<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>KKS Lech Poznań &#187; Sergiej Kriwiec</title>
	<atom:link href="http://www.lech24.com/tag/sergiej-kriwiec/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.lech24.com</link>
	<description>Pierwszy niezależny portal kibiców Lecha Poznań</description>
	<lastBuildDate>Sat, 11 Feb 2012 11:12:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>90 minut Kriwca</title>
		<link>http://www.lech24.com/90-minut-kriwca/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/90-minut-kriwca/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Nov 2010 15:42:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=13585</guid>
		<description><![CDATA[Sergiej Kriwiec zagrał w pełnym wymiarze czasowym w spotkaniu swojej reprezentacji, które ta rozegrała z Omanem. Pomocnik Lecha przyłożył się więc do efektownego zwycięstwa swojej kadry 4:0, bramki jednak nie zdobył.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_11830" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-11830" title="sergiej kriwiec krivets" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/09/7.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Kriwiec zagrał 90 minut w reprezentacji. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>Sergiej Kriwiec zagrał w pełnym wymiarze czasowym w spotkaniu swojej reprezentacji, które ta rozegrała z Omanem. Pomocnik Lecha przyłożył się więc do efektownego zwycięstwa swojej kadry 4:0, bramki jednak nie zdobył.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/90-minut-kriwca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lechici po meczu: Większość to zasługa Zielińskiego</title>
		<link>http://www.lech24.com/lechici-po-meczu-wiekszosc-to-zasluga-zielinskiego/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/lechici-po-meczu-wiekszosc-to-zasluga-zielinskiego/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Nov 2010 16:28:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Dimitrije Injać]]></category>
		<category><![CDATA[Liga Europejska]]></category>
		<category><![CDATA[Semir Štilić]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=13083</guid>
		<description><![CDATA[Wbrew zapowiedziom Milnera z przedmoeczowej konferencji prasowej, wczoraj w Poznaniu nie było cicho! Lech przy Bułgarskiej wygrał z Manchesterem City 3:1 i powrócił tym samym na pozycję lidera grupy A Ligi Europejskiej. Jednak podczas tego meczu, na ławce trenerskiej zamiast Jacka Zielińskiego zasiadł Jose Maria Bakero. Co na temat wczorajszego meczu oraz nowego trenera powiedzieli [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_13090" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-13090" title="lechici kiełb gol bramka kriwiec kikut sergiej marcin kiki jacek" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/11/dfdfs.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Piłkarze Lecha po meczu z City. (fot. Krzysztof Jerzak/Lech24.com)</p></div>
<p>Wbrew zapowiedziom Milnera z przedmoeczowej konferencji prasowej, wczoraj w Poznaniu nie było cicho! Lech przy Bułgarskiej wygrał z Manchesterem City 3:1 i powrócił tym samym na pozycję lidera grupy A Ligi Europejskiej. Jednak podczas tego meczu, na ławce trenerskiej zamiast Jacka Zielińskiego zasiadł Jose Maria Bakero.</p>
<p><span id="more-13083"></span></p>
<p>Co na temat wczorajszego meczu oraz nowego trenera powiedzieli sami piłkarze?</p>
<p>Trzeba przyznać, że mało kto wierzył, że Kolejorz mecz z Manchesterem wygra, bo pomimo, że Lech grał u siebie, to jednak faworytem miało być City. &#8211; <em>Zawsze, kiedy grasz z drużyną, która ma takich dobrych piłkarzy i takie finanse jest faworytem. Na szczęście my wierzyliśmy i dlatego wygraliśmy. Bez wiary nie można wygrać </em>– stwierdził Kriwiec. &#8211; <em>Graliśmy z większą pasją, bardziej chcieliśmy wygrać. Trzeba walczyć każdą piłką, a jeszcze ciężkie mecze przed nami. Z Juventusem i Salzburgiem, też będzie ciężko i też trzeba walczyć</em> – dodał.</p>
<p>Mniejszym optymistą okazał się Sławomir Peszko, który chyba tak pewny zwycięstwa Lecha nie był. &#8211; <em>Chyba każdy grałby remis w ciemno przed tym meczem, a tu nagle 3 punkty! Super, ale to jeszcze nie koniec. Jeszcze są dwa mecze. Jeszcze nie bądźmy zbyt pewni siebie, żeby nas to nie zgubiło, bo w 2 meczach można zdobyć 6 punktów. W meczu z City, szczególnie w drugiej połowie dominowaliśmy i to się przełożyło na wynik. Mieliśmy także wsparcie kibiców. Dobrze się gra przy pełnym stadionie!</em> <em> – </em>powiedział po meczu Sławek.</p>
<p>Jak widać piłkarze nie szczędzili słów uznania dla kibiców, którzy nie dość, że zapełnili cały stadion, to podczas wczorajszego meczu wspaniale dopingowali Lecha. &#8211; <em>Cieszę się bardzo, że strzeliłem gola przed własną publicznością i przy takiej atmosferze, którą stworzyli kibice</em> – mówi Inajć. &#8211; <em>Przed naszymi kibicami możemy grać ze wszystkimi drużynami na świecie</em> – dodał z kolei Stilić.</p>
<p>Piłkarze jednak zgodnie przyznają, że zostały jeszcze dwa mecze e LE i pomimo, że wrócili na pozycje lidera, to zapowiada się walka. &#8211; <em>Mam nadzieję, że po tych dwóch meczach, które zostały, wywalczymy awans z grupy</em> – powiedział Injać. &#8211; <em>Myślę, że ten następny mecz  Juventusem będzie decydujący, zobaczymy. Teraz jeszcze  jest mecz z Ruchem</em> – skomenotwał Stilić.</p>
<p>I właśnie o lidze Lech nie może zapominać. Czeka go bowiem odrabianie strat do lidera. A wszyscy dobrze wiemy, że Kolejorz przeplata dobrze rozegrane mecze z kiepskimi e Ekstraklasie. Jednak jak zapewnia Injać: &#8211; <em>Liga, to jest nasz podstawowy cel &#8211; wygrywać ligę, bo naszym celem jest przede wszystkim liga polska, a dopiero potem liga europejska </em>– mówił.</p>
<p>Na koniec trzeba jeszcze wspomnieć o nowym trenerze. Ile  wczoraj na boisku było Lecha Zielińskiego, a ile Bakero? Na to pytanie chyba nie trudno odpowiedzieć. Jak przyznaje Peszko: &#8211; <em>Większość należała jeszcze do Jacka Zielińskiego.</em></p>
<p>Poza tym było przecież zbyt mało czasu, żeby w jeden dzień jedna osoba mogła aż tyle zmienić.  - <em>Dużo nie zmienił, bo było mało czasu i nie ma sensu czegoś zmieniać</em> – mówił po meczu Kriwiec. Przyznał jednak, że Bakero chciał zmotywować poznański zespół: &#8211; <em>Chciał powiedzieć coś nowego, ale miał mało czasu. Chciał, żebyśmy troszkę więcej grali w piłkę</em> – zakończył.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/lechici-po-meczu-wiekszosc-to-zasluga-zielinskiego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lechici: Czuliśmy na sobie presję</title>
		<link>http://www.lech24.com/lechici-czulismy-na-sobie-presje/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/lechici-czulismy-na-sobie-presje/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Nov 2010 14:38:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Kotorowski]]></category>
		<category><![CDATA[Mateusz Możdżeń]]></category>
		<category><![CDATA[Semir Štilić]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=12870</guid>
		<description><![CDATA[Mimo zwycięstwa Lech po wczorajszym meczu nie zmienił pozycji w ligowej tabeli. Podopieczni Jacka Zielińskiego mają jednak za sobą niezwykle udany tydzień. Dwukrotnie pokonali zawodników z Krakowa i to takim samym rezultatem &#8211; 4:1.- Ten tydzień na pewno można zaliczyć na plus. Zdobyliśmy osiem bramek, a straciliśmy tylko dwie. Ważne jest też to, że gramy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_12871" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-12871" title="lechici semir stilić joel tshibamba mamba " src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/11/d.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Semir Stilić jeszcze nigdy nie przegrał z Wisłą. (fot. Krzysztof Jerzak/Lech24.com)</p></div>
<p>Mimo zwycięstwa Lech po wczorajszym meczu nie zmienił pozycji w ligowej tabeli. Podopieczni Jacka Zielińskiego mają jednak za sobą niezwykle udany tydzień. Dwukrotnie pokonali zawodników z Krakowa i to takim samym rezultatem &#8211; 4:1.-<em> Ten tydzień na pewno można zaliczyć na plus. Zdobyliśmy osiem bramek, a straciliśmy tylko dwie. Ważne jest też to, że gramy dalej w Pucharze Polski -</em> mówił po meczu Krzysztof Kotorowski.</p>
<p><span id="more-12870"></span></p>
<p>Zadowolony z obrotu sprawy był także Sergiej Kriwiec, który chwilę przed opuszczeniem boiska zdobył bramkę, dającą prowadzenie zespołowi z Poznania. <em>- Takie mecze są dla nas niezwykle ważne i trzeba je po prostu wygrywać </em>- tłumaczył po spotkaniu Białorusin. <em>- Nie spodziewaliśmy się takiego spotkania, bo Wisła nas rozczarowała. Grała jednak tak, jak jej na to pozwoliliśmy </em>- dodał.</p>
<p>Do udanych niedzielny mecz mógł zaliczyć również Semir Stilić. Bośniak wykorzystał rzut karny i podwyższył prowadzenie Lecha na 3:1. -<em> Każdy mecz, który gram przeciwko Wiśle jest dla mnie dobry. Z tym zespołem jeszcze nie przegrałem </em>- mówił pomocnik poznańskiego zespołu. &#8211; <em>Graliśmy, jak drużyna i to było widać na boisku. W drugiej części gry pokazaliśmy konsekwencję. Chcieliśmy bardzo wygrać i wynik, jaki zrobiliśmy jest naprawdę super &#8211; </em>kontynuuował.</p>
<p>Swoją pierwszą bramkę w najwyższej klasie rozgrywkowej zdobył Mateusz Możdżeń, który w 99. minucie spotkania dobił Wisłę. &#8211; <em>To zaczyna być mój ulubiony zespół</em> &#8211; mówi piłkarz, który rok temu zadebiutował w lidze właśnie przeciwko wicemistrzowi Polski. <em>- Czekałem na swoją szansę. Ja także czułem na sobie presję, jaka towarzyszyła zespołowi. Każdy kolejny mecz był dla nas niezwykle ważny. Zaczęło się od Pucharu Polski i powoli wracamy na właściwe tory -</em> dodał młody zawodnik Lecha.</p>
<p>Lech wygrywając w poprzednim tygodniu dwa mecze spowodował, że na chwilę wydostał się z dołku, ale potrzeba jeszcze kilku spotkań, aby obiektywnie stwierdzić, że kryzys został już zażegnany. -<em> Myślę, że powoli krok po kroku będziemy szli do przodu. Straciliśmy już dużo punktów, a takie zwycięstwa są bardzo ważne dla naszego samopoczucia. Powoli zaczynamy patrzeć na kolejne spotkania </em>- podkreślał Stilić.</p>
<p>Czy Lech ma więc jeszcze szanse na tytuł? Wiele w ostatnim czasie mówi się o jego sytuacji, która choć coraz lepsza to jednak pozostawia wiele do życzenia. -<em> Myślę, że szansa jest matematyczna, czysto teoretyczna, ale wiele tak naprawdę zależy od nas </em>- tłumaczy Kotorowski.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/lechici-czulismy-na-sobie-presje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lech &#8211; Wisła: Wysokie zwycięstwo z wicemistrzem</title>
		<link>http://www.lech24.com/lech-wisla-wysokie-zwyciestwo-z-wicemistrzem/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/lech-wisla-wysokie-zwyciestwo-z-wicemistrzem/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Nov 2010 00:00:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gosiek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Po Meczu]]></category>
		<category><![CDATA[Dimitrije Injać]]></category>
		<category><![CDATA[Mateusz Możdżeń]]></category>
		<category><![CDATA[Paweł Brożek]]></category>
		<category><![CDATA[Semir Stilić]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=12855</guid>
		<description><![CDATA[Jak wygląda sytuacja Kolejorza w lidze, wie każdy. Tak samo, jak każdy zdawał sobie sprawę, że Lecha dzieliło tylko jedno oczko od pozycji spadkowej. Mecz z Wisłą był więc bardzo ważnym spotkaniem nie tylko dla zawodników, ale także dla trenera, który, gdyby dzisiaj przegrał, prawdopodobnie musiałby pożegnać się z drużyną z Poznania. Tymczasem wygląda na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_7068" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-7068" title="wisla wisła kraków krakow" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/10/wisla.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Lech rozgromił Wisłę 4:1.</p></div>
<p>Jak wygląda sytuacja Kolejorza w lidze, wie każdy. Tak samo, jak każdy zdawał sobie sprawę, że Lecha dzieliło tylko jedno oczko od pozycji spadkowej. Mecz z Wisłą był więc bardzo ważnym spotkaniem nie tylko dla zawodników, ale także dla trenera, który, gdyby dzisiaj przegrał, prawdopodobnie musiałby pożegnać się z drużyną z Poznania. Tymczasem wygląda na to, że Lech na chwilę uciął dywagacje o zwolnieniu Jacka Zielińskiego i ewentualnym nowym trenerze…</p>
<p><span id="more-12855"></span></p>
<p>Początek spotkania Lech – Wisła spokojny. Jednak to właśnie Poznaniacy próbowali narzucić Wiśle swój styl gry i już w 2. minucie Lech był bliski strzelenia gola. Po dobrze skonstruowanej akcji, z wysokości pola karnego próbował trafić do bramki Peszko, jednak Pawełek pewnie złapał piłkę.</p>
<p>W 7. minucie Lech po raz kolejny próbował stworzyć sobie dogodną sytuację do strzelenia bramki.  Injać podawał do Peszko, ten z kolei uderzył z dystansu, ale niestety piłka nie wpadła do bramki. Po tej sytuacji Kolejorz nabrał już zupełnej pewności siebie i przy Bułgarskiej mogliśmy oglądać kolejne próby pokonania bramkarza Wisły przez Peszko, który w pierwszej połowie był jednym z bardziej widocznych zawodników, Kikuta, który w dzisiejszym spotkaniu również kilka razy miał szansę na zdobycie gola i chociażby Kriwca, który w 11. i 13. minucie mógł być tym, dzięki komu Lech objąłby prowadzenie.</p>
<p>Niestety, pomimo tego , że Lechici cały czas naciskali i coraz częściej rozgrywali piłkę na połowie Wisły, to jednak brakowało trochę dokładności i skuteczności w strzałach na bramkę. I chociaż Lech z każdą minutą atakował coraz agresywniej, za każdym razem brakowało odpowiedniego wykończenia akcji, kogoś, kto definitywnie pokonałby świetnie broniącego w pierwszej połowie Pawełka.</p>
<p>Mimo to, oglądając dzisiejszy mecz można było odnieść wrażenie, że dzisiejsze spotkanie rozgrywa zupełnie inna drużyna, niż ta, którą oglądaliśmy do tej pory i która zupełnie nie radziła sobie w meczach ligowych. Dzisiejszy Lech w kilka początkowych minut pokazał więcej, niż przez cale 90 minut w innych spotkaniach Ekstraklasy.</p>
<p>Brakowało tylko zwieńczenia tej dobrej formy, a mianowicie gola. W 26 .minucie, z ok. 15. metrów próbował Stilić, ale niestety bardzo niecelnie. Chwilę później sytuacji nie wykorzystał także Kikut, a w 29. minucie po raz kolejny Stilić, który tym razem zbyt długo przetrzymał piłkę, a w końcu ją stracił.</p>
<p>Chociaż Wisła co jakiś czas próbowała skonstruować dobrą akcję i zagrozić bramce Kotorowskiego, to jednak była w tym spotkaniu zdecydowanie słabszą drużyną. Dowodem na to jest kolejna sytuacja Lecha z 37. i 40. minuty, kiedy po raz kolejny niewiele brakowało, aby Lech zdobył prowadzenie w tym meczu i po raz kolejny Wisłę uratował Pawełek. Tak samo, jak zrobił to pod koniec pierwszej połowy, kiedy bezproblemowo złapał wrzutkę Stilicia z rzutu wolnego.</p>
<p>Drugą połowę Lech rozpoczął tak samo agresywnie, jak pierwszą. W chwilę po gwizdku sędziego sytuację podbramkową mógł wykorzystać Rudnevs. Niestety jego strzał był bardzo niecelny. I chyba nikt nie spodziewał się, patrząc na walczącego Lecha, że pierwszy gol w tym meczu padnie dla Wisły. A to właśnie „Biała Gwiazda” w 49. minucie wykorzystała chwilę nieuwagi Lecha i Brożek po podaniu Sobolewskiego pokonuje Krzysztofa kotorowskiego.</p>
<p>Kolejorz nie kazał jednak zbyt długo czekać Wiśle na swoją kontrę i w 52. minucie Mariusza Pawełka pokonał we wspaniałym stylu Injać .</p>
<p>W 58. minucie Arboleda przejął piłkę w środku pola i mijając obrońców Wisły wbiegł w pole karne rywali. Zdecydował się na strzał, ale niestety bardzo niecelnie. W 62. minucie Lech po raz kolejny nie wykorzystał sytuacji, ale odrobił to w 67. minucie, kiedy ostatecznie zamieszanie w polu karnym Wisły wykorzystał Kriwiec i umieścił futbolówkę w siatce. A 79. minucie Kolejorz podwyższył wynik bramkowy jeszcze bardziej, kiedy to rzut karny za faul na Tshibambie wykorzystał Stilić.</p>
<p>Niestety, w 87. minucie doszło do groźnego zderzenia między Peszko, Cleberem i Tshibambą, który dodatkowo wpadł na Wiślaka. Przez długi czas żaden z piłkarzy nie podnosił się z murawy. Peszko w końcu zniesiono na noszach, jednak sytuacja Clebera była o wiele poważniejsza, ponieważ doznał urazu karku. Okazało się, że niezbędna będzie karetka, która ze względu na bandy nie mogła wjechać na murawę. Całe zamieszanie trwało dobre kilka minut, zanim zawodnik Wisły mógł zostać odwieziony do szpitala. W tym czasie doszło także do przepychanek słownych między kibicami Wisły i Lecha. W ruch poszły także plastikowe butelki, zapalniczki itp.</p>
<p>W końcu, po bardzo długiej przerwie sędzia wznowił mecz i w tym bardzo długim doliczonym czasie gry, 4. z kolei gola dla Lecha strzelił Mateusz Możdżeń, który wszedł na boisko za Sławomira Peszko.</p>
<p>Tym sposobem Lech przy Bułgarskiej rozgromił Wisłę 4:1 i zdobył, od dawna wyczekiwane 3 punkty. Czy te dwa wysokie zwycięstwa Kolejorza pod rząd oznaczają przełamanie złej passy drużyny z Poznania? Oby rzeczywiście tak było, bo właśnie za takim Lechem, jak dzisiaj tęsknili chyba wszyscy kibice, którzy dali temu wyraz w bardzo głośnym dopingu. Miejmy nadzieję, że teraz Lecha czeka już 3-punktowa passa.</p>
<p><strong>Lech Poznań – Wisła Kraków 4:1<br />
</strong></p>
<p>Bramki: Injac ’53, Kriwiec ’68, Stilić ’80, Możdżeń’ 98 – Brożek ’49</p>
<p>Żółte kartki: Henriquez – Sobolewski, Wilk, Cleber, Chevez</p>
<p><strong>Lech Poznań: </strong>Kotorowski – Kikut, Djurdević,  Arboleda, Henriquez – Peszko (90. Możdżeń), Bandrowski, Stilić, Injac,  Kriwiec – Rudnevs (78. Tshibamba)</p>
<p><strong>Wisła Kraków: </strong>Pawełek – Cikos, Chavez, Cleber,  Pajlic – Małecki (73. Brożek), Sobolewski, Wilk, Boukhari (57. Garguła),  Kirm – Brożek (82. Żurawski)</p>
<p>WIDZÓW: 23 792</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/lech-wisla-wysokie-zwyciestwo-z-wicemistrzem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kriwiec wszedł i strzelił bramkę</title>
		<link>http://www.lech24.com/kriwiec-wszedl-i-strzelil-bramke/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/kriwiec-wszedl-i-strzelil-bramke/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 Oct 2010 19:26:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=12223</guid>
		<description><![CDATA[Sergiej Kriwiec wszedł na boisko w 75 minucie mecze przeciwko Albanii, a już dwie minuty później zdobył bramkę na 2:0. Ostatecznie Białoruś pokonała swoich rywali 2:0 i zdobyła kolejne punkty w walce o awans do Mistrzostw Europy, które w 2012 roku zostaną rozegrane w Polsce. Dla Kriwca był to 10 mecz w barwach Białorusi i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_8270" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-8270" title="kriwiec sergiej" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/04/kriw.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Sergiej Kriwiec do 75 minuty czekał na występ w meczu przeciwko Albanii. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>Sergiej Kriwiec wszedł na boisko w 75 minucie mecze przeciwko Albanii, a już dwie minuty później zdobył bramkę na 2:0. Ostatecznie Białoruś pokonała swoich rywali 2:0 i zdobyła kolejne punkty w walce o awans do Mistrzostw Europy, które w 2012 roku zostaną rozegrane w Polsce.</p>
<p>Dla Kriwca był to 10 mecz w barwach Białorusi i pierwsza bramka.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/kriwiec-wszedl-i-strzelil-bramke/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lechici w reprezentacjach</title>
		<link>http://www.lech24.com/lechici-w-reprezentacjach/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/lechici-w-reprezentacjach/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 09 Oct 2010 10:33:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Artjoms Rudnevs]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Kiełb]]></category>
		<category><![CDATA[Luis Henriquez]]></category>
		<category><![CDATA[Semir Štilić]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=12179</guid>
		<description><![CDATA[Kilku piłkarzy mistrza Polski zostało powołanych na mecze swoich reprezentacji. Wczoraj Artjoms Rudnevs rozpoczął mecz od pierwszej minuty i zagrał 74 minuty w spotkaniu Łotwy z Grecją. Semir Stilić i Sergiej Kriwiec mecze swoich drużyn oglądali z ławki rezerwowych. Zagrał także Luis Henriquez, którego Panama w nocy z piątku na sobotę zagrała z Salwadorem. W [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_11505" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-11505" title="rudnevs artjoms artek" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/09/22221.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Rudnevs zagrał 74 minuty w meczu z Grecją. (fot. lechpoznan.pl)</p></div>
<p>Kilku piłkarzy mistrza Polski zostało powołanych na mecze swoich reprezentacji. Wczoraj Artjoms Rudnevs rozpoczął mecz od pierwszej minuty i zagrał 74 minuty w spotkaniu Łotwy z Grecją. Semir Stilić i Sergiej Kriwiec mecze swoich drużyn oglądali z ławki rezerwowych. Zagrał także Luis Henriquez, którego Panama w nocy z piątku na sobotę zagrała z Salwadorem. W nocy z soboty na niedzielę szansę na występ będzie miał Jacek Kiełb, ale on mecz rozpocznie jak Stilić i Kriwiec z ławki rezerwowych.</p>
<p><span id="more-12179"></span></p>
<p><strong>Łotwa &#8211; Grecja 0:1</strong></p>
<p>Artjoms Rudnevs &#8211; 74 minuty</p>
<p><strong>Albania &#8211; Bośnia i Hercegowina 1:1</strong></p>
<p>Semir Stilić &#8211; nie grał</p>
<p><strong>Luksemburg &#8211; Białoruś 0:0</strong></p>
<p>Sergiej Kriwiec &#8211; nie grał</p>
<p><strong>Panama &#8211; Salwador 1:0</strong></p>
<p>Luis Henriquez &#8211; 90 minut</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/lechici-w-reprezentacjach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Po meczu: Lech miał dogodne sytuacje</title>
		<link>http://www.lech24.com/po-meczu-lech-mial-dogodne-sytuacje/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/po-meczu-lech-mial-dogodne-sytuacje/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 25 Sep 2010 12:37:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Ariel Borysiuk]]></category>
		<category><![CDATA[Dimitrije Injać]]></category>
		<category><![CDATA[Michał kucharczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=11762</guid>
		<description><![CDATA[Piłkarze Lecha nie są zadowoleni po przegranym meczu z Legią. Rywal grał w osłabieniu jednak mimo to, potrafił się odbudować i zdobyć jedną bramkę więcej. Legioniści po spotkaniu byli w zdecydowanie lepszych nastrojach. Wygrali oni nie tylko z odwiecznym rywalem, ale także grając w osłabieniu. To na pewno pomoże im złapać wiatr w żagle. Zapraszamy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_7656" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-7656" title="rybus maciej legia" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/04/2221.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Piłkarze obu zespołów po meczu. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>Piłkarze Lecha nie są zadowoleni po przegranym meczu z Legią. Rywal grał w osłabieniu jednak mimo to, potrafił się odbudować i zdobyć jedną bramkę więcej. Legioniści po spotkaniu byli w zdecydowanie lepszych nastrojach. Wygrali oni nie tylko z odwiecznym rywalem, ale także grając w osłabieniu. To na pewno pomoże im złapać wiatr w żagle. Zapraszamy do zapoznania się z pomeczowymi wypowiedziami.</p>
<p><span id="more-11762"></span><strong>Dimitrje Injac: <em>- </em></strong><em>Przegraliśmy wygrany mecz. Musimy odbudować się, zapomnieć o tym meczu i koncentrować się na kolejnych wyzwaniach. Ciężko wytłumaczyć błędy w obronie. W pierwszej połowie graliśmy tak, jak chcieliśmy, ale po przerwie zabrakło konsekwencji w naszych poczynaniach.<br />
</em></p>
<p><em> </em></p>
<p><strong>Sergiej Kriwiec: </strong>- <em>Porażka jest dla nas przykra. Nie myślałem, że przegramy ten mecz. Rywale kończyli mecz w osłabieniu. Teraz musimy odbudować się, bo w czwartek czeka nas mecz z Red Bull Salzburg.</em></p>
<p><strong>Maciej Rybus</strong>: &#8211; <em>Pierwsza połowa była dla nas bardzo  ciężka, Lech miał kilka dogodnych sytuacji. Chciałem podziękować  zespołowi za walkę w drugiej połowie &#8211; chłopaki pokazali charakter,  grali za trzech, jeździli &#8222;na dupie&#8221;, gryźli trawę i efektem była druga  bramka. Znalazłem się w trudnej sytuacji &#8211; w meczu, w którym chce zagrać  każdy, dostałem czerwoną kartkę. Nie tacy zawodnicy byli karani w  wielkich meczach i w przyszłości na pewno nie popełnię takiego błędu.</em></p>
<p><strong>Michał Kucharczyk:</strong> &#8211; <em>Wierzyliśmy od początku w  zwycięstwo, lecz na początku nie mogliśmy złapać odpowiedniego rytmu.  Stracona bramka i czerwona kartka dla Maćka nas zmotywowała i zagraliśmy  bardzo dobry mecz. Cały czas próbowaliśmy grać jak najlepiej &#8211;  musieliśmy się zgrać, zrozumieć i teraz to wychodzi. Dzisiaj  udowodniliśmy, że jesteśmy bardzo groźni. Cały zespół zasługuje na  pochwały &#8211; graliśmy w dziesięciu, musieliśmy dać z siebie dwa razy  więcej.</em></p>
<p><strong>Ariel Borysiuk: -<em> </em></strong><em>Cieszymy się, że sprawiliśmy warszawiakom wielkie święto. Nie da się  ukryć, że Lech wyszedł w drugiej części pewny zwycięstwa, bo miał  jednego piłkarza więcej. Myśleli, że zwycięstwo samo przyjdzie, że  podane mają je na tacy. W przerwie w szatni powiedzieliśmy sobie, że  właśnie w takich momentach rodzi się drużyna i musimy to wygrać. Co  ciekawe, w drugiej połowie to my mogliśmy strzelić kilka goli, bo  mieliśmy wiele sytuacji ku temu. Choć mecz kosztował nas bardzo dużo  sił, jesteśmy szczęśliwi</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/po-meczu-lech-mial-dogodne-sytuacje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Legia &#8211; Lech: Porażka na własne życzenie</title>
		<link>http://www.lech24.com/legia-lech-porazka-na-wlasne-zyczenie/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/legia-lech-porazka-na-wlasne-zyczenie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 25 Sep 2010 02:41:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Po Meczu]]></category>
		<category><![CDATA[Maciej Kucharczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=11756</guid>
		<description><![CDATA[Lech przegrał na Łazienkowskiej z Legią Warszawa 2:1, choć już po 10. minutach po golu Sergieja Kriwca objął prowadzenie. Gospodarze wyrównali w 38. minucie spotkania po trafieniu Macieja Kucharczyka W 44. minucie meczu czerwoną kartkę, za drugą żółtą, otrzymał Maciej Rybus, ale to nie osłabiło Legii, a wręcz przeciwnie. Na dwie minuty przed końcem podstawowego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_10766" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-10766" title="artur wichniarek" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/08/g.jpg" alt="" width="200" height="204" /><p class="wp-caption-text">Wejście Wichniarka w drugiej połowie nie pomogło i Lech przegrał 1:2.(fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>Lech przegrał na Łazienkowskiej z Legią Warszawa 2:1, choć już po 10. minutach po golu Sergieja Kriwca objął prowadzenie. Gospodarze wyrównali w 38. minucie spotkania po trafieniu Macieja Kucharczyka W 44. minucie meczu czerwoną kartkę, za drugą żółtą, otrzymał Maciej Rybus, ale to nie osłabiło Legii, a wręcz przeciwnie. Na dwie minuty przed końcem podstawowego czasu gry decydująca o zwycięstwie bramkę zdobył Bruno Mezenga i drużyna Macieja Skorży po tym meczu na swoje konto może dopisać sobie trzy punkty.</p>
<p><span id="more-11756"></span></p>
<p>Mecz rozpoczął się bardzo dobrze dla Lecha. Mimo dużej ilości walki w środkowej części pola to właśnie piłkarze z Poznania przejęli inicjatywę i zaatakowali bramkę Antolovicia. Już w 3. minucie meczu golkiper Legii tak niefortunnie wybijał futbolówkę, że podał ją wprost pod nogi Kikuta. Pomocnik Lecha szukał w polu karnym Rudnevsa, zamiast oddać strzał na pustą bramkę Legii.</p>
<p>W 10. minucie nieporozumienie w defensywie gospodarzy. Wojtkowiak dośrodkowywał w pole karne, piłkę odbił jeden z piłkarzy Legii, a ta trafiła pod nogi niepilnowanego Kriwca. Piłkarz zdecydował się na uderzenie, które znalazło się w siatce i Kolejorz prowadził 1:0.</p>
<p>W 13. minucie znów Kriwiec znalazł się w wybornej okazji. Stojący na 5. metrze przed bramką Antolovicia, otrzymał podanie od Peszki, ale jego strzał nie zaskoczył bramkarza Legii. W 15. minucie odpowiedziała Legia. Strzał z rzutu wolnego wykonywanego przez Kiełbowicza świetnie na rzut rożny sparował Burić.</p>
<p>W 31. minucie Stilić znalazł się w sytuacji sam na sam z Antoloviciem, jednak przestrzelił i futbolówka powędrowała minimalnie obok słupka. Chwilę później stojący na 5. metrze Kucharczyk nie trafił w piłkę i wciąż Lech prowadził 1:0.</p>
<p>W 34. minucie przez defensywę Legii przedarł się Peszko, był sam na sam z golkiperem gospodarzy, ale nie trafił w bramkę. Właściwie Lechit powinien w tej sytuacji zapytać się Antolovicia, w który róg trafić. Po kilku sekundach kolejna świetna akcja Peszki, ale znów nie trafia w bramkę. Powinno już być po meczu.</p>
<p>W 38. minucie błąd Arboledy i Bosackiego wykorzystał Kucharczyk, który znalazł się w sytuacji sam na sam z Buriciem i ją wykorzystał. Na Łazienkowskiej remis. Sześć minut później Legia grała już w 10. Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną, ukarany został Maciej Rybus. Faulował zupełnie niepotrzebnie pod bramką Lecha, Kriwca i sędzia wyrzucił go z boiska.</p>
<p>W przerwie meczu na trybuny odesłany został Skorża, który nie zgadzał się z decyzjami arbitra dotyczącymi czerwonej kartki dla Rybusa, która była jak najbardziej zasłużona. Młody piłkarz pracował na nią przez całą połowę ostrymi zagraniami w kierunku piłkarzy mistrza Polski.</p>
<p>Drugą połowę Lecha zaczął z impetem, ale nie potrafił zagrozić bramce Antolovicia. W swoją szansę uwierzyła Legia, która coraz odważniej kontratakowała. W 56. minucie Chinyamę w polu karnym powstrzymali stoperzy Lecha, a piłkę złapał Burić.</p>
<p>Oba zespoły walczyły w środku pola, ale nie wyniknęła z tego żadna groźna sytuacja dla żadnej ze stron. W 68. minucie na boisku leżał Choto, który zerwał ścięgno Achillesa i jego przerwa może potrwać nawet do końca sezonu. Chwilę później opatrywany przez masażystów Lecha był Jasmin Burić, ale wrócił on do gry.</p>
<p>W 81. minucie uratował on Lecha od straty gola. Świetnie z wolnego Kiełbowicz, Bośniak wybił piłkę do boku, a z bliskiej odległości w bramkę nie trafił jeden z piłkarzy Legii. To była bardzo dobra okazja do przechylenia szali zwycięstwa na swoją stronę. W 88. minucie piłkarzom Skorży udało się zdobyć bramkę. Bruno Mezenga głową pokonał bezradnego Buricia i Legia wygrała na Łazienkowskiej 2:1.</p>
<p>Piłkarze Lecha powinni już w pierwszej połowie rozstrzygnąć ten mecz na swoją korzyść, jednak nieskuteczność pod bramką rywala zadecydowała, że to nie oni cieszyli się ze zdobycia trzech punktów.</p>
<p><strong>Legia Warszawa – Lech Poznań 2:1</strong></p>
<p>Bramki: Kucharczyk ’38, Mezenga ’88 – Kriwiec ’10</p>
<p>Żółte kartki: Rybus (dwie), Kiełbowicz, Vrdoljak, Antolović – Henriquez, Kriwiec</p>
<p>Czerwona kartka: Rybus</p>
<p><strong>Legia Warszawa: </strong>Antolović – Rzeźniczak, Astiz, Choto  (70. Jędrzejczak), Kiełbowicz – Rybus, Borysiuk, Vrdoljak, Manu –  Chinyama (80. Mezenga), Kucharczyk (62. Radović)</p>
<p><strong>Lech Poznań: </strong>﻿Burić – Wojtkowiak (82. Kiełb), Arboleda, Bosacki, Henriquez – Kikut, Injac, Kriwiec, Stilić (77. Wichniarek), Peszko – Rudnevs</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/legia-lech-porazka-na-wlasne-zyczenie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy to nadal wielki Juventus?</title>
		<link>http://www.lech24.com/czy-to-nadal-wielki-juventus/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/czy-to-nadal-wielki-juventus/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 16 Sep 2010 02:33:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Juskowiak]]></category>
		<category><![CDATA[Bartosz Bosacki]]></category>
		<category><![CDATA[Liga Europejska]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=11374</guid>
		<description><![CDATA[- Złośliwi mówią, że to nie ten wielki Juventus - przyznał przed meczem Ligi Europejskiej Bartosz Bosacki. W ostatnim sezonie zajęli dopiero 7. miejsce w Serie A. Latem w klubie miało miejsce wiele zmian personalnych, które nie przełożyły się jeszcze na wyniki. Więc jak to jest z tym Juventusem? Kapitan Lecha zaznacza, że klasa najbliższego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_8009" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-8009" title="lewy gol bramka strzał gole lewandowski bosacki lech" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/04/lewy-gol.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Bosacki nie zwraca uwagi na formę Juventusu. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p><em>- Złośliwi mówią, że to nie ten wielki Juventus </em>- przyznał przed meczem Ligi Europejskiej Bartosz Bosacki. W ostatnim sezonie zajęli dopiero 7. miejsce w Serie A. Latem w klubie miało miejsce wiele zmian personalnych, które nie przełożyły się jeszcze na wyniki. Więc jak to jest z tym Juventusem?</p>
<p><span id="more-11374"></span></p>
<p>Kapitan Lecha zaznacza, że klasa najbliższego rywala jest bardzo dużo i piłkarzy Lecha czeka ciężkie zadanie:<em> &#8211; Na pewno to cały czas wielka marka. Nie grają tam przypadkowi zawodnicy i musimy spodziewać się ciężkiej przeprawy &#8211; </em>powiedział Bosacki.</p>
<p>Mecze z Juventusem do tej pory dobrze wspominał Kriwiec, który strzelił przed dwoma laty bramkę Juventusowi. &#8211; <em>Pamiętam tę bramkę. Wyszedłem sam na sam i po prostu strzeliłem. Wtedy Buffon miał kontuzję i teraz też ma, więc trudno &#8211; nie pokonam go. Dla mnie nie ma różnicy, komu strzeliłem, mam nadzieję, że może i tym razem się uda </em>- przyznał Kriwiec.</p>
<p>Jego zdaniem zespół z Turynu bardzo się zmienił i trudno oceniać jego poziom sportowy, w porównaniu do tego, który stanął jesienią 2008 roku przeciwko BATE: -<em> Juve to nie ten klub, co wtedy, bo zmienili piłkarzy i to zdecydowanie inny klub. Szanse 50-50. A na boisku zobaczymy, jak to wyjdzie</em> &#8211; powiedział.</p>
<p>Optymistycznie do tego dwumeczu podchodzi trener napastników Andrzej Juskowiak. Uważa on, że w 4. rundzie eliminacji Lech pokazał, że potrafi pokonać lepszy zespół, a pieniądze nie grają na boisku:<em> &#8211; Wiadomo, że dużo transferów zrobili za niebagatelne pieniądze, ale jak okazało się w Dniepropietrowsku one nie grają i można taką drużynę pokonać. Ja jestem optymistą i wydaje mi się, że jeśli zagramy konsekwentnie, tak jak wyglądało to z Dnipro, to możemy wywieźć stamtąd dobry wynik &#8211; </em>zaznaczył Juskowiak.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/czy-to-nadal-wielki-juventus/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kriwiec dobrze wspomina mecze z Juventusem</title>
		<link>http://www.lech24.com/kriwiec-dobrze-wspomina-mecze-z-juventusem/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/kriwiec-dobrze-wspomina-mecze-z-juventusem/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Sep 2010 07:04:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>patryk11</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Zapowiedź Meczu]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=11315</guid>
		<description><![CDATA[Już w czwartek Kolejorz w meczu pierwszej kolejki Grupy A Ligi Europejskiej, uda się do Turynu, aby zmierzyć się z tamtejszym Juventusem. Bez dwóch zdań faworytem tego spotkania są gospodarze. Bardzo miłe wspomnienia z meczów z Włochami ma Sergiej Kriwiec, którego kibicom Lecha przedstawiać, bez wątpienia, nie trzeba. Kriwiec zmierzył się z turyńskim zespołem jeszcze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_7356" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a rel="attachment wp-att-7356" href="http://www.lech24.com/stilic-kriwiec-jak-ogien-i-woda/sergiej/"><img class="size-full wp-image-7356" title="sergiej kriwiec" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/03/sergiej.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Siergiej Kriwiec ma bardzo miłe wspomnienia z meczów z Juventusem, jeszcze w barwach BATE.</p></div>
<p>Już w czwartek Kolejorz w meczu pierwszej kolejki Grupy A Ligi Europejskiej, uda się do Turynu, aby zmierzyć się z tamtejszym Juventusem. Bez dwóch zdań faworytem tego spotkania są gospodarze. Bardzo miłe wspomnienia z meczów z Włochami ma Sergiej Kriwiec, którego kibicom Lecha przedstawiać, bez wątpienia, nie trzeba.</p>
<p><span id="more-11315"></span></p>
<p>Kriwiec zmierzył się z turyńskim zespołem jeszcze w barwach swojego poprzedniego zespołu &#8211; BATE Borysov. W pierwszym meczu, rozegranym we wrześniu 2008 roku, w którym zagrał Siergiej, padł remis 2:2. W 17. minucie tego spotkania bramkę dla BATE zdobył Białorusin.</p>
<p><object width="500" height="400"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/tBqvGglZrAg?fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/tBqvGglZrAg?fs=1" type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="400" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p><em>- Ten gol był pokazywany przez cały czas w telewizji, więc nie można go nie zauważyć. Ale teraz prawie o nim zapomniałem. Przyjaciele i krewni od czasu do czasu przypominają mi o nim </em>- mówił swego czasu o tym trafieniu Kriwiec.</p>
<p>Rewanż zakończył się także remisem, tym razem 0:0. W 52. minucie tego  spotkania rzut karny przestrzelił Giovinco, napastnik Juventusu Turyn.</p>
<p>Miejmy nadzieję, że Siergiej nadal posiada patent na Juve i pomoże zwyciężyć Dumie Wielkopolski na Stadio Olimpico di Torino w najbliższy czwartek!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/kriwiec-dobrze-wspomina-mecze-z-juventusem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zieliński może liczyć na zmienników</title>
		<link>http://www.lech24.com/zielinski-moze-liczyc-na-zmiennikow/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/zielinski-moze-liczyc-na-zmiennikow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Aug 2010 11:32:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Kiełb]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Zieliński]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=10561</guid>
		<description><![CDATA[W ostatnim czasie Jacek Zieliński nie mógł liczyć na kilku piłkarzy. Urazy oraz wykluczenia podstawowych zawodników nie wpłynęły jednak negatywnie na wyniki osiągane przez zespół ze stolicy Wielkopolski. Wręcz przeciwnie – wszystkich zmotywowały do jeszcze bardziej wytężonej pracy. W meczu z Cracovią trener dał odpocząć, chociażby Sergiejowi Kriwcowim który rozpoczął mecz na ławce rezerwowych. Na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_10562" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a href="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/08/aaaaa.jpg" rel="lightbox[10561]"><img class="size-full wp-image-10562" title="zmiennicy rezerowi kadra skład mecz lech" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/08/aaaaa.jpg" alt="" width="200" height="199" /></a><p class="wp-caption-text">Kilku piłkarzy niemieszczących się w podstawowym składzie w ostatnim czasie zagrało niezłe spotkania. (fot. gosiek/Lech24.com)</p></div>
<p>W ostatnim czasie Jacek Zieliński nie mógł liczyć na kilku piłkarzy. Urazy oraz wykluczenia podstawowych zawodników nie wpłynęły jednak negatywnie na wyniki osiągane przez zespół ze stolicy Wielkopolski. Wręcz przeciwnie – wszystkich zmotywowały do jeszcze bardziej wytężonej pracy.</p>
<p><span id="more-10561"></span></p>
<p>W meczu z Cracovią trener dał odpocząć, chociażby Sergiejowi Kriwcowim który rozpoczął mecz na ławce rezerwowych. Na boisku pojawiło się za to dwóch zawodników, którzy nominalnie występują na prawej stronie pomocy – Jacek Kiełb oraz Sławomir Peszko. Zamieniali się oni pozycjami i zbiegali do środka pola. <em>- Myślę, że wyglądało to nieźle</em> – oceniał współpracę po niedzielnym meczu Sławomir Peszko.</p>
<p>Zadowolony z takie obrotu sprawy może być Jacek Zieliński, który kolejny raz nie musi się martwić o nieobecność czołowego zawodnika w podstawowym składzie. – K<em>ażdy otrzymuje taką szansę, aby mógł pokazać swoje umiejętności </em>– przyznaje trener mistrza Polski.</p>
<p>Szkoleniowiec nie musi się obawiać o grę swojej drużyny. -<em> Zawsze powtarzam, że o sile zespołu świadczy cała grupa, a nie jedenastu piłkarzy –</em> podkreśla trener.</p>
<p>To także budujące w kontekście ewentualnej gry w europejskich puchar. Duża liczba spotkań obliguje do tego, aby stosować rotację w składzie. –<em> Będziemy musieli do tego się przyzwyczaić, jeśli zakładamy, że wszystko pójdzie dobrze</em> – mówi Zieliński. – <em>Gdy gra się na kilku frontach potrzeba kilku zawodników, którzy mogą grać na tej samej pozycji –</em> dodaje.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/zielinski-moze-liczyc-na-zmiennikow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sześciu piłkarzy zagra na kadrze</title>
		<link>http://www.lech24.com/czterech-pilkarzy-zagra-na-kadrze/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/czterech-pilkarzy-zagra-na-kadrze/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Aug 2010 09:51:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Franciszek Smuda]]></category>
		<category><![CDATA[Grzegorz Wojtkowiak]]></category>
		<category><![CDATA[Reprezentacja Polski]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Bandrowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=10552</guid>
		<description><![CDATA[Czterech piłkarzy Lecha zostało powołanych na najbliższe spotkania reprezentacyjne. Tomasz Bandrowski, Grzegorz Wojtkowiak i Sławomir Peszko zagrają z reprezentacją Polski 4 września z Ukrainą i 7 września z Australią, a Sergiej Kriwiec z reprezentacją Białorusi 3 września z Francją i 7 września z Rumunią. W swoich reprezentacjach zagrają również Semir Stilić &#8211; Bośnia i Hercegowina [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_7843" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a href="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/04/wojtkowiak.jpg" rel="lightbox[10552]"><img class="size-full wp-image-7843" title="wojtkowiak" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/04/wojtkowiak.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Wojtkowiak jest jednym z powołanych przez Smudę zawodników Lecha. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>Czterech piłkarzy Lecha zostało powołanych na najbliższe spotkania reprezentacyjne. Tomasz Bandrowski, Grzegorz Wojtkowiak i Sławomir Peszko zagrają z reprezentacją Polski 4 września z Ukrainą i 7 września z Australią, a Sergiej Kriwiec z reprezentacją Białorusi 3 września z Francją i 7 września z Rumunią.</p>
<p>W swoich reprezentacjach zagrają również Semir Stilić &#8211; Bośnia i Hercegowina &#8211; oraz Lusi Henriquez &#8211; Panama.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/czterech-pilkarzy-zagra-na-kadrze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Analiza formacji cz.3 &#8211; pomocnicy</title>
		<link>http://www.lech24.com/analiza-formacji-cz-3-pomocnicy/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/analiza-formacji-cz-3-pomocnicy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Jul 2010 13:10:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kierzol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Dima Injać]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Kiełb]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Wilk]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Zapotoka]]></category>
		<category><![CDATA[Kamil Drygas]]></category>
		<category><![CDATA[Mateusz Możdżeń]]></category>
		<category><![CDATA[Semir Štilić]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=9729</guid>
		<description><![CDATA[Kluczowe dla siły drugiej linii Kolejorza było pozostanie w Poznaniu Sławomira Peszko. Jest on jednym z motorów napędowych Lecha i bardzo ważną postacią drużyny. Przez ostatni sezon zrobił wyraźny krok do przodu, stając się etatowym reprezentantem Polski. Przed nowym sezonem Peszko stanął przed niemałym dylematem. Miał bowiem kilka ciekawych, kuszących ofert transferowych. Mówiło się wtedy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_7842" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a href="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/04/stilic-semir1.jpg" rel="lightbox[9729]"><img class="size-full wp-image-7842" title="stilic semir" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/04/stilic-semir1.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Semir stanowi ważne ogniwo w funkcjonowaniu pomocy Lecha Poznań. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>Kluczowe dla siły drugiej linii <strong>Kolejorza</strong> było pozostanie w <strong>Poznaniu Sławomira Peszko.</strong> Jest on jednym z motorów napędowych <strong>Lecha</strong> i bardzo ważną postacią drużyny. Przez ostatni sezon zrobił wyraźny krok do przodu, stając się etatowym reprezentantem <strong>Polski.</strong> Przed nowym sezonem <strong>Peszko</strong> stanął przed niemałym dylematem.</p>
<p><span id="more-9729"></span></p>
<p>Miał bowiem kilka ciekawych, kuszących ofert transferowych. Mówiło się wtedy o zainteresowaniu <strong>niemieckiego Wolfsburga</strong> oraz najsłynniejszej drużyny z <strong>Półwyspu Bałkańskiego, Panathinaikosu. </strong>Pojawiło się pytanie – Wyjechać i zarobić nieporównywalnie większe pieniądze w bogatszym kraju, nie mając przy tym pewnego miejsca w składzie czy też pozostać w zespole mistrza Polski i zapukać do bram<strong> Champions League</strong> wraz z poznańskim <strong>Lechem</strong>? Ku uciesze Wielkopolan<strong> Sławek</strong> wybrał tę drugą opcję.</p>
<p>Jednym z nielicznych ruchów transferowych było sprowadzenie perspektywicznego <strong>Jacka Kiełba </strong>z <strong>Korony</strong>. Jest to uniwersalny piłkarz czasami wystawiany w ataku, choć jak sam podkreśla jego nominalną pozycją jest rola prawoskrzydłowego. Ciekawie więc zapowiada się rywalizacja o miejsce w składzie między <strong>Peszką </strong>a<strong> Kiełbem.</strong></p>
<p>W środku pola podczas letniego okienka transferowego nie doszło do żadnych zmian. Jeżeli <strong>Jacek Zieliński</strong> nadal będzie korzystał z preferowanej wiosną taktyki to nadal kreować grę i nadawać tempo akcjom<strong> Lecha </strong>powinien<strong> Bośniak Semir Stilić</strong>. Za nim operować będą dwaj defensywni pomocnicy <strong>Dimitrije Injac </strong>i <strong>Tomasz Bandrowski</strong>. Przy bardziej ofensywnym ustawieniu z dwoma napastnikami w składzie zabraknie miejsca dla jednego z nich. W ubiegłej rundzie zazwyczaj na ławce siadał Bandrowski.</p>
<p>Aspiracje do gry zgłasza także mający za sobą nieudaną wiosnę <strong>Jan Zapotoka</strong> oraz młodzi <strong>Mateusz Możdżeń</strong> i <strong>Kamil Drygas.</strong> Sądząc po sparingach rozegranych w <strong>Austrii </strong>najbliżej gry jest ten ostatni. Jego dobrą postawę podkreśla także pierwszy trener <strong>Kolejorza.</strong></p>
<p>Na lewym skrzydle walka toczy się między <strong>Siergiejem Kriwcem</strong> a <strong>Jakubem Wilkiem</strong>. Bliższy gry, co oczywiste jest <strong>Białorusin </strong>i być może, dlatego <strong>Wilk</strong> próbowany był również na pozycji ofensywnego pomocnika. Porównując z ubiegłą rundą pomoc <strong>Lecha </strong>wzmocniona<strong> Jackiem Kiełbem</strong> prezentuje się lepiej, choć po działaczach spodziewano się znacznie więcej.</p>
<p>Trener <strong>Zieliński</strong> w posezonowym wywiadzie przyznał, że potrzebuje w drużynie nowego środkowego pomocnika potrafiącego zagrać kluczową piłkę do atakujących, ale takiego, któremu nie jest obca także gra w destrukcji.</p>
<p>Szkoleniowiec musi jednak korzystać z tych piłkarzy, których posiada w zespole i dlatego właśnie szuka różnych rozwiązań takich jak choćby przesunięcie do środka <strong>Wilka.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/analiza-formacji-cz-3-pomocnicy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Trzech znacznie odmiennych piłkarzy</title>
		<link>http://www.lech24.com/trzech-znacznie-odmiennych-pilkarzy/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/trzech-znacznie-odmiennych-pilkarzy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 01 Jun 2010 01:04:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Grzegorz Kasprzik]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Zapotoka]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=8999</guid>
		<description><![CDATA[Trzy, ale jakże różne, transfery. Jeden do Lecha przychodził jako murowany kandydat do miejsca numer jeden w bramce. Drugi w cieniu kontuzji i niespełna 20 minut gry w sparingu Kolejorza, a trzeci jako gwiazda białoruskiej ligi. Każdy z nich odegrał zupełnie inną rolę w walce o tytuł. Wszyscy przyszli do poznańskiego zespołu, gdy trenerem był [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_8270" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-8270" title="kriwiec sergiej" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/04/kriw.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Sergiej Kriwiec dziś w zespole posiada status czołowego zawodnika. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>Trzy, ale jakże różne, transfery. Jeden do <strong>Lecha</strong> przychodził jako murowany kandydat do miejsca numer jeden w bramce. Drugi w cieniu kontuzji i niespełna 20 minut gry w sparingu <strong>Kolejorza</strong>, a trzeci jako gwiazda białoruskiej ligi. Każdy z nich odegrał zupełnie inną rolę w walce o tytuł. Wszyscy przyszli do poznańskiego zespołu, gdy trenerem był <strong>Jacek Zieliński</strong>. I wspólnie świętowali zdobycie tytułu.</p>
<p><span id="more-8999"></span></p>
<p>Do zespołu <strong>Lecha, Kasprzik</strong> przychodził z <strong>Piasta Gliwice</strong> jako jeden z lepszych bramkarzy ligi. W sytuacji, w której <strong>Lech</strong> żegnał się z dwoma zawodnikami na tej pozycji. Ostatecznie <strong>Kotorowski</strong> w <strong>Poznaniu</strong> został, a<strong> Jasmin Burić</strong> był kolejnym bramkarzem. Przetasowania w trakcie ligi oraz kontuzje spowodowały, że <strong>Kotorowski</strong> dokończył sezon jako jedyny zdrowy bramkarz. A <strong>Kasprzik</strong>? Był chyba rozczarowaniem, ale&#8230;</p>
<p><em>- Na chwilę obecną trudno mówić o przyszłości Kasprzika, bo na razie leczy kontuzję. Po rehabilitacji do gry wróci w trakcie rundy -</em> przyznał <strong>Zieliński.</strong></p>
<p>Kolejnym rozczarowaniem sezonu jest <strong>Jan Zapotoka</strong>.<strong> Słowak</strong> szybko do siebie przekonał szkoleniowca <strong>Lecha</strong>, ale nie tak łatwo poszło mu z kibicami. Ci od zawodnika ze środka pola oczekują znacznie więcej.</p>
<p><em>- Jan to chłopak skryty. Nie przekonał do siebie zespołu, częściej sprzedaje na treningach swoje umiejętności. On ma dopiero 22 lata, i wiem na co go stać. Takiej piłki jaką znam w jego wykonaniu, na boisku jeszcze nie pokazał </em>- zaznaczył trener<strong> Lecha. </strong></p>
<p>Zmienne nastroje mieli sympatycy<strong> Lecha</strong> w kontekście ocen<strong> Sergieja Kriwica</strong>. Piłkarza ściągnięty do zespołu w statusie gwiazdy swojego poprzedniego zespołu &#8211; <strong>BATE</strong>. Dziś jest czołowym zawodnikiem, ale na pełne zaufanie trybun pracował ciężko przez całą rundę.</p>
<p><em>- Kriwiec to był złoty strzał. Widziałem Sergieja już w dobrych meczach. Końcówkę sezonu miał słabszą, ale on nawet słabiej grając zawsze daje coś drużynie </em>- <strong>uważa Zieliński</strong>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/trzech-znacznie-odmiennych-pilkarzy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ruch &#8211; Lech: Lider w 92 minucie!</title>
		<link>http://www.lech24.com/ruch-lech-lider-w-92-minucie/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/ruch-lech-lider-w-92-minucie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 11 May 2010 19:27:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Po Meczu]]></category>
		<category><![CDATA[Michał Pulkowski]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Lewandowski]]></category>
		<category><![CDATA[Ruch Chorzów]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=8673</guid>
		<description><![CDATA[Co za mecz w Chorzowie! Piłkarze poznańskiego Lecha wygrywają z Ruchem 2:1, strzelając decydującą bramkę w 92 minucie meczu! W Krakowie natomiast w ostatnich sekundach meczu Mariusz Jop zaliczył samobójcze trafienie i w derbach Wisła remisuje z Cracovią 1-1. Po tej kolejce Kolejorz obejmuje prowadzenie, a już w sobotę ostatnia kolejka Ekstraklasy. Mecz od samego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_7042" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-7042" title="ruch" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/11/ruch.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Kolejorz liderem piłkarskiej Ekstraklasy. Świetna kolejka dla Lecha!</p></div>
<p>Co za mecz w <strong>Chorzowie</strong>! Piłkarze <strong>poznańskiego Lecha</strong> wygrywają z <strong>Ruchem</strong> 2:1, strzelając decydującą bramkę w 92 minucie meczu! W<strong> Krakowie</strong> natomiast w ostatnich sekundach meczu<strong> Mariusz Jop </strong>zaliczył samobójcze trafienie i w derbach <strong>Wisła </strong>remisuje z<strong> Cracovią</strong> 1-1. Po tej kolejce <strong>Kolejorz </strong>obejmuje prowadzenie, a już w sobotę ostatnia kolejka <strong>Ekstraklasy. </strong></p>
<p><strong><span id="more-8673"></span></strong></p>
<p>Mecz od samego początku należał do zaciętych. Piłkarze obu zespołów grali ostro i nie odpuszczali. Jednak w pierwszej połowie brakowało bramek z jednej i drugiej strony. Sytuacje ku temu były, m.in. w 34 minucie kiedy dośrodkowanie <strong>Kriwca</strong> z linii bramowej wybił <strong>Pilarz. Ruch</strong> odpowiedział w 44 minucie strzałem <strong>Sobiecha</strong>. Na wysokości zadania stanął <strong>Kotorowski. </strong></p>
<p>Druga połowa rozpoczęła się dobrze dla podopiecznych Waldemara Fornalika. Jak grom z jasnego nieba na Kolejorza spadła bramka<strong> Pulkowskiego</strong>, który już w 46 minucie zdobył bramkę dla chorzowian. Niebiescy prowadzili wtedy 1:0. <strong>Lech</strong> szybko podniósł się po stracie gola i ruszył do ataku.</p>
<p>Szansę na zdobycie bramki miał już kilka chwil później w 53 minucie Peszko chciał lobować Pilarza, ale uderzył za mocno i piłka minęła bramkę gospodarzy. W 66 minucie <strong>Peszko</strong> uderzał głową, ale na posterunku stanął bramkarz Ruchu.</p>
<p>Dopiero w 70 minucie <strong>Kolejorz</strong> wyrównał. <strong>Wojtkowiak</strong> przedarł się przez defensywę <strong>Ruchu</strong> i wyłożył na tacy piłkę <strong>Robertowi Lewandowskiemu</strong>. Ten tylko dołożył nogę i piłka znalazła się w siatce. <strong>Kolejorz</strong> nie próżnował i chwilę później stanął przed szansą na zdobycie drugiej bramki, ale na drodze stanęli obrońcy<strong> Ruchu. </strong></p>
<p>Na 10 minut przed końcem meczu to gospodarze przejęli inicjatywę i groźnie atakowali. Ciekawie pod bramką Kotorowskiego zrobiło się w 86 minucie, kiedy piłka posłana przez <strong>Sobiecha </strong>przeleciała przez całe pole karne Kolejorza. Na szczęście minął się z nią Janoszka, którego chwilę później faulował <strong>Wojtkowiak. </strong></p>
<p>W 88 minucie na indywidualną akcję zdecydował się<strong> Lewandowski</strong>. Utrzymał się on przy piłce, opanował ją, minął obrońcę <strong>Ruchu </strong>i kapitalnie uderzył w okienko bramki <strong>Pilarza</strong>. Bramkarz <strong>Ruchu</strong> jednak jeszcze lepiej interweniował. Kibice<strong> Kolejorza</strong> ucieszyli się po raz drugi w 92 minucie meczu. <strong>Lewandowski</strong> zagrał między trójką zawodników <strong>Ruchu</strong> to <strong>Kriwca</strong>, który obrócił się na kolejnym graczu i uderzył na bramkę. Piłka po chwili wylądowała w bramce. na stadionie przy <strong>Cichej</strong> konsternacja, a <strong>Kolejorz</strong> wygrywa 2:1.</p>
<p>Chwile później sędzia <strong>Gil </strong>z <strong>Lublina</strong> zakończył mecz. Jednak do pełni szczęścia piłkarze nasłuchiwali wieści z Krakowa. Tam w 90 minucie mecz Jop strzelił samobójczą bramkę i <strong>Wisła</strong> zremisowała 1:1.<strong> Lech</strong> przed ostatnią kolejką jest liderem<strong> Ekstraklasy,</strong> a już w sobotę zagra w 30 kolejce z <strong>Zagłębiem Lubin.</strong></p>
<p><strong>Ruch Chorzów &#8211; Lech Poznań 1-2 </strong></p>
<p>Bramki: Pulkowski&#8217; 46 &#8211; Lewandowski &#8217;70 Kriwiec &#8217;92</p>
<p>Żółte kartki: Baran, Nykiel &#8211; Kriwiec, Bandrowski</p>
<p><strong> </strong><strong>Lech Poznań:</strong> Kotorowski &#8211; Wojtkowiak, Arboleda,   Bosacki, Gancarczyk &#8211; Bandrowski (61.Wilk), Kriwiec, Injac, Štilić (75.  Mikołajczak), Peszko &#8211; Lewandowski</p>
<p><strong>Ruch Chorzów</strong>: Pilarz &#8211; Nykiel, Sadlok, Grodzicki, Jakubowski &#8211;  Grzyb, Straka, Baran, Pulkowski (74. Piech) &#8211; Janoszka (84.  Świerbielewski), Sobiech</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/ruch-lech-lider-w-92-minucie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Komfort trenera przed sobotnim meczem</title>
		<link>http://www.lech24.com/komfort-trenera-przed-sobotnim-meczem/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/komfort-trenera-przed-sobotnim-meczem/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 07 May 2010 11:50:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Wilk]]></category>
		<category><![CDATA[Semir Štilić]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=8485</guid>
		<description><![CDATA[Po dobrym meczu ze Śląskiem do składu wracają Semir Štlilić i Tomasz Bandrowski. Obu tych zawodników brakowało podczas ostatniego spotkania. Semir pauzował za kartki, a Tomek nie pojechał do Wrocławia z powodu przeziębienia. Czy trener Zieliński postawi na zwycięski skład z Wrocławia czy jednak wróci do jedenastki, na którą stawia sumiennie od początku rundy? - [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_8009" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-8009" title="lewy gol bramka strzał gole lewandowski bosacki lech" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/04/lewy-gol.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Lechia czy Śląsk? Wariant sprawdzony czy zwycięski? (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>Po dobrym meczu ze <strong>Śląskiem</strong> do składu wracają <strong>Semir Štlilić</strong> i <strong>Tomasz Bandrowski</strong>. Obu tych zawodników brakowało podczas ostatniego spotkania. <strong>Semir </strong>pauzował za kartki, a<strong> Tomek</strong> nie pojechał do <strong>Wrocławia </strong>z powodu przeziębienia. Czy trener <strong>Zieliński</strong> postawi na zwycięski skład z <strong>Wrocławia </strong>czy jednak wróci do jedenastki, na którą stawia sumiennie od początku rundy?</p>
<p><span id="more-8485"></span></p>
<p><em>- Liczyliśmy się z tym, że pod koniec sezonu będziemy mieli więcej zawodników do naszej dyspozycji. Będziemy mieli komfort zmian i to się potwierdziło. Chciałbym, żeby tak było dalej i żeby zmiennicy walczyli o wyjściowy skład, bo to jest dla nas ważne. Taki komfort jest ważny dla każdego trenera</em> – mówi przed meczem <strong>Jacek Zieliński.</strong></p>
<p>Liczba zawodników gotowych do gry jest duża. Po kontuzji wracają już <strong>Wilk</strong> i <strong>Kikut</strong>, a na mecz z <strong>Polonią</strong> do kadry włączeni zostaną<strong> Bandrowski</strong> i <strong>Štlilić</strong>. Tak więc z którejś z opcji szkoleniowiec <strong>Lecha </strong>będzie musiał zrezygnować. Czy wybór padnie nie sprawdzony wariant z <strong>Kriwcem</strong> na lewej stronie i <strong>Štliliciem</strong> w środku? Nie jest to przesądzone.</p>
<p><em>- Mechanizm gry we Wrocławiu wyglądał nieźle i dobrze funkcjonował. Wracają Semir i Tomek, a ja przed każdym meczem chciałbym mieć takie problemy. Mamy pomysły, ale mamy również dwa dni czasu żeby usiąść i zastanowić się nad jakimś ustawieniem. Wytoczymy za i przeciw i zagra najlepsza jedenastka </em>– przekonywał trener <strong>Lecha.</strong></p>
<p>Na boisko wyjdą więc najlepiej dysponowani zawodnicy. Wciąż jednak nie wiadomo na który wariant zdecyduje się trener <strong>Kolejorza.</strong></p>
<p><em>- Każdy musi być gotowy do gry. Mamy szerokie pole manewru i to nie ulega wątpliwości</em> – przyznał <strong>Zieliński.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/komfort-trenera-przed-sobotnim-meczem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kto zagra na lewej stronie pomocy w meczu ze Śląskiem?</title>
		<link>http://www.lech24.com/kto-zagra-na-lewej-stronie-pomocy-w-meczu-ze-slaskiem/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/kto-zagra-na-lewej-stronie-pomocy-w-meczu-ze-slaskiem/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Apr 2010 11:03:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Zieliński]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Wilk]]></category>
		<category><![CDATA[Semir Štilić]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=8269</guid>
		<description><![CDATA[W drugiej połowie meczu z Lechią swoją czwartą w tym sezonie żółtą kartkę otrzymał Semir Štilić. Bośanicki pomocnik nie zagra więc w najbliższym meczu Kolejorza, który zmierzy się już w najbliższą niedzielę ze Śląskiem Wrocław. Szkoleniowiec Lecha ma już jednak plan alternatywny przygotowany na ten mecz. Stratę ofensywnego pomocnika można przyrównać do braku w kadrze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_8270" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-8270" title="kriwiec sergiej" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/04/kriw.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Sergiej Kriwiec na środku pomocy w meczu ze Śląskiem? Taki wariant rozważa trener Kolejorza. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>W drugiej połowie meczu z <strong>Lechią</strong> swoją czwartą w tym sezonie żółtą kartkę otrzymał <strong>Semir Štilić. Bośanicki</strong> pomocnik nie zagra więc w najbliższym meczu<strong> Kolejorza</strong>, który zmierzy się już w najbliższą niedzielę ze <strong>Śląskiem Wrocław.</strong> Szkoleniowiec <strong>Lecha</strong> ma już jednak plan alternatywny przygotowany na ten mecz.</p>
<p><span id="more-8269"></span></p>
<p>Stratę ofensywnego pomocnika można przyrównać do braku w kadrze na mecz z <strong>Lechem, Sebastiana Mili</strong>, który podobnie jak <strong>Bośniak </strong>w ostatnim meczu otrzymał czwartą żółtą kartkę.</p>
<p><em>Obaj znaczą dla tych drużyn bardzo dużo, a ostatnie mecze pokazały, że Mila dla Śląska znaczy bardzo dużo. Jak to będzie pokaże mecz, my zrobimy wszystko żeby Semira zastąpić, w taki sposób, żeby jego brak był jak najmniej widoczny. Śląsk, myślę, ma podobne zamierzenia, ale porównując straty są podobne </em>- przyznaje trener poznańskiego zespołu.</p>
<p>Brak Štilicia na środku pomocy otwiera szansę na występ na tej pozycji <strong>Sergiejowi Kriwcowi</strong>, który na tej pozycji zagrał w ostatnim meczu <strong>Lecha.</strong></p>
<p><em>- My pierwszy raz zagraliśmy w takim ustawieniu, z Kriwcem na środku, i to było ryzykowne. Lepiej wypadł po powrocie na lewą stronę, zdecydowanie najlepiej grał pod koniec meczu. Widać, że to zawodnik, który się rozkręca z minuty na minutę i szkoda, że mecz trwa tylko 90 minut</em> &#8211; ocenia występ pomocnika Lecha,szkoleniowiec tego zespołu.</p>
<p>Jednak wariant z<strong> Sergiejem Kriwcem</strong> jest brany pod uwagę przed meczem ze <strong>Śląskiem.</strong></p>
<p><em>Sergiej grał tak w BATE dlatego nie ma żadnego problemu. Nie mam żadnych obaw, co do jego występu, bo wiem, że na tej pozycji radził sobie dobrze</em> &#8211; przekonuje<strong> Jacek Zieliński.</strong></p>
<p>W związku z możliwym przesunięciem na z lewej strony na środek pola Sergieja, otwiera się szansa na grę od pierwszej minuty przed innym zawodnikiem. Jednym z tych, na który może zagrać od początku jest Kuba Wilk. Ten zawodnik w ostatnim meczu zagrał tylko kilka minut, ale trener nie wyklucza, że postawi właśnie na tego zawodnika.</p>
<p><em>- On pauzował od listopada czy grudnia do teraz. Zagrał 45 minut w Młodej Ekstraklasie i w środę kilka minut. Za wcześnie, żeby był przygotowany na 90 minut. Jest szansa, że zagra od początku, ale do meczu zostało jeszcze trochę czasu</em> &#8211; mówi trener <strong>poznaniaków.</strong></p>
<p>Szkoleniowiec<strong> Lecha </strong>przyznaje, że rozważa jeszcze kilka wariantów, ale wyklucza możliwość wystąpienia na lewej stronie pomocy <strong>Luisa Henriqueza.</strong></p>
<p><em>- Nie szukamy takiego rozwiązania. Mamy alternatywę i myślę, że ten wariant będzie dobry. Jestem przekonany, że na mecz ze Śląskiem wyjdzie taka jedenastka, która da sobie radę </em>- kończy <strong>Jacek Zieliński.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/kto-zagra-na-lewej-stronie-pomocy-w-meczu-ze-slaskiem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Štilić &#8211; Kriwiec: Jak ogień i woda&#8230;</title>
		<link>http://www.lech24.com/stilic-kriwiec-jak-ogien-i-woda/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/stilic-kriwiec-jak-ogien-i-woda/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Mar 2010 11:12:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Semir Štilić]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=7373</guid>
		<description><![CDATA[W obu już na początku pokładano olbrzymie nadzieje. Wzmocnienia te w kontekście walki o Mistrzostwo Polski stały się podstawową do coraz bardziej otwartego mówienia o tytule. Obydwoje jednak diametralnie od siebie się różnią i to pod wieloma względami. Przyjrzyjmy się początkom Semira Štilicia i Sergieja Kriweca w Lechu Poznań. Bośniacką perełkę do Poznania sprowadzono latem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="mceTemp">
<div class="mceTemp">
<div id="attachment_7356" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-7356" title="sergiej kriwiec" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/03/sergiej.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Sergiej Kriwec podobnie jak Semir Stilić, już na początku swojej kariery w Lechu stanowi o jego sile.</p></div>
<p>W obu już na początku pokładano olbrzymie nadzieje. Wzmocnienia te w kontekście walki o <strong>Mistrzostwo Polski</strong> stały się podstawową do coraz bardziej otwartego mówienia o tytule. Obydwoje jednak diametralnie od siebie się różnią i to pod wieloma względami. Przyjrzyjmy się początkom <strong>Semira Št</strong><strong>ilicia</strong> i <strong>Sergieja Kriweca</strong> w <strong>Lechu Poznań</strong>.</p>
<p><span id="more-7373"></span></p>
<p>Bośniacką perełkę do <strong>Poznania</strong> sprowadzono latem 2008 roku. <strong>Lech </strong>rozpoczynał wtedy grę w europejskich pucharach, a letnie wzmocnienia spowodowały, że prezentował się fantastycznie.<strong> Stilić</strong> strzelał już bramki w sparingach, choć tam pojawiły się pierwsze doniesienia, że trenerowi <strong>Smudzie </strong>przeszkadzała lekka nadwaga. Rozpoczęła się liga, puchary trwały w najlepsze, a tymczasem…</p>
<p>Media w całym kraju ochrzciły<strong> Semira</strong> nową gwiazdą ligi, a precyzyjnie wykonywane rzuty wolne, czy genialne dryblingi zapierały dech w piersiach. Z każdym kolejnym meczem w gazetach widniały nagłówki, określające zawodnika epitetami &#8211; kapitalny, genialny, wirtuoz, geniusz, chwała <strong>Štilićiowi</strong>, <strong>Štilić</strong> uratował <strong>Lecha</strong>, <strong>Štilić </strong>odlatuje w kosmos, co wręcz wyprowadziło młodego pomocnika na piedestały. Po części faktycznie zasłużenie, po części zaczęto pompować coraz większy balonik.</p>
<p>A ten w końcu pękł – doniesienia o ewentualnych transferach, przeprowadzkach, wyjazdach, pieniądzach, sławie w konsekwencji zawróciły piłkarzowi w głowie. On sam przyznał w jednym z wywiadów, że w tamtym okresie myślał tylko transferze. Nic, więc dziwnego, że w zapełnionej transferem głowie brakowało w niej miejsca na grę.</p>
<p>Stosunek do kibiców?<strong> Št</strong><strong>ilić</strong> właściwie przyjął postawę obojętną, nie zwracał specjalnie uwagi na to, co się działo dookoła niego. Gdy podczas zimowej prezentacji, jasno przyznał, że chce odejść przelał czarę goryczy i tak oto później to role się zamieniły, a w sercach kibiców ta wypowiedź została na długo. Przypięto mu metkę gwiazdora, a kibice nazywali go ironicznie <strong>&#8222;Celtikiem&#8221;. </strong></p>
<p>Zupełnie inaczej, przynajmniej na początku, wygląda sytuacja w przypadku <strong>Sergieja Kriweca</strong>. Białorusin przychodził do <strong>Lecha</strong> z wyrobioną marką, bo w pamięci zostały, często przywoływane, jego występy chociażby w <strong>Lidze Mistrzów</strong>. Po kiepskiej rundzie jesiennej w<strong> Poznaniu</strong> nie było już takiego ciśnienia, jak po przyjściu <strong>Štilicia.</strong> Piłkarz trenował z drużyną podczas drugiego obozu przygotowawczego i już tam pokazywał się z dobrej strony. Jak przyznawali koledzy z zespołu potrzebował jeszcze czasu na aklimatyzację, bo należy raczej do ludzi skrytych.Na zimowej prezentacji drużyny był jednak uśmiechnięty i spokojny, a rozbawił wszystkich stwierdzeniem, że jego marzenia o grze na zachodzie, zaczęły się spełniać.</p>
<p>W pierwszych spotkaniach koledzy z drużyny szukali go na boisku, a z meczu na mecz jego współpraca z drużyną zaczyna wyglądać coraz lepiej.  Już trzy mecze Ekstraklasy wystarczyły, by udowodnił swoją wartość i stał się czołowym zawodnikiem zespołu.  Jego grze przygląda się wiele osób, ale w prasie nie widać specjalnie jakiegoś specjalnego szału na jego punkcie. Wynika to być może z faktu, że <strong>Štilić</strong> od razu czarował swoją grą, a Białorusin raczej wykonuje swoje, niż dba o jakieś piłkarskie popisy.</p>
<p>Stosunek do kibiców? <strong>Sergiej </strong>już od początku ciepło wypowiadał się o poznańskiej publiczności, nie były to słowa rzucane na wiatr, bo po strzeleniu bramki w<strong> Bełchatowie</strong> podbiegł do sektora fanów z <strong>Wielkopolski</strong> i tam wspólnie z nimi cieszył się z gola. Także po pierwszym spotkaniu na <strong>Bułgarskiej </strong>wychwalał doping niebiesko-białych. Gdy piłkarze dziękowali po meczu za doping, uśmiech wzbudzały jego próby przyłączenia się do kolegów. Po spotkaniu z Jagiellonią ujęto moment, gdy <strong>Kriwiec</strong> schodzi z boiska podśpiewując jedną z przyśpiewek.</p>
<p>Obaj piłkarze są jak przysłowiowy ogień i woda, a ich losy w wielu elementach znacznie się różnią. Jaki początek miał <strong>Semir Š</strong><strong>t</strong><strong>ilić</strong>, wszyscy doskonale pamiętamy, ale w przypadku <strong>Kriweca</strong>, który w <strong>Poznaniu </strong>jest niespełna trzy miesiące wszystko jest możliwe i miejmy nadzieję, że cokolwiek się wydarzy, odbędzie z pożytkiem dla<strong> Lecha</strong>.</p>
</div>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/stilic-kriwiec-jak-ogien-i-woda/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>GKS &#8211; Lech: Remis na trudnym terenie</title>
		<link>http://www.lech24.com/gks-lech-remis-na-trudnym-terenie/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/gks-lech-remis-na-trudnym-terenie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Mar 2010 20:21:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Po Meczu]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=7227</guid>
		<description><![CDATA[Niezwykle emocjonujące spotkanie oglądali kibice zgromadzeni na stadionie w Bełchatowie. Dwie bramki, dwie czerwone kartki oraz padający śnieg na zakończenie XX kolejki. Lech przez najbliższy tydzień będzie zajmował drugą pozycję w lidze. Za tydzień w Poznaniu zmierzy się z Jagiellonią. W tym meczu nie zagra Sławek Peszko. Już przed pierwszym gwizdkiem trudno było wskazać faworyta [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_7003" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-7003" title="GKS Bełchatów - Lech Poznań" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/03/belcjatow.gif" alt="GKS Bełchatów, Belchatow - Lech Poznań" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">GKS - Lech Poznań</p></div>
<p>Niezwykle emocjonujące spotkanie oglądali kibice zgromadzeni na stadionie w <strong>Bełchatowie. </strong>Dwie bramki, dwie czerwone kartki oraz padający śnieg na zakończenie XX kolejki. <strong>Lech</strong> przez najbliższy tydzień będzie zajmował drugą pozycję w lidze. Za tydzień w <strong>Poznaniu</strong> zmierzy się z <strong>Jagiellonią.</strong> W tym meczu nie zagra <strong>Sławek Peszko.</strong></p>
<p><strong><span id="more-7227"></span></strong></p>
<p>Już przed pierwszym gwizdkiem trudno było wskazać faworyta meczu. Spotkały się ze sobą dwa zespoły, które na wiosnę do tej pory wygrywały. W pierwszych fragmentach przypuszczenia te potwierdziły się. Obie drużyny dużo walczyły i starały się przenieść grę na połowę rywali. Wszystko zmieniło się, dość nieoczekiwanie, w 20 minucie. Sędzia liniowy dopatrzył się niesportowego zagrania Wojtkowiaka, który wyciągniętą ręką powstrzymał biegnącego <strong>Małkowskiego.</strong></p>
<p>Chwilę później do odważniejszych ataków przystąpił zespół<strong> Ulatowskiego</strong>. Osłabiony <strong>Lech</strong> bronił się w niezmienionym składzie. Miejsce na prawej obronie zajął<strong> Injac</strong>, a w środku pola grę starali się zagęścić <strong>Peszko, Bandrowski, Krwiec </strong>oraz <strong>Štilić.</strong></p>
<p>Ataki <strong>GKS-u</strong> nie przynosił oczekiwanych rezultatów, więc bramkę zdobyli piłkarze Lecha.<br />
W 35 minucie kontrę spod pola karnego wyprowadził <strong>Peszko</strong>, który fenomenalnie zagrał do <strong>Kriwieca.</strong> Ten pobiegł z piłką kilkanaście metrów i silnym uderzeniem,  które odbiło się jeszcze od poprzeczki, umieścił piłkę w bramce. Do przerwy<strong> Lech </strong>zagrał defensywnie, wyczekując gwizdka sędziego.</p>
<p>Po przerwie sytuacja wyglądała podobnie. Bełchatów starał się zdobyć optyczną przewagę, ale przychodziło mu to z trudem. Bramkę jednak udało się zdobyć. W 55 minucie nieporozumienie <strong>Gancarczyka</strong> z <strong>Buriciem</strong> wykorzystali gospodarze. Z piątego metra piłkę głową w bramce<strong> Kolejorza</strong> umieścił <strong>Wróbel. </strong></p>
<p><strong>Lech</strong> odważniej zaatakował dopiero w ostatnich dwudziestu minutach. Właśnie w 70 minucie <strong>Janus</strong> otrzymał drugą żółtą kartkę i opuścił boisko. Gra na boisku, mimo ciężkich warunków, nadal była otwarta. Swoją szansę miał <strong>Kriwiec, </strong>którego strzał zatrzymał się na słupku. Dwukrotnie świetnym refleksem wykazał się <strong>Burić</strong>, ratując <strong>Kolejorz</strong> przed stratą bramki.</p>
<p>Mecz zakończył się sprawiedliwym remisem, po którym <strong>Lech</strong> awansował na drugie miejsce w piłkarskiej <strong>Ekstraklasie.</strong></p>
<p><strong>GKS Bełchatów – Lech Poznań 1:1</strong></p>
<p>Bramki: 35′ Kriwec, 56′ Wróbel</p>
<p>Żółte kartki: 30′ Krzysztof Janus, 42′Sławek Peszko 48′ Mariusz Ujek  51′ Tomasz Wróbel  74′ Maciej Małkowski</p>
<p>Czerwone kartki: 20′ Grzegorz Wojtkowiak 70′ Krzysztof Janus</p>
<p><strong>GKS Bełchatów :</strong> Sapela – Tosik, Pietrasiak, Lacić,  Janus - Gol (46. Poźniak), Rachwał, Małkowski , Wróbel (93 Cetnarski) –  Ujek, Zakrzewski (70. Nowak).</p>
<p><strong>Lech Poznań:</strong> Burić<strong> </strong>- Wojtkowiak,  Bosacki, Djurdević, Gancarczyk – Peszko, Štilić (86′ Mikołajczak),  Injac, Bandrowski, Kriwiec – Lewandowski</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/gks-lech-remis-na-trudnym-terenie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mecz przyjaźni wreszcie dla Kolejorza!</title>
		<link>http://www.lech24.com/mecz-przyjazni-wreszcie-dla-kolejorza/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/mecz-przyjazni-wreszcie-dla-kolejorza/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Mar 2010 17:19:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lech24.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[Po Meczu]]></category>
		<category><![CDATA[Manuel Arboleda]]></category>
		<category><![CDATA[Orest Lenczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Lewandowski]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=6955</guid>
		<description><![CDATA[W pierwszym oficjalnym meczu przy nowo otwartym stadionie przy ul. Bułgarskiej piłkarze Lecha Poznań pokonali w tzw. &#8222;meczu przyjaźni&#8221; Cracovię Kraków 3:1 (2:1). Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu zespół Jacka Zielińskiego zmniejszył stratę punktową do Wisły na dwa punkty. Bramki dla Lecha zdobyli Sergiej Kriwiec, Robert Lewandowski oraz Sławek Peszko. Dla Cracovii bramkę zdobył Alexandr Suvorov. Mecz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_6958" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-6958" title="gl01ve9e" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/03/gl01ve9e.gif" alt="Lech Poznań - Cracovia Kraków 3:1" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Kolejorz wygrał już drugi mecz na rundę wiosenną.</p></div>
<p>W pierwszym oficjalnym meczu przy nowo otwartym stadionie przy <strong>ul. Bułgarskiej</strong> piłkarze <strong>Lecha Poznań</strong> pokonali w tzw. &#8222;meczu przyjaźni&#8221; <strong>Cracovię Kraków</strong> 3:1 (2:1). Dzięki dzisiejszemu zwycięstwu zespół<strong> Jacka Zielińskiego</strong> zmniejszył stratę punktową do <strong>Wisły</strong> na dwa punkty. Bramki dla <strong>Lecha </strong>zdobyli <strong>Sergiej Kriwiec, Robert Lewandowski</strong> oraz <strong>Sławek Peszko</strong>. Dla <strong>Cracovii</strong> bramkę zdobył <strong>Alexandr Suvorov.</strong></p>
<p><strong><br />
</strong></p>
<p><em> </em><span id="more-6955"></span></p>
<p>Mecz bardzo dobrze rozpoczął się dla <strong>Kolejorza</strong>,  który już w pierwszych minutach przejął inicjatywę. W 5 minucie przed świetną sytuacją stanął <strong>Robert Lewandowski</strong>, który minął <strong>Cabaja</strong>, jednak nie zdołał umieścić piłki w bramce. <strong>Lech</strong> w pierwszym minutach nie schodził z połowy <strong>Cracovii</strong>, jednak to zespół<strong> Lenczyka </strong>w dwudziestej minucie wyszedł na prowadzenie. Piłkę stracił <strong>Kriwiec, </strong>później nie przechwycił jej <strong>Bandrowski</strong>, a <strong>Alexandr Suvorov</strong> pięknym uderzeniem zza pola karnego pokonał <strong>Buricia. </strong></p>
<p>Chwilę później boisko z powodu urazy musiał opuścić <strong>Manuel Arboleda,</strong> który kulejąc schodził do szatni. Za niego na boisku pojawił się<strong> Seweryn Gancarczyk</strong>, który zagrał na lewej stronie. Na środku obrony miejsce <strong>Arboledy</strong> zastąpił <strong>Djurdević.</strong></p>
<p>Jednak na odpowiedź kibice <strong>Lecha</strong> nie czekali długo. Trzy minuty później po trafieniu <strong>Kriwieca</strong> był już remis. <strong>Sławek Peszko</strong> wrzucił piłkę z prawej strony boiska na długi słupek, gdzie czekał na nią <strong>Białorusin.</strong></p>
<p>Kolejna bramka padła w trzydziestej siódmej minucie. Piłkę na bramkę <strong>Cabaja</strong> uderzał <strong>Peszkin</strong>, jednak bramkarz rywali jedynie odbił piłkę, którą do bramki skierował <strong>Lewandowski</strong> i podwyższył na 2:1. Trafienie w meczu z <strong>Cracovią</strong> było dwunastym w tym sezonie dla najlepszego strzelca <strong>Ekstraklasy. </strong></p>
<p>Od początku drugiej połowy do ataku ruszyła <strong>Cracovia</strong>. W sześćdziesiątej czwartej minucie trzecią bramkę dla <strong>Kolejorza</strong> zdobył <strong>Sławomir Peszko</strong>. Pomocnik <strong>Lecha</strong> zaskoczył<strong> Cabaja</strong> oraz zgromadzonych na stadionie kibiców. Piłka po jego probie dośrodkowania znalazła drogę do bramki.</p>
<p>Po trafieniu na 3:1 <strong>Cracovia</strong> już nie zagroziła bramce <strong>Jasmina Buricia</strong>. Od tego momentu<strong> Lech</strong> kontrolował wydarzenia na boisku i był bliski zdobycia kolejnych bramek. Na cztery minuty przed koniec spotkania po akcji <strong>Sławka Peszki </strong>oraz <strong>Roberta Lewandowskiego</strong>, ten drugi próbował przelobować bramkarza <strong>Cracovii</strong>. Piłka niestety minęła również bramkę i <strong>Lewandowski </strong>nie podwyższył swojego dorobku strzeleckiego.</p>
<p><strong>Lech Poznań &#8211; Cracovia Kraków 3:1 (2:1)<br />
</strong></p>
<p>Kriwiec &#8217;23, Lewandowski &#8217;37, Peszko &#8217;64 &#8211; Suvorov &#8217;20</p>
<p>Żółte kartki: Injac, Gancarczyk &#8211; Klich</p>
<p><strong>Lech</strong>: Burić &#8211; Wojtkowiak, Bosacki, Arboleda (21. Gancarczyk),  Djurdjević &#8211; Peszko, Injac , Bandrowski, Štilić (79. Zapotoka),  Kriwiec (66. Mikołajczak) &#8211; Lewandowski.</p>
<p><strong>Cracovia</strong>: Cabaj &#8211; Sacha, Polczak, Wasiluk, Derbich &#8211; Suvorov,  Szeliga, Baran (83. Łuczak), Klich, Pawlusiński (83. Kaliciak) &#8211;  Ovseannicov (46. Matusiak).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/mecz-przyjazni-wreszcie-dla-kolejorza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

