Tomasz Mikołajczak dla Lech24.com: Przede wszystkim rozwijać się piłkarsko
dodał: Lech24.com dnia cze.27, 2009 15:59, kategoria Aktualności, Wywiady
- Moim marzeniem jest przede wszystkim rozwijać się piłkarsko. Jak najwięcej czerpać dla siebie od zawodników, z którymi trenuję tu w Poznaniu. Chciałbym też za jakiś czas regularnie zagościć w podstawowej jedenastce klubu z Bułgarskiej. A ukoronowaniem sportowych marzeń, byłoby z pewnością Mistrzostwo Polski z Lechem Poznań – mówi w rozmowie z LECH24.COM Tomasz Mikołajczak, młody snajper poznańskiego Lecha.
LECH24.COM: Tomasz Mikołajczak, to nadzieja na przyszłość poznańskiego Lecha. Jak młody obecnie snajper klubu z Bułgarskiej zaczął swoją przygodę ze sportem?
Tomasz Mikołajczak: – Zainteresowanie sportem zaczęło się od gry na podwórku. Następnie później zacząłem trenować piłkę ręczną, bo pochodzę z Kościana, a tam jest to wiodący sport. Podobnie zresztą ja w Wągrowcu, skąd z kolei trafiłem do Poznania. Po kilku latach gry w piłkę ręczną czegoś mi jeszcze brakowało (śmiech). Chciałem też grać w piłkę nożną, zdobywać bramki. Poszliśmy więc pewnego dnia z kolegami zapisać się do sekcji piłkarskiej Obry Kościan. Przez jakiś okres czasu trenowałem te dwie dyscypliny sportowe.
LECH24.COM: Łatwo było z piłki ręcznej przejść na piłkę nożną?
- Nie było z tym problemu. Przez wiele lat rano zawsze były zajęcia z piłki ręcznej, a popołudniami z piłki nożnej. Mój dzień przez wiele lat wyglądał tak: szkoła trening, obiad, trening.
LECH24.COM: A kto zaprowadził na pierwsze zajęcia piłkarskie? Kto był takim największym orędownikiem tego, by Tomasz Mikołajczak, trafił do piłki nożnej?
- Sam tego chciałem, to ja się uparłem na ten sport. Rodzice byli trochę przeciwni, bo kilka lat grałem w piłkę ręczną. Bardzo chcieli, bym robił to nadal. Rodzice cały czas mówili mi, że jak już wybrałem raz, to za bardzo nie powinienem nic już kombinować. Bali się przede wszystkim pewnie tego, że opuszczę się w nauce. Fakt nie jestem wybitnym uczniem, ale tragedii również nie ma.
LECH24.COM: A najbliższa rodzina miała coś kiedykolwiek wspólnego ze sportem?
- Nie, absolutnie nie. Przynajmniej ja do teraz nic o tym nie wiem (śmiech).
LECH24.COM: Trenujesz z Lechem już od tygodnia. Odczuwasz różnicę pomiędzy drugą ligą, a ekstraklasą?
- Tak, oczywiście. Nie można tu tych poziomów absolutnie porównywać. Już na pierwszym treningu to odczułem. Gierka wewnętrzna była bardzo intensywna, szybka. Wiem, że jeszcze wiele się muszę nauczyć. Wiele mi brakuje do graczy, z którymi trenuję. Wierzę jednak, że dzięki ciężkiej pracy wiele się od tych starszych, bardziej doświadczonych zawodników nauczę.
Lech24.COM: Jesteś bardzo młodym zawodnikiem, ale na pewno masz już jakieś sukcesy na swoim koncie. Czy mógłbyś nam je trochę przybliżyć?
- Byłem królem strzelców czwartej ligi. Uczestniczyłem też w konsultacjach reprezentacji U-21, którą obecnie prowadzi Pan trener Andrzej Zamilski. Za spory sukces uważam też fakt, że mogę być zawodnikiem Lecha Poznań.
LECH24.COM: Jak minęły Ci pierwsze dni w Poznaniu, pierwsze treningi?
- Dziękuję, wszystko ok. Treningi są bardzo fajne, na razie lekkie. Zobaczymy jednak co będzie później. Chłopaki przyjęli mnie bardzo ciepło i sympatycznie. Nie ma jakiś złośliwości z ich strony . Nikt tu nie gwiazdorzy, każdy stara się za to wykonywać swoją pracę jak najlepiej się da.
LECH24.COM: Jakie nadzieje, oczekiwania ma Tomasz Mikołajczak w związku z występami w drużynie ze stolicy Wielkopolski?
- Do wszystkiego podchodzę bardzo spokojnie. Na początek chcę się z jak najlepszej strony pokazać sztabowi trenerskiemu, a także włodarzom klubu. Później chciałbym jak najczęściej gościć w meczowej osiemnastce. A jeśli będzie potrzeba i możliwość od czasu do czasu zagościć choć na chwilę na boisku.
LECH24.COM: A jakie masz marzenie? Nie tylko te sportowe?
- Moim marzeniem jest przede wszystkim rozwijać się piłkarsko. Jak najwięcej czerpać dla siebie od zawodników, z którymi trenuję tu w Poznaniu. Chciałbym też za jakiś czas regularnie zagościć w podstawowej jedenastce klubu z Bułgarskiej. A ukoronowaniem sportowych marzeń, byłoby z pewnością Mistrzostwo Polski z Lechem Poznań.
LECH24.COM I tak na zakończenie rozmowy. Proszę powiedz nam jaką osobą jesteś prywatnie, poza boiskiem, treningami?
- Ciężkie pytanie (śmiech). Raczej jestem skromnym, spokojnym chłopakiem. Nie lubię krzyczeć. Nie jestem też zbyt wylewny. Lubię patrzeć na wszelkie sytuacje bardziej z boku, spokojnej. Przede wszystkim też zawsze staram się robić swoje. Wykonywać najlepiej jak umiem te zdania, które mi powierzono.
LECH24.COM: Masz jakiś swoich idoli? Ulubioną ligę zagraniczną?
- Idoli mam, oczywiście. Jest ich jednak bardzo wielu. Nie sposób ich chyba wszystkich wymienić. Od każdego z nich staram się coś wyciągnąć dla siebie. Moją ulubioną ligą jest liga Hiszpańska. Staram się na bieżąco śledzić te rozgrywki. Na co dzień kibicuje ekipie z Barcelony. Graczy z Katalonii staram się oglądać i podpatrywać jak najczęściej.
LECH24.COM: I tak już naprawdę na zakończenie naszej rozmowy. Czego Tobie życzyć w twojej przygodzie z Lechem Poznań?
- Przede wszystkim wejścia do kadry pierwszego zespołu oraz jak najczęstszych występów na boisku.
I tego Tobie życzę. A jednocześnie dziękuję za poświęcony LECH24.COM czas.
- Dziękuję również. Nie ma żadnego problemu, było mi bardzo miło.
Rozmawiał: ŁUKK








Czerwiec 28th, 2009 on 18:31
Życzę ci Tomku dobrych występów w Lechu :)