pucharach gra swoje najlepsze mecze, pojawili się Jakub Wilk i Joel Tshibamba. Sukcesu nie można było wróżyć drużynie tak zestawionej. Joel od początku [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_12552" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-12552" title="joel tshibamba mamba" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/10/joel.jpg" alt="" width="200" height="201" /><p class="wp-caption-text">Tshibamba miał kilka okazji na zdobycie bramki. Wykorzystał jedną. (fot. Krzysztof Jerzak/Lech24.com)</p></div>
<p>Opiekun poznańskiego zespołu składem, jaki wydelegował na mecz z Manchesterem City zaszokował wielu kibiców. Zamiast Artjomsa Rudnevsa, który co prawda w ostatnim czasie miał zniżkę formy, oraz Semira Stilicia, który w europejskich pucharach gra swoje najlepsze mecze, pojawili się Jakub Wilk i Joel Tshibamba. Sukcesu nie można było wróżyć drużynie tak zestawionej.</p>
<p><span id="more-12554"></span></p>
<p>Joel od początku meczu był zagubiony, często zbiegał do środka pola zupełnie niepotrzebnie. Wilk natomiast przegrywał wszystkie pojedynki nie tylko biegowe. Zagrywał piłki niedokładnie, był spóźniony o tempo. Trener Lecha jednak nie podchodzi tak krytycznie do występu lewego pomocnika Kolejorza. &#8211; <em>Kuba Wilk po przerwie zaprezentował na tyle, na ile było go stać. Nie wyglądało to najgorzej </em>- przyznał po meczu Zieliński.</p>
<p>Pozytywną notę zebrał natomiast Joel Tshibamba, który na początku drugiej połowy pokonał Harta i zdobył honorową bramkę dla Lecha.<em> &#8211; Zagrał bardzo poprawienie. Podjął walkę z obrońcami, co by nie było Manchesteru, zdobył bramkę &#8211; </em>komentuje opiekun  poznańskiego zespołu.<em> &#8211; Nie wykorzystał dwóch świetnych sytuacji, którymi mógł wprowadzić więcej nerwowości w szeregach City bramką na 2:2. Jego występ oceniam za udan</em>y &#8211; dodaje.</p>
<p>Można takie ustawienie mistrza Polski tłumaczyć faktem, że rozegrany w czwartek przez Lecha mecz, był jednym z najmniej istotnych, jakie w najbliższym czasie ma do rozegrania poznański zespół. Jutro zagra z Górnikiem o ligowe punkty, a wiadomo jak te mecze są dla nas ważne, a w środę w Pucharze Polski, który na chwilę obecną wydaje się być najkrótsza drogą do europejskich pucharów. Trudno natomiast od Lecha oczekiwać zwycięstwa na The City of Manchester Stadium przeciwko drużynie, która na transfery wydaje kilka razy tyle, co wynosi budżet naszego zespołu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/zielinski-tshibamba-jego-wystep-oceniam-za-udany/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Piłkarskie otwarcie: Nie mamy tremy, bo to nas zmobilizuje</title>
		<link>http://www.lech24.com/pilkarskie-otwarcie-nie-mamy-tremy-bo-to-nas-zmobilizuje/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/pilkarskie-otwarcie-nie-mamy-tremy-bo-to-nas-zmobilizuje/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Sep 2010 01:17:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Bartosz Bosacki]]></category>
		<category><![CDATA[Bułgarska]]></category>
		<category><![CDATA[Grzegorz Wojtkowiak]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Wilk]]></category>
		<category><![CDATA[Liga Europejska]]></category>
		<category><![CDATA[stadion miejski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=11876</guid>
		<description><![CDATA[- Na razie nie wyobrażam sobie tego. Gdy wyjdziemy na boisko to zrozumiemy, o co w tym wszystkim chodzi &#8211; przyznaje Kuba Wilk. Dzisiaj Lech Poznań otworzy &#8222;piłkarsko&#8221; stadion w Poznaniu. To właśnie mecz będzie dla tego obiektu prawdziwym otwarciem i sprawdzianem. - Mam nadzieję, że wygramy na to otwarcie - dodał pomocnik Kolejorza. Piłkarze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_10763" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-10763" title="wojtkowiak dyzio grzegorz " src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/08/d.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Wojtkowiak cieszy się na możliwości gry przy komplecie publiczności. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>-<em> Na razie nie wyobrażam sobie tego. Gdy wyjdziemy na boisko to zrozumiemy, o co w tym wszystkim chodzi</em> &#8211; przyznaje Kuba Wilk. Dzisiaj Lech Poznań otworzy &#8222;piłkarsko&#8221; stadion w Poznaniu. To właśnie mecz będzie dla tego obiektu prawdziwym otwarciem i sprawdzianem. <em>- Mam nadzieję, że wygramy na to otwarcie </em>- dodał pomocnik Kolejorza.</p>
<p><span id="more-11876"></span></p>
<p>Piłkarze Lecha nie zawracają sobie głowy kwestiami rywala z jakim zagrają w dzisiejszym meczu. Kiedy było wiadomo, że mecz Ligi Europejskiej będzie pierwszym jaki zostanie rozegrany przy Bułgarskiej żałowano trochę, że nie będzie to spotkanie przeciwko Juventusowi albo Citizens. <em>- Każdy mecz, który będziemy grali na własnym boisku będziemy grali o trzy punkty. Nie ważne jaka to drużyna, czas pokaże, jak to będzie po końcowym gwizdk</em>u &#8211; uważa Grzegorz Wojtkowiak.</p>
<p>W Lechu jest tylko kilku piłkarzy, którzy do tej pory grali przy podobnej, lub większej publiczności.<em> &#8211; Jesteśmy przyzwyczajeni do atmosfery, kibiców. To zawsze nam bardziej pomagało, niż przeszkadzało w rozgrywaniu meczów. Nie mamy tremy, bo to nas zmobilizuje -</em> zapowiada Wilk, który po raz pierwszy będzie miał okazję zagrać przy ponad 40-tysięcznej publice.</p>
<p>Podobnego zdania jest Bartosz Bosacki, który ma już doświadczenie z gry przy dużej liczbie widzów.<em> &#8211; Ja miałem okazję grać przy takiej publiczności na Mistrzostwach Świata i grając w Niemczech. Na Borussii było 80 tysięcy, a więc dwa razy tyle. Im więcej ludzi, tym lepsza atmosfera i wyzwala się adrenalina, wola walki i ładniejsze mecze wychodzą </em>-uważa kapitan Kolejorza.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/pilkarskie-otwarcie-nie-mamy-tremy-bo-to-nas-zmobilizuje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wilk i Wichniarek na Dniu Marzeń w Poznaniu</title>
		<link>http://www.lech24.com/wilk-i-wichniarek-na-dniu-marzen-w-poznaniu/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/wilk-i-wichniarek-na-dniu-marzen-w-poznaniu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Sep 2010 12:01:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Artur Wichniarek]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Wilk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=11519</guid>
		<description><![CDATA[Jutro w godzinach 10-16 odbędzie się Dzień Marzeń. W akcję włączą się także piłkarze Lecha Poznań. Około godziny 12 na miejscu akcji w Centrum Stomatologii Uniwersytetu Medycznego, przy ul. Bukowskiej 70 pojawią się Artur Wichniarek oraz Jakub Wilk. Będzie to świetna okazja do zrobienia sobie pamiątkowego zdjęcia oraz zebrania autografów od tych dwóch piłkarzy Lecha.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img src="http://www.gry-online.pl/grafiki/fundacje/Fundacja-Mam-Marzenie.gif" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Piłkarze na Dniu Marzeń.</p></div>
<p>Jutro w godzinach 10-16 odbędzie się Dzień Marzeń. W akcję włączą się także piłkarze Lecha Poznań. Około godziny 12 na miejscu akcji w<strong> Centrum Stomatologii Uniwersytetu Medycznego, przy ul. Bukowskiej 70 </strong> pojawią się Artur Wichniarek oraz Jakub Wilk. Będzie to świetna okazja do zrobienia sobie pamiątkowego zdjęcia oraz zebrania autografów od tych dwóch piłkarzy Lecha.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/wilk-i-wichniarek-na-dniu-marzen-w-poznaniu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wilk: W Lechu trzeba liczyć się z presją</title>
		<link>http://www.lech24.com/wilk-w-lechu-trzeba-liczyc-sie-z-presja/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/wilk-w-lechu-trzeba-liczyc-sie-z-presja/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Aug 2010 20:34:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Wilk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=10596</guid>
		<description><![CDATA[Jakub Wilk wierzy w awans Lecha. &#8211; Jeśli zagramy tak, jak na Ukrainie, to powinniśmy awansować &#8211; mówi w rozmowie z Lech24.com. Lewy pomocnik poznańskiego zespołu przyznaje, że konsekwentna gra całej drużyny może pozwolić jej piłkarzom zdobyć doświadczenie, które zaprocentuje w kolejnych spotkaniach. Zapraszamy do lektury wywiadu. Jutro czeka was jeden z najważniejszych meczów w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_10597" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a href="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/08/ccc.jpg" rel="lightbox[10596]"><img class="size-full wp-image-10597" title="wilk kuba wilku jakub " src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/08/ccc.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Kuba Wilk przed meczem z Dnipro. (fot. gosiek/Lech24.com)</p></div>
<p>Jakub Wilk wierzy w awans Lecha. &#8211; Jeśli zagramy tak, jak na Ukrainie, to powinniśmy awansować &#8211; mówi w rozmowie z Lech24.com. Lewy pomocnik poznańskiego zespołu przyznaje, że konsekwentna gra całej drużyny może pozwolić jej piłkarzom zdobyć doświadczenie, które zaprocentuje w kolejnych spotkaniach. Zapraszamy do lektury wywiadu.</p>
<p><span id="more-10596"></span></p>
<p><strong>Jutro czeka was jeden z najważniejszych meczów w tym sezonie?</strong></p>
<p>- No tak. Najważniejszy mecz. Wiadomo, że europejskich pucharach gra się inaczej, niż w lidze czy Pucharze Polski. Musimy się do niego dobrze przygotować. Jeśli zagramy tak, jak na Ukrainie to powinniśmy awansować.</p>
<p><strong>D</strong><strong>użo myślisz o tym meczu z Dnipro?</strong></p>
<p>- Myślę o tym meczu, ale na pewno nie jest tak, że zaraz po obudzeniu. To ważny mecz, ale trzeba podejść do tego ze spokojem. Jestem pewien, że jeśli zagramy z taką determinacją to powinno być dobrze.</p>
<p><strong>Jak Twoim zdaniem powinien zagrać Lech?</strong></p>
<p>- Nie możemy grać na remis. Kto tak gra zazwyczaj przegrywa mecz. Zagramy swoje i na pewno to przyniesie korzyść.</p>
<p><strong>Trener Dnipro mówił po meczu na Ukrainie, że po tych słupkach i poprzeczkach w końcówce meczu, jest pewien awansu. Jak to skomentujesz?</strong></p>
<p>- Myślę, że takie rzeczy świadczą o szczęściu, które musi być w piłce. Myślę, że tak będzie do końca</p>
<p><strong>Presja nie jest wam obca. Graliście już wiele ważnych spotkań w swojej karierze…</strong></p>
<p>- Kto gra w Lechu musi liczyć się z tym, że jest presja. Nie ważne czy liga, sparing czy europejskie puchary. Tutaj zawsze oczekuje się dobrej gry i zwycięstw.</p>
<p><strong>To dla Lecha także szansa na ugruntowanie pozycji średniaka w Europie? Dwa lata temu także graliście w fazie grupowej europejskich pucharów…</strong></p>
<p>- Jasne. Mamy szansę na awans i mamy dobrą sytuację. Gramy u siebie i wierzę w to, że wygramy. Jedna bramka do przodu. Wszystko w naszych głowach i nogach.</p>
<p><strong>To niezwykle ważne, żeby grać często w meczach pucharowych. Doświadczenie, ale także możliwość walki na wyższym, niż nasz ligowy, poziomie?</strong></p>
<p>- Dla każdego piłkarza gra w Lidze Mistrzów czy Lidze Europejskiej to wielka przygoda, wiele można się w takich meczach nauczyć.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/wilk-w-lechu-trzeba-liczyc-sie-z-presja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lech &#8211; Cracovia: Wysokie zwycięstwo na miarę oczekiwań</title>
		<link>http://www.lech24.com/lech-cracovia-wysokie-zwyciestwo-na-miare-oczekiwan/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/lech-cracovia-wysokie-zwyciestwo-na-miare-oczekiwan/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 22 Aug 2010 16:55:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Po Meczu]]></category>
		<category><![CDATA[Artjoms Rudnevs]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Wilk]]></category>
		<category><![CDATA[Marian Jarabica]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=10435</guid>
		<description><![CDATA[To prawdziwa egzekucja na stadionie przy ulicy Bułgarskiej. Lech pewnie, a co najważniejsze wysoko zwyciężył Cracovię Kraków 5:0. Piłkarze Jacka Zielińskiego przełamali słabą passę strzelecką i bez najmniejszych problemów pokonywali bramkarza gości &#8211; Marcina Cabaja. Piłkarze Lecha zagrali w nowych &#8211; niebiesko-białych koszulkach. To pierwszej zwycięstwo Lecha w nowym sezonie! I jakże efektowne! Od początku [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_8009" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a href="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/04/lewy-gol.jpg" rel="lightbox[10435]"><img class="size-full wp-image-8009" title="lewy gol bramka strzał gole lewandowski bosacki lech" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/04/lewy-gol.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Lech wysoko zwycięża w Poznaniu. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>To prawdziwa egzekucja na stadionie przy ulicy Bułgarskiej. Lech pewnie, a co najważniejsze wysoko zwyciężył Cracovię Kraków 5:0. Piłkarze Jacka Zielińskiego przełamali słabą passę strzelecką i bez najmniejszych problemów pokonywali bramkarza gości &#8211; Marcina Cabaja. Piłkarze Lecha zagrali w nowych &#8211; niebiesko-białych koszulkach. To pierwszej zwycięstwo Lecha w nowym sezonie! I jakże efektowne!</p>
<p><span id="more-10435"></span></p>
<p>Od początku spotkania Lech miał przewagę. Już w 3. minucie meczu z dobrej strony pokazał się Rudnevs, który wygrał pojedynek w środku pola i odegrał piłkę do Kiełba. Ten wbiegł w pole karne, jednak jego uderzenie zostało zablokowane przez defensora Cracovii.</p>
<p>Groźnie było w 7. minucie spotkania. Jarabica przewrócił się w swoim polu karnym, a to wykorzystał Rudnevs. Przejął futbolówkę i podawał do Stilicia, jednak stojącego przed pustą bramką Bośniaka zablokował Szeliga.Chwilę później uderzenie Rudnevsa z trudem wybronił Cabaj.</p>
<p>W 10. minucie spotkania było już 1:0 dla Lecha. Bramkarza Cracovii pokonał Jarabica. Nieporozumienie w środku starał się wykorzystać Semir Stilić, który szukał uderzenia ze skraju pola karnego. Piłkę spod jego nóg wybijał właśnie Jarabica, który zaskoczył swojego golkipera.</p>
<p>Lech po zdobyciu bramki nie cofnął się, a wręcz przeciwnie. Piłkarze Jacka Zielińskiego zamknęli gości na ich połowie. Swojej szansy Lechici szukali w dwójkowych akcjach Kiełba z Henriquezem i Kikuta z Peszko. Żadna z nich nie stworzyła dużego zagrożenia pod bramką strzeżoną przez Cabaja.</p>
<p>W 27. minucie spotkania swoją szansę mieli piłkarze Cracovii. Ślusarski wrzucał piłkę w pole karne Lecha, ale Dudzica wyprzedził Wojtkowiak. Chwilę później swoją szansę mieli zawodnicy Lecha. Piłkę ze środka pola otrzymał Rudnevs, jednak jego strzał zablokował Cabaj. Swojej szansy w tej sytuacji szukał także Stilić, jednak szukając uderzenia faulował obrońcę gości.</p>
<p>W 32. minucie na uderzenie z dystansu zdecydował się Dimitrije Injac. Jego strzał z trudem wybronił Cabaj. Dwie minuty później Ślusarski oszukał Arboledę i oddał niebezpieczny strzał w kierunku bramki strzeżonej przez Buricia. Na szczęście ten strzał był niecelny.</p>
<p>Świetną szansę na podwyższenie wyniku miał w 41. minucie Semir Stilić. Nie wykorzystał on nieporozumienia Radomskiego i Janusa, którzy nie przejęli piłki. Ta trafiła wprost pod nogi Bośniaka, który nie oddał strzału, a piłkę spod jego nóg wygarnął Cabaj. W 43. minucie spotkania dogodną okazję miał Sacha. Ślusarski znalazł z lewej strony miejsce do dośrodkowania, piłka minęła defensorów Lech, i Sacha miał szansę na zdobycie bramki. Jego strzał był jednak niecelny.</p>
<p>Od początku drugiej połowy trener Ulatowski postanowił zmienić coś w grze swojego zespołu. Na boisku pojawili się Goliński oraz Matusiak. Już od początku tej części gry widać było, że Cracovia gra bardziej ofensywny futbol. Jednak to Lech w 52. minucie podwyższył wynik. W pole karne Cracovii piłkę wrzucał Kikut, a do niej dopadł, nieupilnowany przez Sasina Peszko.</p>
<p>Nie minęła minuta, a w dobrej okazji znalazł Rudnevs, jednak jego uderzenie złapał Cabaj. Po chwili ten sam zawodnik szukał bramki, ale jego uderzenie było zbyt słabe żeby zaskoczyć golkipera gości. W 54. minucie świetne uderzenie oddał Matusiak, ale jeszcze lepiej w tej sytuacji zachował się Burić, który końcówką palców wybił piłkę na rzut rożny.</p>
<p>W 58. minucie kolejny raz w tym spotkaniu dwójkową akcje przeprowadzili Peszko i Kiełb. Ten pierwszy wypuścił w uliczkę Kiełba, który strzelał na bramkę Cabaja. Jego uderzenie odbiło się od bramkarza gości &#8211; dobijać próbował Peszko, ale jego uderzenie pofrunęło wysoko nad bramką Cracovii.</p>
<p>W 61. minucie kolejny gol dla Lecha! Tym razem na listę strzelców wpisał się Rudnevs, który wykorzystał świetne dośrodkowanie Kikuta. Kolejny raz minął on Janusa i zagrał dobrą piłkę w pole karne. Łotysz uderzył głową po długi rogu i nie dał najmniejszych szans bramkarzowi zespołu Rafała Ulatowskiego.</p>
<p>W 68. minucie było już 4:0! Kriwiec minął Janusa, dośrodkował w pole karne gdzie stał niepilnowany Wilk. Lewy pomocnik Lecha uderzeniem z pierwszej piłki pokonał Marcina Cabaja.</p>
<p>W 72. minucie na boisku pojawił się Tshibamba, po którego wyjściu zmieniło się ustawienie Lechitów. Kuba Wilk przeszedł na lewą stronę obrony, Peszko na wrócił na pomoc, a na lewej pojawił się Rudnevs.</p>
<p>Po zdobyciu czwartej bramki przez mistrzów Polski w ich szeregach doszło do kilku nieporozumień. Piłkarze zaczęli grać niedokładnie, czego nie potrafili wykorzystać piłkarze z Krakowa. Nie stworzyli sobie oni żadnej groźnej sytuacji pod bramką Buricia. Z kolei piłkarze Lecha po wejściu Tshibamba również nie zagrozili Cabajowi. Długie piłki posyłane na tego napastnika nie przyniosły oczekiwanego efektu. Piłkarz nie nadążał za futbolówką.</p>
<p>Zrobił to jednak Rudnevs, który w 84. minucie znalazł się w sytuacji sam na sam z golkiperem Cracovii. Strzelił niestety wprost w niego. W 85. minucie sędzia Małek po faulu Cabaja na Peszko podyktował rzut karny. Tego na bramkę zamienił Rudnevs.</p>
<p>Lech zagrał w końcu tak, jak oczekiwali tego kibice. Pewnie, efektownie i przede wszystkim skutecznie. Szybko zdobyta bramka pomogła piłkarzom Zielińskiego uwierzyć w siebie i wygrać z Cracovią 5:0.</p>
<p><strong>Lech Poznań &#8211; Cracovia Kraków 5:0</strong></p>
<p><strong>Bramki: </strong>Jarobica &#8217;10 (sam), Peszko &#8217;52, Rudnevs &#8217;61 &#8217;86 (k), Wilk &#8217;68</p>
<p><strong>Żółta kartka: </strong>Henriquez, Arboleda &#8211; Polczak, Matusiak, Cabaj</p>
<p><strong>Lech Poznań: </strong>Burić &#8211; Kikut, Arboleda, Wojtkowiak, Henriquez (72. Tshibamba) &#8211; Peszko, Injac, Bandrowski, Štilić (59. Kriwiec), Kiełb (64. Wilk) &#8211; Rudnevs</p>
<p><strong>Cracovia Kraków: </strong>Cabaj &#8211; Janus, Polczak, Szeliga (46. Goliński), Jarabica &#8211; Sasin, Radomski, Dudzic (46. Matusiak), Klich, Sacha &#8211; Ślusarski (72. Mierzejewski)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/lech-cracovia-wysokie-zwyciestwo-na-miare-oczekiwan/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Analiza formacji cz.3 &#8211; pomocnicy</title>
		<link>http://www.lech24.com/analiza-formacji-cz-3-pomocnicy/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/analiza-formacji-cz-3-pomocnicy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Jul 2010 13:10:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kierzol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Dima Injać]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Kiełb]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Wilk]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Zapotoka]]></category>
		<category><![CDATA[Kamil Drygas]]></category>
		<category><![CDATA[Mateusz Możdżeń]]></category>
		<category><![CDATA[Semir Štilić]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=9729</guid>
		<description><![CDATA[Kluczowe dla siły drugiej linii Kolejorza było pozostanie w Poznaniu Sławomira Peszko. Jest on jednym z motorów napędowych Lecha i bardzo ważną postacią drużyny. Przez ostatni sezon zrobił wyraźny krok do przodu, stając się etatowym reprezentantem Polski. Przed nowym sezonem Peszko stanął przed niemałym dylematem. Miał bowiem kilka ciekawych, kuszących ofert transferowych. Mówiło się wtedy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_7842" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a href="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/04/stilic-semir1.jpg" rel="lightbox[9729]"><img class="size-full wp-image-7842" title="stilic semir" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/04/stilic-semir1.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Semir stanowi ważne ogniwo w funkcjonowaniu pomocy Lecha Poznań. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>Kluczowe dla siły drugiej linii <strong>Kolejorza</strong> było pozostanie w <strong>Poznaniu Sławomira Peszko.</strong> Jest on jednym z motorów napędowych <strong>Lecha</strong> i bardzo ważną postacią drużyny. Przez ostatni sezon zrobił wyraźny krok do przodu, stając się etatowym reprezentantem <strong>Polski.</strong> Przed nowym sezonem <strong>Peszko</strong> stanął przed niemałym dylematem.</p>
<p><span id="more-9729"></span></p>
<p>Miał bowiem kilka ciekawych, kuszących ofert transferowych. Mówiło się wtedy o zainteresowaniu <strong>niemieckiego Wolfsburga</strong> oraz najsłynniejszej drużyny z <strong>Półwyspu Bałkańskiego, Panathinaikosu. </strong>Pojawiło się pytanie – Wyjechać i zarobić nieporównywalnie większe pieniądze w bogatszym kraju, nie mając przy tym pewnego miejsca w składzie czy też pozostać w zespole mistrza Polski i zapukać do bram<strong> Champions League</strong> wraz z poznańskim <strong>Lechem</strong>? Ku uciesze Wielkopolan<strong> Sławek</strong> wybrał tę drugą opcję.</p>
<p>Jednym z nielicznych ruchów transferowych było sprowadzenie perspektywicznego <strong>Jacka Kiełba </strong>z <strong>Korony</strong>. Jest to uniwersalny piłkarz czasami wystawiany w ataku, choć jak sam podkreśla jego nominalną pozycją jest rola prawoskrzydłowego. Ciekawie więc zapowiada się rywalizacja o miejsce w składzie między <strong>Peszką </strong>a<strong> Kiełbem.</strong></p>
<p>W środku pola podczas letniego okienka transferowego nie doszło do żadnych zmian. Jeżeli <strong>Jacek Zieliński</strong> nadal będzie korzystał z preferowanej wiosną taktyki to nadal kreować grę i nadawać tempo akcjom<strong> Lecha </strong>powinien<strong> Bośniak Semir Stilić</strong>. Za nim operować będą dwaj defensywni pomocnicy <strong>Dimitrije Injac </strong>i <strong>Tomasz Bandrowski</strong>. Przy bardziej ofensywnym ustawieniu z dwoma napastnikami w składzie zabraknie miejsca dla jednego z nich. W ubiegłej rundzie zazwyczaj na ławce siadał Bandrowski.</p>
<p>Aspiracje do gry zgłasza także mający za sobą nieudaną wiosnę <strong>Jan Zapotoka</strong> oraz młodzi <strong>Mateusz Możdżeń</strong> i <strong>Kamil Drygas.</strong> Sądząc po sparingach rozegranych w <strong>Austrii </strong>najbliżej gry jest ten ostatni. Jego dobrą postawę podkreśla także pierwszy trener <strong>Kolejorza.</strong></p>
<p>Na lewym skrzydle walka toczy się między <strong>Siergiejem Kriwcem</strong> a <strong>Jakubem Wilkiem</strong>. Bliższy gry, co oczywiste jest <strong>Białorusin </strong>i być może, dlatego <strong>Wilk</strong> próbowany był również na pozycji ofensywnego pomocnika. Porównując z ubiegłą rundą pomoc <strong>Lecha </strong>wzmocniona<strong> Jackiem Kiełbem</strong> prezentuje się lepiej, choć po działaczach spodziewano się znacznie więcej.</p>
<p>Trener <strong>Zieliński</strong> w posezonowym wywiadzie przyznał, że potrzebuje w drużynie nowego środkowego pomocnika potrafiącego zagrać kluczową piłkę do atakujących, ale takiego, któremu nie jest obca także gra w destrukcji.</p>
<p>Szkoleniowiec musi jednak korzystać z tych piłkarzy, których posiada w zespole i dlatego właśnie szuka różnych rozwiązań takich jak choćby przesunięcie do środka <strong>Wilka.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/analiza-formacji-cz-3-pomocnicy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lech &#8211; Rosenborg: Pierwszy test Mistrzów Polski</title>
		<link>http://www.lech24.com/lech-rosenborg-pierwszy-test-mistrzow-polski/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/lech-rosenborg-pierwszy-test-mistrzow-polski/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 26 Jun 2010 19:41:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Po Meczu]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Kiełb]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Wilk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=9321</guid>
		<description><![CDATA[Zespół poznańskiego Lecha w pierwszym sparingu podczas przygotowań do zbliżającego się sezonu zremisował z Mistrzem Norwegii, Rosenborgiem Trondheim 1:1. Bramkę dla Kolejorza zdobył w 32 minucie meczu Jakub Wilk. Norwedzy do remisu doprowadzili w drugiej połowie po trafieniu Rade Pricy, który w 64 minucie pokonał Krzysztofa Kotorowskiego. W barwach Lecha zagrał testowany Artjoms Rudnevs. Od początku spotkania [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_8915" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a href="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/05/aa.jpg" rel="lightbox[9321]"><img class="size-full wp-image-8915" title="bułgarska stadion mecz sparing" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/05/aa.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">W meczu Mistrza Polski z Mistrzem Norwegii nie wyłoniono zwycięzcy. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>Zespół <strong>poznańskiego Lecha</strong> w pierwszym sparingu podczas przygotowań do zbliżającego się sezonu zremisował z <strong>Mistrzem Norwegii, Rosenborgiem Trondheim</strong> 1:1. Bramkę dla <strong>Kolejorza</strong> zdobył w 32 minucie meczu <strong>Jakub Wilk.</strong> Norwedzy do remisu doprowadzili w drugiej połowie po trafieniu <strong>Rade Pricy</strong>, który w 64 minucie pokonał <strong>Krzysztofa Kotorowskiego.</strong> W barwach <strong>Lecha </strong>zagrał testowany <strong>Artjoms Rudnevs.</strong></p>
<p><strong><span id="more-9321"></span></strong></p>
<p>Od początku spotkania trudno było wskazać faworyta. Gra prowadzona była szczególnie w środku pola. W 3 minucie meczu swojej szansy szukał Moldskred, ale uderzył na bramka <strong>Kotorowskiego</strong>. W odpowiedzi <strong>Sławomir Peszko</strong> szukał swojej szansy 5 minut później. Jego dośrodkowanie nie trafiło jednak do adresata i ostatecznie piłkę przejęli <strong>Norwedzy.</strong></p>
<p>Ciekawiej zrobiło się, gdy na zegarze minęło 15 minut. Wpierw <strong>Štlilić</strong> chciał wypuścić w uliczkę<strong> Rudnevsa</strong>, ale podanie nie dotarło do <strong>Łotysza</strong>. Chwilę później <strong>Marcin Kikut</strong> wrzucał futbolówkę w pole karne, ale <strong>Rudnevs</strong> nie trafił i minął się z piłką. Nie minęła minuta, a Winsens uderzał na bramkę <strong>Lecha,</strong> ale trafił jedynie w bandę obok bramki. Po niespełna minucie ponownie Rudnevs w roli głównej. Tym razem <strong>Łotysz </strong>szukał <strong>Sławka Peszki</strong>, ale pomocnik L<strong>echa</strong> nie przejął futbolówki, która trafiła pod nogi <strong>Dorsina.</strong></p>
<p><strong>Lech</strong> zdobył bramkę w 32 minucie meczu. Futbolówkę w pole karne zagrywał <strong>Marcin Kikut</strong>, ale piłka minęła piłkarzy<strong> Rosenborga</strong>, trafiając pod nogi <strong>Jakuba Wilka</strong>. Lewy pomocnik <strong>Lecha</strong> przyjął i silnym uderzeniem pod poprzeczkę pokonał broniącego <strong>Örlunda.</strong></p>
<p>Po chwili z dobrej strony pokazał się<strong> Jan Zapotoka</strong>. Przyjął piłkę w środku pola i uderzał na bramkę rywala, jednak niedokładnie. W 39 minucie przypomniał o sobie po raz kolejny <strong>Sławek Peszko</strong>. Zawodnik <strong>Lecha</strong> uderzał na bramkę <strong>Norwegów</strong>, ale nad bramką.</p>
<p>W przerwie <strong>Jacek Zieli</strong>ński dokonał siedmiu zmian, które miały bardzo duży wpływ na przebieg meczu w drugiej połowie. To starali się wykorzystać goście, którzy częściej gościli pod bramką <strong>Kotorowskiego</strong>. Mimo to najgroźniejszą akcję w pierwzych fragmentach miał<strong> Lech</strong>. Groźnie na bramkę<strong> Örlunda</strong> uderzał <strong>Rudnevs</strong>, ale bramkarz <strong>Rosenborga</strong> wybił piłkę na rzut rożny.</p>
<p>Z dobrej strony w barwach <strong>Lecha </strong>pokazał się także drugi debiutant. <strong>Jacek Kiełb </strong>w drugiej połowie pojawił się na boisku. Często decydował się na rajdy prawą stroną boiska oraz drybling. Po zejściu <strong>Rudnevsa </strong>zagrał na pozycji wysuniętego napastnika.</p>
<p>W 64 minucie niebezpieczną kontrę wyprowadził <strong>Mistrz Norwegii.</strong> Piłkę w polu karnym otrzymał<strong> Rade Prica</strong>, minął defensora <strong>Kolejorza</strong> i uderzył na bramkę <strong>Kotorowskiego</strong>. Piłka odbiła się jeszcze od <strong>Gancarczyka</strong> i zmyliła interwenijącego bramkarza gospodarzy.</p>
<p>Chwilę później swojej szansy szukał <strong>Bandrowski</strong>, który uderzał na bramkę gości, ale dobrze ustawiony <strong>Örlund</strong> nie dał się zaskoczyć. Po trafieniu wyrównującym tempo spotkania spadło i obie drużyny nie specjalnie je podkręcały. Zawodnicy starali się stworzyć zagrożenie pod bramką rywala, ale w ich pczynaniach dużo było niedokładności. Ostatecznie mecz zakończył się bramkowym remisem, który satysfakcjonował obie drużyny.</p>
<p><strong>Lech Poznań &#8211; Rosenborg Trondheim 1:1</strong></p>
<p>Bramki: Wilk &#8216; 32 &#8211; Prica &#8217;64</p>
<p>Lech: Kotorowski &#8211; Kikut, Bosacki (46. Wojtkowiak), Djurdjević (46. Arboleda), Henriquez (46. Gancarczyk) - Peszko (46. Kiełb), Zapotoka (46. Injac), Bandrowski, Wilk (46. Możdżeń) &#8211; Semir Štilić (46. Mikołajczak) - Rudnevs (63. Kamiński)</p>
<p>Rosenborg: Örlund &#8211; Lustig, Stadsgaard, Demidov, Dorsin (60.Traore) &#8211; Winsnes, Aasen (55.Strand), Skjelbred &#8211; Henriksen, Prica, Moldskred (75.Olsen )</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/lech-rosenborg-pierwszy-test-mistrzow-polski/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bosacki: Na Wiśle mieliśmy przegrać mistrzostwo</title>
		<link>http://www.lech24.com/bosacki-na-wisle-mielismy-przegrac-mistrzostwo/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/bosacki-na-wisle-mielismy-przegrac-mistrzostwo/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 May 2010 16:48:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Bartosz Bosacki]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Wilk]]></category>
		<category><![CDATA[mistrzostwo Polski]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Lewandowski]]></category>
		<category><![CDATA[Ruch Chorzów]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Bandrowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=8697</guid>
		<description><![CDATA[Niespełna 24 godziny temu rozpoczął się mecz Lecha z Ruchem, a już wszyscy są już myślami przy sobotnim spotkaniu, choć emocje po tym wczorajszym jeszcze nie opadły. Bramka zdobyta w ostatniej minucie meczu to rzecz ponadprzeciętna, ale gdyby wziąć pod uwagę fakt, że na przestrzeni kilkudziesięciu sekund na dwóch stadionach padły dwie, które diametralnie zmieniły [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_8698" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-8698" title="lewandowski gol mistrz lech napastnik bramka robert lewy" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/05/12.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Dramaturgia wczorajszego meczu stała na najwyższym poziomie, którego nie powstydziłby się sam Hitchock. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>Niespełna 24 godziny temu rozpoczął się mecz <strong>Lecha </strong>z <strong>Ruchem</strong>, a już wszyscy są już myślami przy sobotnim spotkaniu, choć emocje po tym wczorajszym jeszcze nie opadły. Bramka zdobyta w ostatniej minucie meczu to rzecz ponadprzeciętna, ale gdyby wziąć pod uwagę fakt, że na przestrzeni kilkudziesięciu sekund na dwóch stadionach padły dwie, które diametralnie zmieniły obraz i sytuację w ligowej tabeli, można stwierdzić, że to coś niemożliwego.</p>
<p><span id="more-8697"></span></p>
<p>Wynik nie odzwierciedla przebiegu spotkania w <strong>Chorzowie</strong>, ale gdy już spojrzymy na czas zdobywanych bramek będziemy wstanie uświadomić sobie jak trudny dla<strong> Lecha</strong> był to mecz. <strong>Ruch</strong> potwierdził, że w tym sezonie jest bardzo dobrym zespołem, który zaskoczył chyba wszystkich. Walczący o <strong>Ligę Europejską</strong> zespół trenera <strong>Fornalika</strong> wysoko wczoraj postawił poprzeczkę i tanio skóry nie sprzedał.</p>
<p><em>Każdy mecz, który gramy w Chorzowie jest ciężki. Ostatnio gdy graliśmy na Cichej przegraliśmy, a dzisiaj po ciężkim spotkaniu udało nam się wygrać i to bardzo nas cieszy. Bramka w doliczonym czasie gry bardzo ważna, sprawiła nam wiele radości. Ruch to nie jest słaby zespół i to potwierdził, bo ciężko nam się grało </em>- mówił po zakończeniu spotkania <strong>Kuba Wilk.</strong></p>
<p>Bramka zdobyta przez <strong>Pulkowskiego </strong>w pierwszych fragmentach drugiej połowy była dla <strong>Lecha</strong> czymś fatalnym. Jednak<strong> Kolejorz</strong> swoją słabość obrócił w siłę i zrobił to na co jego kibice czekali &#8211; zaatakował. Zaprezentował piłkę, które ze świecą szukać można było w pierwszej połowie. Podopieczni <strong>Jacka Zielińskiego</strong> ruszyli jak rażeni piorunem, nie mieli nic do stracenia.</p>
<p><em>Trochę desperacko ruszyliśmy do przodu, a Ruch stworzył od razu dwie groźne sytuacje po kontrze. Udało nam się przeszkodzić i kolejna bramka nie padła. Zdawaliśmy sobie sprawę, że ten mecz trzeba wygrać. Nic innego nam nie zostało. Można było kalkulować, ale od dłuższego czasu nie robimy tego. Niektórzy uważali, że robiliśmy to w meczu z Wisłą, ale stanowczo zaprzeczaliśmy tym doniesieniom. Na Wiśle mieliśmy przegrać mistrzostwo i dzisiaj ten punkt może nam je dać. Kto wie jak potoczyłaby się sytuacja, gdyby tam padł inny wynik</em> &#8211; przyznał kapitan <strong>Kolejorza, Bartosz Bosacki.</strong></p>
<p><strong>Sławomir Peszko </strong>uważa, że bramka, nie ważne kto by ją strzelił, i tak to spotkanie by otworzyła. Pomocnik<strong> Lecha </strong>mówił po spotkaniu w Chorzowie, że mimo że było to dobre spotkanie jego zespół stać na lepszą grę.</p>
<p><em>Nie ważne kto by strzelił pierwszą bramkę, ten mecz otworzyłby się. Tak się stało. W pierwszej połowie, choć gra często była przerywana, to nieźle to wyglądało. Stać nas na lepszą grę, taką jak na Śląsku, gdzie prowadziliśmy grę i strzeliliśmy bramkę. Całe szczęście, że tak się stało </em>- podkreślił popularny <strong>Peszkin.</strong></p>
<p>Napastnik <strong>Kolejorza</strong>, który strzelił wczoraj bardzo ważna bramkę, zaznaczył, że fakt trudnego terenu oraz sytuacji w jakiej zespół się znalazł po stracie bramki jeszcze bardziej ich zmobilizował.</p>
<p><em>Wiedzieliśmy, że to będzie trudny mecz. Tym bardziej, że Lech nie wygrał tutaj od wielu lat. My, ostatni mecz tutaj, przegraliśmy 2:0, ale walczyliśmy do końca. Wierzyliśmy, walczyliśmy do końca i nie poddaliśmy się. Dopóki piłka w grze powalczymy, a wczoraj to się opłaciło</em> &#8211; mówił <strong>Lewandowski.</strong></p>
<p>Lider klasyfikacji strzelców piłkarskiej<strong> Ekstraklasy</strong> był bohaterem decydującej akcji tego spotkania, która zadecydowała o wyniku mecz. Nie przerwał on gry, gdy na boisku leżał powstrzymywany chwilę wcześniej <strong>Piech</strong>, i podał do <strong>Kriwca</strong>, który pokonał bramkarza gospodarzy.</p>
<p><em>Zasada fair play obowiązuje. Robert zobaczył zawodnika, który już wstał. Graliśmy dalej i udało się strzelić bramkę &#8211; </em>ocenił sytuację po spotkaniu <strong>Tomasz Bandrowski</strong>, który zza linii bocznej obserwował już ostatnie fragmenty meczu.</p>
<p>Z innej perspektywy o tej sytuacji mówi <strong>Robert Lewandowski</strong>, który był główną postacią tej sytuacji.</p>
<p><em>Otrzymałem piłkę i widziałem, że zawodnik się podniósł. Spojrzałem i nikt nie leżał na boisku. Gra mogła być kontynuowana i tak zrobiłem. Popatrzyłem, chwilę poczekałem i kiedy wszystko było w porządku graliśmy dalej i to przyniosło efekt </em>- zakończył popularny <strong>Lewy.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/bosacki-na-wisle-mielismy-przegrac-mistrzostwo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Komfort trenera przed sobotnim meczem</title>
		<link>http://www.lech24.com/komfort-trenera-przed-sobotnim-meczem/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/komfort-trenera-przed-sobotnim-meczem/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 07 May 2010 11:50:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Wilk]]></category>
		<category><![CDATA[Semir Štilić]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=8485</guid>
		<description><![CDATA[Po dobrym meczu ze Śląskiem do składu wracają Semir Štlilić i Tomasz Bandrowski. Obu tych zawodników brakowało podczas ostatniego spotkania. Semir pauzował za kartki, a Tomek nie pojechał do Wrocławia z powodu przeziębienia. Czy trener Zieliński postawi na zwycięski skład z Wrocławia czy jednak wróci do jedenastki, na którą stawia sumiennie od początku rundy? - [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_8009" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-8009" title="lewy gol bramka strzał gole lewandowski bosacki lech" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/04/lewy-gol.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Lechia czy Śląsk? Wariant sprawdzony czy zwycięski? (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>Po dobrym meczu ze <strong>Śląskiem</strong> do składu wracają <strong>Semir Štlilić</strong> i <strong>Tomasz Bandrowski</strong>. Obu tych zawodników brakowało podczas ostatniego spotkania. <strong>Semir </strong>pauzował za kartki, a<strong> Tomek</strong> nie pojechał do <strong>Wrocławia </strong>z powodu przeziębienia. Czy trener <strong>Zieliński</strong> postawi na zwycięski skład z <strong>Wrocławia </strong>czy jednak wróci do jedenastki, na którą stawia sumiennie od początku rundy?</p>
<p><span id="more-8485"></span></p>
<p><em>- Liczyliśmy się z tym, że pod koniec sezonu będziemy mieli więcej zawodników do naszej dyspozycji. Będziemy mieli komfort zmian i to się potwierdziło. Chciałbym, żeby tak było dalej i żeby zmiennicy walczyli o wyjściowy skład, bo to jest dla nas ważne. Taki komfort jest ważny dla każdego trenera</em> – mówi przed meczem <strong>Jacek Zieliński.</strong></p>
<p>Liczba zawodników gotowych do gry jest duża. Po kontuzji wracają już <strong>Wilk</strong> i <strong>Kikut</strong>, a na mecz z <strong>Polonią</strong> do kadry włączeni zostaną<strong> Bandrowski</strong> i <strong>Štlilić</strong>. Tak więc z którejś z opcji szkoleniowiec <strong>Lecha </strong>będzie musiał zrezygnować. Czy wybór padnie nie sprawdzony wariant z <strong>Kriwcem</strong> na lewej stronie i <strong>Štliliciem</strong> w środku? Nie jest to przesądzone.</p>
<p><em>- Mechanizm gry we Wrocławiu wyglądał nieźle i dobrze funkcjonował. Wracają Semir i Tomek, a ja przed każdym meczem chciałbym mieć takie problemy. Mamy pomysły, ale mamy również dwa dni czasu żeby usiąść i zastanowić się nad jakimś ustawieniem. Wytoczymy za i przeciw i zagra najlepsza jedenastka </em>– przekonywał trener <strong>Lecha.</strong></p>
<p>Na boisko wyjdą więc najlepiej dysponowani zawodnicy. Wciąż jednak nie wiadomo na który wariant zdecyduje się trener <strong>Kolejorza.</strong></p>
<p><em>- Każdy musi być gotowy do gry. Mamy szerokie pole manewru i to nie ulega wątpliwości</em> – przyznał <strong>Zieliński.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/komfort-trenera-przed-sobotnim-meczem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wisła niech się boi, bo bać się musi</title>
		<link>http://www.lech24.com/wisla-niech-sie-boi-bo-bac-sie-musi/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/wisla-niech-sie-boi-bo-bac-sie-musi/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 May 2010 03:25:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Zieliński]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Wilk]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Kotorowski]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Lewandowski]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=8448</guid>
		<description><![CDATA[Na trzy kolejki przed końcem rozgrywek odżyły nadzieje kibiców Kolejorza na mistrzostwo. Sytuacja w ligowej tabeli, po porażkach Wisły, Legii oraz zwycięstwie Ruchu, stała się jeszcze ciekawsza. Kibice polskiej piłki kopanej na brak emocji narzekać nie mogą, tym bardziej, że ich zespół po niedzielnym zwycięstwie stał się poważnym kandydatem do zajęcia pierwszego miejsca po ostatniej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_8449" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-thumbnail wp-image-8449" title="injac bramka gol zwycięstwo lewandowski król strzelców" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/05/go-200x200.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Lech zapewnia, że patrzy przede wszystkim na swoje spotkania. (fot. Gosia/Lech24.com)</p></div>
<p>Na trzy kolejki przed końcem rozgrywek odżyły nadzieje kibiców <strong>Kolejorza</strong> na mistrzostwo. Sytuacja w ligowej tabeli, po porażkach <strong>Wisły, Legii </strong>oraz zwycięstwie<strong> Ruchu,</strong> stała się jeszcze ciekawsza. Kibice polskiej piłki kopanej na brak emocji narzekać nie mogą, tym bardziej, że ich zespół po niedzielnym zwycięstwie stał się poważnym kandydatem do zajęcia pierwszego miejsca po ostatniej serii spotkań. Podobne opinie prezentują zawodnicy, ale tonuje ich trener <strong>Zieliński.</strong></p>
<p><strong><span id="more-8448"></span></strong></p>
<p><em>Teraz liczy się tylko Polonia Bytom. Kandydatów do walki o tytuł jest de facto czterech. Tabela może teraz się różnie układać. Nie traktujemy Wisły jako głównego rywala, bo jeszcze w to wszystko wmieszał się Ruch. Jesteśmy na drugim miejscu, ale mimo wszystko spoglądamy za plecy. Robimy swoje. 15 maja okaże się czy punkt zdobyty w Krakowie na wagę złota czy płaczu </em>- mówił po meczu ze <strong>Śląskiem.</strong></p>
<p>Piłkarze podkreślają, że przede wszystkim interesują ich zwycięstwa w meczach swojej drużyny.</p>
<p><em>My będziemy ze swojej strony robić wszystko, żeby wygrać mecze do końca. Wiadomo, że musimy liczyć na potknięcia. Pierwsze co tu musimy patrzeć na siebie i swoje wygrane</em> &#8211; przyznaje <strong>Lewandowski.</strong></p>
<p><strong>Kuba Wilk</strong> podkreślał, że po wynikach<strong> Legii</strong> i szczególnie <strong>Wisły </strong>sytuacja <strong>Lecha </strong>oraz szansa na zmniejszenie straty punktowej była duża. Trudno było więc takiej sytuacji nie wykorzystać.</p>
<p><em>Znaliśmy wynik Wisły, wiedzieliśmy, że straciła punkty i musieliśmy to wykorzystać. Teraz oni mają stracha wiedzą, że jesteśmy tuż za nimi i czekamy na kolejne potknięcia. My chcemy skupić się na swoich meczach i wygrać wszystko do końca, bo jeśli tak się stanie wierzę, że zajmiemy na koniec to upragnione pierwsze miejsce</em> &#8211; twierdzi lewy pomocnik <strong>Lecha.</strong></p>
<p><strong>Peszko</strong>, który w ostatnim meczu dwukrotnie asystował, zaznaczył, że  najważniejsze są zwycięstwa <strong>Kolejorza. </strong>Nauczony poprzednim sezonem chce  uniknąć wpadek.</p>
<p><em>Teraz wpadki nie mogą się zdarzyć. Rok temu  już robiliśmy jakieś remisy u siebie i mistrzostwo nam się oddaliło. Mam  nadzieję, że teraz my będziemy wywoływać ciśnienie na innych zespołach i  niech poczują tę presję, który my czujemy</em> &#8211; mówił po ostatnim meczu<strong></strong>.</p>
<p>Spokojnie podejście do tej niezwykle interesującej sytuacji preferuje bramkarz <strong>Kolejorza, Krzysztof Kotorowski. </strong></p>
<p><em>Teraz nie mogą nam się głowy zagotować. Musimy skoncentrować się na najbliższym meczu. My ze swojej strony chcemy wygrywać, a Wisła niech się boi, bo bać się musi</em> &#8211; mówił golkiper poznańskiej drużyny.</p>
<p>Podkreślił on również, że walka o tytuł nie jest łatwa. Sytuacja, w której<strong> Legia </strong>i<strong> Wisła</strong> podobnie jak w tej kolejce, grają w następnej swoje mecze przed <strong>Lechem</strong> jest dla nich sporym ułatwieniem.</p>
<p><em>Prowadzenie w lidze nie jest takie łatwe i przekonuje się o tym także Wisła Kraków. Cały czas trzeba wygrywać, bez względu na to czy gonimy, czy uciekamy. Moim zdaniem już na takim etapie rozgrywek wszystkie mecze powinny być rozgrywane o jednakowej porze, właśnie teraz, kiedy jest bardzo ciasno w tabeli</em> &#8211; mówił<strong> Kotorowski. </strong></p>
<p><em>Trzy mecze do końca, tylko Lech </em>- chóralnie mówił piłkarze z<strong> Poznania.</strong> I oby tak było, bo chyba nikt nie będzie miał pretensji do Kolejorza o niewykorzystanie swojej szansy, jeśli na finiszu rozgrywek zrobi wszystko, aby tytuł trafił do Poznania.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/wisla-niech-sie-boi-bo-bac-sie-musi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Po kontuzji mógł zagrać cały mecz</title>
		<link>http://www.lech24.com/po-kontuzji-mogl-zagrac-caly-mecz/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/po-kontuzji-mogl-zagrac-caly-mecz/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 May 2010 09:51:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Zieliński]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Wilk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=8444</guid>
		<description><![CDATA[Niespełna pięć miesięcy Jakub Wilk czekał na możliwość wystąpienia w pierwszym składzie Kolejorza. Lewy pomocnik tuż przed zakończeniem rundy jesiennej zwichnął sobie bark, stracił okres przygotowawczy i indywidualnie przygotowywał się do rozgrywek. Dopiero w meczu z Lechią pojawił się na boisku, a w niedzielę wystąpił od pierwszej minuty. Złapał kontuzję na początku grudnia, a to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_8440" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-8440" title="wilk wilku kuba jakub " src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/05/wilk.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Wilk wraca do gry. (fot. Gosia/Lech24.com)</p></div>
<p>Niespełna pięć miesięcy <strong>Jakub Wilk</strong> czekał na możliwość wystąpienia w pierwszym składzie<strong> Kolejorza. Lewy</strong> pomocnik tuż przed zakończeniem rundy jesiennej zwichnął sobie bark, stracił okres przygotowawczy i indywidualnie przygotowywał się do rozgrywek. Dopiero w meczu z<strong> Lechią</strong> pojawił się na boisku, a w niedzielę wystąpił od pierwszej minuty.</p>
<p><span id="more-8444"></span></p>
<p><em>Złapał kontuzję na początku grudnia, a to jest specyficzny okres dla polskiego piłkarza. Patrząc na to jak on dochodził do formy, byliśmy przekonani, że będzie szybciej do naszej dyspozycji &#8211; </em>mówił <strong>Zieliński.</strong></p>
<p>Sztab szkoleniowy długo czekał na pozwolenie od lekarzy na występy w meczach. Po 45 minutowym występie w <strong>Młodej Ekstraklasie</strong> i kilku minutach w przedostatnim spotkaniu Lecha, trener postanowił dać szansę na występ <strong>Wilkowi</strong> od pierwszego gwizdka.</p>
<p><em>- Dzisiaj wyszedł pierwszy raz, po pięciu miesiącach, poza 10 minutowym epizodem z Lechią Gdańsk. Jestem z jego postawy zadowolony, myślałem, że będzie to wyglądało gorzej. Myślałem, że wcześniej poprosi o zmianę, ale było ok </em>- komentował występ <strong>Wilk,</strong> trener <strong>Kolejorza.</strong></p>
<p>Sam zawodnik przyznał, że w razie potrzeby był gotów wystąpić całe spotkanie. Zmienił go jednak na 11 minut przed końcem spotkania <strong>Tomasz Mikołajczak. </strong></p>
<p><em>- Trener przed meczem powiedział, że powinienem wytrzymać ten mecz. Gdyby była potrzeba sądzę, że wytrzymałbym 90 minut. Kiedy prowadziliśmy 3:0 to grało się już luźniej. Trudno powiedzieć jakby wyglądała sytuacja przy innym wyniku. Tym się nie przejmujemy, bo zrobiliśmy we Wrocławiu dobry wynik i czekamy na kolejny mecz</em> &#8211; przyznał pomocnik <strong>Lecha.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/po-kontuzji-mogl-zagrac-caly-mecz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kto zagra na lewej stronie pomocy w meczu ze Śląskiem?</title>
		<link>http://www.lech24.com/kto-zagra-na-lewej-stronie-pomocy-w-meczu-ze-slaskiem/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/kto-zagra-na-lewej-stronie-pomocy-w-meczu-ze-slaskiem/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Apr 2010 11:03:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Zieliński]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Wilk]]></category>
		<category><![CDATA[Semir Štilić]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=8269</guid>
		<description><![CDATA[W drugiej połowie meczu z Lechią swoją czwartą w tym sezonie żółtą kartkę otrzymał Semir Štilić. Bośanicki pomocnik nie zagra więc w najbliższym meczu Kolejorza, który zmierzy się już w najbliższą niedzielę ze Śląskiem Wrocław. Szkoleniowiec Lecha ma już jednak plan alternatywny przygotowany na ten mecz. Stratę ofensywnego pomocnika można przyrównać do braku w kadrze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_8270" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-8270" title="kriwiec sergiej" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/04/kriw.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Sergiej Kriwiec na środku pomocy w meczu ze Śląskiem? Taki wariant rozważa trener Kolejorza. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>W drugiej połowie meczu z <strong>Lechią</strong> swoją czwartą w tym sezonie żółtą kartkę otrzymał <strong>Semir Štilić. Bośanicki</strong> pomocnik nie zagra więc w najbliższym meczu<strong> Kolejorza</strong>, który zmierzy się już w najbliższą niedzielę ze <strong>Śląskiem Wrocław.</strong> Szkoleniowiec <strong>Lecha</strong> ma już jednak plan alternatywny przygotowany na ten mecz.</p>
<p><span id="more-8269"></span></p>
<p>Stratę ofensywnego pomocnika można przyrównać do braku w kadrze na mecz z <strong>Lechem, Sebastiana Mili</strong>, który podobnie jak <strong>Bośniak </strong>w ostatnim meczu otrzymał czwartą żółtą kartkę.</p>
<p><em>Obaj znaczą dla tych drużyn bardzo dużo, a ostatnie mecze pokazały, że Mila dla Śląska znaczy bardzo dużo. Jak to będzie pokaże mecz, my zrobimy wszystko żeby Semira zastąpić, w taki sposób, żeby jego brak był jak najmniej widoczny. Śląsk, myślę, ma podobne zamierzenia, ale porównując straty są podobne </em>- przyznaje trener poznańskiego zespołu.</p>
<p>Brak Štilicia na środku pomocy otwiera szansę na występ na tej pozycji <strong>Sergiejowi Kriwcowi</strong>, który na tej pozycji zagrał w ostatnim meczu <strong>Lecha.</strong></p>
<p><em>- My pierwszy raz zagraliśmy w takim ustawieniu, z Kriwcem na środku, i to było ryzykowne. Lepiej wypadł po powrocie na lewą stronę, zdecydowanie najlepiej grał pod koniec meczu. Widać, że to zawodnik, który się rozkręca z minuty na minutę i szkoda, że mecz trwa tylko 90 minut</em> &#8211; ocenia występ pomocnika Lecha,szkoleniowiec tego zespołu.</p>
<p>Jednak wariant z<strong> Sergiejem Kriwcem</strong> jest brany pod uwagę przed meczem ze <strong>Śląskiem.</strong></p>
<p><em>Sergiej grał tak w BATE dlatego nie ma żadnego problemu. Nie mam żadnych obaw, co do jego występu, bo wiem, że na tej pozycji radził sobie dobrze</em> &#8211; przekonuje<strong> Jacek Zieliński.</strong></p>
<p>W związku z możliwym przesunięciem na z lewej strony na środek pola Sergieja, otwiera się szansa na grę od pierwszej minuty przed innym zawodnikiem. Jednym z tych, na który może zagrać od początku jest Kuba Wilk. Ten zawodnik w ostatnim meczu zagrał tylko kilka minut, ale trener nie wyklucza, że postawi właśnie na tego zawodnika.</p>
<p><em>- On pauzował od listopada czy grudnia do teraz. Zagrał 45 minut w Młodej Ekstraklasie i w środę kilka minut. Za wcześnie, żeby był przygotowany na 90 minut. Jest szansa, że zagra od początku, ale do meczu zostało jeszcze trochę czasu</em> &#8211; mówi trener <strong>poznaniaków.</strong></p>
<p>Szkoleniowiec<strong> Lecha </strong>przyznaje, że rozważa jeszcze kilka wariantów, ale wyklucza możliwość wystąpienia na lewej stronie pomocy <strong>Luisa Henriqueza.</strong></p>
<p><em>- Nie szukamy takiego rozwiązania. Mamy alternatywę i myślę, że ten wariant będzie dobry. Jestem przekonany, że na mecz ze Śląskiem wyjdzie taka jedenastka, która da sobie radę </em>- kończy <strong>Jacek Zieliński.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/kto-zagra-na-lewej-stronie-pomocy-w-meczu-ze-slaskiem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bandrowski: To dobry zwiastun!</title>
		<link>http://www.lech24.com/bandrowski-to-dobry-zwiastun/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/bandrowski-to-dobry-zwiastun/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Feb 2010 06:15:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Wilk]]></category>
		<category><![CDATA[Mateusz Możdżeń]]></category>
		<category><![CDATA[Semir Stilić]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Bandrowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=6794</guid>
		<description><![CDATA[To właśnie w tej formacji panuje największa rywalizacja i na każdym kroku można poczuć oddech innego zawodnika, konkurującego o miejsce w pierwszym składzie. Tym bardziej, że zimą pomoc wzmocnił Sergiej Kriwec, a do drzwi pukają już młodzi zawodnicy, co nie oznacza, że inni odpuszczają, wręcz przeciwnie. Po roku słabszej gry wszyscy, wraz z samym Semirem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_6715" class="wp-caption alignleft" style="width: 221px"><a rel="attachment wp-att-6715" href="http://www.lech24.com/wybrano-pilkarza-roku-w-plebistycie-kolejorza/peszko-4/"><img class="size-medium wp-image-6715" title="peszko peszkin slawek sławek" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/02/peszko-299x300.jpg" alt="" width="211" height="202" /></a><p class="wp-caption-text">Sławomir Peszko zdaje sobie sprawę, że poprzeczka zawieszona jest wysoko. (buffu/lech24.com)</p></div>
<p>To właśnie w tej formacji panuje największa rywalizacja i na każdym kroku można poczuć oddech innego zawodnika, konkurującego o miejsce w pierwszym składzie. Tym bardziej, że zimą pomoc wzmocnił <strong>Sergiej Kriwec</strong>, a do drzwi pukają już młodzi zawodnicy, co nie oznacza, że inni odpuszczają, wręcz przeciwnie.</p>
<p><span id="more-6794"></span></p>
<p>Po roku słabszej gry wszyscy, wraz z samym<strong> Semirem Stiliciem</strong> liczą na to, że wróci na właściwie tory:</p>
<p>-<em>Myślę, że po przygotowaniach, po zgrupowaniach, teraz mogę dojść do starej formy. Złapałem pewien kryzys, który trwał prawie rok, ale myślę, że teraz dojdę do formy i będę się starał grać tak jak wcześniej. Moją główną motywacją będzie to, że wracamy na stary stadion, na którym zasiądzie dużo naszych kibiców</em>.</p>
<p> To samo tyczy się <strong>Jana Zapotoki</strong>, który po kontuzji przez rundę jesienną dochodził do siebie, przez co w pełni nie pokazał na co go stać.</p>
<p><em>-Ja myślę, że jestem w pełni sił. Reszta zależy od trenera, zobaczymy</em>. – po czym zapowiada, to na co kibice czekają: -<em>Odpale wiosną</em>!</p>
<p> Zdrowa walka o miejsce w składzie w żaden sposób nie przeszkadza Lechitom, wręcz przeciwnie – wyzwala w nic siłę i motywację:</p>
<p>-<em>Rywalizacja sprzyja każdemu, żeby się rozwijać, to jest potrzebne. Sparingi w <strong>Hiszpanii</strong> i <strong>Turcji </strong>dużo pokazały od strony zawodników, którzy nie grali wcześniej, nie mieli tej szansy, teraz to naprawdę bardzo dobrze wykorzystali. To sprzyja temu, że czuje się ten oddech i ten prestiż rywalizacji i to będzie dobrym zwiastunem, żeby powalczyć o <strong>Mistrza Polski</strong>.</em> – prorokuje <strong>Tomasz Bandrowski</strong>.</p>
<p> Całą atmosferę podgrzewa jeszcze ściągnięcie reprezentanta <strong>Białorusi, Sergieja Kriweca</strong>:</p>
<p>-<em>Jak na razie wszystko mi się bardzo podoba i jestem zadowolony i czekam na rozpoczęcie rozgrywek. Postaram się i mam nadzieję, że goli będzie jak najwięcej. Najbardziej komfortowo będę się czuł na pozycji, na której wystawi mnie trener</em>. –odpowiada nowy nabytek zapytany o pozycję, na której chciałby grać.</p>
<p> Swoją grą apetyty rozbudził <strong>Sławek Peszko</strong>, który został <strong>Ulubieńcem Kibiców</strong> i Piłkarzem z charakterem, podczas tegorocznego plebiscytu.</p>
<p>-<em>Poprzeczka jest tak wysoko, że trudno ją przeskoczyć, aczkolwiek presja w drużynie z <strong>Poznania </strong>cały czas jest, więc nie tylko na mnie ale i na całej drużynie.</em></p>
<p> Do zdrowia powoli wraca wychowanek klubu, <strong>Jakub Wilk</strong> i nie ukrywa, że chciałby wrócić jak najszybciej na boisko.</p>
<p>- <em>Sytuacja moim zdaniem wygląda nieźle, ale dopiero w marcu będę mógł wrócić do chłopaków i będę mógł trenować z nimi. Musze walczyć z czasem, żeby wrócić do pełni sił i do dyspozycji trenera.</em></p>
<p> Szansę od <strong>Jacka Zielińskiego</strong> chcą wykorzystać młodzi zawodnicy, a wśród nich Mateusz <strong>Możdzeń</strong>, bardzo dobrze spisujący się jesienią:</p>
<p> -<em>Dostaliśmy już małe szanse u trenera, chcemy kolejnych występów, pukamy do drzwi pierwszego zespołu i chcemy to kontynuować.</em></p>
<p><em> </em>Zapowiada się emocjonująca walka między poznańskimi pomocnikami, a to na pewno przełoży się na jakość gry, a więc już przed zaingerowaniem rundy możemy myśleć o tym formacie optymistycznie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/bandrowski-to-dobry-zwiastun/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

