Walczy o nowy kontrakt?
dodał: buffu dnia kwi.14, 2010 10:27, kategoria Artykuły Tematyczne, Publikacje

Lusiowi kończy się w czerwcu kontrakt. (fot. Cyran/Lech24.com)
Przed meczem z Arką, dość niespodziewana informacja pojawiła się na stadionie. Na lewej obronie w tym spotkaniu zagra reprezentant Panamy – Luis Henriquez. Ta wiadomość była o tyle ciekawa, że był to pierwszy mecz tego zawodnika w tym sezonie. Zagrał on jednak dobre spotkanie i potwierdził swoje aspiracje dotyczące dalszej gry w Lechu. Piłkarzowi w czerwcu kończy się kontakt i można przypuszczać, że chciałbym nadal występować w Poznaniu.
- Lepiej mieć zdrowego Seweryna za tydzień i dwa niż dzisiaj znoszonego z boiska na noszach. Taka była moja decyzja. Cieszę się, tym bardziej, że Luis zagrał bardzo poprawne spotkanie To również duża radość – mówił po zakończeniu spotkania Jacek Zieliński.
Zawodnik zdaje sobie sprawę z rywalizacja, jaka jest w zespole, lecz można odnieść wrażenie, że rola jaką pełni w zespole Lecha, mu odpowiada.
- To jest piłka nożna. Dzisiaj gram ja, a za tydzień inny zawodnik. Każdy chce grać, ja też. Trener w meczu z Arką dał mi szansę i ja pomagam kolegom. To jest to, to jest piłka nożna – tłumaczy piłkarz.
Reprezentant Panamy w meczu z Arką mógł liczyć na pomoc Manuela Arboledy, który występował na pozycji środkowego obrońcy, towarzyszącemu właśnie Henriquezowi.
Lubię grać z Manuelem. On gra na środku ja po boku i on mi cały czas pomaga i podpowiada. Jestem zadowolony z tej komunikacji. Wszyscy mi dodawali otuchy, żeby się nie denerwował i grał pewnie – oceniał po meczu lewy obrońca Lecha.
Zawodnik długo czekał na swoją szansę. Jednak po cichu liczy na kolejną okazję, bo jak sam mówi, chce pomóc zespołowi w zdobyciu mistrzostwa.
- Cały czas pracuję na treningach. Teraz trener dał mi szansę i chcę ją wykorzystać. Jestem gotowy i wychodzę na boisko aby walczyć. Chcę pomagać drużynie i trenerowi w osiągnięciu dobrego wyniku – zakończył Luis Henriquez.










Kwiecień 15th, 2010 on 16:06
Bardzo szkoda, że najprawdopodobniej nie przedłużą z nim kontraktu…tacy zawodnicy też są potrzebni skromni w życiu pewni na boisku. Nie zagrał gorzej niż Gancarczyk a to znaczy, ze jest idealnym zmiennikiem i co najważniejsze ta rola mu nie przeszkadza.
Kwiecień 15th, 2010 on 17:43
luis nigdy nie zawiodl… a kontuzje rzecz ludzka
Kwiecień 15th, 2010 on 18:19
luis musi zostac to jest pilkaz na takim samym poziomie jak gancarczyk teraz jest zdrowy, trzeba mu dopasowac odpowiedni trening miesniowy i bedzie walczyl o pierwsza 11 bo na nia zasluguje nasz reprezentant panamy musi zostac w lechu!!!