Zapowiedź meczu: Trudno wskazać faworyta!
dodał: buffu dnia wrz.12, 2009 10:36, kategoria Zapowiedź Meczu

Jagiellonia mimo zdobycia 10 punktów w ligowej tabeli wciąż zajmuje odległe 15 miejsce.
Już za niespełna 7 godzin na boisku w Białymstoku pojawią się piłkarze miejscowej Jagiellonii oraz Lecha Poznań. Po dwutygodniowej przerwie spowodowanej rozgrywkami międzynarodowymi wraca na piłkarskie boiska futbol w ligowym wydaniu. Podopieczni Jacka Zielińskiego w ostatnich trzech spotkaniach zgromadzili 1 punkt, natomiast zawodnicy Jagiellonii zdobyli 4. Trudno wskazać faworyta tego meczu – na papierze jest nim na pewno Kolejorz, jednak boisko w tym sezonie sprawiło kibicom już niejedną niespodziankę.
Na mecz z przedostatnią w ligowej tabeli Jagiellonią piłkarze poznańskiego zespołu przygotowywali się przez dwa tygodnie, trenując nawet dwa razy dziennie. Nieco ponad tydzień temu rozegrali nawet krótką grę kontrolną, w której pokonali Zjednoczonych aż 6:0, a biorąc pod uwagę, że mecz trwał łącznie 40 minut wynik może robić wrażenie, nie zważając na klasę przeciwnika. W grze tej zagrali powracający po urazach Jan Zapotoka oraz Grzegorz Wojtkowiak, ale tylko ten pierwszy wobec absencji Tomasza Bandrowskiego pojechał do Białegostoku.
W drużynie Jagiellonii nastroje są bojowe. Zespół ukarany przed startem rozgrywek 10 punktami minusowymi po pięciu kolejkach ma już na koncie 0 punktów! W ligowej tabeli zajmowaliby drugie miejsce, a na swoim boisku nie przegrali w tym sezonie ani razu. W ostatniej kolejce ulegli Mistrzowi Polski – Wiśle Kraków 2-1. Najlepszymi, w tym sezonie, strzelcami zespołu są Tomasz Frankowski i Bruno, którzy mają dwa trafienia na swoim koncie. Warto także zwrócić uwagę na dobrze dysponowanego Kamila Grosickiego, który swoje wysokie aspiracje potwierdził w meczu reprezentacji U-21 w Grodzisku Wielkopolskim, gdzie także trafił do bramki rywala.
Nastroje w drużynie Lech na pewno nie są najlepsze. Po pożegnaniu się z europejskimi pucharami zespół zagrał przeciętne spotkanie z GKSem Bełchatów, z którym zremisował ostatecznie na stadionie we Wronkach 2-2. Sytuacji w tamtym spotkaniu, na to żeby Lech pokonał rywala, nawet od stanu 2-0 było dużo, jednak ostateczny wynik i tak należy uznać za sukces.
W zespole z Białegostoku wszyscy zawodnicy są gotowi do gry i nie ma żadnych urazów. W Lechu na pewno nie zagra wspomniany wyżej Tomasz Bandrowski oraz powracający wciąż po kontuzji Grzegorz Wojtkowiak. Z urazem zmaga się również Jasmin Burić, na którego powrót do pierwszego składu będziemy musieli jeszcze poczekać. W spotkaniu prawdopodobnie nie zobaczymy od pierwszej minuty Hernana Rengifo, który wczoraj wieczorem wrócił dopiero z meczów reprezentacji Peru, a jego miejsce prawdopodobnie zajmie Tomasz Mikołajczak. Pozostali zawodnicy nie zgłaszali żadnych urazów.
Sędzią tego meczu będzie Dawid Piasecki ze Słupska. W tym sezonie prowadził dwa spotkania ligowe – Korony Kielce z Polonią Warszawa oraz Zagłębia Lubin z Wisłą Kraków. Poza tym prowadził mecz Pucharu Polski, Młodej Ekstraklasy oraz Unibet 1 ligi. Od początku sezonu rozdał piłkarzom już 17 żółtych kartek i ani jednej czerwonej. Żaden z piłkarzy Lecha nie jest jednak zagrożony pauzą. Najwięcej kartek na ligowych boiskach otrzymał Marcin Kikut, który ma dostał dwa upomnienia.
W poprzednim sezonie Dawid Piasecki prowadził tylko jedno spotkanie Lecha Poznań, które ten wygrał na wyjeździe z Piastem Gliwice 2-1.










Wrzesień 12th, 2009 on 13:16
ciekawe jak będzie wygłądał środek Leszka bez Bandziora. Ciekawa kombinacja Semir i Janek, skrzydła Peszko i Wilk a w ataku Mikołajczak i Lewy. Po przerwie Chrapek z Wilka. Jestem dobrej myśli…wygramy! 2-1 (Peszko oraz Arboleda)
Wrzesień 12th, 2009 on 14:50
Przegramy na 10000000000000%
Wrzesień 12th, 2009 on 15:28
nie znasz sie adrian… janek nie zagra moze koncowke zagramy dima stilic chyba ze Jacusowi zachce sie golika ale popieram POZDRO DLA REMBIKA…
Wrzesień 12th, 2009 on 19:40
Dobra ja już mam to w dupie… 20 min i 2-0 w Plecy.. a miała być lepsza defensywa… Zieliński.. ufałem panu i sądziłem, że jednak pan poprowadzi lepiej nawet niż Franek ten zespół… ale się pomyliłem i to ostro…
Wrzesień 12th, 2009 on 20:37
dla mnie to ciota jeden z niewielu trenerow ktorych nie lubie
Wrzesień 13th, 2009 on 13:41
…dziwny ten nasz Lech, nie sądziecie? grac potrafią ale gorzej z rozkręceniem ich gry, może są minimalistami i są tak przekonani o swojej wyższości nad rywalem, że i tak wiedzą że wygrają, dlatego nie dają z siebie wszystko w pierwszj części gry. Jak już jest źle to nagle przypominają sobie jak się gra…nie wiem, czy to jakaś nowa taktyka Zieliny, czy jak…przyczajony Kolejorz, ukryty Lech,hehe…cieszy zwycięstwo w bólach bo w bólach ale 3 pukny jadą do Poznania! A co do trenejro to dajmy mu trochę czasu przynajmniej do końca roku…