Trójka lechitów wystąpiła na Śląskim!
dodał: buffu dnia paź.14, 2009 23:33, kategoria Aktualności
Reprezentacja Polski prowadzona przez Stefana Majewskiego przegrała 0:1 ze Słowacją w dzisiejszym meczu rozgrywanym na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Fatalne warunki atmosferyczne oraz bojkot kibiców przyczynił się do tego, że spotkanie to nie należało do fascynujących. Warte odnotowania są kolejne występy piłkarzy Lecha w kadrze.
W wyjściowym składzie zagrał dzisiaj Seweryn Gancarczyk, dla którego było to szóste spotkanie w koszulce z orzełkiem na piersi. Nie rozpoczął on najlepiej meczu, ponieważ już w 3 minucie stał się autorem braki samobójczej. Po dośrodkowaniu z lewej strony w pole karne Polaków futbolówka trafiła wprost pod nogi Seweryna, który wybijając ją poślizgnął się niefortunnie na murawie i sprawił, że piłka znalazła się w bramce strzeżonej przez Jerzego Dudka.
W drugiej połowie kolejne epizody reprezentacyjne w eliminacjach zaliczyli Sławek Peszko oraz Robert Lewandowski. Sławek zagrał 30 minut, zmieniając Rogera, natomiast Robert Lewandowski 22 minuty. Kuba Wilk znów oglądał mecz z wysokości trybun.




Październik 15th, 2009 on 02:33
Szkoda Gancarczyka – ewidentnie się poślizgnął przy próbie wybicia piłki . Kretyn Szpakowski wyliczał mu potem niecelne podania , a nie widział ile razy Seweryn asekurował stoperów i ratował zespół przed stratą gola , ile miał odbiorów i ile razy zaczynał akcje. Peszkin walczył jak nikt w tej ekipie .
Szkoda Roberta , bo mógł mieć 2 gole i byłby bohaterem . Na pewno był bardziej użyteczny niż Brożek . Oby to udowodnił w niedzielę . W górę serca niech zwycięża Lech- Kolejorz .
A w ogóle to j…ć PZPN i pseudoprezesa Lato . Była jesień , jest już zima – w końcu chyba Lato ni ma !!!
Październik 15th, 2009 on 11:28
Paradoksalnie obrona kadry PZPN zagrała nieżle. Ustawienie z Peszko i Lewandowskim też wyglądało lepiej. Gdyby Lewandowski zagrał z Jańczykiem w parze mogłoby być ciekawie. Mecz o niebo lepszy niż z Czechami. Tylko że jak w hokeja piłka prawie niewidoczna. Kpiny z kibiców… ciąg dalszy. Teraz przed Lechem mecze z Wisłą, Lechią, Śląskiem, Ruchem, Polonią Bytom zatem chyba problemów z koncentracją nie będzie. Zaczęły się schody. No i dobrze bo tak Zielinski gubił się w tłumaczeniach. Teraz pokaże się ile potrafił zepsuć!!!!!!
Październik 24th, 2009 on 22:52
Lepiej nie mówcie o tym meczu,kompromitacja,jeszcze na chorzowskim…A garnek jak chce jeszcze grywać w Lechu,to musi zasłużyć i nie strzelać do polskiej siatki:(