Uraz Bosackiego niegroźny, ale Lechita zostanie na obserwacji
dodał: Paulina dnia sie.08, 2010 18:00, kategoria Aktualności

Bartosz Bosacki starcie z Ugochukwu Ukahem przypłacił kilkucentymetrową raną w głowie. (fot.gosiek/lech24.com)
Starcie głowami Bartosza Bosackiego z Ugochukwu Ukahem wyglądało bardzo drastycznie, na szczęście nic poważnego się nie stało. Kapitan Lecha stracił przytomność, a boisko opuścił w karetce. Bosy doznał wstrząsnienia mózgu, oraz nabawił się kilkucentrymetrowej rany w głowie. W szpitalu przeprowadzono wszystkie badania, który nie wykazały nic groźnego, jednak piłkarz zostanie tam do poniedziałku. Lechitę czeka także około tygodnia przerwy w grze.









