Wilk: Jesteśmy w dobrej dyspozycji!
dodał: Paulina dnia lis.27, 2009 16:55, kategoria Konferencje, Wywiady
Na wczorajszej konferencji prasowej Jakub Wilk odebrał statuetkę z okazji rozegrania setnego meczu w Ekstraklasie w barwach Lecha. Zobacz o czym mówił poznański pomocnik w kontekście dzisiejszego meczu z Zagłębiem Lubin.
W zeszłym roku na finiszu, właśnie tymi ostatnimi trzema meczami praktycznie zapewniliście sobie fotel lidera. Trudno będzie zdobyć lidera, ale drugie miejsce jest realne?
Kuba Wilk: Jest realne i w naszym zasięgu. Tak, jak powiedziałem musimy wygrać wszystkie mecze do końca, a ja wierze w to, że tak się stanie. Jeszcze gdyby drużyny z czuba tabeli potraciły punkty, na pewno byłoby jeszcze lepiej.
W ubiegłym roku także mieliście tylko jedną jedenastkę. Jedną jedenastką goniliście rywali w ostatnich meczach. Czy to wam właśnie przeszkadza, czy jest to może to taka mobilizacja, że im gorzej tym lepiej?
Od momentu, kiedy zaczęliśmy dobrze grać może to właśnie tak wyglądać. Mecz z Polonią Bytom pokazał, że nie do końca, bo remis był jak porażka. Dobrze już gramy i pokazaliśmy to właśnie z Chorzowem, zostały trzy ostatnie mecze, trzeba się tak sprężyć, żeby je wygrać.
Czy będziesz w sposób szczególny mobilizował, czy to może nie znaleźć złego wpływu na boisku, że będziesz się chciał się dobrze pokazać przed Franciszkiem Smudą?
Nie. Ja chce się dobrze pokazać na boisku, tu nie chodzi o to, że dostane czerwoną kartkę czy coś. Po prostu chce się dobrze pokazać i chce żebyśmy wygrali, dziś liczą się trzy punkty.
Właśnie, w ostatnim czasie jesteście znani z tego, że cały czas gracie w innym składzie. Jak sobie z tym radzicie?
To się troszeczkę zmienia, aczkolwiek każdy podchodzi do tego trochę inaczej. Jeśli gra od pierwszej minuty, to wie na czym to polega i wie jakim systemem gramy. Nie ma jakichś wielkich problemów.
Na konferencji prasowej powiedziałeś, że Smuda zna was, a wy znacie Smudę, co to znaczy?
Smuda zna nas bardzo dobrze, Trzy lata spędził tutaj w Lechu, ale można powiedzieć, że my trenera też znamy bardzo dobrze, tutaj też nie ma żadnych tajemnic.
Czy Twoim zdaniem może Was zaskoczyć Smuda?
Wydaje mi się, że będzie taka taktyka podobna do tej jaką my graliśmy za kadencji trenera Smudy. Takie samo ustawienie, a my wiemy jakie ma ono minusy. Wiemy jak zagrać przeciw Smudzie i mam nadzieję, że swoją szansę wykorzystamy.
Franciszek Smuda w Lubiniu, ale też trener reprezentacji Polski, Chyba was nie trzeba za bardzo mobilizować przed tym meczem?
No nie, wiadomo, że każdy chce się pokazać trenerowi reprezentacji. Wszyscy są zmobilizowani i pokażemy się z jak najlepszej strony, chcemy rozegrać dobry mecz i oby wygrany.
Otrzymałeś pamiątkę z okazji setnego meczu w barwach Lecha w Ekstraklasie, czy teraz będzie Ci troszeczkę łatwiej?
Cieszę się z pierwszej setki rozegranej w Lechu, aczkolwiek muszę powiedzieć, że wiadomo jest większe doświadczenie i jest troszeczkę łatwiej, ale zobaczymy jak to dalej będzie .
Ciężko jest przypomnieć sobie mecz przed Ruchem, kiedy strzeliliście tyle bramek dla Lecha Poznań…
Ciężko. Właśnie pokazały to mecze we Wronkach. Jak wygrywaliśmy to 1: 0,tylko minimalne zwycięstwa. Teraz wygraliśmy i na pewno jesteśmy w dobrej dyspozycji i trzeba to podtrzymać do końca rundy i wygrać kolejne mecze.
Po tym spotkaniu z Ruchem otworzyła się przed wami taka furtka do wyższych pozycji w Ektraklasie, bo Wisła, Legia, Ruch potraciły w zeszłej kolejce punkty…
Tak, ale ważne było też że my wygraliśmy nasz mecz. Dużo nam to dało, że przybliżyliśmy się do tej czołówki i jeszcze do tego inni potracili punkty. Mam nadzieje, że tak się stanie już, co tydzień w kolejnych meczach, tylko my też musimy po prostu wygrać te wszystkie mecze.










