KKS Lech Poznań

Zagłębie – Lech: Wracamy do gry

dodał: dnia lis.27, 2009 23:38, kategoria Po Meczu

Dzisiaj górą byli piłkarze Kolejorza!

Dzisiaj górą byli piłkarze Kolejorza!

W ostatnim meczu Lecha w rundzie jesiennej pokonał on zespół prowadzony przez Franciszka Smudę 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa oraz trzech punktów zdobył Sławomir Peszko, który w tym spotkaniu otrzymał także czerwoną kartkę. Po tym meczu zespół prowadzony przez Jacka Zielińskiego postawił wysoko poprzeczkę swoim rywalom w walce o czołowe lokaty. Kolejorz po tym meczu ma na swoim koncie 28 punktów.

Lech zaczął od mocnego uderzenia. W pierwszym kwadransie kilkakrotnie groźnie atakowali piłkarze z Poznania, sprawiając nie lada zamieszania pod bramką Ptaka. W 16 minucie meczu przed świetną szansą na zdobycie bramki znalazł się Peszko. Bramkarz „Miedziowych” nabił piłkę na Semira Štlilića, a ten podał ją Sławkowi, który nie wykorzystał faktu, że przez krótką chwilę bramka Zagłębia była pusta.

Kilka minut później, bóle w barku zaczął odczuwać Grzegorz Wojtkowiak o obrońcę Kolejorza zastąpił, debiutujący tydzień temu Kamiński. Tym razem miał więcej czasu na zaprezentowanie swoich umiejętności. Wiekszych błędów nie popełnił, natomiast to ataki jego stroną zdecydowali się zaangażować piłkarze z Lubina.

Na najważniejszą akcję meczu przyszło czekać poznaniakom do 34 minuty meczu. W zamieszaniu pod bramką Zagłębia największym sprytem wykazał się Robert Lewandowski, którego strzał obronił Ptak. Bramkarza zespołu Franciszka Smudy nie miał już jednak najmniejszych szans przy uderzeniu Sławka Peszki, który znalazł miejsce pomiędzy nogami Bartczaka i futbolówka przez niego uderzona znalazła się w bramce.

Od początku drugiej połowy do ofensywy przeszli, nie mający nic do stracenia, piłkarze Zagłębia. Właśnie w tym okresie czasu, żółtą kartkę otrzymał Peszko. Sytuacja na boisku zmieniła się dopiero w drugiej części tej połowy. Po wejściu na boisko Mikołajczaka, który zmienił Štlilića Kolejorza zaczął grać większym pressingiem.

Świętną sytuacją na zdobycie bramki miał Lech w 86 minucie spotkania. Najpierw w sytuacji sam na sam, w słupek, trafia Lewandowski, a chwilę później Sławomir Peszko za wejście nakładkę w obrońcę Zagłębia otrzymuje drugą, a w konsekwencji czerwoną kartkę.

Ostatnie minuty to zażarta obrona bramki Jasmina Burića, który często w tym meczu ratował Lechitów przed utratą bramki. Mecz został przedłużony o 3 minut, ale w tym okresie piłkarze Zagłębia nie zdołali zdobyć żadnej bramki i ostatecznie Kolejorz wywiózł z gorącego terenu trzy, niezwykle cenne, punkty.

Zagłębie Lubin – Lech Poznań 0:1 (0:1)

Bramka: Sławomir Peszko ’34

Żółta kartka: Stasiak, Plizga, Traore – Peszko

Czerwona kartka: Peszko

Zagłębie: Ptak – Dinis, Stasiak, Jasiński, G. Bartczak – Hanzel (78. Kolendowicz), M. Bartczak (37. Caiado), Świerczewski – Plizga (90.+3 Jackiewicz), Micanski – Traore

Lech: Buric – Djurdjević, Bosacki, Wojtkowiak (27. Kamiński), Kikut – Wilk, Bandrowski, Injac (84. Możdżeń), Peszko – Stilić (70. Mikołajczak) – Lewandowski


1

2 Napisano komentarzy

UWAGA: Obraźliwe komentarze, wulgaryzmy oraz nie wnoszące nic do dyskusji wpisy będą usuwane! Prosimy o nie używanie drukowanych liter bez powodu. Nie ograniczamy wolności. Jedynie staramy się utrzymać poziom dyskusji.

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formualrza:

Nadal nie możesz znaleźć tego co szukasz? Pozostaw komentarz w poście lub skontaktuj się z nami. Zajmiemy się tym!

Wszelkie nazwy, znaki towarowe i firmowe zawarte na stronie są własnością ich właścicieli i zostały użyte na portalu Lech24.com wyłącznie w celach informacyjnych. Lech24.com nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczanych komentarzy.

Reklama - Polityka prywatności - Wszystkie prawa zastrzeżone 2010. Projekt i wykonanie Webpack.pl