<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>KKS Lech Poznań &#187; Sławomir Peszko</title>
	<atom:link href="http://www.lech24.com/tag/slawomir-peszko/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.lech24.com</link>
	<description>Pierwszy niezależny portal kibiców Lecha Poznań</description>
	<lastBuildDate>Sat, 11 Feb 2012 11:12:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Trener Koeln: nie obserwowałem Peszki</title>
		<link>http://www.lech24.com/trener-koeln-nie-obserwowalem-peszki/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/trener-koeln-nie-obserwowalem-peszki/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 08 Jan 2011 10:18:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lech24.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[W Mediach]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=14239</guid>
		<description><![CDATA[- Na żywo nie widziałem Peszki w żadnym meczu. Nasi wysłannicy widzieli go w Polsce kilka razy, ale decydujący był mecz Lecha w Salzburgu - opowiada o transferze Polaka trener FC Koeln Frank Schaefer w sobotnim Przeglądzie Sportowym.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em>- Na żywo nie widziałem Peszki w żadnym meczu. Nasi wysłannicy widzieli go w Polsce kilka razy, ale decydujący był mecz Lecha w Salzburgu -</em> opowiada o transferze Polaka trener FC Koeln Frank Schaefer w sobotnim Przeglądzie Sportowym.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/trener-koeln-nie-obserwowalem-peszki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Powolne i kontrolowane upuszczanie krwi</title>
		<link>http://www.lech24.com/powolne-i-kontrolowane-upuszczanie-krwi/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/powolne-i-kontrolowane-upuszczanie-krwi/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 06 Jan 2011 06:48:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lech24.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Hernan Rengifo]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin Wasilewski]]></category>
		<category><![CDATA[Rafał Murawski]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Lewandowski]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=14095</guid>
		<description><![CDATA[Odejście Sławomira Peszki pozostawiło niesmak zarówno wśród członków zarządu Lecha Poznań jak i samych kibiców. Nawet mi się udzieliło, gdy się o tym dowiedziałem i do tej pory nie wiem czy byłem zły na włodarzy czy na samego Peszkina. Po kilku dniach ochłonąłem i dochodzę do wniosku, że dobrze, iż pozbyliśmy się tego zawodnika. Z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_14089" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><img class="size-full wp-image-14089 " title="komentarz-lech24" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2011/01/komentarz-lech24.jpg" alt="Lech24.com" width="150" height="150" /><p class="wp-caption-text">Lech24.com</p></div>
<p>Odejście Sławomira Peszki pozostawiło niesmak zarówno wśród członków zarządu Lecha Poznań jak i samych kibiców. Nawet mi się udzieliło, gdy się o tym dowiedziałem i do tej pory nie wiem czy byłem zły na włodarzy czy na samego Peszkina. Po kilku dniach ochłonąłem i dochodzę do wniosku, że dobrze, iż pozbyliśmy się tego zawodnika.<span id="more-14095"></span></p>
<p>Z naszej drużyny systematycznie odchodzili klasowi zawodnicy: <strong>Marcin Wasilewski</strong>, <strong>Hernan Rengifo,</strong> <strong>Rafał Murawski</strong>, <strong>Robert Lewandowski</strong> czy ostatnio <strong>Sławomir Peszko</strong>. Byli to zawodnicy, którzy stanowili o sile Poznańskiej Lokomotywy. Śmiem jednak twierdzić, że ich odejście wcale drużyny nie osłabiało.</p>
<p>Można to nazwać powolnym i kontrolowanym upuszczaniem krwi. Wiele klubów po osiągnięciu sukcesu popadało w marazm. Mam na myśli kluby ścisłej czołówki w Europie. Było to spowodowane trzymaniem ciągle tej samej kadry, która po osiągnięciu sukcesu się wypalała. W każdej drużynie potrzeba świeżej krwi i tak jest i powinno być Lechu.</p>
<p>Na ulicy Bułgarskiej spośród trenujących można znaleźć wielu młodych, utalentowanych kopaczy, którzy swoim zapałem i energią wprowadzą nową jakość.</p>
<p>Z roku na rok <strong>Lech Poznań</strong> staje się coraz mocniejszy. Na arenie międzynarodowej gra z bogatszymi jak równy z równym. Drużyna się rozwija, a i sam Zarząd wiele się przy okazji uczy. Więc dlaczego narzekać, że czasami ktoś odejdzie? Cieszmy się, że produkujemy takich zawodników, którzy po wyjeździe godnie reprezentują nas w mocniejszych ligach.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/powolne-i-kontrolowane-upuszczanie-krwi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Komentarz: Zarząd czy Piłkarze o to jest pytanie</title>
		<link>http://www.lech24.com/komentarz-zarzad-czy-pilkarze-o-to-jest-pytanie/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/komentarz-zarzad-czy-pilkarze-o-to-jest-pytanie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 05 Jan 2011 00:25:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lech24.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[charlee]]></category>
		<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Prezes Rutkowski]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Lewandowski]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=14088</guid>
		<description><![CDATA[Czytając na łamach różnych dzienników informacje związane z transferami Lecha Poznań zaczynam się zastanawiać, kto ma rację. Chodzi mi tutaj o relacje między piłkarzami a zarządem. Z poznańskiego klubu od czasu przemian odeszło wielu mniej lub bardziej znanych piłkarzy. Wielu z nich miało pretensje do władz klubowych o sposób, w jakim się to stało. Wszystko [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_14089" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><img class="size-full wp-image-14089 " title="komentarz-lech24" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2011/01/komentarz-lech24.jpg" alt="Lech24.com" width="150" height="150" /><p class="wp-caption-text">Lech24.com</p></div>
<p>Czytając na łamach różnych dzienników informacje związane z transferami Lecha Poznań zaczynam się zastanawiać, kto ma rację. Chodzi mi tutaj o relacje między piłkarzami a zarządem. Z poznańskiego klubu od czasu przemian odeszło wielu mniej lub bardziej znanych piłkarzy. Wielu z nich miało pretensje do władz klubowych o sposób, w jakim się to stało.<span id="more-14088"></span></p>
<p>Wszystko zaczęło się od Piotra Reissa, który mimo, iż jest ikoną Kolejorza został źle potraktowany i rozstano się z nim w taki sposób, że wielu kibicom jak i samemu piłkarzowi pozostawał niesmak. W swojej książce sam zawodnik umieścił tekst w którym krótko opisuje jego rozstanie z klubem: „<em><strong>Prezes Rutkowski </strong>powiedział, że za 3-4 miesiące nikt o „Rejsiku” nie będzie pamiętał, że „umrę jak każdy produkt”.</em></p>
<p>Kolejnym zawodnikiem, który miał pretensje do zarządu jest<strong> Robert Lewandowski.</strong> Jeżeli nie wiadomo, o co chodzi to chodzi o pieniądze i pewnie to spowodowało, że rozstanie zawodnika z klubem nie było takie jak powinno.</p>
<p>Wreszcie<strong> Sławomir Peszko</strong>, który w oficjalnych oświadczeniach jak i wywiadzie udzielonym przeglądowi sportowemu zapewnia o swojej lojalności w stosunku do klubu, a wypowiedzi prezesa świadczą o czymś innym.</p>
<p>Kto ma rację? Czy Zarząd który z roku na rok buduje coraz silniejszą drużynę, czy piłkarze?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/komentarz-zarzad-czy-pilkarze-o-to-jest-pytanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sławomir Peszko odchodzi z Lecha</title>
		<link>http://www.lech24.com/slawomir-peszko-odchodzi-z-lecha/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/slawomir-peszko-odchodzi-z-lecha/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Dec 2010 14:53:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kurupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=14013</guid>
		<description><![CDATA[25-letni skrzydłowy Lecha Poznań poinformował zarząd klubu, iż zamierza skorzystać z zapisu, na mocy którego może odejść z klubu po uregulowaniu zapisanej w kontrakcie kwoty odstępnego. Tym samym &#8222;Peszkin&#8221; po ponad dwóch latach żegna się z Bułgarską. W &#8222;Kolejorzu&#8221; rozegrał 101 meczów i strzelił 20 goli. Został też mistrzem Polski oraz wywalczył Puchar i Superpuchar [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_13463" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a rel="attachment wp-att-13463" href="http://www.lech24.com/lech-lechia-pewne-zwyciestwo-gospodarzy/peszko-2/"><img class="size-full wp-image-13463" title="peszko peszkin sławek slawomir slawek" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/11/peszko.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Sławomir Peszko odchodzi z Lecha. (fot. Krzysztof Jerzak/Lech24.com)</p></div>
<p>25-letni skrzydłowy Lecha Poznań poinformował zarząd klubu, iż zamierza skorzystać z zapisu, na mocy którego może odejść z klubu po uregulowaniu zapisanej w kontrakcie kwoty odstępnego. Tym samym &#8222;Peszkin&#8221; po ponad dwóch latach żegna się z Bułgarską. W &#8222;Kolejorzu&#8221; rozegrał 101 meczów i strzelił 20 goli. Został też mistrzem Polski oraz wywalczył Puchar i Superpuchar kraju.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/slawomir-peszko-odchodzi-z-lecha/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Peszko wyląduje w Kolonii?</title>
		<link>http://www.lech24.com/peszko-wyladuje-w-kolonii/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/peszko-wyladuje-w-kolonii/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 19 Dec 2010 11:53:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=13993</guid>
		<description><![CDATA[Peszko przebywa w Kolonii i negocjuje warunki kontraktu indywidualnego &#8211; poinformował na łamach &#8222;Cafe Futbol&#8221; w dzisiejszym programie Roman Kołtoń. Przypomnijmy, że pomocnik Lecha ma w swojej umowie klauzulę odejścia wynoszącą 500 lub 700 tysięcy euro (w zależności od źródeł). W czerwcu tego roku podpisał kontrakt z Lechem, którym związał się na dwa lata z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_13463" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-13463" title="peszko peszkin sławek slawomir slawek" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/11/peszko.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Sławek zdaniem Kołtonia jest w Niemczech i rozmawia o kontrakcie. (fot. Krzysztof Jerzak/Lech24.com)</p></div>
<p>Peszko przebywa w Kolonii i negocjuje warunki kontraktu indywidualnego &#8211; poinformował na łamach &#8222;Cafe Futbol&#8221; w dzisiejszym programie Roman Kołtoń. Przypomnijmy, że pomocnik Lecha ma w swojej umowie klauzulę odejścia wynoszącą 500 lub 700 tysięcy euro (w zależności od źródeł). W czerwcu tego roku podpisał kontrakt z Lechem, którym związał się na dwa lata z mistrzem Polski.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/peszko-wyladuje-w-kolonii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>22</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Potrenowali, a potem ledwo zipali na boisku</title>
		<link>http://www.lech24.com/potrenowali-a-potem-ledwo-zipieli-na-boisku/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/potrenowali-a-potem-ledwo-zipieli-na-boisku/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Nov 2010 17:49:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Bartosz Bosacki]]></category>
		<category><![CDATA[Grzegorz Wojtkowiak]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=13754</guid>
		<description><![CDATA[Lech dyszący i w zasadzie czołgający się po boisku. Bez sił na skonstruowanie jakiejkolwiek akcji ofensywnej. A co więcej, grając przed własną publicznością, pozwolił rywalom atakować, a w zasadzie zamknąć się na własnym polu karnym, doprowadzając do zagrożenia pod bramką Kotorowskiego. Takiego Lecha nie widzieliśmy dawno. bo nawet drużyna Zielińskiego, gdy przegrywała to stwarzała choć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_13755" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-13755" title="trening kriwiec sergiej " src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/11/tren.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Lechici potrenowali w zeszłym tygodniu. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>Lech dyszący i w zasadzie czołgający się po boisku. Bez sił na skonstruowanie jakiejkolwiek akcji ofensywnej. A co więcej, grając przed własną publicznością, pozwolił rywalom atakować, a w zasadzie zamknąć się na własnym polu karnym, doprowadzając do zagrożenia pod bramką Kotorowskiego. Takiego Lecha nie widzieliśmy dawno. bo nawet drużyna Zielińskiego, gdy przegrywała to stwarzała choć pozory gry ofensywnej i to ona prowadziła grę. W sobotę było inaczej.</p>
<p><span id="more-13754"></span></p>
<p>Okazuje się, że winą takiej, a nie innej gry Lechitów był przykręcony przez Bakero kurek. &#8211; Mogłem dokręcić śrubę i ostrzej potrenować z zespołem nad motoryką &#8211; przyznał w sobotę po meczu trener &#8222;Kolejorza&#8221;. Zdaniem sztabu szkoleniowego poprzedni tydzień był najlepszym i jedynym momentem do tego, aby popracować przed pięcioma ostatnimi meczami.</p>
<p>W ostatnim czasie Lech grał spotkania, co trzy dni, co uniemożliwiało wcześniej trenerowi Zielińskiemu, a teraz Bakero przeprowadzenia zajęć motorycznych, a także taktycznych.- <em>Mieliśmy tydzień mocniejszych treningów. To był okres, gdzie popracowaliśmy i powiedział, że to zaprocentuje pod koniec sezonu</em> &#8211; zauważył Peszko. -  <em>W sobotę jednak momentami człapaliśmy się po boisku</em> &#8211; dodał.</p>
<p>Przebywający w zeszłym tygodniu na zgrupowaniu reprezentacji Wojtkowiak także zauważył, że te zajęcia były inne on poprzednich. &#8211; <em>Byłem na treningach reprezentacja, ale trener zapowiadał, że ten tydzień będzie chciał wykorzystać na specyficzne treningi i na pewno nie były one łatwe. Nie były to lekkie zajęcia &#8211; p</em>odkreślał &#8222;Dyzio&#8221;. -<em> Trenujemy, nie wiem czy ciężko, ale robimy to także dlatego, żeby wytrzymać w dobrej kondycji </em>- mówił Bosacki.</p>
<p>Piłkarzom Bakero dał w kość i trudno z optymizmem patrzeć na najbliższe mecze, mając na uwadze taką grę, jaką oglądaliśmy w sobotę, jednak może w tym tygodniu zawodnicy potrenują lżej i wrócą do dobrej kondycji, bo to właśnie jej najbardziej zabrakło w meczu z Polonią Bytom.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/potrenowali-a-potem-ledwo-zipieli-na-boisku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Po meczu: Zagraliśmy przeciętnie, żeby nie powiedzieć słabo</title>
		<link>http://www.lech24.com/po-meczu-zagralismy-przecietnie-zeby-nie-powiedziec-slabo/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/po-meczu-zagralismy-przecietnie-zeby-nie-powiedziec-slabo/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 21 Nov 2010 08:08:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Bartosz Bosacki]]></category>
		<category><![CDATA[Grzegorz Wojtkowiak]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=13743</guid>
		<description><![CDATA[Spotkanie z Polonią Bytom piłkarze Lecha mogą zaliczyć do udanych tylko ze względu na wynik, jaki w nim osiągnęli. Zespołowi Bakero brakowało dużo do poziomu w jakim przed tygodniem pokonali Lechię Gdańsk. Jednak jak podkreślają zawodnicy i takie spotkania trzeba wygrywać. Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami po meczu. Bartosz Bosacki: - Takie mecze też [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_13744" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-13744" title="lechici gol bramka peszko " src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/11/lechici.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Lechici po meczu z Polonią. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>Spotkanie z Polonią Bytom piłkarze Lecha mogą zaliczyć do udanych tylko ze względu na wynik, jaki w nim osiągnęli. Zespołowi Bakero brakowało dużo do poziomu w jakim przed tygodniem pokonali Lechię Gdańsk. Jednak jak podkreślają zawodnicy i takie spotkania trzeba wygrywać. Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami po meczu.</p>
<p><span id="more-13743"></span></p>
<p><strong>Bartosz Bosacki: </strong><em>- Takie mecze też trzeba wygrywać. W drugiej połowie nam nie szło, ale trzeba było dowieźć wynik do końca im nam się to na szczęście udało. Takimi spotkaniami osiąga się sukces. Zagraliśmy drugi mecz na zero, ale trzeba starać się tę passę ciągnąć dalej. Zostały dwa ligowe spotkania i je trzeba &#8222;załatwić na plus&#8221;, jak mówimy w szatni. Zdajemy sobie sprawę z tego, że mamy Kielce i Widzew, do tego dochodzi Liga Europejska, więc mamy co robić, czeka nas jeszcze wiele pracy. Trener jednak wie co robi, a my będziemy chcieli wygrywać kolejne spotkania. </em></p>
<p><strong>Grzegorz Wojtkowiak: -</strong><em><strong> </strong>Na pewno sytuacja w tabeli każe nam cieszyć się z ważnych trzech punktów. Druga połowa nie wyszła nam, wcześniej kontrolowaliśmy grę i takie mieliśmy założenia na dalszą część spotkania. Niestety nie wyszło.</em></p>
<p><strong>Sławomir Peszko: -</strong> <em>Nie jestem zadowolony ze swojej gry, zresztą jak nikt. Nikt z nas się nie wyróżniał. To wygrana bez historii, ale niezwykle ważna. Nie smakuje tak, jak z Wisłą czy Lechią, ale takie mecze także trzeba wygrywać. Pozwoli nam wyjść z dołu tabeli. Takie mecze się zdarzają. Mieliśmy już takie mecze i je przegrywaliśmy. Dziś zagraliśmy przeciętnie, żeby nie powiedzieć słabo, ale wygraliśmy. Serce zadrżało dwa razy, bo dwie poprzeczki, ale szczęśliwie nie wpadło.</em></p>
<p><strong>Dimitrije Injac</strong>: <em>- Nie mogliśmy strzelić drugiej bramki. Brakowało nam jej, chcieliśmy uniknąć nerwówki. Polonia w pierwszej połowie, przy wyniku 1:0 nie zagroziła naszej bramce. Nie wiem czy się bali, ale nie atakowali. Ciężko było przebić się pod ich bramkę. Na szczęście nic się nie stało, zagraliśmy na zero z tyłu i strzeliliśmy chociaż jedną bramkę. To ważny mecz, ale czekają nas kolejne i musimy poprawić to, czego brakowało dzisiaj. </em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/po-meczu-zagralismy-przecietnie-zeby-nie-powiedziec-slabo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lech &#8211; Lechia: Pewne zwycięstwo gospodarzy</title>
		<link>http://www.lech24.com/lech-lechia-pewne-zwyciestwo-gospodarzy/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/lech-lechia-pewne-zwyciestwo-gospodarzy/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 13 Nov 2010 19:11:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Po Meczu]]></category>
		<category><![CDATA[Artjoms Rudnevs]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=13374</guid>
		<description><![CDATA[Sytuacja Lecha z meczu na mecz była coraz trudniejsza. Przed dzisiejszym spotkaniem jednak jeszcze bardziej się skomplikowała. W obliczu zwycięstwa Śląska Wrocław z Górnikiem Zabrze 4:0, &#8222;Kolejorz&#8221; potrzebował na gwałt punktów, aby myśleć o wydostaniu się w niedługim czasie ze strefy spadkowej. Aby uczynić to w tej kolejce musiał wygrać z Lechią 3:0. Zabrakło jednej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_13463" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-13463" title="peszko peszkin sławek slawomir slawek" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/11/peszko.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Sławek otworzył wynik dzisiejszego meczu. (fot. Krzysztof Jerzak/Lech24.com)</p></div>
<p>Sytuacja Lecha z meczu na mecz była coraz trudniejsza. Przed dzisiejszym spotkaniem jednak jeszcze bardziej się skomplikowała. W obliczu zwycięstwa Śląska Wrocław z Górnikiem Zabrze 4:0, &#8222;Kolejorz&#8221; potrzebował na gwałt punktów, aby myśleć o wydostaniu się w niedługim czasie ze strefy spadkowej. Aby uczynić to w tej kolejce musiał wygrać z Lechią 3:0. Zabrakło jednej bramki, jednak mimo to w Poznaniu kibice mogli rozpocząć świętowanie. Mistrz Polski pokonał Gdańszczan 2:0.</p>
<p><span id="more-13374"></span></p>
<p>Już w 3. minucie Traore wyprzedził Henriqueza i ostro dośrodkował na 5. metr, jednak Arboleda uprzedził napastnika gości. W 6. minucie mogło być groźne pod bramką Małkowskiego. Peszko dostał piłkę w polu karnym, jednak nie opanował jej dobrze i wywalczył zaledwie rzut rożny. Po nim bliski umieszczenia piłki w siatce był Arboleda, jednak jego strzał powędrował nad bramką. W 9. minucie na uderzenie z dalszej odległości zdecydował się Traore, ale bez najmniejszych problemów złapał Kotorowski.</p>
<p>Po chwili w roli głównej znów Traore. Buval świetnie wypatrzył go, wychodzącego na czystą pozycję, jednak i tym razem lepszy okazał się bramkarz gospodarzy. Lechia w pierwszych minutach spotkania przeważała. Prowadziła grę i była bliższa zdobycia bramki. Lech od czasu do czasu przeprowadzał kolejne ciekawe akcje. Po jednej z nich, w 11. minucie spotkania, Wilk przyjął piłkę w polu karnym, ale miał za mało miejsca by oddać strzał na bramkę gości. Zdecydował się na dośrodkowanie, jednak piłkę bez problemów wybili Lechiści.</p>
<p>Piłkarze Jose Mari Bakero próbowali zaskoczyć Małkowskiego uderzeniami z dystansu. W 13. minucie próbował Możdżeń, a po chwili na podobną akcję zdecydował się Kikut. Obrońca Lecha minął trzech rywali, wbiegł pod pole karne, ale jego strzał leciał wprost w rękawice bramkarza gości.</p>
<p>Z upływem czasu &#8222;Kolejorz&#8221; atakował coraz śmielej. W 16. minucie Rudnevs dostał podanie w pole karne, minął dwóch Lechistów i oddał strzał na bramkę Małkowskiego, ale jego uderzenie minęło bramkę. W 26. minucie Stilić przyjął wybitą przez Bosackiego piłkę, obrócił się z nią i zagrał bardzo dobrze do Wilka, ten świetnie centrował do Peszko, ale ponownie Sławek nie przyjął dobrze piłki i zdążyli ją wybić defensorzy gości. Po dwóch minutach na uderzenie z dystansu zdecydował się Buzała, ale jego próba okazała się niecelna.</p>
<p>W 31. minucie spotkania Stilić bił rzut wolny, po którym w zamieszaniu w szesnastce gości w dogodnej sytuacji znalazł się Bosacki. Jednak strzał kapitana Lecha został zablokowany przez obrońcę gości. W 34. minucie spotkania Stilić wyprowadził kolejną ciekawą kontrę Lecha. Znów zagral do Wilka, który świetnie zagrał w pole karne, jednak tym razem Rudnevs nie sięgnął piłki. Tę z szesnastki wybijali na rzut rożny obrońcy Lechii. Z korneru ponownie bardzo dobrze zagrał Bośniak, ale tym razem próba Łotysza okazała się niecelna.</p>
<p>W 37. minucie Lechici szybko rozegrali rzut wolny. Peszko zagrał do Stilicia, a ten dośrodkował w szesnastkę, ale i tym razem zabrakło wykończenia. Trzy minuty później w roli głównej znów Stilić i Peszko. Ten pierwszy świetnie wypatrzył prawego pomocnika Lecha, do którego zagrał bardzo dokładną piłkę. Popularny &#8222;Peszkin&#8221; wrzucił futbolówkę na 5. metr, ale kolejny raz nikomu nie udało się zakończyć akcji uderzeniem na bramkę.</p>
<p>Jeszcze przed końcem pierwszej połowy piłkarze Lecha przeprowadzili składną akcję. Wymienili kilka podań w środku pola, które zakończyły się bardzo dobrą wrzutką Kikuta. Znów zabrało ostatniego zagrania. Po chwili groźnie w kierunku bramki zagrywał Peszko, ale i on nie trafił w bramkę.</p>
<p>Po wznowieniu gry to Lech miał optyczna przewagę, którą mógł udokumentować zdobyciem bramki. W 50. minucie Peszko wbiegł w pole karne i zdecydował się na to strzał, ni dośrodkowanie, które poprawił Rudnevs, ale jego strzał poszybował nad bramką. Po chwil Lech już prowadził. Wilk przyjął piłkę w okolicach linii środkowej boiska, zagrał do wychodzącego sam na sam Peszko, który bez najmniejszych problemów pokonał Małkowskiego.</p>
<p>W 54. minucie naciskany przez Buvala Bosacki nie trafił w piłkę i spowodował, że zawodnik Lechii znalazł się w dogodnej sytuacji. Buval uderzył jednak zbyt mocno i nad bramką. W 58. minucie na 2:0 podwyższył Rudnevs. Wykorzystał bardzo dobre dośrodkowanie w korneru i sytuacja gości była już bardzo trudna. Dwie minuty później w swoim polu karnym sytuacje ratować musiał Kotorowski, który piąstkował piłkę przed szesnastkę.</p>
<p>Chwilę po wejściu na boisko Pietrowski mógł zdobyć bramkę, ale jego uderzenie zza pola karnego minęło bramkę Kotorowskiego. Po zdobyciu drugiej bramki Lech panował na boisku i pewnie zmierzał po trzy punkty. Podopieczni Jose Mari Bakero grali dokładnie, konstruując akcje w środku pola, płynnie przechodząc do wysokiej ofensywy.</p>
<p>W 73. minucie Lechiści przeprowadzili jedną z nielicznych kontr. Na uderzenie z dystansu zdecydował się Traore, a piłka po palcach Kotorowskiego opuściła plac gry. Sędzia jednak tego się nie dopatrzył i golkiper Lecha zaczął od bramki. Po dwóch minutach na bardzo groźne uderzenie zdecydował się Kriwiec. Białorusin przyjął piłkę na 30. metrze, obejrzał się i przymierzył. Futbolówka odbiła się od poprzeczki, ale nie wpadła do bramki.</p>
<p>W 78. minucie Stilić wypatrzył wychodzącego na prawej stronie Tshibambie. Oddał mi piłkę, jednak napastnik Lecha zamiast oddać piłkę Bośniakowi, wrzucał przed bramkę Małkowskiego. Dwie minuty później Tshibamba miał najlepszą sytuację w tym meczu. Piłka pofrunęła nad defensywą Lechii i trafiła pod nogi Joela. Golkiper gości opuścił bramkę i wystarczyło go przelobować i umieścić futbolówkę w bramce. Tshibamba niestety nie trafił dobrze w piłkę i wciąż na tablicy wyników widniał wynik 2:0.</p>
<p>Po kilku minutach znów w bardzo dobrej sytuacji mógł znaleźć się obywatel Konga. Semir zagrał mu prostopadłą piłkę, jednak arbiter główny dopatrzył się spalonego. W doliczonym czasie gry Tshibamba miał jeszcze szansę na pokonanie Małkowskiego, ale został zablokowany. Po chwili na uderzenie sprzed pola karnego zdecydował się Stilić, ale i jego próba została zablokowana przed obrońców Lechii.</p>
<p>Do końca meczu, mimo kilku ataków ze strony gości Lech panował nad sytuacją na boisku i od czasu do czasu groźnie kontrował. Ostatecznie pokonał podopiecznych trenera Kafarskiego 2:0.</p>
<p>Lech Poznań – Lechia Gdańsk 2:0</p>
<p>Bramki: Peszko &#8217;52, Rudnevs &#8217;58</p>
<p>Żółte kartki: Kriwiec &#8211; Zieńczuk, Nowak, Dawidowski</p>
<p>Lech Poznań: Kotorowski – Kikut, Arboleda, Bosacki, Henriquez – Peszko, Stilić, Injac, Możdżeń (46. Kriwiec), Wilk (76. Djurdević) – Rudnevs (69. Tshibamba)</p>
<p>Lechia Gdańsk: Małkowski – Deleu (75. Sazankou), Bąk, Wołąkiewicz, Kozans – Surma, Nowak, Buval, Traore (75. Dawidowski), Zieńczuk (62. Pietrowski) – Buzała</p>
<p>Widzów: 20556</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/lech-lechia-pewne-zwyciestwo-gospodarzy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Problemy Arboledy po meczu z City</title>
		<link>http://www.lech24.com/problemy-arboledy-po-meczu-z-city/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/problemy-arboledy-po-meczu-z-city/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Nov 2010 16:38:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Dimitrije Injać]]></category>
		<category><![CDATA[Manuel Arboleda]]></category>
		<category><![CDATA[Ruch Chorzów]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=13094</guid>
		<description><![CDATA[Wczorajszy mecz wiele kosztował piłkarzy Lecha. Na urazy po spotkaniu narzekali szczególnie Sławomir Peszko, który jeszcze po dzisiejszym treningu narzekał na mięsień. Podobnie Dimitrije Injac, który właśnie z powodu urazu przedwcześnie opuścił boisko. Najwięcej spotkanie z City kosztowało Manuela Arboledy, który dzisiaj przed południem pojechał na badanie USG. Wykazało ono, że obrońca Lecha naciągnął mięsień [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_13095" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-13095" title="arboleda manu manuel kriwiec sergiej uraz kontuzja" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/11/arboleda.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Arboleda wczoraj w trakcie spotkania miał problemy z urazem. (fot. Krzysztof Jerzak/Lech24.com)</p></div>
<p>Wczorajszy mecz wiele kosztował piłkarzy Lecha. Na urazy po spotkaniu narzekali szczególnie Sławomir Peszko, który jeszcze po dzisiejszym treningu narzekał na mięsień. Podobnie Dimitrije Injac, który właśnie z powodu urazu przedwcześnie opuścił boisko. Najwięcej spotkanie z City kosztowało Manuela Arboledy, który dzisiaj przed południem pojechał na badanie USG. Wykazało ono, że obrońca Lecha naciągnął mięsień półbłoniasty. Kolumbijczyk nie zagra więc w spotkaniu z Ruchem Chorzów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/problemy-arboledy-po-meczu-z-city/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lechici po meczu: Większość to zasługa Zielińskiego</title>
		<link>http://www.lech24.com/lechici-po-meczu-wiekszosc-to-zasluga-zielinskiego/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/lechici-po-meczu-wiekszosc-to-zasluga-zielinskiego/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Nov 2010 16:28:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Dimitrije Injać]]></category>
		<category><![CDATA[Liga Europejska]]></category>
		<category><![CDATA[Semir Štilić]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=13083</guid>
		<description><![CDATA[Wbrew zapowiedziom Milnera z przedmoeczowej konferencji prasowej, wczoraj w Poznaniu nie było cicho! Lech przy Bułgarskiej wygrał z Manchesterem City 3:1 i powrócił tym samym na pozycję lidera grupy A Ligi Europejskiej. Jednak podczas tego meczu, na ławce trenerskiej zamiast Jacka Zielińskiego zasiadł Jose Maria Bakero. Co na temat wczorajszego meczu oraz nowego trenera powiedzieli [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_13090" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-13090" title="lechici kiełb gol bramka kriwiec kikut sergiej marcin kiki jacek" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/11/dfdfs.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Piłkarze Lecha po meczu z City. (fot. Krzysztof Jerzak/Lech24.com)</p></div>
<p>Wbrew zapowiedziom Milnera z przedmoeczowej konferencji prasowej, wczoraj w Poznaniu nie było cicho! Lech przy Bułgarskiej wygrał z Manchesterem City 3:1 i powrócił tym samym na pozycję lidera grupy A Ligi Europejskiej. Jednak podczas tego meczu, na ławce trenerskiej zamiast Jacka Zielińskiego zasiadł Jose Maria Bakero.</p>
<p><span id="more-13083"></span></p>
<p>Co na temat wczorajszego meczu oraz nowego trenera powiedzieli sami piłkarze?</p>
<p>Trzeba przyznać, że mało kto wierzył, że Kolejorz mecz z Manchesterem wygra, bo pomimo, że Lech grał u siebie, to jednak faworytem miało być City. &#8211; <em>Zawsze, kiedy grasz z drużyną, która ma takich dobrych piłkarzy i takie finanse jest faworytem. Na szczęście my wierzyliśmy i dlatego wygraliśmy. Bez wiary nie można wygrać </em>– stwierdził Kriwiec. &#8211; <em>Graliśmy z większą pasją, bardziej chcieliśmy wygrać. Trzeba walczyć każdą piłką, a jeszcze ciężkie mecze przed nami. Z Juventusem i Salzburgiem, też będzie ciężko i też trzeba walczyć</em> – dodał.</p>
<p>Mniejszym optymistą okazał się Sławomir Peszko, który chyba tak pewny zwycięstwa Lecha nie był. &#8211; <em>Chyba każdy grałby remis w ciemno przed tym meczem, a tu nagle 3 punkty! Super, ale to jeszcze nie koniec. Jeszcze są dwa mecze. Jeszcze nie bądźmy zbyt pewni siebie, żeby nas to nie zgubiło, bo w 2 meczach można zdobyć 6 punktów. W meczu z City, szczególnie w drugiej połowie dominowaliśmy i to się przełożyło na wynik. Mieliśmy także wsparcie kibiców. Dobrze się gra przy pełnym stadionie!</em> <em> – </em>powiedział po meczu Sławek.</p>
<p>Jak widać piłkarze nie szczędzili słów uznania dla kibiców, którzy nie dość, że zapełnili cały stadion, to podczas wczorajszego meczu wspaniale dopingowali Lecha. &#8211; <em>Cieszę się bardzo, że strzeliłem gola przed własną publicznością i przy takiej atmosferze, którą stworzyli kibice</em> – mówi Inajć. &#8211; <em>Przed naszymi kibicami możemy grać ze wszystkimi drużynami na świecie</em> – dodał z kolei Stilić.</p>
<p>Piłkarze jednak zgodnie przyznają, że zostały jeszcze dwa mecze e LE i pomimo, że wrócili na pozycje lidera, to zapowiada się walka. &#8211; <em>Mam nadzieję, że po tych dwóch meczach, które zostały, wywalczymy awans z grupy</em> – powiedział Injać. &#8211; <em>Myślę, że ten następny mecz  Juventusem będzie decydujący, zobaczymy. Teraz jeszcze  jest mecz z Ruchem</em> – skomenotwał Stilić.</p>
<p>I właśnie o lidze Lech nie może zapominać. Czeka go bowiem odrabianie strat do lidera. A wszyscy dobrze wiemy, że Kolejorz przeplata dobrze rozegrane mecze z kiepskimi e Ekstraklasie. Jednak jak zapewnia Injać: &#8211; <em>Liga, to jest nasz podstawowy cel &#8211; wygrywać ligę, bo naszym celem jest przede wszystkim liga polska, a dopiero potem liga europejska </em>– mówił.</p>
<p>Na koniec trzeba jeszcze wspomnieć o nowym trenerze. Ile  wczoraj na boisku było Lecha Zielińskiego, a ile Bakero? Na to pytanie chyba nie trudno odpowiedzieć. Jak przyznaje Peszko: &#8211; <em>Większość należała jeszcze do Jacka Zielińskiego.</em></p>
<p>Poza tym było przecież zbyt mało czasu, żeby w jeden dzień jedna osoba mogła aż tyle zmienić.  - <em>Dużo nie zmienił, bo było mało czasu i nie ma sensu czegoś zmieniać</em> – mówił po meczu Kriwiec. Przyznał jednak, że Bakero chciał zmotywować poznański zespół: &#8211; <em>Chciał powiedzieć coś nowego, ale miał mało czasu. Chciał, żebyśmy troszkę więcej grali w piłkę</em> – zakończył.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/lechici-po-meczu-wiekszosc-to-zasluga-zielinskiego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Djurdević: Cleber jest moim przyjacielem</title>
		<link>http://www.lech24.com/djurdevic-cleber-jest-moim-przyjacielem/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/djurdevic-cleber-jest-moim-przyjacielem/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Nov 2010 14:59:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Ivan Djurdević]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=12874</guid>
		<description><![CDATA[Wiele miejsce od wczorajszego meczu poświęca się dramatycznej sytuacji Clebera, który padł rażony piorunem po starciu z Tshibambą i Peszko. Zawodnik Wisły został na noc na obserwacji w szpitalu. Trudno powiedzieć, jak zakończyłaby się sytuacja, gdyby nie szybka interwencja Ivana Djurdevicia. Serb natychmiast wezwał pomoc i zajął się poszkodowanym zawodnikiem. Obaj zawodnicy znają się z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_12875" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-12875" title="ivan djurdević djuka" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/11/f.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Djurdević szybko udzielił pomocy Cleberowi. (fot. Krzysztof Jerzak/Lech24.com)</p></div>
<p>Wiele miejsce od wczorajszego meczu poświęca się dramatycznej sytuacji Clebera, który padł rażony piorunem po starciu z Tshibambą i Peszko. Zawodnik Wisły został na noc na obserwacji w szpitalu. Trudno powiedzieć, jak zakończyłaby się sytuacja, gdyby nie szybka interwencja Ivana Djurdevicia. Serb natychmiast wezwał pomoc i zajął się poszkodowanym zawodnikiem.</p>
<p><span id="more-12874"></span></p>
<p>Obaj zawodnicy znają się z występów w Vitória de Guimarães, gdzie Ivan występował w latach 2002-2005. -<em> Cleber jest moim przyjacielem, bo graliśmy przez trzy lata w Guimarães </em>- zdradził obrońca Lecha. <em>- Zauważył, że jestem blisko i powiedział do mnie, że ma jakiś problem z plecami i że będzie potrzebna szybka zmiana </em>- dodał Serb, opisując zajście z końcówki meczu. &#8211; <em>Widziałem, że to coś groźnego -</em> konytnuoował.</p>
<p>Djurdević po spotkaniu pojechał do szpitala, aby dowiedzieć się, jak wygląda stan zdrowia jego kolegi. Na szczęście piłkarz niedługo będzie mógł rozpocząć rehabilitację i wszystko wskazuje na to, że wróci do gry jeszcze na jesień.</p>
<p>Zamieszany w starcie był także Peszko. <em>- Nieprzyjemnie zderzyłem się z Cleberem &#8211; </em>relacjonował po meczu. <em>- To była walka o piłkę, starałem się przerwać akcję. Cleber upadł nieprzyjemnie i zahaczył mnie kolanem </em>- mówił pomocnik Lecha.</p>
<p>Zieliński na konferencji pomeczowej przyznał, że uraz Peszko jest bolesny, ale na tę chwilę trudno powiedzieć, jak jest on poważny. <em>- Mam nadzieję, że nie uniemożliwi mi to występu w czwartek. To nowy uraz -</em> zaznaczył zawodnik.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/djurdevic-cleber-jest-moim-przyjacielem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bosacki i Peszko mogą nie zagrać z City?</title>
		<link>http://www.lech24.com/bosacki-i-peszko-moga-nie-zagrac-z-city/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/bosacki-i-peszko-moga-nie-zagrac-z-city/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Nov 2010 08:42:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Bartosz Bosacki]]></category>
		<category><![CDATA[Liga Europejska]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=12843</guid>
		<description><![CDATA[We wczorajszym meczu w osiemnastce meczowej nieoczekiwanie zabrakło Bartosza Bosackiego, który jeszcze w trakcie spotkania z Cracovią nabawił się urazu przywodziciela. Zadrżały serca poznańskich fanów, gdy problemy z barkiem w pierwszej połowie miał Ivan Djurdević, ponieważ wtedy na naszej ławce zabrakło środkowego obrońcy i ciężko byłoby zastąpić kapitana Lecha z meczu z Wisłą. Jednak to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_12845" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-12845" title="peszko peszkin slawek sławek sławomir peszek" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/11/pesz.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Peszko ucierpiał w starciu z Cleberem. (fot. Krzysztof Jerzak/Lech24.com)</p></div>
<p>We wczorajszym meczu w osiemnastce meczowej nieoczekiwanie zabrakło Bartosza Bosackiego, który jeszcze w trakcie spotkania z Cracovią nabawił się urazu przywodziciela. Zadrżały serca poznańskich fanów, gdy problemy z barkiem w pierwszej połowie miał Ivan Djurdević, ponieważ wtedy na naszej ławce zabrakło środkowego obrońcy i ciężko byłoby zastąpić kapitana Lecha z meczu z Wisłą. Jednak to nie jedyne zmartwienie przed meczem w Lidze Europejskiej.</p>
<p><span id="more-12843"></span></p>
<p>Pod znakiem zapytania stoi czwartkowy występ Bosackiego w spotkaniu z Manchesterem City. -<em> We wtorek będziemy wiedzieli więcej na ten temat. na razie USG nic nie wykazało, a jednak Bosacki ma nadciągniętego przywodziciela -</em> tłumacz na konferencji po meczu Zieliński.</p>
<p>W starciu z Cleberem urazu nabawił się również Sławomir Peszko. &#8211; <em>Ma mocno zbity mięsień czworo-głowy. Zmianę przygotowaliśmy wcześniej, ale i tak zaszła potrzeba zmiany Peszko</em> &#8211; mówił trener Lecha. &#8211; <em>Mam nadzieję, że będzie dobrze, choć wygląda na bolesny uraz -</em> dodał.</p>
<p>Więcej na temat stanu zdrowia zawodników będzie wiadomo jutro. Dzisiaj piłkarzy czeka pomeczowy rozruch, ale większe badanie przeprowadzone zostaną dopiero we wtorek.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/bosacki-i-peszko-moga-nie-zagrac-z-city/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chcemy lewoskrzydłowego!</title>
		<link>http://www.lech24.com/chcemy-lewoskrzydlowego/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/chcemy-lewoskrzydlowego/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 29 Oct 2010 18:25:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kurupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Artjoms Rudnevs]]></category>
		<category><![CDATA[Artur Wichniarek]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Wilk]]></category>
		<category><![CDATA[Joel Tshibamba]]></category>
		<category><![CDATA[Siergiej Kriwiec]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=12697</guid>
		<description><![CDATA[Nietrudno zauważyć, że wielką siłą w futbolu jest gra skrzydłami. Szybkie akcje, piękne dośrodkowania, ale też świetna współpraca z obrońcami powoduje, iż boczne sektory boiska są jednym z ważniejszych elementów taktycznych zespołów. O ile prawa flanka w Lechu działa bardzo dobrze, to na próżno szukać klasowego lewoskrzydłowego. Miejmy nadzieję, że zimą ta luka zostanie zapełniona. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_8440" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a rel="attachment wp-att-8440" href="http://www.lech24.com/po-meczu-zakotlowalo-sie-przy-poprzeczce/wilk/"><img class="size-full wp-image-8440" title="wilk wilku kuba jakub " src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/05/wilk.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Kuba Wilk jest jedynym typowym lewym pomocnikiem w Lechu. (fot. Gosia/Lech24.com)</p></div>
<p>Nietrudno zauważyć, że wielką siłą w futbolu jest gra skrzydłami. Szybkie akcje, piękne dośrodkowania, ale też świetna współpraca z obrońcami powoduje, iż boczne sektory boiska są jednym z ważniejszych elementów taktycznych zespołów. O ile prawa flanka w Lechu działa bardzo dobrze, to na próżno szukać klasowego lewoskrzydłowego. Miejmy nadzieję, że zimą ta luka zostanie zapełniona.</p>
<p><span id="more-12697"></span>Siergiej Kriwiec najczęściej w tym sezonie występował na lewej stronie boiska, ale czy to jest nominalna pozycja Białorusina? To zawodnik obunożny, choć chyba częściej gra prawą nogą. Śmiem twierdzić, że nie jest to typowy skrzydłowy. Brakuje mu tego błysku, tej zadziorności, dynamiki. Jak dla mnie Kriwiec to bardziej materiał na solidnego rozgrywającego, bądź środkowego pomocnika.</p>
<p>Jakub Wilk to z całą pewnością zawodnik, którego nominalną pozycją jest lewa pomoc. Jednakże &#8222;Wilczek&#8221; nie zachwyca swoją formą. Wydawać się może, że jest to zawodnik wiecznie młody, ponieważ gra na takim samym poziomie ok kilku lat. Gdy wchodził do pierwszej drużyny Lecha, mówiło się o nim jako o jedynym z tych, którzy w przyszłości będą stanowić o sile &#8222;Kolejorza&#8221;.</p>
<p>Nie oszukujmy się, Kuba Wilk nie jest wielkim piłkarzem i raczej nim nie będzie. Nie potrafi zapewnić Lechowi świetnych rajdów, dobrych dośrodkowań czy efektownych zwodów. Ostatni mecz z Cracovią był dopiero pierwszym od sierpnia, w którym absolwent poznańskiej &#8222;13&#8243; zdobył gola w tym sezonie. To stanowczo za mało.</p>
<p>Bywało też, że na lewej flance grali napastnicy, gdy trener Zieliński zdecydował się na wprowadzenie na boisko drugiego atakującego. Tak było choćby w meczu z Widzewem, kiedy skrzydłowym był z konieczności Artjoms Rudnevs. Wtedy jednak zdobył gola, a ponadto swoją grą udowadniał, że zdecydowanie bardziej woli być najbardziej wysuniętym piłkarzem w zespole.</p>
<p>Z lewej strony grali też Artur Wichniarek i Joël Tshibamba, ale ich występy z wiadomych względów nie są warte odnotowania. Szukanie zawodnikowi na siłę miejsca na boisku nie spowoduje, że będzie on grał lepiej.</p>
<p>Lewoskrzydłowym był też nieraz Sławomir Peszko. Jako piłkarz Wisły Płock częściej występował na tej pozycji, teraz grywa tam z konieczności. Przyznać trzeba, że jest to dość solidna alternatywa, oczywiście jedynie w wypadku dobrej dyspozycji &#8222;Peszkina&#8221;.</p>
<p>Z bólem muszę przyznać, że nie mamy klasowego lewoskrzydłowego. Czas chyba sięgnąć do portfela i kupić porządnego zawodnika, który będzie dynamiczny, szybki, a jednocześnie będzie potrafił dobrze dośrodkować, czy nawet strzelić na bramkę. Gra skrzydłami bowiem może przynieść większe profity niż długie rozgrywanie piłki środkiem boiska przez niezawsze dobrze dysponowanego Semira Štilicia.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/chcemy-lewoskrzydlowego/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cracovia &#8211; Lech: Długo oczekiwane zwycięstwo</title>
		<link>http://www.lech24.com/cracovia-lech-dlugo-oczekiwane-zwyciestwo/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/cracovia-lech-dlugo-oczekiwane-zwyciestwo/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Oct 2010 17:31:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Po Meczu]]></category>
		<category><![CDATA[Artjoms Rudnevs]]></category>
		<category><![CDATA[Puchar Polski]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=12648</guid>
		<description><![CDATA[Spotkanie z dużym entuzjazmem rozpoczął Lech. Już w 3. minucie spotkania Stilić zagrał dwójkową akcję ze Sławomirem Peszko i oddał strzał sprzed pola karnego, jednak nie trafił w światło braki. W odpowiedzi Ntiabazonkiza wyprowadził kontratak i podał do Ślusarskiego. Były piłkarz Lecha wbiegł w szesnastkę, ale i jego próba zakończyła się niecelnym uderzeniem. W 19. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_12553" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-12553" title="artjoms rudnevs artek" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/10/artjoms.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Dzisiaj Łotysz dwukrotnie pokonał bramkarza gości. (fot. Krzysztof Jerzak/Lech24.com)</p></div>
<p>Spotkanie z dużym entuzjazmem rozpoczął Lech. Już w 3. minucie spotkania Stilić zagrał dwójkową akcję ze Sławomirem Peszko i oddał strzał sprzed pola karnego, jednak nie trafił w światło braki. W odpowiedzi Ntiabazonkiza wyprowadził kontratak i podał do Ślusarskiego. Były piłkarz Lecha wbiegł w szesnastkę, ale i jego próba zakończyła się niecelnym uderzeniem.</p>
<p><span id="more-12648"></span></p>
<p>W 19. minucie znów groźnie było pod bramką Kotorowskiego. Ślusarski zgrał futbolówkę głową o Sochy, który strzelał z pierwszej piłki &#8211; również niecelnie. Chwilę później zaskoczyć Cabaja starał się Peszko, który uderzał głową po dośrodkowaniu Kikut, jednak i jego próba zakończyła się niecelnym strzałem.</p>
<p>W 22. minucie było 1:0 dla Kolejorza. Kikut zagrał o niekrytego w środku pola Możdżenia, ten stracił piłkę, jednak ta trafiła pod nogi Kriwca. Białorusin przerzucił futbolówkę na lewą stronę, gdzie czekał na nią Stilić. Pomocnik Lecha precyzyjnie dośrodkował w pole karne, gdzie Peszko wyprzedził zaskoczonego Wasiluka i z 5. metra pokonał golkipera gości. Podwyższyć rezultat spotkania starał się Kriwiec, ale na szczęście dla gospodarzy jego uderzenie z trudem na korner sparował Cabaj.</p>
<p>Na trzy minuty przed zakończeniem pierwszej części gry mistrz Polski zdobył drugą bramkę. Peszko zagrał do Rudnevsa, który podał do Stilicia. Bośniak wbiegł w pole karne i prawą nogą zagrał na 6. metr, gdzie głową uderzył na pustą bramkę Rudnvs. Jeszcze w pierwszej połowie Cracovia mogła zmniejszyć straty. Z dystansu zaskoczyć Kotorowskiego starał się Ntiabazonkiza, ale bramkarz Lecha pewnie złapał futbolówkę.</p>
<p>Drugą połowę fatalnie rozpoczęli podopieczni Jacka Zielińskiego. Zawodnicy Kolejorza zagrywali piłkę niedokładnie i w zasadzie zamknęli się przed własnym polem karnym. W konsekwencji w 60. minucie spotkania bramkę kontaktową zdobył Bartosz Ślusarski. Ntiabazonkiza wbiegł w szesnastkę i nabijał mocno piłkę w kierunku bramki. Ta trafiła pod nogi Ślusarskiego, który trafił do siatki.</p>
<p>Nie minęła minuta, a Kolejorz podwyższył rezultat spotkania. Kikut zagrywał do Stilicia, ten uderzył na bramkę Cracovii. Piłka odbiła się od nóg obrońcy gospodarzy i trafiła pod nogi Rudnevsa, który z bliskiej odległości pokonał Cabaja. Pięć minut później mogło być 4:1. Lechici wychodzili 3 na 1 &#8211; Stilić zagrał do Peszko, jednak ten zdecydował się minąć golkipera Cracovii i oddał piłkę do Kriwca. Białorusin zdecydował się na uderzenie w okienko, ale minimalnie przestrzelił.</p>
<p>W 66. minucie Ślusarski otrzymał świetną piłkę ze środka pola. Z bramki wyszedł Kotorowski, którego napastnik gospodarzy bez problemu minął. Sytuację uratował Bosacki, który wślizgiem wygarnął piłkę Ślusarskiemu. Sześć minut później Stilić zagrał do Tshibamby, ale napastnika Lecha uprzedził Cabaj.</p>
<p>W 76. minucie Ntiabazonkiza zagrał do Ślusarskiego na wolne pole, ale na szczęście szybszy był Kotorowski. W 81. minucie Kriwiec świetnie zagrał do Tshibamby, który znalazł się w sytuacji sam na sam, ale i tym razem Cabaj okazał się lepszy. Dwie minuty później z dystansu starał się zaskoczyć Kotorowskiego Klich, ale futbolówka wylądowała na poprzeczce.</p>
<p>W odpowiedzi z większej odległości zaskoczyć Cabaja chciał Bandrowski, ale jego strzał minimalnie minął poprzeczkę. W 86. minucie Kriwiec bardzo dobrze zagrał wzdłuż linii, ale piłka nie trafiła pod nogi żadnego piłkarza Lecha. bierny w tej sytuacji znów był Tshibamba, który mógł wyciągnąć choćby nogę i wtedy mogłoby być groźnie pod bramką Cabaja.</p>
<p>Dwie minut później z rzutu wolnego w poprzeczkę trafił Kuba Wilk. W 90. minucie Bandrowski świetnie wypuścił Tshibambę, a ten w sytuacji sam na sam traci znów piłkę na rzecz Cabaja. Czwartą bramkę dla Lecha zdobył w 93. minucie Wilk. Kikut podał mu piłkę na 10. metrze, a pomocnik Lecha silnym strzałem pod poprzeczkę ustalił wynik spotkania.</p>
<p><strong>Cracovia Kraków &#8211; Lech Poznań 1:4<br />
</strong></p>
<p>Bramki: Ślusarski &#8217;60 &#8211; Peszko &#8217;23, Rudnevs &#8217;43 &#8217;60, Wilk &#8216; 93</p>
<p>Żółte kartki: Szeliga &#8211; Henriquez, Stilić</p>
<p><strong>Cracovia:</strong> Cabaj &#8211; Janus, Jarabica, Polczak, Wasiluk (46. Dudzic) &#8211; Sacha, Szeliga, Klich, Sasin (78 Suart) &#8211; Ntiabazonkiza, Ślusarski</p>
<p><strong>Lech:</strong> Kotorowski &#8211; Kikut, Bosacki, Djurdjević, Henriquez &#8211; Peszko (84. Wilk),Injać, Kriwiec, Stilić (77. Bandrowski), Możdżeń &#8211; Rudnevs (67. Tshibamba)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/cracovia-lech-dlugo-oczekiwane-zwyciestwo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Piłkarze: Trzeba ten mecz po prostu wygrać</title>
		<link>http://www.lech24.com/pilkarze-trzeba-ten-mecz-po-prostu-wygrac/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/pilkarze-trzeba-ten-mecz-po-prostu-wygrac/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 23 Oct 2010 09:42:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Ivan Djurdević]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Zieliński]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=12547</guid>
		<description><![CDATA[Spotkanie 5. zespołu piłkarskiej Ekstraklasy z 14, czyli mecz Górnika Zabrze z Lechem Poznań. I chyba mało kto przed tym sezonem powiedziałby, że to mistrz Polski będzie na 14. pozycji, a beniaminek polskie ligi będzie na wyższej lokacie. Sytuacja Kolejorza przed każdym kolejnym meczem jest coraz bardziej skomplikowana. - Ten grunt nie jest ciepły, bo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_11069" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-11069" title="trening piłka zajęcia mecze ćwiczenia lechici" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/09/b.jpg" alt="" width="200" height="199" /><p class="wp-caption-text">Lech w niedzielę stanie przed szansą przerwania swojej złej passy. (fot. gosiek/Lech24.com)</p></div>
<p>Spotkanie 5. zespołu piłkarskiej Ekstraklasy z 14, czyli mecz Górnika Zabrze z Lechem Poznań. I chyba mało kto przed tym sezonem powiedziałby, że to mistrz Polski będzie na 14. pozycji, a beniaminek polskie ligi będzie na wyższej lokacie. Sytuacja Kolejorza przed każdym kolejnym meczem jest coraz bardziej skomplikowana. -<em> Ten grunt nie jest ciepły, bo to jest lekko powiedziane. Jest ogień i nie widzę innej rzeczy, niż zwycięstwo w tym meczu </em>- mówi Sławomir Peszko przed niedzielnym spotkaniem.</p>
<p><span id="more-12547"></span></p>
<p>Lech w nogach ma czwartkową konfrontację z Manchesterem City. Mimo wagi tego spotkania trener zdecydował się na kilka roszad i dał trochę odpocząć, choćby Semirowi Stilicowi oraz Artjomsowi Rudnevsowi. Inni piłkarze mogą jednak mieć problemy z utrzymaniem koncentracji przez pełne 90 minut. &#8211; <em>Nie wiem, jaka jest taktyka trenera, ale trzeba zagrać bardzo mądrze.  Górnik grał tylko mecz z Wisłą, a my w między czasie z Manchesterem.  Będziemy może nie tyle bardziej zmęczeni, co bardziej obciążeni </em>- uważa Ivan Djurdević.</p>
<p>Zdaniem Sławomira Peszko Lech może wygrać to spotkanie, jeśli zagra podobnie, jak w czwartek. &#8211; <em>Jeśli zagramy tak, jak w City to powinniśmy wygrać -</em> przyznaje pomocnik Lecha. -<em> Mam nadzieję, że czwartkowy mecz z Manchesterem będzie miał pozytywny wpływ na wynik spotkania z Górnikiem -</em> dodaje Zieliński.</p>
<p>Ivan Djurdević podkreśla, że Lech nie może pozwolić sobie na jakąkolwiek stratę punktów w niedzielnym spotkaniu. &#8211; <em>Musimy dać radę i się zmotywować. Trzeba ten mecz po prostu wygrać</em> &#8211; mówi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/pilkarze-trzeba-ten-mecz-po-prostu-wygrac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Peszko: Manchester niech uczciwie wygrywa z wszystkimi</title>
		<link>http://www.lech24.com/peszko-manchester-niech-uczciwie-wygrywa-z-wszystkimi/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/peszko-manchester-niech-uczciwie-wygrywa-z-wszystkimi/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 Oct 2010 18:45:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Liga Europejska]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=12539</guid>
		<description><![CDATA[Jacek Zieliński przed meczem zaskoczył ustawieniem wielu kibiców Lecha, ale zadowolonym z takiego obrotu sprawy mogli być nie tylko Ci piłkarze, którzy niespodziewanie znaleźli się w wyjściowej jedenastce, a więc Jakub Wilk i Joel Tshibamba, ale także Sławomir Peszko, który długo czekał na powrót na swoją nominalną, prawą stronę. Efekt było widać od razu, bowiem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_12540" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-12540" title="peszko peszkin sławek sławomir" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/10/ddd1.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Sławomir Peszko zagrał znów na prawej stronie pomocy. (fot. Krzysztof Jerzak/Lech24.com)</p></div>
<p>Jacek Zieliński przed meczem zaskoczył ustawieniem wielu kibiców Lecha, ale zadowolonym z takiego obrotu sprawy mogli być nie tylko Ci piłkarze, którzy niespodziewanie znaleźli się w wyjściowej jedenastce, a więc Jakub Wilk i Joel Tshibamba, ale także Sławomir Peszko, który długo czekał na powrót na swoją nominalną, prawą stronę. Efekt było widać od razu, bowiem &#8222;Peszkin&#8221; był jednym z lepszych piłkarzy w barwach Kolejorza, którzy wystąpili wczoraj w Manchesterze.</p>
<p><span id="more-12539"></span></p>
<p>Sławek po spotkaniu nie był jednak zadowolony z rezultatu końcowego, jaki osiągnął razem z drużyną. -<em> Teraz po meczu można gdybać, bo po tej drugiej połowie trochę nasze oczekiwania mogłyby być inne</em> &#8211; przyznaje Peszko. <em>- Wyszli na nas bardzo wysoko, widać że potraktowali nas bardzo poważnie. Nie było więc mowy o lekceważeniu, założyli na nas pressing i nie mogliśmy w pierwszej połowie wymienić kilku podań. Strzelili szybko bramkę, osiągnęli ten cel i wygrali mecz </em>- komentuje dalej zawodnik.</p>
<p>Zdradza on także, że założenia na spotkanie z Manchesterem były zdecydowanie inne od tych, które zweryfikowało boisko. -<em> Mieliśmy zagrać tak, jak z Juventusem. Wysoko, nie dać się zamknąć, a to nastąpiło. Z takim klasowym zespołem, daliśmy się zepchnąć, zrobiło się dużo miejsca na boisku szybkie zagranie piłki do boku, wrzutka i bramka</em> &#8211; podkreśla pomocnik poznańskiego zespołu.</p>
<p>Angielska prasa była pod wrażeniem poznańskich kibiców, których aż 2 tysiące pojechało na Wyspy wspierać swoją drużynę. &#8211; <em>W Poznaniu atmosfera jest lepsza </em>- uważa Peszko. &#8211; <em>Kibice od nas byli świetni, cały czas nas dopingowali &#8211; </em>dodaje pomocnik Kolejorza. -<em> Wiedzieliśmy, że Polacy, którzy mieszkają na Wyspach będą chcieli zobaczyć mecz polskiej drużyny, a przy okazji stadion City -</em> kontynuuje Peszko.</p>
<p>Lech po 3. kolejkach zajmuje 2. miejsce w grupie A i ma realne szanse na wyjście z grupy. Na drodze do awansu staną mu jeszcze wszystkie zespoły, ale &#8222;Peszkin&#8221; uważa, że Manchester powinien wszystkie zespoły, z którymi się zmierzy traktować tak samo. -<em> Jeśli Manchester ma wygrywać z nami, to nie wygrywa z wszystkimi zespołami. Niech zajmą to pierwsze miejsce, a my walczmy o drugie </em>- kończy zawodnik.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/peszko-manchester-niech-uczciwie-wygrywa-z-wszystkimi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Komentarz: Cień piłkarza z zeszłego sezonu</title>
		<link>http://www.lech24.com/komentarz-cien-pilkarza-z-zeszlego-sezonu/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/komentarz-cien-pilkarza-z-zeszlego-sezonu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 04 Oct 2010 06:12:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Kiełb]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=12120</guid>
		<description><![CDATA[Czasami odnoszę wrażenie, że niektórzy piłkarze Lecha mają miejsce w podstawowym składzie zagwarantowane już w swoim kontrakcie. Sławomir Peszko w ostatnim czasie sumiennie mnie o tym przekonuje. Sumiennie, spotkanie po spotkaniu. Tak wiem, trafił on w czwartek bardzo ważną bramkę, ale to nie świadczy o tym, że zasługuje na pierwszą jedenastkę. Tym bardziej, że gra [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_6715" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-medium wp-image-6715" title="peszko peszkin slawek sławek" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/02/peszko-299x300.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Jeszcze nie tak dawno Peszkin odbierał statuetki, na które dziś swoja grą by nie zasłużył. (buffu/lech24.com)</p></div>
<p>Czasami odnoszę wrażenie, że niektórzy piłkarze Lecha mają miejsce w podstawowym składzie zagwarantowane już w swoim kontrakcie. Sławomir Peszko w ostatnim czasie sumiennie mnie o tym przekonuje. Sumiennie, spotkanie po spotkaniu. Tak wiem, trafił on w czwartek bardzo ważną bramkę, ale to nie świadczy o tym, że zasługuje na pierwszą jedenastkę. Tym bardziej, że gra na lewej stronie pomocy, na której kompletnie sobie nie radzi.</p>
<p><span id="more-12120"></span></p>
<p>Tę na prawej stronie wywalczył sobie dobrą grą Marcin Kikut. Za nim w defensywie grał w ostatnim czasie Grzegorz Wojtkowiak, ale niestety &#8222;Dyzio&#8221; w czwartek nabawił się poważnego urazu. Miałem nadzieję, że Peszko chociaż wróci na prawą stronę, ale tam dzisiaj zagrał Jacek Kiełb, który w spotkaniu z Red Bull Salzburg kolejny raz pokazał, że w piłkę grąć potrafi.</p>
<p>Wracając do sedna. Peszko ostatnio jest słaby. W zasadzie od początku sezonu. Nie jest tym samym graczem, którego pamiętamy z poprzednich rozgrywek, kiedy był motorem napędowym drużyny. Dziś jest wspomnieniem tego piłkarza i w zasadzie trudno to wytłumaczyć w jakiś racjonalny sposób. Bo taką grą na pewno nie załapał by się na ławce w greckim Panathinaikosie, który rzekomo ubiegał się o pomocnika Lecha Poznań.</p>
<p>Bo gdyby nie bramka w Lidze Europejskiej to mecz Sławka był słaby.  Przewracał się, wbiegał w pole karne i z bezsilnością patrzył na to,  gdzie wyląduje piłka po jego zagraniu. Kilka razy udało mu się minąć  rywala i znaleźć się w polu karnym, ale żadne z tych zagrać nie  stworzyło zagrożenia pod bramką Tremmela.</p>
<p>Sławek często traci piłkę i w tylko sobie wiadomy sposób próbuje tylko i wyłącznie szybkością nadrobić swoje zaległości. Nie wiem czy to zaległości techniczne czy cokolwiek innego, ponieważ jeszcze nie tak dawno widzieliśmy Peszko, który dryblował, manewrował i świetnie zagrywał partnerom w zespołu. Dziś zaledwie cząstka z jego zagrań jest udana.</p>
<p>Wiem, że Peszko potrafi i w zasadzie kibice Lecha z tego zdają sobie sprawę, ale sami przyznajcie, że to cień gracza z zeszłego sezonu. A oglądając w czwartek na boisku Jacka Kiełba jestem spokojny o to, że mamy już następce na Peszko &#8211; tego, który grał w zeszłym sezonie. Kiełb był zdecydowaniem lepszym zawodnikiem, co mnie niezmiernie cieszy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/komentarz-cien-pilkarza-z-zeszlego-sezonu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>LE: Injać, Peszko i Wichniarek mogą zagrać z Manchesterem</title>
		<link>http://www.lech24.com/le-injac-peszko-i-wichniarek-moga-zagrac-z-manchesterem/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/le-injac-peszko-i-wichniarek-moga-zagrac-z-manchesterem/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 02 Oct 2010 12:01:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kurupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Artur Wichniarek]]></category>
		<category><![CDATA[Dimitrije Injać]]></category>
		<category><![CDATA[Liga Europy]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=12020</guid>
		<description><![CDATA[Wbrew informacjom, które podawali realizatorzy transmisji meczu Lech Poznań &#8211; Red Bull Salzburg ukarani żółtymi kartkami Dimitrije Injać, Sławomir Peszko oraz Artur Wichniarek będą mogli wystąpić w meczu przeciwko Manchesterowi City. Było to, co prawda, ich trzecie upomnienie w obecnych rozgrywkach pucharowych, ale wg regulaminu UEFY kartki liczone są od nowa po rozpoczęciu fazy grupowej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_12003" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a rel="attachment wp-att-12003" href="http://www.lech24.com/lech-red-bull-salzburg-zasluzone-zwyciestwo-gospodarzy/22-2/"><img class="size-full wp-image-12003" title="injac salzburg red bull dima dimitrije" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/10/22.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Dimitrije Injać (na zdjęciu), Sławomir Peszko i Artur Wichniarek będą mogli zagrać przeciwko &quot;The Citizens&quot;. (fot. Adam Ciereszko/PAP)</p></div>
<p>Wbrew informacjom, które podawali realizatorzy transmisji meczu Lech Poznań &#8211; Red Bull Salzburg ukarani żółtymi kartkami Dimitrije Injać, Sławomir Peszko oraz Artur Wichniarek będą mogli wystąpić w meczu przeciwko Manchesterowi City. Było to, co prawda, ich trzecie upomnienie w obecnych rozgrywkach pucharowych, ale wg regulaminu UEFY kartki liczone są od nowa po rozpoczęciu fazy grupowej Ligi Europy. Tak więc, &#8222;Peszkin&#8221; ma na koncie dwa &#8222;żółtka&#8221;, a &#8222;Dima&#8221; jedno. Zawodnicy będą pauzować dopiero po trzecim, piątym i siódmym upomnieniu w tej fazie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/le-injac-peszko-i-wichniarek-moga-zagrac-z-manchesterem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Po meczu: Nie podniecajmy się tym wynikiem</title>
		<link>http://www.lech24.com/po-meczu-nie-podniecajmy-sie-tym-wynikiem/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/po-meczu-nie-podniecajmy-sie-tym-wynikiem/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 01 Oct 2010 14:28:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Artjoms Rudnevs]]></category>
		<category><![CDATA[Bartosz Bosacki]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Kiełb]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=12016</guid>
		<description><![CDATA[Debiut na nowym stadionie, zwycięstwo oraz ponad 40 tysięcy kibiców musiały zrobić wrażenie na wszystkich, którzy w czwartkowy wieczór pojawili się na Bułgarskiej. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że to wydarzenie zostanie nam w pamięci na długo. Podobnego zdania się bohaterowie spotkania, czyli piłkarze poznańskiego Lecha. Sławomir Peszko: - Ciśnienie przed meczem było duże, bo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_10765" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-10765" title="jacek kiełb " src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/08/f.jpg" alt="" width="200" height="199" /><p class="wp-caption-text">Atmosfera zrobiła duże wrażenie na Kiełbie. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>Debiut na nowym stadionie, zwycięstwo oraz ponad 40 tysięcy kibiców musiały zrobić wrażenie na wszystkich, którzy w czwartkowy wieczór pojawili się na Bułgarskiej. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że to wydarzenie zostanie nam w pamięci na długo. Podobnego zdania się bohaterowie spotkania, czyli piłkarze poznańskiego Lecha.</p>
<p><span id="more-12016"></span></p>
<p><strong> Sławomir Peszko: </strong><em>- Ciśnienie przed meczem było duże, bo to otwarcie stadionie, ale także ważny i wyjątkowy mecz. Jeszcze niedawno nie wierzyliśmy w to, że możemy zostać liderem tej grupy, ale taki jest futbol. Na Łazienkowskiej dostaliśmy zimny prysznic, ale teraz pewnie zwyciężyliśmy. </em></p>
<p><strong>Artjoms Rudnevs: </strong><em>- Przełomowy był pierwszy gol którego zdobyliśmy. Rywale musieli się otworzyć i wtedy mecz zaczął wyglądać inaczej. Ja pierwszy raz grałem przy takiej publiczności, było naprawdę bardzo dużo kibiców. o tej pory stadiony klubów, w których grałem nie mogły pomieścić aż 40 tysięcy osób. To był niesamowity widok i przyjemność zagrania w tym meczu. </em></p>
<p><strong>Bartosz Bosacki: </strong><em>- Wyciągnęliśmy wnioski z porażki w Warszawie, w której zagraliśmy niekonsekwentnie. Tym razem wyglądało to znacznie lepiej. Wiedzieliśmy jakie są mocne strony przeciwnika, wiedzieliśmy o nim wszystko i wykorzystaliśmy to. W drugiej połowie, gdy już prowadziliśmy, zbyt się cofnęliśmy i wtedy było groźnie. </em></p>
<p><strong>Jacek Kiełb: </strong><em>- Kiedy zobaczyłem stadion przeszły mnie ciarki po ciele. Stadion pełen ludzi zrobił na mnie ogromne wrażenie. Nie grałem z Juventusem, nawet tam nie pojechałem i choć bardzo żałuje to trudno. Byłem kontuzjowany i to odbiło się na mojej formie. Kiedy wszedłem rywale byli już podmęczeni, ale o to chodzi, że świeży zawodnik ma więcej siły. Po straconej bramce się otworzyli i to nam ułatwiło zadanie. Nikt w to nie wierzył, ale jesteśmy liderem. Spokojnie. Nie podniecajmy się, przyłóżmy lód do czoła i grajmy dalej. </em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/po-meczu-nie-podniecajmy-sie-tym-wynikiem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lech – Red Bull Salzburg: Zasłużone zwycięstwo gospodarzy</title>
		<link>http://www.lech24.com/lech-red-bull-salzburg-zasluzone-zwyciestwo-gospodarzy/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/lech-red-bull-salzburg-zasluzone-zwyciestwo-gospodarzy/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 30 Sep 2010 23:33:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gosiek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Po Meczu]]></category>
		<category><![CDATA[Bułgarska]]></category>
		<category><![CDATA[Liga Europejska]]></category>
		<category><![CDATA[Manuel Arboleda]]></category>
		<category><![CDATA[stadion miejski]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=12002</guid>
		<description><![CDATA[Mecz Lecha Poznań z FC Salzburg to oficjalne piłkarskie otwarcie stadionu Miejskiego przy ul. Bułgarskiej. 41 tysięcy kibiców stworzyło wspaniałą oprawę meczu! A najważniejsze, że pierwszą, inauguracyjną bramkę strzelił właśnie Lech Poznań! Mistrz Polski wygrał meczu w Lidze Europejskiej pokonując podopiecznych Huuba Stevensa 2:0. Chociaż zdobyta przez Lecha bramka padła dopiero na początku drugiej połowy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_12003" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-12003" title="injac salzburg red bull dima dimitrije" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/10/22.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Po zaciętej pierwszej połowie Lech w drugiej przechylił szalę zwycięstwa na swoją stronę. (fot. Adam Ciereszko/PAP)</p></div>
<p>Mecz Lecha Poznań z FC Salzburg to oficjalne piłkarskie otwarcie stadionu Miejskiego przy ul. Bułgarskiej. 41 tysięcy kibiców stworzyło wspaniałą oprawę meczu! A najważniejsze, że pierwszą, inauguracyjną bramkę strzelił właśnie Lech Poznań! Mistrz Polski wygrał meczu w Lidze Europejskiej pokonując podopiecznych Huuba Stevensa 2:0.</p>
<p><span id="more-12002"></span></p>
<p>Chociaż zdobyta przez Lecha bramka padła dopiero na początku drugiej połowy po trafieniu Manuela Arboledę, to jednak już od końca pierwszej połowy zanosiło się na to, że gol prędzej czy później padnie. Szczególnie, że niebiesko-białym w końcu udało się zdobyć przewagę nad zespołem z Austrii i zepchnęli ich do defensywy.</p>
<p>Początek pierwszej połowy był raczej mało ciekawy w wykonaniu obu drużyn. Obie próbowały narzucić sobie nawzajem swój styl gry. W ten sposób piłka wędrowała od jednej bramki do drugiej, ale żadna z drużyn nie oddawała celnych strzałów.</p>
<p>Lechici od pierwszych minut próbowali jednak zagrozić bramce Tremmela. W 14. minucie zrobiło się groźnie i już wtedy mogła paść pierwsza bramka w tym meczu. Niestety, nie udało się. Chwilę później, bo w 18. minucie Salzburg próbował kontry, jednak piłka poszybowała ponad bramką.  W 20. minucie Peszko był bliski dosięgnięcia piłki w polu karnym Austriaków, ale udało mu się tylko wywalczyć rzut rożny.</p>
<p>Kolejną niewykorzystaną akcją była sytuacja z 28. minuty, kiedy po strzale Krwica piłka minęła słupek. Od tego momentu Lechici zdecydowanie już narzucili Salzburgowi swój styl gry i zepchnęli zespół z Austrii do defensywy.</p>
<p>W 32. minucie w sytuacji sam na sam był Stilić, ale sędzia odgwizdał spalony. Po chwili próbował jeszcze Peszko, który niezbyt silnym strzałem zagroził jednak Tremmelowi, ponieważ bramkarz Salzburga wypuścił piłkę z rąk i niewiele brakowało, aby futbolówka minęłaby linię.</p>
<p>Lechici coraz częściej konstruują potencjalnie niebezpieczne akcje. Tym samym udowadniają, że są dzisiaj zespołem zdecydowanie lepszym!</p>
<p>W 41. minucie żółtą kartką zostaje ukarany i Injac i jest to pierwsza żółta kartka w tym spotkaniu. Natomiast na chwilę przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę jeszcze strzału na bramkę próbował Kikut, ale trafił prosto w bramkarza.</p>
<p>Drugą połowę Lechici rozpoczęli we wspaniałym stylu! Pierwszą i zarazem inauguracyjną bramkę na nowym stadionie strzelił Manuel Arboleda  w 47. minucie!</p>
<p>W 52. minucie Wojtkowiak sygnalizował, że doznał urazu i chce zejść z boiska. W jego miejsce wszedł Jacek Kiełb, którego należy pochwalić za świetną grę i waleczność. Po raz kolejny pokazał się z bardzo dobrej strony.</p>
<p>59. minuta była szansą dla Salzburga na strzelenie gola, ale Burić obronił strzał nogą. Podobna sytuacja miała miejsce w 69. minucie, kiedy to Cziommer uderzał z 17 metra, ale piłka wpadła wprost w ręce Buricia. Groźnie pod bramką Kolejorza zrobiło się także w 81 minucie, a to za sprawą Schiemera, który próbował strzelać, ale piłka, na szczęście dla Lecha, minęła bramkę.</p>
<p>Natomiast w 81. minucie na stadionie zapanowała olbrzymia radość, a to za sprawą Sławka Peszko, który pewnie umieścił piłkę w siatce. Na trybunach szał i jeszcze głośniejszy doping. Po chwili kibice zgromadzeni na Bułgarskiej skandowali „jeszcze jeden!” i niewiele brakowało, a życzenie kibiców zostałoby spełnione.</p>
<p>86. minucie na bramkę z 25 metrów strzelał Kriwiec, ale niestety futbolówka trafiła tylko w słupek. Po tej akcji Lechici jeszcze szukali okazji do oddania strzałów, ale w 90 minucie sędzia odgwizdał koniec meczu i tym sposobem, Lech wygrywając 2:0 z FC Salzburg, stał się liderem grupy A Ligii Europejskiej!</p>
<p>Trzeba przyznać, że piłkarze Lecha w świetnym stylu „otworzyli” piłkarsko nowy stadion! Oby tak dalej!</p>
<p><strong>Lech Poznań – Red Bull Salzburg 2:0</strong></p>
<p>Bramki: Arboleda ’47, Peszko ’82</p>
<p>Żółte kartki: Injac, Stilić, Peszko, Wichniarek – Cziommer</p>
<p>Lech Poznań: Burić – Wojtkowiak (52. Kiełb), Bosacki, Arboleda,  Herniquez – Kikut, Kriwiec, Injac (85. Drygas), Štilić, Peszko – Rudnevs  (82. Wichniarek)</p>
<p>Red Bull Salzburg: Tremmel, Schwegler, Afolab, Sekagya, Schiemmer –  Švento, Leitgeb (78. Boghossian), Mendes, Cziommer (78. Wallner), Zarate  (55. Jantscher) – Alan</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/lech-red-bull-salzburg-zasluzone-zwyciestwo-gospodarzy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

