Zapotoka jak Štlilić?
dodał: buffu dnia maj.09, 2010 13:29, kategoria Artykuły Tematyczne, Publikacje

Kibice oczekują od pomocnika Lecha jeszcze lepszej gry. (fot. master-art.com.pl)
Trenera Zielińskiego po wczorajszym meczu można pochwalić za decyzje personalne. Przy pewnym prowadzeniu zmienił on Ivana Djurdevicia i Sławomira Peszkę, zagrożonych pauzami za kartki, a wprowadził na boisku Kubę Wilka i Jana Zapotokę. Co do słuszności tych zmian nie ma najmniejszych dyskusji, jednak kibiców martwić może gra Jana Zapotoki, który, mimo iż to zapowiadał, jeszcze nie odpalił.
Trener na pomeczowej konferencji zapytany o ocenę gry Słowackiego pomocnika powiedział:
Wszedł w momencie specyficznym przy prowadzeniu 3:0. Uważam, ze zagrał poprawnie, choć wymagam więcej kreatywności. W tym meczu był dużo pod piłką, natomiast Mało było ryzykowny. Oczekuje od niego gry w stylu Semira Štlilicia, ale traci jeszcze za dużo piłek. Janek boi się tak grać, choć z jego postawy jestem jednak zadowolony.
Piłkarz na boisku pojawił się od początku drugiej połowy. Jednak jego wejście nie poprawiło jakości gry Kolejorza. Nie decydował się na ofensywną, otwartą grę i, mimo pewnego prowadzenia Lecha, wolał zagrać piłkę do tyłu, zmniejszając szansę zespołu na wyprowadzenie szybkiej kontry.
Na pewno jednego temu zawodnikowi nie można odmówić. Ma papiery na grę i umiejętności, ale jego forma nie należy w tym sezonie do najwyższych. Jeśli Zapotoka chce na dłużej zagościć przy Bułgarskiej musi zacząć grać lepiej.
Czy wierzycie w to, że Janek jeszcze odpali?










Maj 9th, 2010 on 18:25
Nie mozna Zapotoki do Stilica porownywac. Stilic praktycznie od razu odpalil i ciagnał nas w UEFA. Potem troche mu odbiła sodowka ale teraz jest spokojnie.
Co do Zapotoki moze to kwestia mentalnosci charakteru i wychowania? Koles mam wrazenie ze jest miekkim dydkiem robiony. Moze cos tam potrafi ale chyba nie ma charakteru wojownika i kogos kto umie sie „sprzedac”
Ja bym go sobie odpuscił bez czekania na jego odpalenie. Albo ktos odpala od razu albo nie taka prawda.
Maj 9th, 2010 on 19:29
Właśnie przy stanie 3:0 powinien pokazać co potrafi,bez stresu o wynik.Tymczasem grał beznadziejnie! Każdy z nas mógłby wejść i podawać do najbliższego obrońcy do tył.Kompletnie gra na alibi,bez ryzyka.Żadnego dryblingu,żadnej akcji jeden na jeden.Gra identycznie jak Golik,nie wiem kto ich sprowadza?Lepiej już jakiegoś młodego ogrywać np Polaka.To już Cueto był lepszy,bo gdy wchodził grał bez kompleksów,a Zapotoka mam wrażenie ma ciągle pełne gacie.
Maj 10th, 2010 on 15:48
Zapotoka nigdy nie będzie Stilicem bo to inny charakter piłkarza. Stilic jest typowym playmerkerem; natomiast Zapotoka – jak chciał Zieliński miałbyć drugim Murawskim i spełniać zadania i ofensywne i defensywne. Czasem potrafi fajnie prostopadle podać (raz na mecz) i to tak, że przyjmujący staje praktycznie w 100% sytuacji. Także jakieś tam przebłyski ma ale tak jak mówicie, większość to granie do najbliższego „na alibi” byle nie spieprzyć; nic wielkiego tym do gry nie wnosi. No niewiem, to Zielu widzi go na treningach. Jak coś ma z niego być to nie gra takie ogony, może odpali? Jak nie to rzeczywiście lepiej ogrywać Możdzenia chociażby. Powiem jeszcze, że tak czy siak przydałby nam się nowy defensywny pomocnik! Taki zadziora z mocnym strzałem! Injac jest ok, nieoceniona robota ale Ivan już zbliża się do końca kariery, Bander gra w kratkę (i tu zależy od przeciwnika) a Zapotoka jak samy wiemy. Dlatego w okienku z takiego transferu mocno bym się ucieszył! Prócz zapowiadanych 2 napastników, skrzydłowego i obrońcy of course! Pozdro
Maj 10th, 2010 on 17:50
Liczyłem na Janka a tu lipa ;p
Maj 10th, 2010 on 19:17
rob ma racje zapotoka poprostu nie ma jaj :) ale ja tez liczylem na janka „a tu lipa”