<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>KKS Lech Poznań &#187; Leszek Gracz</title>
	<atom:link href="http://www.lech24.com/tag/leszek-gracz/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.lech24.com</link>
	<description>Pierwszy niezależny portal kibiców Lecha Poznań</description>
	<lastBuildDate>Sat, 11 Feb 2012 11:12:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Zielony stolik, czyli jak to było w 1993 roku</title>
		<link>http://www.lech24.com/zielony-stolik-czyli-jak-to-bylo-w-1993-roku/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/zielony-stolik-czyli-jak-to-bylo-w-1993-roku/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 May 2010 07:10:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Kazimierz Brzezicki]]></category>
		<category><![CDATA[Leszek Gracz]]></category>
		<category><![CDATA[PZPN]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=8879</guid>
		<description><![CDATA[Kibice Lecha są sprzeczni. Ich drużyna zdobyła pięć czy sześć tytułów Mistrza Polski? Historycy wyliczają: 1983, 1984, 1990, 1992, 1993, 2010. Jednak druga strona nie uznaje tytułu z roku 1993. Był to sezon dla polskiej piłki pełen emocji oraz kontrowersji. Decyzja o przyznaniu tytułu Lechowi nazwana została &#8222;zielonym stolikiem&#8221;, a to do dziś wypominają poznaniakom [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1913" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-1913" title="Portal, Felieton" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/04/portal1.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Sezon 1992/1993 z perspektywy mediów. </p></div>
<p>Kibice <strong>Lecha</strong> są sprzeczni. Ich drużyna zdobyła pięć czy sześć tytułów <strong>Mistrza Polski</strong>? Historycy wyliczają: 1983, 1984, 1990, 1992, 1993, 2010. Jednak druga strona nie uznaje tytułu z roku 1993. Był to sezon dla polskiej piłki pełen emocji oraz kontrowersji. Decyzja o przyznaniu tytułu <strong>Lechowi</strong> nazwana została &#8222;zielonym stolikiem&#8221;, a to do dziś wypominają <strong>poznaniakom</strong> inne kluby. Więc jak to było na przełomie czerwca i lipca 1993 roku.</p>
<p><span id="more-8879"></span></p>
<p>Zespół z <strong>Poznania</strong> rozgrywki 1992/1993 rozpoczął jako aktualny<strong> Mistrz Polski</strong>. Oczekiwania w stosunku do klubu były duże, ale i szansa na obronę trofeum. Wszystko wyjaśnić miała ostatnia kolejka rozgrywana 20 czerwca 1993 roku. Szanse na zdobycie mistrzostwa miały <strong>Legia, ŁKS </strong>i teoretycznie <strong>Lech Poznań. Głos Wielkopolski</strong> pisał przed tym spotkaniem:</p>
<p><em>Lech może zostać mistrzem, gdy wygra swój mecz z Widzewem, co oczywiście jest w pełni realne, ale jednocześnie minimum punktów muszą stracić najgroźniejsi rywale Legia i ŁKS. Wtedy poznaniacy mając najkorzystniejszą różnicę bramek zajmą pierwsze miejsce. Nikt jednak nie wierzy, by oba wyprzedzające lechitów zespoły poniosły w ostatniej kolejce straty punktowe. Mistrzem zostanie więc Legia bądź ŁKS. </em></p>
<p style="text-align: right;">(Gra o bramki, Głos Wielkopolski, 19 czerwca 1993 roku)</p>
<p style="text-align: left;">Dziennikarz, wyjaśniając sytuację w czele tabeli, pisze o dwóch głównym pretendentach do mistrzowskiego tytułu.</p>
<p style="text-align: left;"><em>Legia jeżeli wygra w Krakowie, to raczej nie wyżej niż dwoma, trzema bramkami. Wychodzi więc na to, że zwycięstwo ŁKS nad Olimpią w rozmiarach 6:0 lub 7:0 może zapewnić łodzianom mistrzowski tytuł. Czy taki pogrom poznaniaków w Łodzi jest możliwy? Wielu twierdzi, że tak. </em></p>
<p style="text-align: left;">Zespół z <strong>Warszawy</strong>, który przed ostatnią kolejką miał tyle samo punktów co <strong>ŁKS </strong>prowadził  tabeli dzięki lepszej licznie strzelonych bramek. Różnica goli wynosiła trzy i tylko ona decydowała o tym kto prowadzi i ma większe szanse na tytuł.</p>
<p style="text-align: left;"><em>Wyniki ostatniej kolejki robiły wrażenie. Legia pokonała na wyjeździe Wisłę 6:0, a ŁKS wygrał z Olimpią 7:1. Tytuł więc przypadł Legii. Lech nie liczył się w grze, ponieważ swój mecz z Widzewem zremisował 3:3. Jedna z gazet po tym meczu napisała:</em></p>
<p style="text-align: left;"><em>Lech nie obronił tytułu mistrza Polski. Każde z trzech spotkań, które miały zadecydować o ligowym zwycięstwie zakończyło się niepomyślnym dla poznaniaków rezultatem. W ostatnich meczach Legia i ŁKS zgniotły rywali, a &#8222;Kolejorz&#8221; tylko zremisował (3:3) na własnym boisku z Widzewem.</em></p>
<p style="text-align: left;"><em>(&#8230;)</em></p>
<p style="text-align: left;"><em>Gdy pod koniec spotkania spiker mówił o &#8222;wspaniałej skuteczności, jaką zaprezentowała w Krakowie Legia&#8221;, zniechęcony poznański kibic warknął: &#8211; już ja k&#8230; znam tę waszą skuteczność.</em></p>
<p style="text-align: right;">(Ciekawy koniec złudzeń, Gazeta Wyborcza, 21 czerwca 1993)</p>
<p style="text-align: left;">21 czerwca 1993 roku <strong>Leszek Gracz</strong>, dziennikarz<strong> Głosu Wielkopolskiego</strong>, skomentował przebieg ostatniej kolejki:</p>
<p style="text-align: left;"><em>Wszystko można tolerować, wszędzie na świecie zdarzają się podkładki, ale tak oszukiwać ludzi jak w Łodzi i Krakowie to podłość. Jestem pełen podziwu, że tylu ludzi przyszło w Poznaniu na mecz, który przecież nie miał już większego znaczenia.</em></p>
<p style="text-align: right;">(Tak jak przed rokiem, Głos Wielkopolski, 21 czerwca 1993)</p>
<p style="text-align: left;">Kilka dni później w Głosie ukazał się tekst,  którym pojawia się informacja dotycząca możliwości odebrania tytułu Legii. Komisja ds. przeciwdziałania dopingowi w sporcie ogłosiła, że u jednego z graczy Legii &#8211; Romana Zuba &#8211; zauważono podwyższony poziom testosteronu. Wynik meczu, w po którym nastąpiło badanie &#8211; wygranym przez Legię 2:1 &#8211; miał zostać wskazany jako walkower dla drugiej ze stron.</p>
<p style="text-align: left;"><em>Gdyby legioniści ukarani zostali walkowerem, odebrane powinny im zostać dwa punkty, a to by zmieniło układ czołówki tabeli. Mistrzem by został ŁKS, wicemistrzem Lech, Legi by spadła na trzecie miejsce.</em></p>
<p style="text-align: right;">(Legia utraci tytuł?, Głos Wielkopolski, 26/27 czerwca 1993)</p>
<p style="text-align: left;">Tydzień później mocny felieton napisał <strong>Kazimierz Brzezicki</strong>, którego fragmenty poniżej:</p>
<p style="text-align: left;"><em>Łapówkarstwo jest u nas zagrożone sankcją w kodeksie karnym. Sytuacja ta dotyczy jednak tylko zwykłych obywateli. W naszym kraju istnieje enklawa zwana &#8222;piłką nożną&#8221;. Zamieszkują tam ludzie, którzy są ponad prawem. W zależności od usytuowania w lidze, albo też koneksji w Polskim Związku Piłki Nożnej mogą robić co chcą. Nie będę wypowiadał się na temat wykrycia niedozwolonych środków farmakologicznych w organizmie piłkarza stołecznej Legii. Idę o każdy zakład, że pupilkowi Warszawy nic się nie stanie. Zagraniczne laboratoria tak zaciemnią obraz, że już nikt nic nie będzie wiedzieć o co chodzi, a wtedy uczeni juryści przypomną rzymską &#8222;czysta&#8221;.</em></p>
<p style="text-align: left;"><em>Jest jednak także inny aspekt finiszu piłkarskich rozgrywek, który roznamiętnił kibiców. Wszyscy wiedzą, że ostatnia kolejka ligowa oraz wiele meczów przed tym, było zwykłą hecą. Wiedzą o tym wszyscy. Tylko prokuratura udaje, że nic nie wie.</em></p>
<p style="text-align: left;"><em>Prawdy tej nie mogą pojąć rodzimi działacze. Nic dziwnego. Przez kilkadziesiąt lat &#8222;drukowali&#8221; mecze i już nigdy nie pojmą, że można walczyć uczciwie. Nie rozumiem tylko dlaczego prokuratura, która jest przecież powołana do ścigania przestępstw nic nie działa. Przekupstwo zawodników, &#8222;kupienie&#8221; meczu jest przestępstwem i z urzędu powinno być ścigana.</em></p>
<p style="text-align: left;"><em>(&#8230;)</em></p>
<p style="text-align: left;"><em>Fakt, że razem z zawodnikami Legii w triumfalnym geście zwycięstwa ponosił ręce wicepremier Henryk Goryszewski, działacz ZChN-0u jest symptomatyczny.</em></p>
<p style="text-align: right;">(Dlaczego milczy prokurator?, Głos Wielkopolski, 3/4 lipca 1993)</p>
<p style="text-align: left;"><em>Dopiero po kilkunastu dniach zapadły pierwsze decyzje w sprawie ostatniej kolejki. Legia i ŁKS w tabeli ligowej nie otrzymały dwóch punktów, bo tyle wtedy można było otrzymać za zwycięstwo. W ten oto sposób na pierwszym miejscu znalazł się Lech. Legii za doping jedno z zawodników nie ukarano, ponieważ:</em></p>
<p style="text-align: left;"><em>Regulamin rozgrywek mówi, iż można ukarać dyskwalifikacją zespół, w którym u zawodników wykryto środki dopingujące. Użyto w tym określeniu liczby mnogiej, a nie pojedynczej. Natomiast środki dopingowej w ilościach kwalifikujących się do ukarania wykazano tylko u jednego piłkarza warszawskiego Romana Zuba.</em></p>
<p style="text-align: right;">(Lech pierwszy, ale nie mistrzem, Głos Wielkopolski, 12 lipca 1993)</p>
<p style="text-align: left;">Pytań w związku z decyzjami zarządu <strong>PZPN-u</strong> było wiele:</p>
<p style="text-align: left;"><em>Legia pozbawiona tytułu, Lech na pierwszym miejscu w tabeli, ale nie ma zwycięzcy. Być może mistrzem kraju zostanie uznany Lech, lecz może tego roku wcale nie zostanie przyznany tytuł. Kto więc zagra w europejskich rozgrywkach i w jakich? Nie zmienia się tylko położenie ŁKS Łódź. Był na drugim miejscu w tabeli, jest na trzecim obie pozycje oznaczają praktycznie udział w rozgrywkach Pucharu UEFA. Lech był uprzednio na trzecim miał grać w Pucharze UEFA. Teraz jest na pierwszym powinien więc teoretycznie wystąpić w Pucharze Europy Mistrzów Krajowych, do którego zgłoszono wcześniej Legię. A jeśli nie będzie mistrza kraju, to czy ktokolwiek zagra w PEMK? Legia z Lechem w Pucharze UEFA? A co z ŁKS?</em></p>
<p style="text-align: right;">(Lech pierwszy, ale nie mistrzem, Głos Wielkopolski, 12 lipca 1993)</p>
<p style="text-align: left;"><em>Sytuacja w lidze była skomplikowana, a europejskie rozgrywki miały ruszyć niebawem. Trzeba było więc podjąć decyzję ostateczną. Tę znaliśmy już dzień później.</em></p>
<p style="text-align: left;"><em>Po zebraniu Zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej i potem Walnym Zgromadzeniu PZPN &#8211; które podtrzymało decyzję Zarządu &#8211; Lech w wyniku odebrania Legii Warszawa i ŁKS Łódź po dwa punkty za sfingowanie meczów ostatniej kolejki ligowej znalazł się na czele I-ligowej. Wczoraj zebrał się Wydział Gier PZPN i realizując uchwałę Walnego Zjazdu zweryfikował tabelę sezonu 1992/1993. Podjął jednocześnie decyzję, że tytuł mistrza Polski przysługuje po weryfikacji Lechowi Poznań. Lech został jednocześnie zgłoszony do klubowych rozgrywek o Puchar Europy Mistrzów Krajowych. Legia do Pucharu UEFA tak jak ŁKS (dla którego pod tym względem nic się nie zmieniło), a GKS Katowice do Pucharu Zdobywców Pucharu &#8211; także bez zmian.</em></p>
<p style="text-align: right;">(Lech mistrzem Polski, Głos Wielkopolski, 13 lipca 1993)</p>
<p style="text-align: left;">Sytuację przyznania Lechowi tytułu, skomentował na łamach <strong>Głosu Leszek Gracz.</strong></p>
<p style="text-align: left;"><em>Tytuł Lech zdobył może w niemiłych okolicznościach. Lecz przecież nikt nie odmówi lechitom gratulacji, które my ze swojej strony im składamy. Zdobyli przecież podczas sezonu 47 punktów strzelając rywalom aż 68 goli. Cieszymy się z tego tytułu, choć radość na pewno tłumią wydarzenia ostatniej kolejki ligowej i kary jakie za tym poszły.</em></p>
<p style="text-align: right;">(Piąty tytuł piłkarzy Lecha, Głos Wielkopolski, 13 lipca 1993)</p>
<p style="text-align: left;">Niesmak związany z decyzjami i sytuacją w jakiej <strong>Lech</strong> tytuł zdobył pozostają do dziś, ale nikt nie ma prawa negować decyzji <strong>PZPN-u</strong>. Może i mistrzostwo z 1993 roku należy traktować z przymrożeniem oka, bo i szanse na nie były mniejsze, ale w historii miejsce i dla takich trofeów winno być mi</p>
<p style="text-align: left;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/zielony-stolik-czyli-jak-to-bylo-w-1993-roku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

