KKS Lech Poznań

Trenerski dwugłos po meczu z Jagiellonią

dodał: dnia mar.21, 2010 22:55, kategoria Konferencje, Publikacje

Obaj trenerzy bez większych emocji odnieśli się do gry swoich drużyn. (fot. buffu/lech24.com)

Jak zwykle po meczu na konferencji prasowej szkoleniowcy skomentowali wynik osiągnięty przez swoją drużynę. Trener Michał Probierz, mimo przegranej, był zadowolony z postawy drużyny. Natomiast Jacek Zieliński dość spokojnie odniósł się do zwycięstwa Kolejorza nad Jagiellonią oraz nadchodzących meczów.

Michał Probierz: W takim spotkaniu jak dziś decyduje indywidualność i ona w przypadku na przykład Roberta Lewandowskiego, to nie ma co ukrywać. Sądzę, że o nim będzie jeszcze głośno w Europie i cieszy to, że tacy zawodnicy są u nas w lidze. Jedna sytuacja w pierwszej połowie zadecydowała o tym, że musieliśmy zacząć gonić wynik. Do momentu straty bramki graliśmy dobrze, potrafiliśmy utrzymać się przy piłce i stworzyć sytuację, ale jak na Lechu nie wykorzystuje się tylu sytuacji to trudno marzyć o korzystnym wyniku. Na pewno boisko utrudniało grę, bo było w fatalnym stanie szczególnie w drugiej połowie. My w ostatnich fragmentach meczu postawiliśmy wszystko na jedną kartę. Mieliśmy czterech zawodników ofensywnych i nie udało się zdobyć nawet kontaktowej bramki. Taka jest piłka. Rzadko się zdarza, że po porażce ktoś chwali zespół, ale ja muszę mój pochwalić, bo w takich warunkach zagrali bardzo dobrą piłkę, a życie jest takie, że czasami trzeba przegrać. Szkoda, że w takim stylu.

Jacek Zieliński: Już przed meczem mówiłem, że czeka nas cięższe spotkanie niż to w Bełchatowie, bo tamto było specyficzne. Zdawaliśmy sobie sprawę, że Jagiellonia potrafi dobrze grać w piłkę i szczególnie w pierwszej połowie pokazywała to długimi fragmentami. Mam wielkie słowa uznania dla zawodników, że na tym placu zagrali całkiem poprawnie. Pierwsza połowa była w naszym wykonaniu lekko niemrawa. Daliśmy się zaskoczyć, parę razy Jasmin zachował się fantastycznie. Bramka Roberta trochę to uspokoiła, ale jeszcze była niepewność. W drugiej połowie zagraliśmy zdecydowanie lepiej, obudziły się skrzydła, zaczęliśmy kontrować Jagiellonię, bo postawiła wszystko na jedną kartę, odkryli się, a to była woda na młyn dla nas. Mogło się skończyć wyżej, ale ja się bardzo cieszę z tego zwycięstwa. Dzisiejszy mecz, z czego zdawaliśmy sobie sprawę, był bardzo ważny. Myślę, że w końcowym rozrachunku będzie to milowy krok.


1

Comments are closed.

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formualrza:

Nadal nie możesz znaleźć tego co szukasz? Pozostaw komentarz w poście lub skontaktuj się z nami. Zajmiemy się tym!

Wszelkie nazwy, znaki towarowe i firmowe zawarte na stronie są własnością ich właścicieli i zostały użyte na portalu Lech24.com wyłącznie w celach informacyjnych. Lech24.com nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczanych komentarzy.

Reklama - Polityka prywatności - Wszystkie prawa zastrzeżone 2010. Projekt i wykonanie Webpack.pl