<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>KKS Lech Poznań &#187; Wielka Triada</title>
	<atom:link href="http://www.lech24.com/tag/wielka-triada/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.lech24.com</link>
	<description>Pierwszy niezależny portal kibiców Lecha Poznań</description>
	<lastBuildDate>Sat, 11 Feb 2012 11:12:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Czy zgody są trudnym przeciwnikiem dla Lecha?</title>
		<link>http://www.lech24.com/czy-zgody-sa-trudnym-przeciwnikiem-dla-lecha/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/czy-zgody-sa-trudnym-przeciwnikiem-dla-lecha/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Mar 2010 16:50:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Zapowiedź Meczu]]></category>
		<category><![CDATA[Wielka Triada]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=6926</guid>
		<description><![CDATA[Już w sobotę kolejny ligowy mecz Lecha, tym razem już u siebie, z Cracovią. Z jednej strony ogromna radość, a z drugiej, jednak strach co może wydarzyć się w tzw. meczach przyjaźni, a trzeba przyznać, że wcześniej działo się dużo i to niekonieczne dobrze dla naszej drużyny. Przyjrzyjmy się zatem, jak Kolejorz radzi sobie spotkaniach [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1913" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-1913" title="Portal, Felieton" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/04/portal1.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Jak Lech radzi sobie w ,,meczach przyjaźni&quot;?</p></div>
<p>Już w sobotę kolejny ligowy mecz <strong>Lecha</strong>, tym razem już u siebie, z <strong>Cracovią</strong>. Z jednej strony ogromna radość, a z drugiej, jednak strach co może wydarzyć się w tzw. meczach przyjaźni, a trzeba przyznać, że wcześniej działo się dużo i to niekonieczne dobrze dla naszej drużyny. Przyjrzyjmy się zatem, jak <strong>Kolejorz</strong> radzi sobie spotkaniach z drużynami zgód. Zapraszam.</p>
<p><span id="more-6926"></span></p>
<p>Obie drużyny spotkały się po powrocie do Ekstraklasy pierwszy raz w sezonie 2004/2005.  Zarówno przy okazji spotkania w <strong>Poznaniu,</strong> jak i <strong>Krakowie</strong>, <strong>Cracovia</strong> nie dała szans <strong>Lechowi</strong>, w obu przypadkach wygrywając pewnie 2:0. Było to pierwsza tak udowodniona wyższość jednej z drużyn od sezonu 1983/1984, bo wcześniej górą zazwyczaj byli krakowianie, a później porażki przeplatały się ze zwycięstwami.</p>
<p>Rok później w pierwszym starciu to<strong> Kolejorz</strong> po bramce <strong>Krzysztofa Gajtkowskiego</strong>, mógł cieszyć się z trzech punktów, aby w dawnej stolicy <strong>Polski</strong> po dramatycznym meczu przegrać 3:2. A przecież to niebiesko-biali, przegrywając wyrównali, by potem wyjść na prowadzenie i zejść z boiska, jako drużyna pokonana.</p>
<p>Komplet sześciu punktów w sezonie w dwóch potyczkach, udało się zdobyć<strong> Pasom</strong> jeszcze raz dwa lata później.  Potyczka w <strong>Krakowie</strong>, cztery lata temu z pewnością została kibicom na długo w pamięci. <strong>Kolejorz </strong>przegrywał, bowiem, już trzema bramkami, by je konsekwentnie odrobić, przywrócić wszystkich o zawał serca, zdobyć jeszcze jedną, wzbudzającą jeszcze więcej kontrowersji, bo nieuznaną przez sędziego. Efekt? Kolejny gol, tym razem jednak dla gospodarzy. Rewanż wiosną to już tylko dominacja gości i następna porażka, tym razem w większym wymiarze, czyli trójka do zera.</p>
<p>Kolejny horror, tym razem również bez happy endu, to spotkanie sprzed dwóch lat. Zespół walczący o trzecie miejsce w lidze, znów nie może odnieść ligowego zwycięstwa nad krakowianami, a bramki <strong>Zająca </strong>i  <strong>Quinterosa</strong>, nie zmieniają faktu, że nie dosyć, że scenariusz jest taki jak zawsze, to na dodatek ta porażka, to jedna z przyczyn zajęcia czwartego, a nie wymarzonego trzeciego miejsca w na koniec sezonu.</p>
<p>Z pewnością wymazać z pamięci nie da się też czerwcowego remisu z rundy 2008/2009. Dwa inne cele, a remis w obu przypadkach jak najgorsza porażka, bowiem ten wynik przypieczętował fakt, że <strong>Lech </strong>nie dosyć, że nie został <strong>Mistrzem Kraju</strong>, czego oczekiwano, to wyprzedziła, go jeszcze <strong>Legia Warszawa</strong>. A 2:2, dla <strong>Cracovii</strong> oznaczało spadek.</p>
<p>Skoro już cofnęliśmy się tak do tyłu, warto podsumować to w kontekście sobotniego spotkania tych drużyn. Jeśli patrzeć na historię, to po porażce jesienią 0:1, teraz powinno być lepiej, bo jak wspomniałam wcześniej, wygrane mecze przeplatają się tutaj z porażkami. Mecz z <strong>Cracovią</strong>, był ostatnim spotkaniem rozegranym na stadionie przy ulicy <strong>Bułgarskiej</strong>, będzie także pierwszym po powrocie do Poznania.</p>
<p>A statystyki?</p>
<p>Choć niewielu w nie wierzy, to mówią wiele prawdy. Od powrotu do ekstraklasy oba kluby spotkały się jedenaście razy. <strong>Lech</strong> poniósł, aż 7 porażek! Na szczęście 5 z nich, to spotkania wyjazdowe. Grając na swoim stadionie niebiesko-biali komplet punktów zanotowali 2 razy, oraz raz remis, plus wyżej wymienione dwie porażki. W jedenastu potyczkach do bramki rywala trafialiśmy 14 razy, z czego 9 razy u siebie i 5 na wyjeździe. Jeśli chodzi o gole stracone to jest ich 21, z czego 9 na własnym stadionie.  Z 33 możliwych punktów do zdobycia,<strong> Kolejorz</strong> potrafił krakowianom ,,ugryźć” tylko 10 oczek, tracąc, aż 23.</p>
<p>Patrząc szerzej to w sobotę o ligowe punkty <strong>Lech</strong> i <strong>Cracovia</strong> zawalczą po raz 42. Tutaj bilans jest również korzystniejszy dla przyjezdnych, bo 21 rozwiązali oni na swoją korzyść. <strong>Lech </strong>potrafił wygrać 13 razy i zremisować 7. Stracił przy tym 70 bramek, strzelając 43.</p>
<p>Nic więc dziwnego, że przed kolejną potyczką kibice drżą o wynik, bo chociaż <strong>Cracovia </strong>to teoretycznie słabszy zespół to w tzw. ,,meczach przyjaźni” Lech wypada kiepsko, właściwie bardzo kiepsko. I podczas tych 90 minut nie ma znaczenia, ile miejsc dzieli oba zespoły w tabeli, czy ile kosztują poszczególni zawodnicy. Podczas tych 90 minut może wydarzyć się dosłownie wszystko.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/czy-zgody-sa-trudnym-przeciwnikiem-dla-lecha/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

