Tag: Sławomir Peszko
Peszko: Manchester niech uczciwie wygrywa z wszystkimi
by buffu on paź.22, 2010, under Publikacje, Wywiady

Sławomir Peszko zagrał znów na prawej stronie pomocy. (fot. Krzysztof Jerzak/Lech24.com)
Jacek Zieliński przed meczem zaskoczył ustawieniem wielu kibiców Lecha, ale zadowolonym z takiego obrotu sprawy mogli być nie tylko Ci piłkarze, którzy niespodziewanie znaleźli się w wyjściowej jedenastce, a więc Jakub Wilk i Joel Tshibamba, ale także Sławomir Peszko, który długo czekał na powrót na swoją nominalną, prawą stronę. Efekt było widać od razu, bowiem „Peszkin” był jednym z lepszych piłkarzy w barwach Kolejorza, którzy wystąpili wczoraj w Manchesterze.
Komentarz: Cień piłkarza z zeszłego sezonu
by buffu on paź.04, 2010, under Felietony

Jeszcze nie tak dawno Peszkin odbierał statuetki, na które dziś swoja grą by nie zasłużył. (buffu/lech24.com)
Czasami odnoszę wrażenie, że niektórzy piłkarze Lecha mają miejsce w podstawowym składzie zagwarantowane już w swoim kontrakcie. Sławomir Peszko w ostatnim czasie sumiennie mnie o tym przekonuje. Sumiennie, spotkanie po spotkaniu. Tak wiem, trafił on w czwartek bardzo ważną bramkę, ale to nie świadczy o tym, że zasługuje na pierwszą jedenastkę. Tym bardziej, że gra na lewej stronie pomocy, na której kompletnie sobie nie radzi.
LE: Injać, Peszko i Wichniarek mogą zagrać z Manchesterem
by kurupt on paź.02, 2010, under Aktualności

Dimitrije Injać (na zdjęciu), Sławomir Peszko i Artur Wichniarek będą mogli zagrać przeciwko "The Citizens". (fot. Adam Ciereszko/PAP)
Wbrew informacjom, które podawali realizatorzy transmisji meczu Lech Poznań – Red Bull Salzburg ukarani żółtymi kartkami Dimitrije Injać, Sławomir Peszko oraz Artur Wichniarek będą mogli wystąpić w meczu przeciwko Manchesterowi City. Było to, co prawda, ich trzecie upomnienie w obecnych rozgrywkach pucharowych, ale wg regulaminu UEFY kartki liczone są od nowa po rozpoczęciu fazy grupowej Ligi Europy. Tak więc, „Peszkin” ma na koncie dwa „żółtka”, a „Dima” jedno. Zawodnicy będą pauzować dopiero po trzecim, piątym i siódmym upomnieniu w tej fazie.
Po meczu: Nie podniecajmy się tym wynikiem
by buffu on paź.01, 2010, under Aktualności

Atmosfera zrobiła duże wrażenie na Kiełbie. (fot. Cyran/Lech24.com)
Debiut na nowym stadionie, zwycięstwo oraz ponad 40 tysięcy kibiców musiały zrobić wrażenie na wszystkich, którzy w czwartkowy wieczór pojawili się na Bułgarskiej. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że to wydarzenie zostanie nam w pamięci na długo. Podobnego zdania się bohaterowie spotkania, czyli piłkarze poznańskiego Lecha.
Lech – Red Bull Salzburg: Zasłużone zwycięstwo gospodarzy
by gosiek on paź.01, 2010, under Po Meczu

Po zaciętej pierwszej połowie Lech w drugiej przechylił szalę zwycięstwa na swoją stronę. (fot. Adam Ciereszko/PAP)
Mecz Lecha Poznań z FC Salzburg to oficjalne piłkarskie otwarcie stadionu Miejskiego przy ul. Bułgarskiej. 41 tysięcy kibiców stworzyło wspaniałą oprawę meczu! A najważniejsze, że pierwszą, inauguracyjną bramkę strzelił właśnie Lech Poznań! Mistrz Polski wygrał meczu w Lidze Europejskiej pokonując podopiecznych Huuba Stevensa 2:0.
Rzeczpospolita: Peszko nie zagra w reprezentacji?
by buffu on wrz.21, 2010, under Aktualności

Peszko nie zagra już w kadrze? (fot. Cyran/Lech24.com)
Sławomir Peszko oraz Maciej Iwański w noc po meczu w Krakowie w pokoju hotelowym urządzili libację alkoholową – donosi „Rzeczpospolita”. Załamali oni w ten sposób regulamin zgrupowań kadry narodowej. Może to skutkować wykluczeniem z drużyny narodowej.
Komentarz: Na gorące włoskie głowy… zimny Lech
by buffu on wrz.17, 2010, under Felietony

Komentarz czytelnika.
Wszyscy oglądający mecz Lecha w Turynie mieli okazję do zaznania pełnego wachlarza emocji. Od zwariowanej euforii do zwątpienia, po to by na koniec znów powędrować do nieba. Kibice Kolejorza wiedzieli przecież, że Lech jedzie do Włoch po piłkarską przygodę i przede wszystkim po naukę ale tuż po meczu ogarnęła ich złość, że ten mecz był „wygrany” i szukają winnych.
Peszko: Przy 2:0 zaczynała się ciężka gra
by buffu on wrz.17, 2010, under Publikacje, Wywiady

Peszko po spotkaniu z Juventusem. (fot. gosiek/Lech24.com)
Wczorajsze spotkanie było szczególne dla Sławomira Peszko, który wielokrotnie powtarzał, że Juventus jest jego ukochanym klubem. Pomocnik Lecha dał się we znaki defensywie „Starej Damy” już w 13. minucie, gdy był faulowany przez Brazylijczyka Melo i podyktowany rzut karny. - Pierwsza myśl była taka, żeby strzelać - zdradza piłkarz mistrza Polski.
Peszko: Ten klub jest i będzie wielki
by kurupt on wrz.15, 2010, under Publikacje, Wywiady

Sławek Peszko jest kibicem Juventusu. (fot. Cyran/Lech24.com)
Sławomir Peszko, to zawodnik, do którego ostatnio uśmiechnęło się szczęście i to ze strony UEFA. Skrzydłowy dostał bowiem zielone światło na wyjazd do Turynu dzięki skróceniu kary za incydent z Markiem Matejovskim. Mecz z Juventusem jest dla zawodnika bardzo ważny, bo jak sam wspomina: - Każdy od dziecka miał swoich idoli. Moimi byli Zidane i Ravanelli, którzy grali w Juventusie. Dziś został tylko Del Piero – przyznał zawodnik.
Po meczu: Lech przez przypadek nie zdobył mistrzostwa
by buffu on wrz.12, 2010, under Publikacje, Wywiady

Wypowiedzi po meczu Śląsk - Lech. (fot. gosiek/Lech24.com)
Spotkanie Lecha ze Śląskiem obfitowało w wiele nerwowych sytuacji. Trener Lyczmański w pewnym momencie stracił kontrolę nad sytuacją na boisku i jego decyzje spowodowały, że emocje przy Oporowskiej były znacznie większe. Co o tym wszystkim sądzą zawodnicy? Zapraszamy do zapoznania się z pomeczowymi wypowiedziami.
Śląsk – Lech: Dwa oblicza Lecha, kolejny raz wygrana na Śląsku
by buffu on wrz.11, 2010, under Po Meczu

Sławek Peszko otworzył wynik meczu strzałem z rzutu wolnego. (fot. Gosia/Lech24.com)
Kibice zgromadzeni na Oporowskiej oglądali w sobotnie popołudnie ciekawy mecz. Na Śląsk przyjechał aktualny mistrza Polski, Lech Poznań. Oba zespoły przegrały przed dwom tygodniami i chciały za wszelką cenę zmazać tę plamę. Wynik meczu niespodziewanie otworzył Lech w 24. minucie strzałem z rzutu wolnego. Jeszcze przed przerwą z karnego wyrównał Śląsk. W 50. minucie ponownie Lech wyszedł na prowadzenie i ostatecznie wygrał we Wrocławiu 2:1.
Peszko zagra z Juventusem!
by kurupt on wrz.09, 2010, under Aktualności
UEFA pozytywnie rozpatrzyła wniosek władz Lecha, który przewidywał skrócenie kary Sławomira Peszki o jeden mecz. Tym samym nasz skrzydłowy będzie mógł rywalizować ze „Starą Damą” w Turynie. Przypomnijmy, że „Peszkin” został ukarany za niesportowe zachowanie w meczu ze Sparta Praga w eliminacjach Ligi Mistrzów i miał pauzować przez trzy mecze w europejskich pucharach. Zawodnik nie grał więc w dwumeczu z Dnipro Dniepropietrowsk, ale 16. września będzie już mógł wybiec na boisko.
Grały reprezentacje – grali lechici
by kurupt on wrz.07, 2010, under Aktualności
Kolejna tura występów reprezentacyjnych za nami. Również i tym razem piłkarze Lecha reprezentowali swoje narody. Trudno wskazać jakieś większe pozytywy z tym faktem związane, jednakże możemy być dumni, że nasi gracze znajdują również uznanie u szkoleniowców danego państwa. Z pewnością największym zaskoczeniem było zwycięstwo drużyny Polski U20 z rówieśnikami z Włoch.
Ból głowy przed Śląskiem i Juve
by buffu on wrz.07, 2010, under Aktualności

Podczas przerwy na kadrę z gry wyleciało kilku zawodników. (fot. gosiek/Lech24.com)
Czterech piłkarzy Lecha zostało powołanych przez Franciszka Smudę na zgrupowanie kadry przed meczami z Ukrainą i Australią. Dwóch z nich z powodu kontuzji wróciło już do Poznania. To dla Jacka Zielińskiego duży problem szczególnie przed meczem z Juventusem, który już w przyszłym tygodniu.
Peszko nie dokończył treningu
by buffu on wrz.06, 2010, under Aktualności

Peszko nie dokończył niedzielnego treningu kadry. (fot. gosiek/Lech24.com)
Sławomir Peszko na wczorajszym treningu kadry doznał urazu, który może wykluczyć go z gry we wtorkowym meczu reprezentacji z Australią – informuje FutbolNews.pl. To kolejny zawodnik Lecha, którego zgrupowanie kadry eliminuje z treningów. Przypomnijmy, że wcześniej zajęcia musieli przerwać Jacek Kiełb i Tomasz Bandrowski. Dobrymi informacjami są powroty do treningów Bartka Bosackiego i Seweryna Gancarczyka.







