KKS Lech Poznań

Wisła niech się boi, bo bać się musi

dodał: dnia maj.05, 2010 5:25, kategoria Artykuły Tematyczne, Publikacje

Lech zapewnia, że patrzy przede wszystkim na swoje spotkania. (fot. Gosia/Lech24.com)

Na trzy kolejki przed końcem rozgrywek odżyły nadzieje kibiców Kolejorza na mistrzostwo. Sytuacja w ligowej tabeli, po porażkach Wisły, Legii oraz zwycięstwie Ruchu, stała się jeszcze ciekawsza. Kibice polskiej piłki kopanej na brak emocji narzekać nie mogą, tym bardziej, że ich zespół po niedzielnym zwycięstwie stał się poważnym kandydatem do zajęcia pierwszego miejsca po ostatniej serii spotkań. Podobne opinie prezentują zawodnicy, ale tonuje ich trener Zieliński.

Teraz liczy się tylko Polonia Bytom. Kandydatów do walki o tytuł jest de facto czterech. Tabela może teraz się różnie układać. Nie traktujemy Wisły jako głównego rywala, bo jeszcze w to wszystko wmieszał się Ruch. Jesteśmy na drugim miejscu, ale mimo wszystko spoglądamy za plecy. Robimy swoje. 15 maja okaże się czy punkt zdobyty w Krakowie na wagę złota czy płaczu - mówił po meczu ze Śląskiem.

Piłkarze podkreślają, że przede wszystkim interesują ich zwycięstwa w meczach swojej drużyny.

My będziemy ze swojej strony robić wszystko, żeby wygrać mecze do końca. Wiadomo, że musimy liczyć na potknięcia. Pierwsze co tu musimy patrzeć na siebie i swoje wygrane – przyznaje Lewandowski.

Kuba Wilk podkreślał, że po wynikach Legii i szczególnie Wisły sytuacja Lecha oraz szansa na zmniejszenie straty punktowej była duża. Trudno było więc takiej sytuacji nie wykorzystać.

Znaliśmy wynik Wisły, wiedzieliśmy, że straciła punkty i musieliśmy to wykorzystać. Teraz oni mają stracha wiedzą, że jesteśmy tuż za nimi i czekamy na kolejne potknięcia. My chcemy skupić się na swoich meczach i wygrać wszystko do końca, bo jeśli tak się stanie wierzę, że zajmiemy na koniec to upragnione pierwsze miejsce – twierdzi lewy pomocnik Lecha.

Peszko, który w ostatnim meczu dwukrotnie asystował, zaznaczył, że najważniejsze są zwycięstwa Kolejorza. Nauczony poprzednim sezonem chce uniknąć wpadek.

Teraz wpadki nie mogą się zdarzyć. Rok temu już robiliśmy jakieś remisy u siebie i mistrzostwo nam się oddaliło. Mam nadzieję, że teraz my będziemy wywoływać ciśnienie na innych zespołach i niech poczują tę presję, który my czujemy – mówił po ostatnim meczu.

Spokojnie podejście do tej niezwykle interesującej sytuacji preferuje bramkarz Kolejorza, Krzysztof Kotorowski.

Teraz nie mogą nam się głowy zagotować. Musimy skoncentrować się na najbliższym meczu. My ze swojej strony chcemy wygrywać, a Wisła niech się boi, bo bać się musi – mówił golkiper poznańskiej drużyny.

Podkreślił on również, że walka o tytuł nie jest łatwa. Sytuacja, w której Legia i Wisła podobnie jak w tej kolejce, grają w następnej swoje mecze przed Lechem jest dla nich sporym ułatwieniem.

Prowadzenie w lidze nie jest takie łatwe i przekonuje się o tym także Wisła Kraków. Cały czas trzeba wygrywać, bez względu na to czy gonimy, czy uciekamy. Moim zdaniem już na takim etapie rozgrywek wszystkie mecze powinny być rozgrywane o jednakowej porze, właśnie teraz, kiedy jest bardzo ciasno w tabeli – mówił Kotorowski.

Trzy mecze do końca, tylko Lech - chóralnie mówił piłkarze z Poznania. I oby tak było, bo chyba nikt nie będzie miał pretensji do Kolejorza o niewykorzystanie swojej szansy, jeśli na finiszu rozgrywek zrobi wszystko, aby tytuł trafił do Poznania.


1

1 Napisano komentarzy

UWAGA: Obraźliwe komentarze, wulgaryzmy oraz nie wnoszące nic do dyskusji wpisy będą usuwane! Prosimy o nie używanie drukowanych liter bez powodu. Nie ograniczamy wolności. Jedynie staramy się utrzymać poziom dyskusji.
  • Leszek

    Mistrzem będzie ta drużyna która wygra wszystko do końca.Mistrz bedzie prawdziwym mistrzem.

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formualrza:

Nadal nie możesz znaleźć tego co szukasz? Pozostaw komentarz w poście lub skontaktuj się z nami. Zajmiemy się tym!

Wszelkie nazwy, znaki towarowe i firmowe zawarte na stronie są własnością ich właścicieli i zostały użyte na portalu Lech24.com wyłącznie w celach informacyjnych. Lech24.com nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczanych komentarzy.

Reklama - Polityka prywatności - Wszystkie prawa zastrzeżone 2010. Projekt i wykonanie Webpack.pl