Zapowiedź meczu: Osłabiona Lechia przyjeżdża na Bułgarską
dodał: buffu dnia kwi.28, 2010 7:40, kategoria Publikacje, Zapowiedź Meczu

Lech musi zniwelować 7 punktową stratę do Wisły i zachować status quo.
Zgodnie z niepisaną regułą, że 32 punkty dają utrzymanie, zespół Lechii Gdańsk jest już pewny swojego ligowego bytu. Z drugiej strony strata tego zespołu do czołówki jest tak duża, że nie liczy się on już w walce o czołowe lokaty. Jutro do Poznania przyjeżdża jeden z nielicznych, nie walczących już o nic zespołów. Lech znajduje się w zgoła innego sytuacji – jutrzejszy mecz, oraz cztery następne, musi wygrać i liczyć na potknięcia Wisły.
O randze i wadze tego meczu nie trzeba wiele mówić. Lech walczy o zachowanie statusu quo, po wczorajszym zwycięstwie Wisły. Zespół Kolejorza do tego meczu przystąpi osłabiony brakiem, pauzującego za kartki, Seweryna Gancarczyka. Gotowy do gry nie jest również Jasmin Burić, który, jak przekonuje trener, będzie w pełni sprawny na mecz ze Śląskiem, a więc na kolejny, który czeka Lecha, już za cztery dni.
Na boisku zobaczymy zatem kolejny raz Krzysztofa Kotorowskiego, który w ostatnich dwóch występach nie stracił bramki. Na lewej obronie wystąpi Luis Henriquez, który swój ostatni mecz, z Arką, może zaliczyć do udanych.
Tomasz Kafarski, szkoleniowiec Lechii, nie może skorzystać z usług czterech graczy. W Poznaniu nie zagrają więc Krzysztof Bąk, Marko Bajić, Piotr Wiśniewski i Tomasz Dawidowski. Również kontuzjowani Karol Piątek, Jakub Zabłocki, Peter Cvirik i Maciej Osłowski nie pojadą z zespołem na najbliższy mecz z Lechem Poznań. Do składu powraca Sergejs Kozans.
Trener Kafarski w związku z dużą liczbą zawodników, którzy nie mogą zagrać w meczu w Poznaniu na dzisiejszy mecz zabrał Pawła Rosińskiego, Jakuba Popielarza i Damiana Szuprytowskiego. Wszyscy zawodnicy stają przed szansą debiutu, gdyż do tej pory występowali jedynie na boiskach Młodej Ekstraklasy.
Zawody poprowadzi Marcin Borski z Warszawy. Ta decyzja może wydawać się kontrowersyjna, biorąc pod uwagę fakt, że Lech traci do Legii przed swoim meczem 1 punkt. Jednak wszystkie mecze Lecha, które ten arbiter prowadził w tym sezonie zakończyły się zwycięstwem Kolejorza. Lech zdobył w nich sześć bramek i stracił zaledwie jedną. Były to spotkania z Piastem Gliwice (3:1), Wisłą Kraków (1:0) i Korona Kielce (2:0).
Lechia natomiast mecze prowadzone przez tego arbitra kończyła z różnym skutkiem. Dwa mecze wygrała, osiągnęła jeden remis i raz zaznała goryczy porażki. Gdańszczanie przegrali z Wisłą Kraków (1:0), zwyciężali z Arką Gdynia (2:1) i zremisowali z Zagłębie Lubin (2:2). Ponadto w meczu Remes Pucharu Polski wygrali z Wisłą (3:1).
Marcin Borski często sięga po żółte kartki. W dotychczasowych 21 spotkaniach, które prowadził w tym sezonie pokazał 89 żółtych kartek. Jednak mimo tego pokazał tylko 3 czerwone kartki i raz podyktował rzut karny.
Początek spotkania już o godzinie 18:45. Transmisję przeprowadzi Canal+ Sport.










Kwiecień 28th, 2010 on 16:44
dzis 5:0 dla Kolejorza!!!