Większa rywalizacja ułatwi walkę o tytuł?
dodał: buffu dnia kwi.09, 2010 10:31, kategoria Artykuły Tematyczne, Publikacje

Kartka Roberta została anulowana. (fot. Cyran/Lech24.com)
Poza Semirem Štliliciem i Sewerynem Gancarczykiem wszyscy zawodnicy odpokutowali swoje kartki i nie grozi im już pauza z tego powodu. Upomnienie, które w meczu z Legią otrzymał Robert Lewandowski zostało wczoraj anulowane przez Komisję Ligi na podstawie zapisu wideo. Powroty do treningów kilku zawodników również wpłyną dobrze na zespół i wzmogą rywalizację. Czy pomoże to Lechowi w walce o pierwsze miejsce na koniec sezonu?
- Myślę, że mamy za sobą etap pracy mentalnej i lightowe podejście do słabszych przeciwników. Arka jest słabszym przeciwnikiem, ale każdego trzeba szanować, pokonali Wisłę i dzięki temu trzeba na nich zwrócić uwagę. Jesienią graliśmy ciężki mecz na Arce gdzie potraktowali nas naprawdę bardzo ostro. Chłopcy o tym pamiętają, także jest jakąś żądzą rewanżu – twierdzi Jacek Zieliński.
Kadrę meczową w dzisiejszym meczu wzmocni Marcin Kikut. Na powrót muszą czekać jeszcze Kuba Wilk i Ivan Djurdević:
- Ivan w przyszłym treningu rozpocznie treningi biegowe. Myślę, że w ciągu dwóch tygodni będzie do gry. Marcin Kikut już będzie w osiemnastce meczowej na jutro. Natomiast Kuba Wilk normalnie trenuje z tym, że nie ma jeszcze zgody na grę w oficjalnych meczach w związku z tym, że nie ma jeszcze pełnej ruchomości w stawie barkowym. W treningach normalnie uczestniczy, ale boimy się wystawić do w meczu z przeciwnikiem, który nie będzie się patyczkował. Dla niego każdy wypadek może być złą wiadomością. Dlatego jeszcze poczekamy chwilę – stwierdził szkoleniowiec Lecha.
Dużo mówiło się o kasku Marcina Kikuta. Mimo, że dostał on zgodę na grę z kaskiem to jego założenie nie będzie koniecznie. Otrzymał on pozwolenie od lekarzy na grę bez niego.
Zmniejszająca się liczba kontuzjowanych graczy sprawia, że Lech gra coraz przyjemniejszą dla oka piłkę, co otwiera przed nim dużą szansę na poważne włączenie się do walki o tytuł.
- Jeśli gralibyśmy tak jak w Wielką Sobotę to niewiele zespołów jest nam wstanie zagrozić, ale wszyscy wiemy, że mecz meczowi nie równy. Różnie dyspozycja, wszystkich drużyn, wygląda. Taka dyspozycja stawia nas w roli faworytów. Jeśli ją utrzymamy to będzie dobrze – skomentował trener Lecha.
Czy zatem Lecha ma niepowtarzalną okazję na zdobycie tytułu? Na siedem kolejek przed koniec sezonu ma on tylko cztery punkty straty i w zanadrzu mecz z aktualnym liderem Ekstraklasy. Metoda małych kroków, o których często wspomina trener Kolejorza zaczyna przynosić oczekiwany skutek.
- My się musimy skupić na tym, co my mamy grać, jak zagrać, a nie nad tym jak wyjdzie rywal. Jeśli zagramy piłkę, którą potrafimy grać to nie będzie różnicy w jaki sposób przeciwnik się ustawi – zakończył Zieliński.









