Zieliński: Zostawiłem tam sporo przyjaciół
dodał: buffu dnia mar.25, 2010 18:56, kategoria Konferencje, Publikacje

Już w niedzielę następny mecz Lecha. (fot. buffu/lech24.com)
Zanim kibice będą emocjonować się meczem z Legią Warszawa, piłkarzy czeka trudny mecz wyjazdowy, w którym zagrają z broniącą się przed spadkiem Odrą Wodzisław. Trener Lecha z realizmem i ostrożnością, jak zwykle, podchodzi do zbliżającego się meczu. Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami dotyczącymi najbliższego przeciwnika oraz najbliższego meczu.
Odra to zespół, który zajmuje obecnie miejsce barażowe, ale poczynił olbrzymi postęp jeśli chodzi o wynik sportowy. Wiosną nie przegrali jeszcze żadnego meczu, a w małej tabeli rundy wiosennej zajmują trzecie miejsce. Głównym powodem takiej sytuacji jest wzmocnienie zespołu zimą kilkoma zawodnikami, którzy stanowią dziś o sile tego zespołu.
Myślę, że Odra to nie jest zespół niedoceniany. Każdy zdawał sobie sprawę z tego, że gdy Odra w takim składzie odpali będzie bardzo groźna. Nie ma na wiosnę meczów łatwych i każdy kolejny mecz to pokazuje. My się nie nastawiamy na to, że będzie miło, łatwo i przyjemnie bo to będzie na pewno trudny mecz. Jesteśmy w takiej sytuacji, że trzymamy się blisko Wisły i nie zamierzamy tego odpuszczać, także tu się nic nie zmienia. My chcemy zagrać dobre spotkanie i powalczyć o trzy punkty, natomiast na pewno będzie ciężko – przekonuje Zieliński.
Trener Kolejorza ze spokojem podchodzi również to często poruszanego zagadnienia, które dotyczy wodzisławskiego podejścia do piłki nożnej. Twierdzi on, że ta sprawa jest niepotrzebnie przez wielu demonizowana.
Uważam, że krzywdzące jest dla Odry mówienie o jej stadionie i specyfice, że to stadion pachnący grillem. Wbrew pozorom mają jedną z lepszych płyt w Polsce, mimo że grają tam na co dzień dwa zespoły. Dobre boisko, a do tego specyficzny śląski klimat. Inaczej wygląda to pod względem kibicowskim, ja nie mówię, że gorzej, ale inaczej. Na pewno jednak nic nie przeszkadza grać tam swój mecz - mówi trener Lecha.
Aktualny szkoleniowiec Lecha to były trener Odry. Prowadził on ten zespół na wiosnę sezonu 2006/2007 i uratował drużynę przed spadkiem.
Wspomnienia z pracy w Odrze zostały jak najlepsze. Był to bardzo dobry okres – zrobiliśmy 28 punktów na wiosnę i z ostatniego miejsca w tabeli wywindowaliśmy się na chyba ósme. Fajny okres pracy i zostawiłem tam sporo przyjaciół. Z wieloma ludźmi do dziś utrzymuję kontakt. Ja mogę oceniać pracę w Wodzisławiu w samych superlatywach – komentuje swoją pracę w Odrze, trener Kolejorza.
Możliwość potwierdzenia swoich aspiracji oraz umiejętności będzie miał Tomek Mikołajczak. Napastnik, którym w ostatnim meczu asystował i zdobył bramkę, a w poprzednich pięciu meczach zdobył cztery gole, prawdopodobnie zagra na szpicy i będzie jedyny wysuniętym zawodnikiem Kolejorza.
Tomek zrobił niewiarygodny postęp. Dla tego chłopaka przeskok, z drugoligowej Nielby do Lecha, był naprawdę olbrzymi. Gdyby on przeszedł do zespołu, który gra gdzieś w środku tabeli, albo broniłby się przed spadkiem to zupełnie inaczej by to wyglądało. Gra w zespole, który ma określone ambicje, w którym jest presja i parcie na końcowy sukces, ale poradził sobie z tym znakomicie i ma już cztery strzelone bramki, choć występów ma niewiele na swoim koncie. Na treningach wygląda coraz lepiej, a ja się cieszę bo ten chłopak z tygodnia na tydzień rośnie w oczach, oczywiście piłkarsko – przekonuje Jacek Zieliński.
Będzie miał on jednak trudne zadanie. Defensywa Odry po licznych zmianach personalnych wygląda bardzo dobrze, a na potwierdzenie tego faktu można powiedzieć o tylko jednym straconym wiosną golu.
Na pewno Odra to zespół, któremu w tym składzie osobowym będzie strzelić bramkę. Mają dobrze ustawioną defensywę i do tego Arek Onyszko, broniący bardzo dobrze i pewnie. Mając takiego chłopaka za plecami grają zupełnie inaczej. Do tego mają bardzo dobrych defensywnych pomocników – Cantoro i Malinowski. Ta szóstka zawodników o walorach stricte defensywnych przedstawia się imponująco. Nie wyglądają na zespół broniący się przed spadkiem, a solidna drużyna, która może grać w środku tabeli – zakończył trener Lecha.










Marzec 26th, 2010 on 17:29
Odra u siebie jest zawsze groźna. W końcu ograli już dwa razy w tym sezonie Legię po 1:0, jednak Lech w przeciwieństwie do Legii potrafi strzelać gole, a nie tylko je tracić jak ostatnio Warszawiacy pokazali :) Nadal typuję 1:0 dla Lecha w tym meczu.