Trenerski dwugłos po meczu z Koroną…
dodał: buffu dnia gru.12, 2009 20:53, kategoria Konferencje
W zakończonym przed niespełna dwoma godzinami meczu pomiędzy Lechem, a Korona lepsi okazali się gospodarze, którzy wygrali 2:0. Trener Zieliński, który w przerwie nie był zadowolony z wyniku, po meczu miał już znacznie odmienny nastrój. Swój drugi mecz w Koronie poprowadził także Marcin Sasal. Co obaj szkoleniowcy powiedzieli po meczu?
- Nie będę ukrywał, że bardzo cieszymy się ze zwycięstwa. Momentami graliśmy dziś naprawdę bardzo dobrze, do tego występowaliśmy znów w innym ustawieniu. Gdybyśmy tak zaprezentowali się tydzień temu z Piastem, to mielibyśmy dziś dwa punkty więcej. Mamy teraz w miarę spokojne święta, trzecie miejsce to niezła pozycja wyjściowa do ataku na wiosnę, choć wszyscy liczyliśmy na więcej. Jestem zadowolony z dzisiejszej postawy zespołu, młodzieży i Tomka, który długo był przybity tym, że nie może trafić do siatki. Dziś strzelił dwie bramki i został bohaterem – mówił na konferencji trener Zieliński.
Gratuluje Lechowi zwycięstwa. Z gry mojego zespołu, mimo porażki jestem jednak zadowolony. Szkoda bardzo sytuacji sam na sam Buśkiewicza. Gdyby ją wykorzystał mecz mógł zakończyć się zupełnie inaczej. Potem straciliśmy bramkę po stałym fragmencie. Piłka spadła prosto na głowę napastnika rywali. Czeka na ciężka zima, walczymy o utrzymanie, a zespół pokazał dziś charakter – powiedział po meczu Marcin Sasal.











Grudzień 13th, 2009 on 15:18
Pozycja w tabeli i tak jest wysoka,biorąc pod uwagę różne problemy,cieszą także punkty zdobyte,ale nadal nie ma lidera w zespole,Lewandowski jest słaby,Stilić jest cieniem samego siebie,a Zieliński koniecznie powinien odejść.
Grudzień 13th, 2009 on 17:54
Przykro to stwierdzic ale Lech to niestety Amica:
trener jak w Amice: kiepski sługus bez charyzmy.
pozycja w tabeli jak w Amice: wiecznie za Wisła i Legia.
polityka transferowa jak w Amice: tanio kupic drogo sprzedać.
i tylko kibicow żal.
Grudzień 13th, 2009 on 19:27
Mateo.Czytam Twoje komentarze,również w GW,bo to musisz Ty pisać,gdyż w każdym komentarzu wiecznie coś Ci się nie podoba.I mam jedno pytanie,czy Ty byłeś kiedyś na meczu Lecha,o wyjazdy do Wronek,to nawet Cię nie podejrzewam? Czy po prostu jesteś zawodowym maruderem.Ja chodzę na Lecha dłużej niż istnieje Bułgarska,widziałem wszystkie zagraniczne kluby,jakie odwiedziły Poznań i możesz mi wierzyć,że jest to najlepszy zarząd jaki kiedykolwiek działał w Lechu,a zeszłoroczna jesień ze Smudą,była najlepszą w historii występów,a może wolałeś ten zarząd gangsterów z lat 99-2006 i otarcie się o 3 ligę.Postaraj się wyciągnąć jakieś pozytywy z występów podobno Twojego klubu.
Grudzień 14th, 2009 on 01:44
dodam że wycieranie sobie gęby amiką śmierdzi na kilometr warszawką czy preclami z Galicji. Lech OSTANI RAZ osiągnął mistrza w 1992 roku (w 1993 dostał go na papierze). Amika grała przed Lechem w p.UEFA. i miała też kilkunastu dobrych piłkarzy, a potem trenerów. To są fakty i historia. Pisanie w takim stylu zakrawa na przepisywanie „nawiedzonych” opinii z onetu czy portalu gazety. I tam Twoje miejsce @mateo bo realizmu i obiektywizmu w tym co piszesz tyle co g… na papierze toaletowym. Sorry, ale krew mnie zalewa na takie bzdury „niby” naprawiaczy i tzw. „zatroskanych kibiców Lecha”. Znawców co wysyłali Lewandowskiego do ME na początku sezonu i pastwili się nad Tomkiem Mikołajczakiem. Plakali nad „wycinaniem” poznaniaków z Lecha , a pchali na siłę robionego miękkim… Cueto. Kibic musi być ślepy miłością do ukochanego klubu a nie mieć wiecznie skwaszoną gębę i zgagę pomieszaną z kacem. Lech żyje !!!!!
Grudzień 14th, 2009 on 09:02
Kazdy ma prawo do wyrazenia swojej opinii. Jesli przytoczone przeze mnie przykłady podobienstwa Amici do Lecha do was nie przemawiaja to juz wasz problem a nie moj.
Ostatni raz na Lechu bylem na Wisle w Poznaniu 1:1 w zeszlym sezonie i oczywsicie na Austrii Wieden.
Jestem kibicem ale nie FANATYKIEM. Posiadanie Canal Plus pewnie sprawilo ze nie chce mi sie ruszyc dupy na trybuny.
A co do mojej krytyki zarzadu bede nadal to robic gdyz uwazam ze ci ludzie to kompletni amatorzy z Rutkowskim na czele. I wierzcie mi po sezonie znowu bedzie III miejsce.
Jak Amica:-)
Grudzień 14th, 2009 on 18:37
Czyli jest tak,jak myślałem.Jak jest sukces,to się nachylasz po medal,a jak porażka to plujesz na Lecha jadem.Typowy niedzielny kibic-malkontent.Na ległe pewnie szkoda było Ci siana.Więcej już z Tobą nie polemizuję,bo po prostu się nie znasz na piłce.Ja też mam C+.Od początku,a jestem na każdym meczu w Poznaniu.
Grudzień 15th, 2009 on 14:17
lepiej byc malkontentem niz piac z zachwytu z byle powodu:-)