<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>KKS Lech Poznań &#187; Mistrz Polski</title>
	<atom:link href="http://www.lech24.com/tag/mistrz-polski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.lech24.com</link>
	<description>Pierwszy niezależny portal kibiców Lecha Poznań</description>
	<lastBuildDate>Sat, 11 Feb 2012 11:12:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Komentarz: Mimo wszystko, dzięki trenerze!</title>
		<link>http://www.lech24.com/komentarz-mimo-wszystko-dzieki-trenerze/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/komentarz-mimo-wszystko-dzieki-trenerze/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Nov 2010 15:42:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kierzol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Zieliński]]></category>
		<category><![CDATA[Kibice]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Liga Europy]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrz Polski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=13118</guid>
		<description><![CDATA[Zwolnienie Zielińskiego z Lecha stało się faktem. Klamka zapadła i jest to decyzja nieodwołalna. Możemy z nią polemizować, ale cóż znaczy dzisiaj głos kibica? W Kolejorzu nastąpiła swoista zmiana warty. Wydaje się, że władze klubu powinny z tym ruchem poczekać przynajmniej do grudnia. Z drugiej jednak strony, jeśli z Bakero Lech ma odnosić sukcesy i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_8873" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-8873" title="zielu zieliński jacek trener" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/05/ielu.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Zieliński nie jest trenerem Lecha, ale nadal jego praca na wpływ na grę zespołu. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>Zwolnienie <strong>Zielińskiego</strong> z <strong>Lecha</strong> stało się faktem. Klamka zapadła i jest to decyzja nieodwołalna. Możemy z nią polemizować, ale cóż znaczy dzisiaj głos kibica? W <strong>Kolejorzu</strong> nastąpiła swoista zmiana warty. Wydaje się, że władze klubu powinny z tym ruchem poczekać przynajmniej do grudnia. Z drugiej jednak strony, jeśli z <strong>Bakero</strong> Lech ma odnosić sukcesy i zrobić wyraźny krok do przodu, to wszyscy powinniśmy za niego mocno trzymać kciuki.</p>
<p><span id="more-13118"></span></p>
<p>Jaki był ten nieco ponad rok pracy <strong>Zielińskiego</strong> w <strong>Poznaniu</strong>? Przyszedł do <strong>Lecha</strong> w czerwcu 2009 roku jako trener na dorobku, bez spektakularnych sukcesów. A jako kto stąd odchodzi? Jako <strong>mistrz Polski</strong>, zdobywca <strong>Superpucharu Polski</strong>, jako ten który z powodzeniem prowadził nasz klub w meczach z Juventusem, Manchesterem i Salzburgiem.</p>
<p>Owszem, nie zawsze było tak kolorowo, co więcej, czasami wręcz dramatycznie. Mecz w Stalowej Woli, większość rundy jesiennej ubiegłego sezonu, rewanż z <strong>Interem Baku</strong> oraz niedawne porażki w lidze, urodzony w <strong>Tarnobrzegu</strong> szkoleniowiec pewnie jak najszybciej chciałby zapomnieć.</p>
<p>Kapitalne spotkania, przeplatane były niewytłumaczalnymi wpadkami. To był jeden z problemów byłego już <strong>trenera Lecha</strong>. Ustabilizowanie formy na wysokim poziomie.</p>
<p>Na plus dla <strong>Zielińskigo</strong> działają wprowadzenia do zespołu kilku młodych, perspektywicznych piłkarzy. To on dał szansę Buriciowi, wypromował Drygasa, Możdżenia i Kamińskiego.</p>
<p>Gdy przychodził do <strong>Lecha</strong>, miał tyle samo zwolenników co przeciwników. Mało kto wierzył, że <strong>Jacek Zielińsk</strong>i jest trenerem, który zdobędzie dla Wielkopolski upragniony, mistrzowski tytuł.</p>
<p>15 maja <strong>Zielu</strong> zamknął usta krytykom. Takiej fety na <strong>Starym Rynku</strong> nie było nigdy. Po 17 latach <strong>Kolejorz</strong> odzyskał należne mu miejsce. Zieliński prowadził zespół od pierwszej do ostatniej kolejki. <strong>Mistrzostwo Polski</strong> to w dużej mierze jego zasługa!</p>
<p>Pradoksalnie po wywalczeniu tytułu, pojawiły się kolejne głosy krytyki. Niektórzy uważali, że jest on, owszem dobrym trenerem na polskie warunki, lecz kompletnie nieprzygotowanym do walki w <strong>Europie</strong>.</p>
<p>I nawet w pewnym momencie, mogły te słowa się potwierdzić. Czarny scenariusz <strong>kibicom</strong> przed oczami pojawił się juz podczas rywalizacji z Interem Baku. Gdyby nie <strong>Krzysztof Kotorowski</strong>, pucharowy występ Lecha w tym sezonie zakończyłby się totalną kompromitacją. Po przegraniu rywalizacji ze Spartą Praga, tylko awans do fazy grupowej <strong>Ligi Europy</strong>, mógł uratować honor <strong>Zielińskiemu</strong>.</p>
<p>I tak się na szczęście stało. Jest to tym samym kolejny sukces <strong>tarnobrzeżanina</strong> w barwach <strong>Lecha</strong>. Daty 16 i 30 września 2010 roku, na zawsze już pozostaną w historii <strong>Kolejorza</strong>. We wszystkich trzech meczach pod wodzą <strong>Zielińskiego</strong> w LE, Lech godnie reprezentował Polskę na arenie międzynarodowej.</p>
<p>Dlaczego więc trener został zwolniony? 4 z rzędu porażki w lidze, <strong>mistrzowi Polsk</strong>i po prostu nie przystoją. <strong>Lech</strong> fatalnie zagrał w Bełchatowie z GKS-em i Poznaniu z Zagłębiem. Po porażce 2:0 w Zabrzu, władze klubu chyba już ostatecznie postawiły na Zielińskiem krzyżyk.</p>
<p>Różnie przez te kilkanaście miesięcy wyglądały relacje <strong>Zielińskiego</strong> z kibicami, i ich nastawienie do szkoleniowca. Chóralne okrzyki &#8222;Hej Zieliński, walcz o mistrza, tu jest Poznań nie Wodzisław!&#8221; i niesprawiedliwe określenia &#8222;amator&#8221; czy &#8222;wuefista&#8221; na szczęście tylko zmobilizowały trenera.</p>
<p>15 maja doczekał się głośnego <strong>&#8222;Jacek Zieliński!&#8221;</strong>, kilkakrotnie skandowanego przed dziesiątki tysięcy ludzi na stadionie i <strong>Starym Rynku</strong>.</p>
<p>Reasumując, mimo wielu niepowodzeń, pracę <strong>Jacka Zielińskiego</strong> w <strong>Poznaniu</strong> oceniam pozytywnie. Z pewnością bardzo rozwinął się on jako trener, nabierając sporego doświadczenia.</p>
<p>Trenerze, dziękuję więc za te kilkanaście miesięcy pracy w <strong>Lechu</strong> i życzę powodzenia w następnym klubie!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/komentarz-mimo-wszystko-dzieki-trenerze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Oni wywalczyli Mistrzostwo Polski</title>
		<link>http://www.lech24.com/oni-wywalczyli-mistrzostwo-polski/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/oni-wywalczyli-mistrzostwo-polski/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 21 May 2010 07:03:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[kadra Lecha]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrz Polski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=8894</guid>
		<description><![CDATA[Wywalczenie Mistrzostwa Polski to ogromny sukces i powód do dumy. Każdy doskonale zdaje sobie sprawę, kto był siłą napędową poznańskiego zespołu, ale zdobycie tytułu to nie tylko zasługa Lewego, czy Peszkina, ale i 27 innych zawodników, którzy dołożyli cegiełki do tego dzieła. Grzegorz Kasprzik (8 spotkań/1110 minut) Sprowadzony latem do Poznania jako jeden z najlepszych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_8449" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a rel="attachment wp-att-8449" href="http://www.lech24.com/wisla-niech-sie-boi-bo-bac-sie-musi/go/"><img class="size-thumbnail wp-image-8449" title="injac bramka gol zwycięstwo lewandowski król strzelców" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/05/go-200x200.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Sukces odniesiony przez Kolejorza ma wielu ojców. (fot. Gosia/Lech24.com)</p></div>
<p>Wywalczenie <strong>Mistrzostwa Polski</strong> to ogromny sukces i powód do dumy. Każdy doskonale zdaje sobie sprawę, kto był siłą napędową poznańskiego zespołu, ale zdobycie tytułu to nie tylko zasługa <strong>Lewego</strong>, czy <strong>Peszkina</strong>, ale i 27 innych zawodników, którzy dołożyli cegiełki do tego dzieła.</p>
<p><span id="more-8894"></span></p>
<p><strong>Grzegorz Kasprzik</strong> (8 spotkań/1110 minut)</p>
<p>Sprowadzony latem do Poznania jako jeden z najlepszych bramkarzy w kraju. W pierwszych meczach sezonu nie błyszczał, przez co stracił miejsce w pierwszym składzie. Wiosną z kolei nie zobaczyliśmy go ani razu, bo kontuzję kolana leczył już od zimy.</p>
<p><strong>Krzysztof Kotorowski</strong> (7 spotkań/630/ 1 żółta kartka)</p>
<p>Latem był już jedną nogą w innym klubie, ale postanowił zostać na Bułgarskiej. Nieco w cieniu młodszych kolegów, ale gdy przyszła potrzeba świetnie zastąpił Burićia, choć obawiano się, czy sobie poradzi. Wpuścił zaledwie 2 bramki w 7 spotkaniach.</p>
<p><strong>Jasmin Burić</strong> (15<strong>/</strong>1350/ 1 żółta kartka)</p>
<p>Już latem zapowiadał walkę o miejsce w bramce Lecha, ale mało kto wierzył w jego plany. Tymczasem młody goalkeeper jak się okazało nie ma zwyczaju rzucać słów na wiatr i od jesiennego spotkania z Arką Gdynia pewnie strzegł bramki Lecha. W końcówce sezonu został wyłączony z gry z powodu urazu mięśnia czworogłowego.</p>
<p><strong>Seweryn Gancarczyk</strong> (23<strong>/</strong>1977/10 żółtych kartek)</p>
<p>Trudno wyobrazić sobie poznańską defensywę bez niego, a przecież jest w Poznaniu dopiero od lata. Już od początku nie miał problemu z aklimatyzacją w drużynie. Miał za zadanie wzmocnić obronę i z pewnością z tego się wywiązał, a dodatkowo nie popełniał jakiś większych gaf.</p>
<p><strong>Ivan Djurdjević</strong> (21/1698/ 3 żółte kartki/ 1 czerwona kartka/ 1 bramka)</p>
<p>Dane było mu występować, aż na trzech pozycjach i za każdym razem dawał z siebie wszystko. Ceniony za profesjonalizm, uwielbiany przez kibiców za waleczność, a przede wszystkim mocny punktu zespołu.</p>
<p><strong>Manuel Arboleda</strong> (17 spotkań/1456/ 1 żółta kartka/ 2 bramki)</p>
<p>Dosyć pechowy sezon dla Kolumbijczyka, bo ciągle prześladowały go jakieś kontuzje, a to poważniejsze, a to lżejsze. Gdy już wrócił do gry nieraz udowadniał, że jest jednym z lepszych w swoim fachu.</p>
<p><strong>Zlatko Tanevski</strong> (2 spotkania/94 minut)</p>
<p>Wystąpił w zaledwie dwóch spotkaniach, bo cały czas nie potrafi udowodnić swojej wartości. Chociaż szansy do gry miał mało, prezentował się dobrze.</p>
<p><strong>Bartosz Bosacki (</strong>28<strong>/</strong>2435/6 żółrych kartek/ 2 bramki)</p>
<p>Dwoił się i troił w obronie, czego efektem jest to, że Lech stracił tak mało bramek. Jako kapitan drużyny pewnie prowadził zespół do Mistrzostwa Polski. Bosy mimo upływu lat cały czas trzyma równy, przyzwoity poziom.</p>
<p><strong>Grzegorz Wojtkowiak</strong> (18 spotkań/1403 min/ 1 żółta kartka/ 1 czerwona kartka/ 1 bramka)</p>
<p>Doskonale wywiazywał się ze swoich defensywnych zadań, a do tego wiosną próbował jeszcze swoich sił w ofensywnych akcjach i trzeba przyznać, że szło mu to całkiem nieźle.</p>
<p><strong>Marcin Kikut</strong> (17 spotkań/ 1221 minut/ 2 żółte kartki)</p>
<p>Poważny uraz głowy uniemożliwił mu przygotowanie się do rundy wiosennej, a także uczestnictwo w niej. Do drużyny wrócił w samej końcówce rozgrywek i dawał z siebie wszystko co mógł.</p>
<p><strong>Tomasz Bandrowski</strong> (25 spotkań/ 1938/ 3 żółte kartki)</p>
<p>Zawodnik, który się nie męczy, chciałoby się rzec, opisując ,,Bandra”. Wystarczy spojrzeć w statystyki, a on zawsze jest na pierwszym miejsu, jeśli chodzi o przebiegnięte kilometry. Do tego skutecznie wykonywał swoją pracę, tak, że jego koledzy z ataku mieli ułatwione zadanie.</p>
<p><strong>Jakub Wilk</strong> (2o spotkań/1336 minut/ 1 żółta kartka/ 3 bramki)</p>
<p>Bardzo dobra jesień w wykonaniu poznańskiego wychowanka. Wiosną mogłoby wyglądać to jeszcze lepiej, gdyby nie kontuzja barku i wykluczenie z gry. Mało kto się spodziewał, że po tak długiej przerwie przyda się w walce o Mistrzostwo, a on tym czasem w końcowych potyczkach udowodnił, że nie da się spisać na straty.</p>
<p><strong>Siergiej Kriwec</strong> (13 spotkań/1128 minut/ 1 zółta kartka/ 3 bramki)</p>
<p>Aż dziw pomyśleć, że Białorusin jest w Poznaniu dopiero od zimy, bo patrząc na jego grę miało się wrażenie, że jest tu dużo dłużej.  Nie miał problemów z zaklimatyzowaniem się w zespole, a w wielu momentach decydował nawet o losach wielu ważnych spotkań w kontekście walki o MP.</p>
<p><strong>Jan Zapotoka</strong> (13 spotkań/246 minut/ 1 żółta kartka)</p>
<p>Wszyscy długo czekali, żeby ,,odpalił”, a on sam zapowiadał, że jest gotowy. Dostał wiele okazji od trenera, aby pokazać swoje umiejętności, ale nie wykorzystał ich. Z pewnością nie spełnił oczekiwań, jakich się po nim spodziewano.</p>
<p><strong>Semir Š</strong><strong>tilić</strong> (26 spotkań/1998 minut/ 4 zółte kartki/ 2 gole)</p>
<p>Bośniak od tego sezonu zrozumiał, że najpierw trzeba skupić się na grze, by potem myśleć o transferach. Jesienią jeszcze nie błyszczał, ale wiosną miał swoje przebłyski geniuszu.</p>
<p><strong>Sławomir Peszko</strong> (28 spotkań/2397 minut/ 11 zółtych kartek/ 2 czerwone kartki / 8 bramek)</p>
<p>Bez wątpienia serce drużyny. Trudno wyobrazić sobie Lecha bez Peszkina, to kluczowy zawodnik poznańskiego zespołu. Na boisku wszędzie go pełno, nigdy nie odpuszcza. Szkoda tylko, że strzelanie bramek przeplata ciągłym łapaniem kartek, ale wynika to z jego waleczności.</p>
<p><strong>Dimitrje Injać</strong> (29 spotkań/2507 minut/ 5 żółtych kartek/ jedna bramka)</p>
<p>Na pierwszy rzut oka nie widać jak wielką pracę wykonuje, bowiem Dimi to zawodnik od tzw. czarnej roboty. Trzeba przyznać,że wychodzi mu to rewelacyjnie, a ten sezon zaliczy do swoich najlepszych. Jeden z piłkarzy który poprowadził Kolejorza do tytułu.</p>
<p><strong>Mateusz Możdzeń</strong> 12 spotkań/ 534 minut/ 3 żółte kartki</p>
<p>Zaliczył jesienią swój debiut w Ekstraklasie i to od razu w meczu z Wisłą Kraków. Później pokazywał, że pomimo młodego wieku posiada wielki talent, a dodatkowo walczył jak równy z równym ze starszymi przeciwnikami.</p>
<p><strong>Luis Henriquez</strong> (2 spotkania<strong>/</strong>180 minut)</p>
<p>Gdy już gra pokazuje na co go stać i daje do myślenia trenerom. Niestety Panamczyk jest podatny na kontuzje przez co zamiast grać, więcej czasu spędza na leczeniu swoich dolegliwości.</p>
<p><strong>Marcin Kamiński</strong> (4 spotkania/245 minut)</p>
<p>To jeden z zawodników, który w przyszłości może decydować o sile Kolejorza. Gdy w ostatnich jesiennych meczach dostał szansę od trenera, pokazał, że nie boi się wyzwań i prezentował się dobrze, bez względu na to ile ma lat.</p>
<p><strong>Hernan Renfigo</strong> 8 spotkań/44o minut/ 3 bramki</p>
<p>Na początku sezonu na barkach jego i Lewandowskiego spoczywało zdobywanie bramek. Niepotrzebne spory i kłótnie, a także problem z zaangażowaniem zawodnika sprawiły jednak, że na wiosnę w Poznaniu już go nie było.</p>
<p><strong>Robert Lewandowski</strong> 28 spotkań/ 2514 minut / 6 żółtych kartek / 18 bramek</p>
<p>Nad tym zawodnikiem nie trzeba się długo rozwodzić, król strzelców, najlepszy zawodnik ligi. Bez niego sukces byłby bez wątpienia utrudniony, bo młody napastnik grał naprawdę świetnie.</p>
<p><strong>Bartosz Bereszyński</strong> 2 spotkania / 9 minut</p>
<p>Młodziutki napastnik to raczej nadzieja na przyszłość, ale poprzez przebywanie z drużyną już zdobywa cenne doświadczenie.</p>
<p><strong>Krzysztof Chrapek</strong> 12 spotkań/238 minut</p>
<p>Pokładano w nim wielkie nadzieję. W tych spotkaniach w których dostał szansę udowodnił, że jest niesamowicie szybki. Przez ciągłe kontuzje nie miał jednak okazji pokazać zbytnio nic więcej.</p>
<p><strong>Tomasz Mikołajczak</strong> 24 spotkania / 663 minuty/ 1 żółta kartka / 4 bramki</p>
<p>Zadanie miał niełatwe. Przychodząc do Lecha z niższej ligi dużo czasu stracił, by przyswoić się do panujących tu warunków. Nie miał takiego dobrego początku jak Lewy, a porównując go do tego zawodnika wypada bladziej. Całą rundę jesienną czekał na bramkę, a jak już strzelił to od razu dwie. Wiosną dołożył jeszcze dwie i patrząc obiektywnie, sezon w jego wykonaniu nie był zły, ale z pewnością stać go na jeszcze więcej.</p>
<p>Nie można zapomnieć także o zawodnikach, którzy co prawda nie odgrywali jakiś specjalnie głównych miejsc w składzie <strong>Lecha</strong>, ale grali w niebiesko-białej koszulce:</p>
<p><strong>Haris Handzić</strong> 1 spotkanie / 4minuty</p>
<p><strong>Gordan Golik</strong> 2 spotkania / 91 minut</p>
<p><strong>Anderson Cueto</strong> 6 spotkań/ 141 minut</p>
<p><strong>Mateusz Szałek</strong> 1 spotkanie/ 1 minuta</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/oni-wywalczyli-mistrzostwo-polski/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kolejorz u prezydenta</title>
		<link>http://www.lech24.com/kolejorz-u-prezydenta/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/kolejorz-u-prezydenta/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 19 May 2010 04:22:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Kadziński]]></category>
		<category><![CDATA[Bartosz Bosacki]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrz Polski]]></category>
		<category><![CDATA[Ryszard Grobelny]]></category>
		<category><![CDATA[Wiara Lecha]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=8897</guid>
		<description><![CDATA[Wczoraj, w Urzędzie Miasta Poznania, odbyła się uroczystość podczas której prezydent miasta, Ryszard Grobelny podziękował piłkarzom i sztabowi szkoleniowemu za emocje oraz sukces jaki zespół osiągnął w minionym sezonie. Wszyscy, którzy mieli wkład w tytuł zdobyty przez Lecha otrzymali pamiątkowe puchary oraz podziękowania i gratulacje. Wśród nagrodzonych byli działacze Lecha, piłkarze sztab szkoleniowy, ale także [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_8284" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-8284" title="bramka bramkarz gol strzał murawa trybuny " src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/04/bramka.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Po sukcesie piłkarzy Lecha czekało kilka oficjalnych spotkań. Jedno z nich u prezydenta Poznania, Ryszarda Grobelnego. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>Wczoraj, w <strong>Urzędzie Miasta Poznania</strong>, odbyła się uroczystość podczas której prezydent miasta, <strong>Ryszard Grobelny</strong> podziękował piłkarzom i sztabowi szkoleniowemu za emocje oraz sukces jaki zespół osiągnął w minionym sezonie. Wszyscy, którzy mieli wkład w tytuł zdobyty przez<strong> Lecha</strong> otrzymali pamiątkowe puchary oraz podziękowania i gratulacje. Wśród nagrodzonych byli działacze <strong>Lecha</strong>, piłkarze sztab szkoleniowy, ale także prezes <strong>Wiary Lecha</strong> i dziennikarze <strong>Radia Merkury.</strong></p>
<p><strong><span id="more-8897"></span></strong></p>
<p>Podczas spotkania, w <strong>Sali Białej,</strong> głos zabrali <strong>Ryszard Grobelny, Andrzej Kadziński</strong> i <strong>Bartosz Bosacki .</strong> Poniżej wypowiedzi.</p>
<p><strong>Ryszard Grobelny (prezydent miasta):</strong></p>
<p><em>Wierzyliśmy. Maciek Frankiewicz zaraził mnie tym, że wierzyliśmy, że tak to się zakończy. Dziesięć lat temu, kiedy władze miasta zaangażowały się we współprace z klubem, to wierzyliśmy, że uda się zbudować wspaniałą atmosferę i profesjonalnie zarządzany klub i, że uda się sięgać po najwyższe laury. Nie wiedzieliśmy wtedy kiedy, ale wierzyliśmy, że nasze wspólne starania spowodują, że do Poznania przyjdzie dobry inwestor, który zbuduje silny klub. Dziś, po dziesięciu latach, możemy powiedzieć, że to się udało. Potrzebni są ludzie, tacy jak Maciej Frankiewicz, którzy potrafią zarażać i rzucić się na coś niekoniecznie rozsądnego i takiego, co musi zakończyć się powodzeniem. Wiara w sukces to podstawowy warunek zwycięstwa. Ktoś kto nie wierzy w sukces, już przegrał, natomiast ten, który wierzy, nawet jeśli jest słabszy, ale wierzy może wygrać i osiągnąć sukces. I w to nadal wierzymy. Teraz byliście najlepsi, nie fuksem, bo to ważny element, byliście lepsi, bo graliście najładniejszą piłkę, taką która się kibicom podoba. Radość kibica takiej drużyny powoduje, że chce się chodzić na stadiony i je budować. Chce się zapełniać je, bo coraz więcej osób interesuje się piłką. Jest taka grupa ludzi, która w Lechu była, w Lechu jest i będzie przez wiele lat. Dla właścicieli i zarządu Lecha serdeczne gratulacje. Również dla zawodników, trenera i całego sztabu, który na ten sukces pracował. Myślę, że w sobotę czuliście, że Poznań się cieszy, bo tak naprawdę to Poznań pokazał, że jest z Wami. Ja w tej chwili mogę tylko dodać, może nieco bardziej oficjalnie, że dziękujemy. Ważniejsza od takich oficjalnych spotkań jest atmosfera jaka panowała w sobotę. Chcemy, żeby taki sukces był kontynuowany, a gra była na coraz lepszym poziomie. Zapewniam, w imieniu poznaniaków, że będą oni nadal z tym klubem na dobre i złe, bo to dla Lecha dwunasty zawodnik, o czym nie raz się już mogliście przekonać. Tak więc, jeszcze raz, dziękujemy, wszystkiego najlepszego i… chcemy jeszcze.</em></p>
<p><strong>Andrzej Kadziński (prezes Lecha Poznań):</strong></p>
<p><em>Chcemy podziękować za miłe przyjęcie i wyrazić słowa wdzięczności za możliwość współpracy. Pracujemy nad wspólnym sukcesem, w sumie długo i krótko, bo rozpoczęliśmy ją w tym składzie w 2006 roku. W planach na lata 2009-2011 jest zapis, że Lech ciągle będzie grał w Pucharach. O miejscu poniżej trzeciego nie ma mowy. Trzeba podziękować władzom miasta za pomoc i wsparcie, zrozumienie. Władze zawsze mają dla nas czas, jako dobra dusza opiekuje się nami. Dążymy do tego, aby ten sukces dał nam kolejne. Nadchodzi lipiec i mam prośbę do miasta i wykonawców, ponieważ w lipcu okaże się gdzie zagramy pierwszy mecz Ligi Mistrzów, bo chcemy zagrać na Bułgarskiej. Jednocześnie chciałem na ręce piłkarzy złożyć podziękowania. Koledzy i przyjaciele dziękuję za to, co zrobiliście dla siebie, ale także dla miasta. Podziękować dwunastemu, najważniejszemu piłkarzowi, tj., kibicom. Bez których siła napędowa, co mogliśmy zobaczyć w sobotę, klubu byłaby mniejsza. Widzieliśmy to po meczach we Wronkach. Chciałbym także podziękować i złożyć na ręce prezydenta koszulkę pamiątkową.</em></p>
<p><strong>Bartosz Bosacki (kapitan zespołu):</strong></p>
<p><em>Przede wszystkim chciałem podziękować prezydentowi za zaproszenie. Jest nam niezmiernie miło, że nasz sukces dostał dostrzeżony. Na pewno, to co się wydarzyło i mogliśmy przeżyć po spotkaniu, mobilizuje chłopaków do ciężkiej pracy. Wierzę w to, że to mistrzostwo jest sukcesem, który w przyszłym roku powtórzymy.</em></p>
<p><em><img class="aligncenter" src="http://img340.imageshack.us/img340/213/63357035.jpg" alt="" width="500" height="375" /></em></p>
<p><em><img class="aligncenter" src="http://img243.imageshack.us/img243/7201/77187543.jpg" alt="" width="500" height="375" /></em></p>
<p><em><img class="aligncenter" src="http://img63.imageshack.us/img63/6522/75268599.jpg" alt="" width="500" height="375" /></em></p>
<p><em><img class="aligncenter" src="http://img571.imageshack.us/img571/8607/39671006.jpg" alt="" width="500" height="375" /></em></p>
<p><em><img class="aligncenter" src="http://img101.imageshack.us/img101/715/60311414.jpg" alt="" width="500" height="375" /></em></p>
<p><em><img class="aligncenter" src="http://img532.imageshack.us/img532/7339/53032963.jpg" alt="" width="500" height="375" /></em></p>
<p><em><img class="aligncenter" src="http://img140.imageshack.us/img140/7927/24805779.jpg" alt="" width="500" height="375" /></em></p>
<p><em><img class="aligncenter" src="http://img688.imageshack.us/img688/162/17322481.jpg" alt="" width="500" height="375" /><br />
</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/kolejorz-u-prezydenta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zieliński: Mecz przełomowy, który mnie boli do tej pory</title>
		<link>http://www.lech24.com/zielinski-mecz-przelomowy-ktory-mnie-boli-do-tej-pory/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/zielinski-mecz-przelomowy-ktory-mnie-boli-do-tej-pory/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 May 2010 14:34:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Zieliński]]></category>
		<category><![CDATA[Liga Europejska]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrz Polski]]></category>
		<category><![CDATA[Puchar Polski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=8872</guid>
		<description><![CDATA[Trudna była droga Lecha do zdobycia tytułu, na który w Poznaniu czekano wiele lat. Zespół, tak jak oczekiwano, zaczął z wysokiego c, po czym znalazł się w kryzysie. Walka z nim, choć trwała przez ponad miesiąc, przyniosła wymierny skutek, którym jest znacznie lepsza gra Kolejorza na wiosnę. Ojcem tego sukcesu jest Jacek Zieliński, którego często [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_8873" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-8873" title="zielu zieliński jacek trener" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/05/ielu.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Jacek Zieliński ocenia sezon Kolejorza. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>Trudna była droga<strong> Lecha</strong> do zdobycia tytułu, na który w <strong>Poznaniu</strong> czekano wiele lat. Zespół, tak jak oczekiwano, zaczął z wysokiego c, po czym znalazł się w kryzysie. Walka z nim, choć trwała przez ponad miesiąc, przyniosła wymierny skutek, którym jest znacznie lepsza gra <strong>Kolejorza </strong>na wiosnę. Ojcem tego sukcesu jest <strong>Jacek Zieliński,</strong> którego często podczas obecnych rozgrywek zwalniano. A on? Sumiennie dążył do celu i go osiągnął.</p>
<p><span id="more-8872"></span></p>
<p><em>- Kiedy obejmowałem zespół i osiągnąłem dobre wyniki z FFK i Koroną tonowałem ten hurraoptymizm, ponieważ zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że z zespołem nie znamy się jeszcze dobrze. Widziałem zespół na treningach i wtedy nie wyglądało to tak jak byśmy chcieli. To był wynik nadzwyczajnej skuteczności oraz słabszej gry przeciwnika </em>- ocenia, początek swojej pracy w zespole, <strong>Jacek Zieliński.</strong></p>
<p>Trener nie miał łatwego zadania. Zespół, w pewnym momencie, zaczął grać słabiej, a brakowało przede wszystkim skuteczności. Kluczowym meczem, dla pokonania kryzysu, było spotkanie <strong>Pucharu Polski.</strong></p>
<p><em>- Przełomowy moment to był mecz w Stalowej Woli. No tak, to był mecz przełomowy, który boli mnie do tej pory. Żeby wiedzieć jak mnie to boli, musielibyście znać relacje między Tarnobrzegiem, a Stalową Wolą. Boli mnie to do tej pory, tak jak słowa kibiców wypowiedziane po tym meczu, bo ja to słyszałem i wiem jak to wyglądało. Wtedy właśnie, po tym meczu, coś w drużynie zaskoczyło tak jak powinno &#8211; </em>mówi z perspektywy czasu szkoleniowiec<strong> Mistrza Polski.</strong></p>
<p>Wtedy, był on na skraju przepaści. Kibice oczekiwali zmiany trenera oraz poprawy wyników sportowych. Po odpadnięciu z <strong>Ligi Europejskiej</strong> i<strong> Pucharu Polski, Kolejorz</strong> grał już tylko na jednym froncie. Aby tego sezonu w pełni nie spisać na straty musiał wygrać ligę, a w obliczu przeciętnych wyników i porażek z<strong> Pol0nią, Cracovią</strong> i <strong>Legią </strong>nie zanosiło się na to.</p>
<p><em>- Nie ukrywam, że duże znaczenia miało tutaj poparcie właściciela klubu. Od tego momentu mogliśmy ułożyć zespół tak jak chcemy. I myślę, że te osiem miesięcy wykorzystaliśmy do maksimum &#8211; </em>przyznał trener poznaniaków.</p>
<p>Długo trzeba było czekać na efekty pracy <strong>Jacka Zielińskiego</strong>. Dopiero na wiosnę zespół zaczął konsekwentnie realizować założenia trenera. Jednak już przełomowe mecze w trakcie rundy jesiennej przyniosły skutek.<strong> Lech, </strong>począwszy od 8 kolejki, nie przegrał meczu. Seria 22 spotkań robi wrażenie.</p>
<p><em>- Cały czas powtarzałem, że kiedy dostaniemy trochę czasu to Lech tak jak byśmy tego chcieli, mówię to o nowym sztabie szkoleniowym, zagra na wiosnę. Tej drużyny, którą mamy, nie musimy się wstydzić. Oczywiście mamy jeszcze dużo do zrobienia, bo zdarzają się przestoje. Uważam, że jeśli się wchodzi na pewien poziom to trzeba z tygodnia na tydzień podnosić sobie poprzeczkę</em> &#8211; podkreślił <strong>Zieliński.</strong></p>
<p>Końcowy sukces sprawił trenerowi wiele satysfakcji. Zadanie nakreślone pod koniec maja, podczas podpisywania umowy z trenerem<strong> Kolejorza,</strong> zostało zrealizowane.</p>
<p><em>- Jestem szczęśliwy. To wielka satysfakcja. Wszystko co tutaj robiłem to praca dla dobra zespołu, żeby grał jak najlepiej i kibice byli zadowoleni. Już po końcowym gwizdku, na płycie boiska, powiedziałem prezesowi – „Panie prezesie – zadanie wykonane”</em> &#8211; przyznał szkoleniowiec.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/zielinski-mecz-przelomowy-ktory-mnie-boli-do-tej-pory/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lech &#8211; Zagłębie: Dwie bramki, dwa tytuły</title>
		<link>http://www.lech24.com/lech-zaglebie-dwie-bramki-dwa-tytuly/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/lech-zaglebie-dwie-bramki-dwa-tytuly/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 May 2010 12:59:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Po Meczu]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrz Polski]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Lewandowski]]></category>
		<category><![CDATA[Zagłebie Lubin]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=8847</guid>
		<description><![CDATA[Piłkarze Kolejorza wygrali 2:0 po niezwykle emocjonującym spotkaniu z Zagłębiem Lubin. Lech tym zwycięstwem zapewnił sobie tytuł mistrzowski, a Robert Lewandowski tytuł króla strzelców. Było to piąte z rzędu zwycięstwo Kolejorza w lidze, a ósme w roli gospodarza meczu. Mecz od samego początku, ze względu na wysoką stawkę, obfitował w wiele emocjonujących sytuacji. Kolejorz nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_4982" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-4982" title="zaglebie lubin" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/11/zaglebie-lubin.png" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Kolejorz wygrywa 2:0 i świętuje zdobycie tytułu.</p></div>
<p>Piłkarze <strong>Kolejorza</strong> wygrali 2:0 po niezwykle emocjonującym spotkaniu z <strong>Zagłębiem Lubin. Lech</strong> tym zwycięstwem zapewnił sobie tytuł mistrzowski, a <strong>Robert Lewandowski</strong> tytuł króla strzelców. Było to piąte z rzędu zwycięstwo <strong>Kolejorza </strong>w lidze, a ósme w roli gospodarza meczu.</p>
<p><span id="more-8847"></span></p>
<p>Mecz od samego początku, ze względu na wysoką stawkę, obfitował w wiele emocjonujących sytuacji. Kolejorz nie najlepiej rozpoczął to spotkanie. Zespół <strong>Jacka Zielińskiego</strong> nie potrafił przejąć inicjatywy i dłużej utrzymać się przy piłce, przez co jego akcje były chaotyczne.</p>
<p>Mecz nie należał do porywających. Piłkarze <strong>Zagłębia</strong> często przerywali akcje gospodarzy faulami, za co kilkukrotnie arbiter karał ich kartkami. Tak było w przypadku czterech zawodników z <strong>Lubina. </strong></p>
<p>W 17 minucie meczu groźne uderzenie, z dużej odległości, mogło zaskoczyć <strong>Kotorowskiego</strong>. Ten czujnie wybił piłkę na korner.</p>
<p>Obraz spotkania zmienił się w 23 minucie, gdy bramkę samobójczą zdobył Kędziora. Z rzutu wolnego piłkę, w pole karne, wrzucał<strong> Štilić,</strong> a uderzał na bramkę <strong>Wojtkowiak</strong>. W futbolówkę trafił jednak ofensywny zawodnik <strong>Zagłebia, </strong>który chciał ją wybić na korner. Ta jednak, ku zaskoczeniu wszystkich zgromadzonych na stadionie, wpadła do siatki.</p>
<p><strong>Zagłębie</strong> od tego momentu ruszyło do ataków. Groźnie było w 37 minucie meczy, gdy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, z trudem, piłkę piąstkował bramkarz gospodarzy.</p>
<p>Lech starał się zadać drugi cios, który na pewno uspokoiły ich grę. W 38 minucie dwójkową akcję Štilicia z <strong>Lewandowskim</strong> zakończył niedokładnym podaniem napastnik <strong>Lecha. </strong></p>
<p>Od początku drugiej połowy <strong>Kolejorz</strong> grał zdecydowanie lepiej. Piłkarze <strong>Lecha </strong>starali się zdominować sytuację i trafić kolejną bramkę. W 54 minucie dwukrotnie<strong> Štilić </strong>starał się uderzać, w kierunku bramki<strong> Bojana</strong>, był jednak blokowany. Minutę później swoich sił próbował <strong>Lewandowski,</strong> jednak po jego strzale świetnie interweniował bramkarz <strong>Zagłębia.</strong></p>
<p>W 59 minucie <strong>Kolejorz</strong> zadał decydujące trafienie. Piłkę w kierunku bramki gości zagrywał <strong>Kriwiec</strong>, ta jednak została niefortunnie kopnięta przez obrońcę <strong>Zagłębia</strong> i trafiła wprost pod nogi <strong>Lewandowskiego</strong>. Napastnik<strong> Lecha </strong>mocnym uderzeniem pod poprzeczkę bramki <strong>Bojana</strong> podwyższył na 2:0.</p>
<p>Na trybunach rozpoczęto wtedy świętowanie. Nikt nie wątpił w to, że<strong> Kolejorz </strong>zostanie <strong>Mistrzem Polski</strong>. Kolejny raz odpalono race i głośne śpiewy <strong>&#8222;Mistrz, mistrz Kolejorz&#8221;. </strong></p>
<p>W 61 minucie nerwy puściły <strong>Traore,</strong> który powstrzymywany przez <strong>Štilić,</strong> wpierw odepchnął bośniackiego pomocnika, a za chwilę <strong>Sławka Peszkę. </strong>7 minut później głową uderzał <strong>Costa</strong>, ale jego strzał minął bramkę <strong>Kotorowskiego. </strong></p>
<p>W 73 minucie dośrodkowanie<strong> Hanzela</strong> minęło całe pole karne <strong>Lecha</strong>. Podanie nie było zamykane na szczęście przez żadnego z zawodników gości, bo mogło być gorąco pod bramką <strong>Kolejorza.</strong></p>
<p>Do końca spotkania piłkarze <strong>Lecha</strong> dominowali już na boisko i nie oddali inicjatywy Zagłębiu, które nie stworzyło sobie dobrej okazji do zdobycia choć jednej bramki.</p>
<p>Po końcowym gwizdku na boisko wybiegli cieszący się piłkarze <strong>Lecha</strong> oraz sztab szkoleniowy. Razem z kibicami cieszyli się ze zdobycia tytułu, który po 17 latach wrócił do <strong>Poznania</strong>. Po wręczeniu pucharu zawodnicy zrobili rundę honorową wokół boiska, a potem przez dłuższą chwilę cieszyli się w szatni. Przed godziną 21 wyjechali z<strong> Bułgarskiej </strong>autobusem, którym przejechali na <strong>Stary Rynek,</strong> ciesząc się z kibicami z osiągniętego sukcesu.</p>
<p><strong>Lech Poznań – Zagłębie Lubin 2-0</strong></p>
<p>Bramki: Kędziora OG ‘23, Lewandowski ‘58</p>
<p>Żółte kartki: Ekwueme, Stasiak, Nhamoinesu, Bartczak</p>
<p><strong> </strong><strong>Lech Poznań:</strong> Kotorowski –  Wojtkowiak, Arboleda,   Bosacki, Gancarczyk – Bandrowski, Kriwiec,  Injac, Štilić (85. Wilk),  Peszko (77. Kikut) – Lewandowski (90.  Mikołajczak)</p>
<p><strong>Zagłębie Lubin: </strong>Isailović – Bartczak, Stasiak,  Reina, Nhamoinesu &#8211; Hanzel (90. Dąbrowski), Kocot, Ekwueme, Traore – Micański (87.  Dąbrowski), Kędziora (71. Plizga)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/lech-zaglebie-dwie-bramki-dwa-tytuly/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gratulacje dla Lecha Poznań</title>
		<link>http://www.lech24.com/gratulacje-dla-lecha-poznan/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/gratulacje-dla-lecha-poznan/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 May 2010 12:32:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrz Polski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=8845</guid>
		<description><![CDATA[Redakcja Lech24.com składa gratulacje władzom, sztabowi szkoleniowemu, piłkarzom oraz działaczom Lecha Poznań, w związku ze zdobyciem tytułu Mistrza Polski w sezonie 2009/2010. W podziękowaniu za emocje oraz zwycięstwa, życząc jednocześnie kolejnych sukcesów i niezapomnianych sportowych wrażeń. Redakcja Lech24.com]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1913" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-1913" title="Portal, Felieton" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/04/portal1.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Gratulacje i podziękowania.</p></div>
<p>Redakcja <strong>Lech24.com</strong> składa gratulacje władzom, sztabowi szkoleniowemu, piłkarzom oraz działaczom <strong>Lecha Poznań</strong>, w związku ze zdobyciem tytułu <strong>Mistrza Polski</strong> w sezonie 2009/2010. W podziękowaniu za emocje oraz zwycięstwa, życząc jednocześnie kolejnych sukcesów i niezapomnianych sportowych wrażeń.</p>
<p style="text-align: right;">Redakcja Lech24.com</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/gratulacje-dla-lecha-poznan/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mistrz, mistrz, Kolejorz!</title>
		<link>http://www.lech24.com/mistrz-mistrz-kolejorz/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/mistrz-mistrz-kolejorz/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 15 May 2010 16:53:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Liga Mistrzów]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrz Polski]]></category>
		<category><![CDATA[Superpuchar Polski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=8749</guid>
		<description><![CDATA[Lech pokonał dzisiaj Zagłębie Lubin i zapewnił sobie tytuł mistrzowski. Zespół z Poznania na podobny sukces czekał od sezonu 92/93, a więc 17 lat. Podopieczni Jacka Zielińskiego w ostatniej kolejce wywalczyli to trofeum. W 29 kolejce, po zwycięstwie Lecha w Chorzowie i remisie Wisły w derbach z Cracovią, otworzyła się szansa na Mistrzostwo Polski. Tę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_8701" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-8701" title="kriwiec sergiej robert lewandowski bramka gol bułgarska" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/05/kriw.jpg" alt="" width="200" height="198" /><p class="wp-caption-text">Kolejorz mistrzem! (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p><strong>Lech</strong> pokonał dzisiaj <strong>Zagłębie Lubin</strong> i zapewnił sobie tytuł mistrzowski. Zespół z Poznania na podobny sukces czekał od sezonu 92/93, a więc 17 lat. Podopieczni <strong>Jacka Zielińskiego </strong>w ostatniej kolejce wywalczyli to trofeum. W 29 kolejce, po zwycięstwie<strong> Lecha</strong> w <strong>Chorzowie </strong>i remisie<strong> Wisły </strong>w derbach z<strong> Cracovią,</strong> otworzyła się szansa na <strong>Mistrzostwo Polski.</strong> Tę zawodnicy <strong>Kolejorza </strong>wykorzystali i są nowymi mistrzami.</p>
<p><span id="more-8749"></span></p>
<p>Tym samym zapewnili sobie udział w eliminacjach do<strong> Ligi Mistrzów</strong> oraz udział w meczu o<strong> Superpuchar Polski</strong>, w który zagrają ze zdobywcom Pucharu Polski (Jagiellonia &#8211; Pogoń). Jutro piłkarze odbiorą, na gali zorganizowanej przez <strong>Ekstraklasę</strong> w <strong>Warszawie</strong>, medale za zdobycie pierwszego miejsca.</p>
<p>Mało kto spodziewał się takiego obrotu sprawy. Jeszcze na cztery kolejki przed końcem sezonu piłkarze poznańskiego <strong>Lecha </strong>mieli 4 punkty do lidera <strong>Ekstraklasy.</strong> Ostatnie cztery spotkania pewnie wygrali i tym samym zapewnili sobie pierwszy o 17 lat tytuł!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/mistrz-mistrz-kolejorz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Komentarz: Przeklęty klub z siedzibą w Poznaniu</title>
		<link>http://www.lech24.com/komentarz-przeklety-klub-z-siedziba-w-poznaniu/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/komentarz-przeklety-klub-z-siedziba-w-poznaniu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 13 May 2010 03:33:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrz Polski]]></category>
		<category><![CDATA[Paweł Czado]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=8708</guid>
		<description><![CDATA[Nie nazwałbym tego ludzką zazdrością, bo to zbyt pochopne stwierdzenie. Moim zdaniem, sformułowaniem, które lepiej oddaje tę sytuację jest zawiść. I choć nie myślę o Lechu w kategoriach ukoronowanego już mistrza to czasami nie zastanawiam się czy nie szkoda, że klub z siedzibą w Poznaniu, tak długo na ten tytuł czeka. O miłości Pawła Czado [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1913" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-1913" title="Portal, Felieton" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/04/portal1.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">O przeklętym klubie pisze u siebie Paweł Czado. Niestety subiektywnie.</p></div>
<p>Nie nazwałbym tego ludzką zazdrością, bo to zbyt pochopne stwierdzenie. Moim zdaniem, sformułowaniem, które lepiej oddaje tę sytuację jest zawiść. I choć nie myślę o <strong>Lechu</strong> w kategoriach ukoronowanego już mistrza to czasami nie zastanawiam się czy nie szkoda, że klub z siedzibą w<strong> Poznaniu</strong>, tak długo na ten tytuł czeka.</p>
<p><span id="more-8708"></span></p>
<p>O miłości <strong>Pawła Czado</strong> do <strong>śląskich </strong>drużyn wiele pisać nie trzeba, natomiast dziwi mnie, aż taki subiektywizm ze strony tego dziennikarza. Dziwi mnie on, gdyż waśni między<strong> Poznaniem</strong>, a <strong>Śląskiem</strong> wiele nie ma, a nawet jeśli to nie są one tak uwypuklone jak te, które napływają w kierunki stolicy <strong>Wielkopolski </strong>z <strong>Warszawy</strong> czy <strong>Krakowa.</strong></p>
<p>Wczoraj, po zakończonym meczu <strong>Ruchu</strong> z <strong>Lechem</strong>, kompleks swojej mniejszości objawił się u w/w redaktora. Nie chcę już snuć domysłów, że jest to odgórna dyscyplina <strong>Gazety Wyborczej</strong>. Zastanawiam się tylko jak, po kilku latach od fuzji, dziennikarz ogólnopolskiej gazety nie potrafi pojąć na jakich warunkach przebiegała fuzja pomiędzy <strong>Amicą</strong>, a <strong>Lechem.</strong></p>
<p><em>Klub z siedzibą w Poznaniu</em> &#8211; pisze na swoim blogu <strong>Paweł Czado</strong> &#8211; <em>po raz pierwszy w swojej historii zostanie mistrzem.</em> Zastanawiające, że aż taką naiwnością popisał się w tym tekście dziennikarz. Odnoszę nieodparte wrażenie, że zazdrość związana z budową solidnej drużyny oparta na biznesowym podejściu, które zastosowano z mniej skutecznym skutkiem również w przypadku<strong> Polonii Warszawa</strong>, jest tworzeniem historii klubu od nowa.</p>
<p><strong>Lech Poznań</strong> wersja 2 &#8211; według dziennikarza &#8211; powinna zostać <strong>Mistrzem Polski</strong>, ale&#8230;</p>
<p>a) Lewandowski miał pretensji do arbitra, że nie zareagował w przypadku faulu na Peszce, po czym w drugiej połowie bezlitośnie podobną sytuację wykorzystał</p>
<p>b) Lepiej byłoby, gdyby mistrzem była <strong>Wisła</strong> (znów?! &#8211; śmiem pytać retorycznie), bo nie trzeba wtedy tłumaczyć dziennikarzom zagranicznym, jak się stało, że w lidze polskiej tytuł zdobyły dwa zespoły o nazwie <strong>Lech Poznań.</strong></p>
<p>O specyficznym podejściu <strong>Pawła Czado</strong> do swojego dziennikarskiego fachu mówić wiele nie trzeba, bo każdy interesujący się mediami, a przede wszystkim piłkarską<strong> Ekstraklasą</strong> zna bardzo dobrze subiektywizm w/w reaktora. Ja wiem, że dla śląskiej piłki to może być ciężki sezon, wszem z ligę mogą opuścić dwie drużyny z tego regionu, ale nie winno się wylewać żali i w taki dość autodestrukcyjny sposób mówić o swoich kompleksach, które jak mniemam jeszcze wielokrotnie zostaną ujawnione.</p>
<p>Panie <strong>Pawle</strong>, proszę więc, jeśli to możliwe, o racjonalizm i obiektywizm, który dla ogólnopolskiego wydawnictwa jest sprawą kluczową. Wiem, że <strong>Gazeta Wyborcza</strong> ma w swoich szeregach dziennikarzy solidnych, którzy mimo sympatii do klubu piłkarskiego potrafią zachować umiar i z rozsądkiem patrzeć przed siebie.</p>
<p><strong>Dla zainteresowanych link do wpisu na blogu Pawła Czado:</strong></p>
<p>http://czado.blox.pl/2010/05/Zachwyt-bez-happy-endu.html</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/komentarz-przeklety-klub-z-siedziba-w-poznaniu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Komentarz: Smutek frajera</title>
		<link>http://www.lech24.com/smutek-frajera/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/smutek-frajera/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Apr 2010 16:30:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Profesor</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[profesor]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Manuel Arboleda]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrz Polski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=8093</guid>
		<description><![CDATA[Po raz kolejny dałem się nabrać i po raz kolejny zarzekam się, że więcej do tego nie dopuszczę. Znów uwierzyłem, że mamy w Poznaniu drużynę świadomą celów, jakie jest w stanie osiągać, i potrafiącą skutecznie o nie walczyć. Myślałem, że może w tym roku doczekam się trzeciego za mojej pamięci tytułu mistrzowskiego, tym bardziej cennego, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_7068" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a rel="attachment wp-att-7068" href="http://www.lech24.com/lech-wisla-lider-pokonany/wisla-2/"><img class="size-full wp-image-7068" title="wisla wisła kraków krakow" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/10/wisla.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Ten remis to dla nas porażka</p></div>
<p>Po raz kolejny dałem się nabrać i po raz kolejny zarzekam się, że więcej do tego nie dopuszczę. Znów uwierzyłem, że mamy w Poznaniu drużynę świadomą celów, jakie jest w stanie osiągać, i potrafiącą skutecznie o nie walczyć. Myślałem, że może w tym roku doczekam się trzeciego za mojej pamięci tytułu mistrzowskiego, tym bardziej cennego, że tak długo i po takich przejściach wywalczonego. Dzisiejszy mecz pozbawił mnie tych złudzeń.</p>
<p><span id="more-8093"></span></p>
<p>Bardzo chciałbym się mylić, ale nie popełnię tego samego błędu po raz kolejny. Nie wierzę, by <strong>Wisła </strong>w ostatnich pięciu kolejkach zgubiła co najmniej pięć punktów, zaś <strong>Lech </strong>wygrał wszystko, co pozostało do wygrania. Nie zamierzam tak jak przed rokiem do finiszu rozgrywek kalkulować teoretyczne szanse na wyprzedzenie krakowian przy korzystnych wynikach na innych boiskach. Nawet gdyby <strong>Wisła </strong>rzeczywiście zaczęła rozdawać punkty, komu popadnie, nie wierzę, by <strong>Lech </strong>był w stanie to wykorzystać. Wciąż mam przed oczami sfrustrowanego do granic wytrzymałości <strong>Arboledę</strong>, na próżno usiłującego dziką gestykulacją poderwać kolegów do walki w ostatniej minucie doliczonego czasu gry, i ten widok jest dla mnie najlepszym argumentem na poparcie mych wniosków. <strong>Lech </strong>nie będzie w tym roku mistrzem Polski, bo najzwyczajniej w świecie mu na tym nie zależy wystarczająco mocno.</p>
<p>I tylko trochę mi smutno, że znów okazałem się frajerem i dałem się przekonać, że będzie inaczej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/smutek-frajera/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Komentarz: Jestem pesymistą</title>
		<link>http://www.lech24.com/komentarz-jestem-pesymista/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/komentarz-jestem-pesymista/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Mar 2010 02:28:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Mistrz Polski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=6990</guid>
		<description><![CDATA[Nie wierzę w mistrzostwo. Choć liga, a dokładniej faza właściwa rundy wiosennej, rozpoczęła się dwa tygodnie temu, sytuacja na czubie tabeli jest diametralnie inna od tej, którą zmuszeni byliśmy oglądać przez całą zimę. Każdy z nas zadawał sobie pytania czy Lech jest wstanie włączyć się do walki o majstra, a właściwie czy i kiedy spuchnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1913" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-1913" title="Portal, Felieton" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/04/portal1.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">A czy Ty jesteś pewien, że to już?</p></div>
<p>Nie wierzę w mistrzostwo. Choć liga, a dokładniej faza właściwa rundy wiosennej, rozpoczęła się dwa tygodnie temu, sytuacja na czubie tabeli jest diametralnie inna od tej, którą zmuszeni byliśmy oglądać przez całą zimę. Każdy z nas zadawał sobie pytania czy <strong>Lech</strong> jest wstanie włączyć się do walki o majstra, a właściwie czy i kiedy spuchnie <strong>Wisła. </strong>Długo na to czekać nie musieliśmy.</p>
<p><span id="more-6990"></span></p>
<p>Nie minęły dwie kolejki, a<strong> Wisła </strong>przegrała już dwa mecze ligowe, a<strong> Legia</strong> zaliczyła jedną wpadkę, przegrywając u siebie z czerwoną latarnią ligi. <strong>Lech</strong> skutecznie wykorzystał zaistniałą sytuację i zaatakował. Efekty przyszły po dwóch i różnica punktowa to nie osiem, a już tylko dwa oczka. Niezła gra <strong>Kolejorza</strong> cieszy, pozycja i sytuacja w ligowej tabeli jest coraz ciekawsza, jednak to na co zwracamy, choć nie powinniśmy, uwagę to postawa <strong>Wisły</strong> i <strong>Legii</strong>.</p>
<p>Te dwa zespoły określane mianem największych, poza <strong>Lechem</strong>, faworytów do zwycięstwa w lidze nie pokazały do tej pory nic, dzięki czemu można odnieść wrażenie, że chcą zdobyć tytułu. Kolejorz na to trofeum czeka najdłużej.</p>
<p>Jednak przyglądając się pierwszym kolejkom rozgrywanym na wiosnę kibice Lecha powinni zwrócić uwagę to dobra gra <strong>GKS-u Bełchatów</strong>, z którym zmierzymy się już w najbliższą niedzielę.</p>
<p>Dla zespołu prowadzonego przez <strong>Jacka Zielińskiego </strong>będzie to prawdziwa próba i pokaz sił oraz możliwości. Czy Lech jest wstanie zdobyć majstra? Kibice po tym, co zobaczyli w dwóch ostatnich grach, powinni być dobrej myśli.</p>
<p>Ja jestem również, ale dobrze odrobiłem lekcję wiosna 2009. Nie wierzę. Nie chcę się znów rozczarować. Na to nie mam już ochotę. Rok temu sytuacja była perfekcyjna, ale presja przerosła umiejętności. Tych starczyło tylko na <strong>Remes Puchar Polski. </strong></p>
<p>Może krótką przygodę w tych rozgrywkach w obecnie rozgrywanym sezonie odgryziemy sobie w znacznie efektowniejszy sposób? Jak każdy chciałbym, ale rozum podpowiada umiar, którego serce nie słucha.</p>
<p>Wiem, że teraz wszystko zależy od nas. Teraz Lech winien patrzeć tylko i wyłącznie na siebie. Pozostało jedenaście kolejek. To prawdziwa próba szans i nerwów nie tylko dla piłkarzy, ale również dla kibiców zespołu z Bułgarskiej. Na szczęście w liczbie ponad 11 tysięcy możemy wspierać naszych piłkarzy co drugi tydzień podczas stawiania kolejnych kroków, które zbliżają nas do wielkiego celu. Oby.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/komentarz-jestem-pesymista/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

